Zaloguj się do konta

Nasze śmieci

utworzono: 2012/04/25 18:57
Mija

:))) To dlaczego nie zabierzesz ich i nie położysz na trawniku przed domem? [2012-06-30 14:14]

darkonis

Tego typu śmieci w domu też nie wyrzucam do śmietnika tylko  zakopuje .Co innego jesli mieszka się w bloku. Jaki jest sens ogryzek po jabłku zabierać i wyrzucać do śmietnika ? Liście z drzew to też śmieci? Rozkładają się w wodzie zabierają tlen  i nieestetycznie to wygląda, a jednaka są i będą i ogryzki ,skórki też będą. Krowie placki nad jeziorem to też śmieci? I powtarzam że śmieci typu butelki, puszki, plastiki zawsze zabieram ze sobą, papier zresztą też, ale nie jest to konieczne  bo można go spalić bądź zagrzebać i zgnije butelka  lub plastik już nie .
[2012-06-30 14:33]

Do papierosów słoiczek z wodą lub po prostu puste pudełko po robakach, kukurydzy. Czy naprawdę tak ciężko ? A reklamówki na śmieci też nie ważą nie wiadomo ile. [2012-07-01 15:02]

wszyscy pięknie piszą o sprzątaniu po sobie i po innych relkamówki ruszki i inny badziew ale dziwne że nikt nie napisał o pozrywanych kilometrach splątanych żyłek i plecionek(u mnie są utrapieniem)a przecierz wystarczy niepotrzebny poplątany kawałek powiązać i spalić albo zabrać ze sobą wraz innymi śmieciami.Ptactwo wodne i normalni wędkarze napewno to docenią!



Oj tak ja najpierw zawijam na palcach a potem obwijam, niektóre żyłki jak już dla mnie są nie dobre to pytam czy jakiś starczy Pan chce np na przypony. [2012-07-01 15:07]

abigor

wszyscy pięknie piszą o sprzątaniu po sobie i po innych relkamówki ruszki i inny badziew ale dziwne że nikt nie napisał o pozrywanych kilometrach splątanych żyłek i plecionek(u mnie są utrapieniem)a przecierz wystarczy niepotrzebny poplątany kawałek powiązać i spalić albo zabrać ze sobą wraz innymi śmieciami.Ptactwo wodne i normalni wędkarze napewno to docenią!



Oj tak ja najpierw zawijam na palcach a potem obwijam, niektóre żyłki jak już dla mnie są nie dobre to pytam czy jakiś starczy Pan chce np na przypony.


a ja stare żyłki oddaje teściowej dla niej są wystarczające do wiązania kwiatków aby się pieły




[2012-07-01 17:39]

ekol

Zawsze zabieram śmieci z łowiska. Nie ważne swoje czy nie swoje. K**wica mnie bierze, gdy przyjeżdżam nad wodę a tam śmietniczek. Worki po zanętach (co ciekawe 2 kg zanęty na łowisko taszczy, ale pusty worek już zbyt ciężki by zabrać), pudełeczka po robakach, kilometry żyłki... Najciekawsze, że gdy sprzątam na miejscówce to zdarzają się tacy, którzy patrzą jak na wariata. Nic, chcemy porządku, więc go róbmy, a śmieciarzom najzwyczajniej zwracajmy uwagę, to nie boli.
[2012-07-16 18:48]

Artur z Ketrzyna

Ja celowo zostawiłem puszkę po kukurydzy konserwowej.
Celowo bo chciałem by inni wiedzieli na co tu bierze, by potem badziewia do wody nie wrzucali, i by to na dnie nie zalegało i nie kwasiło wody.
Dziś na rybka gadałem z kolegą, podpłyną do pomostu a tam na dnie pełno obierek od ziemniaków. A ryb zero. (Kiedyś ktoś na forum pisał że ryby zawsze wszystko wyjadają, oj chciał bym takiego klienta w tamto miejsce wsiąść, i niech dokończy po rybkach...).
Co do innych śmieci, to tak jak już tu kolega powiedział, wiaterek sprzątną ze stanowiska, no i w pław za takimi rzeczami to nie zawsze chce się ganiać, a mianowicie; reklamówka, pokrywka od dzikunów.

[2012-09-12 14:59]

MASTINO

Zawsze zabieram śmieci z łowiska. Nie ważne swoje czy nie swoje. K**wica mnie bierze, gdy przyjeżdżam nad wodę a tam śmietniczek. Worki po zanętach (co ciekawe 2 kg zanęty na łowisko taszczy, ale pusty worek już zbyt ciężki by zabrać), pudełeczka po robakach, kilometry żyłki... Najciekawsze, że gdy sprzątam na miejscówce to zdarzają się tacy, którzy patrzą jak na wariata. Nic, chcemy porządku, więc go róbmy, a śmieciarzom najzwyczajniej zwracajmy uwagę, to nie boli.



Nie znam Cię kolego osobiście, ale podoba mi się Twój "światopogląd" na ten temat :)))) Zapewne wojownicza Xena lub jej blond Pani dałyby takim brudasom po żebrach :))))))) A jakoś tak a'propos mi się przypomniał film :))))))))))))))))))))))


[2012-09-12 15:13]

RuchPalikota2

czasami zbieram czyjeś śmieci (tj. w regulaminie jest napisane w promieniu 5 metrów) swoje zabieram, czasami zdarzy się chusteczka higieniczna... [2013-10-17 22:09]

RuchPalikota2

ew. jeszcze żyłkę odciętą zostawiam na brzegu (zaplątaną na gałęzi) [2013-10-17 22:13]

Zielan

Zostawiać śmieci nie wolno, posprzątać po kimś też by wypadało, ba nawet można na tym zarobić. W poprzednim sezonie zbierając butelki po piwsku, kilkadziesiąt złotych wpadło do kieszeni. [2013-10-18 10:08]

krisbeer

Piszecie o paleniu śmieci, tak się składa że bywając nad Wisłą i Wieprzem zawsze trafiam na ognisko w którym ktoś spalał swoje śmieci.
Zawsze, podkreślam ,,zawsze'' widać, co kto jadł, pił, jakich przynęt i zanęt używał. Bywają tacy którzy palą nawet szklane butelki. To nie ogniska tylko zwykły śmietnik i alibi ,,ja tam swoje śmieci spaliłem''. Jeżeli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?
[2013-10-18 10:28]

ryukon1975

Piszecie o paleniu śmieci, tak się składa że bywając nad Wisłą i Wieprzem zawsze trafiam na ognisko w którym ktoś spalał swoje śmieci.
Zawsze, podkreślam ,,zawsze'' widać, co kto jadł, pił, jakich przynęt i zanęt używał. Bywają tacy którzy palą nawet szklane butelki. To nie ogniska tylko zwykły śmietnik i alibi ,,ja tam swoje śmieci spaliłem''. Jeżeli jest tak dobrze to dlaczego jest tak źle?


 

 

 

 

 

W ciągu ostatnich dni chodziłem ze spinningiem. Niektóre "miejscówki" zasypane śmieciami po kostki. Zgarniam wszystko na kupę i podpalam. Tyle mogę zrobić.

Zbierać nie ma szansy bo nie jeżdżę na ryby ciężarówką.

Miejscówki po spaleniu śmieci wyglądają na pewno lepiej jak przed spaleniem

[2013-10-18 10:37]

krisbeer

Sorki, chyba zbyt uogólniłem temat palenia.
Bywają nadpalone śmieci ale mnie najbardziej rażą śmieci rzucone w miejsce po ognisku. Niech inni to spalą.

 ,,W ciągu ostatnich dni chodziłem ze spinningiem. Niektóre "miejscówki" zasypane śmieciami po kostki. Zgarniam wszystko na kupę i podpalam. Tyle mogę zrobić''

I znajdujesz czas na łapanie ryb, czy kończy się na sprzątaniu swiata?

Spalasz w miejscu w którym je znajdujesz (chodząc odwiedza się wiele miejscówek), czy zbierasz w jedno miejsce?

Rozumiem że czekasz aż takie ognisko się dopali

Nie zrozum mnie źle, naprawdę nie chcę cię urazić, ale w sytuacji którą opisujesz nie opłaca się zabierać wędki.


Pozdrawiam



[2013-10-18 10:56]

ryukon1975

Nie sprzątam wszystkich miejscówek. Na jednym wypadzie jedną wybraną taka na której jest naprawdę dużo śmieci. Gdybym się schylał po każdą pierdołę to tak jak piszesz nie byłoby czasu na łowienie.:)

Przychodzę na daną miejscówkę, widzę dużo śmieci. Zbieram je, podpalam a później ją obławiam. Z czekaniem aż się wszystko dopali jest różnie jak mam możliwość rozpalić ogień na piasku to nie czekam.

 

[2013-10-18 11:09]

irek23

Ja teraz już mam to gdzieś.Nie zamierzam sprzątać po idiotach nad wodą. Kiedys człowiek był głupi i zabierał cudze papierki.  

Domniemam że większość ludzi którzy łowią nad woda maja kartę wędkarska. Standard jadę ze spinningiem siedzi 2 typów łowi, zatrzymuje zagaduje. Pokazują mi foty gdzie to oni nie byli co nie złowili. Oczywiście poruszają temat kłusownictwa, że to niby miejscowi wszystko zjadają.   Odjeżdżam myślę sobie „prawdziwi wędkarze”.

Wracam, oczywiście torby po zanęcie, puszki po kukurydzy butelki. Taki jest obraz polskiego wędkarza.   Jakiś czas temu byłem świadkiem jak miejscowy rolnik zrobił porządek  z delikwentami którzy notorycznie zaśmiecali mu pastwisko. Na moje oko straty śmieciarzy to jakieś 900zł;-).  Cieszę się bo już nie widuje tych ludzi w moich okolicach.

Druga sprawa to jesienią wykaszali brzegi nad rzeka. Co by szkodziło żeby wynająć 2 ludzi na dniówkę żeby zapakowali w worki  odsłonięte śmieci.

Niestety drodzy wędkarze zbieracze złomu zbierają tylko puszki po piwsku i kukurydzy. Reszta żyje swoim życiem przemierzając z wiatrem kolejne kilometry. Co tam pamiętam ze szkoły już nie długo;-) kolejny dzień ziemi. Oczywiście dzieci z okolicznej szkoły zrobią trochę porządku w lasach i nad wodą.

[2013-10-18 12:20]

krisbeer

Ja raczej nie bawię się w sprzątanie po kimś, raz sprzątnąłem ale to była taka sytuacja że nasze śmieci elegancko w worku a czekali już następni aż zwolnimy miejscówkę, Więc sprzątneliśmy również pozostałości po poprzednikach żeby syf nie poszedł na nasze konto.
A tak normalnie to sprzątam jedynie wtedy gdy zasiądę na krzesełku i drażni mnie otoczenie, lepiej siedzieć wśród zielonych gałązek niż śmieci.
[2013-10-18 13:45]

Z racji metod wędkowania jakich używam (spinning,mucha) śmieci z tego niewiele, zdarzy mi się czasem posprzątać po innych wędkarzach ale raczej rzadko, papierosy jak paliłem to niestety w glebę:( Kolego Kaban co do nałogu to polecam e-fajka przed rzuceniem(takie przygotowanie przed rzuceniem). Dziś 44 dzień bez żadnego bucha a jak przychodzi ochota to powtarzam sobie: Szkodzi, śmierdzi i jeszcze trzeba za to płacić!!!
[2013-10-18 13:47]

krisbeer

szacun na okoliczność 44 dni, nie pękaj

mnie tam głupoty (patrz rzucanie palenia) nigdy nie chodziły po głowie
[2013-10-18 15:34]

fenio994

ostatnio też byłem na rybkach wchodzę na główkę a tam dwóch kolesi pakujących sprzęt wędka w pokrowiec kołowrotek w pokrowiec buty nawet od błota otrzepał i już gotowi wsiadać do auta by odjechać kiedy ja podchodzę do jednego z nich i pytam czy ten syf co pozostał na główce to po nich . A on do mnie bezczelnie że jak mam ochotę to mogę posprzątać pokłóciłem się z nim trochę poprosiłem żeby zabrał te worki po zanęcie i robakach puszki po piwie i kukurydzy i butelki po napojach ale gdzie tam mało co w twarz nie dostałem bo jak ktoś jaśnie panu miał czelność uwagę  zwrócić  no cóż pojechali ja posprzątałem ale i numery samochodu zapamiętałem szkoda że ludzie nic nie robią sobie z tego że to raz szkodzi bo taki plastik rozkłada bardzo długo to i jeszcze nie estetycznie to  wygląda ale cóż są ludzie i parapety pozdrawiam i połamania kija
[2013-10-20 01:20]

JKarp

Dobry sposób na śmieciarzy:-)
[2013-10-25 10:37]

Jędrula

HEHEHEHEH , zaje kurde biste ! [2013-10-25 12:15]

Zielan

W niedzielę odkryłem całkiem fajny skarbiec.




Po odkryciu znalazłem pokaźną ilość butli :)





Obszukałem jeszcze pobliskie krzaki i łącznie z tymi powyżej naliczyłem 35 butelek po piwie. Daje to nam około 10 zł z sprzedaży tych butelek. [2013-10-25 12:54]

ANDREJZ1

Co powiecie na to? Według regulaminu powinienem tu posprzątać przed wędkowaniem. 
[2014-04-01 16:28]

ANDREJZ1

Co powiecie na to? Według regulaminu powinienem tu posprzątać przed wędkowaniem.  [2014-04-01 16:30]