Zaloguj się do konta

Namierzyłem amury, co dalej?

utworzono: 2014/06/17 10:45
jasonelo

Witam. Namierzyłem amury w sporym zbiorniku zaporowym, wiem gdzie się wygrzewają oraz gdzie żerują (płytka mała porośnięta zatoka). Na miejsce łowienia i nęcenia, wybrałbym miejsce tuż przed zatoką głębokość ok. 1,5 - 2m. Odległość od brzegu ok 30m. Moje pytania: Jak nęcić, czym nęcić, jak długo? Brak pontonu, duże ilości kukurydzy nie bardzo wchodzą w grę ze względu na czas wystrzału kilku kg procą...  Jedyny pomysł który mi przychodzi do głowy to:Czy moge spróbować nęcić samym pelletem 20mm przez 5 dni w ilości ok. 1,5 kg dziennie, a potem przez 2-3 dni zacząć łowienie? A może kobra i mirabelki? Co byście mi doradzili w tej sytuacji? Pozdrawiam i z góry dziękuje za jakiekolwiek sugestie :)
[2014-06-17 10:45]

zbynio 33

Witam. Ja używam głównie kukurydzy. Skoro je znalazłeś to połowa sukcesu. Tak możesz nęcić.

[2014-06-17 11:14]

jasonelo

Dzięki za radę. Ale tak myślę kupować wędkę spod, kołowrotek, rakietę itd., to juz lepiej dołożyć, mimo ograniczonych środków i kupić jakiś rosyjski ponton, więcej z niego będzie pożytku:)
[2014-06-20 14:22]

CYTRYNA777

WITAM

Proponuję  nęcić brukselką [ to nie jest żart ] Amur jest roślinożercą lubi to na haczyk nr 8 założyć brukselkę owinąć nitką  aby nie spadła przy rzucaniu to jest rada starego wędkarza mojego teścia.

Pozdrawiam

[2014-06-20 15:50]

zbynio 33

Dzięki za radę. Ale tak myślę kupować wędkę spod, kołowrotek, rakietę itd., to juz lepiej dołożyć, mimo ograniczonych środków i kupić jakiś rosyjski ponton, więcej z niego będzie pożytku:)

Skoro nic nie masz, to pozostaje Ci proca, rzut ręką, albo w pław przy ograniczonym budżecie :) Masz już wszystko przemyślane to nęć i łów. Nikt Ci nie napisze jednoznacznej recepty na co i ile. Ogólnie na amura dużo i długo się nęci, 1,5 kg to stanowczo za mało, ale jak widzisz amury, to próbuj realizować swoją koncepcję. :) A pellet jakiej firmy kolega zamierza użyć? Pewnie Jet Fish :).
[2014-06-20 17:16]

darek-salamon

Konińscy wedkarze stosowali taki myk,necili mirabelkami a na haki zakladali po trzy wielkie rosówki i duzo rekordowych okazow pochodzi z jez.Goslawickiego.Amur widać nie lubi być jaroszem. [2014-06-20 18:46]

Kolego ja bym na twoim miejscu zainwestował w jakiś tani ponton i z głowy sam tak zrobiłem jak sypałem codziennie ok 10-15kg zanęty składałem siedzenia i nadmuchany woziłem w aucie żeby nie tracić czasu na dmuchanie nad wodą.  [2014-06-20 19:04]

Tom2000

a ja sobie pływa z wiaderkiem po wodzie bez żadnego pontonu w pław :P [2014-06-21 09:52]

Tom2000

gorzej jak jest zimno ale da się przeżyć  [2014-06-21 09:53]

jasonelo

Chyba mam najlepszy pomysł w tej sytuacji spodniobuty, piechota z wiaderkiem na 1m 20cm i dużą łyżką posyłać kukurydzę na półtorej metrowy spad...  

http://www.wedkarz.pl/wp-webapp/article/2032
[2014-06-23 13:48]