Zaloguj się do konta

Nakło Chechło koło Tarnowskich Gór

utworzono: 2011/12/28 09:44
gaardian

Nawiązując do regulacji prawnych odnośnie zasad wędkowania w okręgu Katowice na 2012 rok.
Jeśli chodzi o wspomniane chechło to myślę że bardzo słusznym zarządzeniem jest zakaz wywózki w okresie od 1 czerwca do 31 sierpnia. Na pewno ograniczy to w dużym stopniu "napięcia" między wędkarzami.....
Dobrze by było,i tu prośba do członków koła nr.59 w Tarnowskich Górach aby za zebraniach próbowali przeforsować dłuższy okres funkcjonowania stanicy wędkarskiej.Bo z tego co pamiętam łódkę było można wypożyczyć tylko do końca września,a to przecież tak naprawdę  początek najlepszego okresu spinningowego.
Zapraszam do aktywnej dyskusji na temat tego zbiornika.
Pozdrawiam.
[2011-12-28 09:44]

Majster 81

Witam. Czytałem ów zmiany na 2012r. ciekawe co z tego będzie , wprowadzili zakazy wywózki , limity roczne . Co do zbiornika napiszę tak : niestety to już koniec zbiornika KOCHANY SUMIK KARŁOWATY , co do wody Chechło tak zarosło że szok . Parę lat do tyłu można było połapać piękne liny , węgorze , karasie , a teraz  SUMIK - zmiany są nie odwracalne - nie do zmiany . Pozdrawiam .    ps mam nadzieję że przyjdzie czas , że zdechnie to dziadostwo.
[2011-12-28 11:58]

perwer

Witam. Czytałem ów zmiany na 2012r. ciekawe co z tego będzie , wprowadzili zakazy wywózki , limity roczne . Co do zbiornika napiszę tak : niestety to już koniec zbiornika KOCHANY SUMIK KARŁOWATY , co do wody Chechło tak zarosło że szok . Parę lat do tyłu można było połapać piękne liny , węgorze , karasie , a teraz  SUMIK - zmiany są nie odwracalne - nie do zmiany . Pozdrawiam .    ps mam nadzieję że przyjdzie czas , że zdechnie to dziadostwo.


Niestety sumik ma sie dobrze i coś czuje że pare milionów nowych szkodników w tym roku zasiliło skromniutkie juz stadka.
[2011-12-28 13:16]

daro22

Witam,nie do konca zgodze sie z przedmowca.Jestem stalym bywalcem tego zbiornika i zgadzam sie,ze zostal zasmiecony tych cholernym sumikiem, jednak w tej wodzie nadal jest moc.Z powodzeniem i regularnie nadal mozna lowic piekne liny czy karasie,trzeba tylko zrezygnowac z metody gruntowej,postawic splawiczek tuz przy trzcinkach i na efekty zazwyczaj dlugo nie trzeba czekac.Ten przeklety sumik bardzo ograniczyl nas wedkarzy,nakazal zrezygnowac z wiekszosci ulubionych metod polowu i wyeliminowal wiekszosc najskuteczniejszych naszych przynet.Da sie jednak ominac tego diabla,wystarczy gotowana kuku i brania sumika sie nie doczekamy,niestety jest i wada tej przynety..karp,karp i karp,sporadycznie wielki karas.Wegorz,jego tez z powodzeniem mozemy lowic jednak zasada jest jedna,tylko splawik i maly zywiec lub trupek umieszczony do metra nad dnem(plaszczem roslin)o metodzie gruntowej na te tyby radze tam zapomniec,sumiki uwielbiaja takze nasze trupy,sa zdecydowanie wieksze od swoich kumpli bioracych na bialego jednak to tylko sumik.Jest cos za czym tesknie....okon,zlowienie 30cm sztuki graniczy z cudem,tylko wspomne,ze 3 lata temu zlowienie kilku czy kilkunastu rybek powyzej tej miary bylo czyms zupelnie normalnym...Rozpisalem sie,troszke nie w temacie ale co tam......pozdrawiam [2011-12-28 13:23]

perwer

Witam,nie do konca zgodze sie z przedmowca.Jestem stalym bywalcem tego zbiornika i zgadzam sie,ze zostal zasmiecony tych cholernym sumikiem, jednak w tej wodzie nadal jest moc.Z powodzeniem i regularnie nadal mozna lowic piekne liny czy karasie,trzeba tylko zrezygnowac z metody gruntowej,postawic splawiczek tuz przy trzcinkach i na efekty zazwyczaj dlugo nie trzeba czekac.Ten przeklety sumik bardzo ograniczyl nas wedkarzy,nakazal zrezygnowac z wiekszosci ulubionych metod polowu i wyeliminowal wiekszosc najskuteczniejszych naszych przynet.Da sie jednak ominac tego diabla,wystarczy gotowana kuku i brania sumika sie nie doczekamy,niestety jest i wada tej przynety..karp,karp i karp,sporadycznie wielki karas.Wegorz,jego tez z powodzeniem mozemy lowic jednak zasada jest jedna,tylko splawik i maly zywiec lub trupek umieszczony do metra nad dnem(plaszczem roslin)o metodzie gruntowej na te tyby radze tam zapomniec,sumiki uwielbiaja takze nasze trupy,sa zdecydowanie wieksze od swoich kumpli bioracych na bialego jednak to tylko sumik.Jest cos za czym tesknie....okon,zlowienie 30cm sztuki graniczy z cudem,tylko wspomne,ze 3 lata temu zlowienie kilku czy kilkunastu rybek powyzej tej miary bylo czyms zupelnie normalnym...Rozpisalem sie,troszke nie w temacie ale co tam......pozdrawiam



Tzn.zgadasz sie z przedmówcą,ale masz na to przepis ..Warto wziąść z tego przykład ..Pozdrawiam..
[2011-12-28 13:36]

Majster 81

Brak okonia powyżej 30 cm wiąże się z pazernością co niektórych wędkarzy ( w zimie zabierają wszystko bez wyjątku ) i jak ma być duży okoń ???  , a sumik dokończył dzieła .Mieszkam bardzo blisko Chechła i wiem co tam się wyrabia , co się dzieje praktycznie każdego dnia.
[2011-12-28 14:29]

Majster 81

Też byłbym za tym by stanica była dłużej otwarta mnie więcej tak ja na Świerkolu , wtedy spiningiści wyrywali by dużo zielska , a tak jadąc na ryby musimy zabierać kozy by wyżarły zielsko gdy łowimy z gruntu. To już nie to Chechło co lata do tyłu .

[2011-12-28 14:35]

kargul

witam byłem tamw lipcu br udało mi sie złowić nawet karpika 3 kg łowiłem na pickerki 40 g troche cięzej ogólnie nie polecam dużo sumika którego wyłowiłem kilogramy i wylądował w krzakach MASAKRA ale łowisko jak i woda fajne;) [2011-12-28 15:52]

gaardian

To fakt,sumik.....
Ale ja patrze na to inaczej.Otóż gro ludzi którzy odwiedzili ten zbiornik nie mając doświadczenia z tym chwastem szybko się zniechęcała i więcej nie wracała,a jeśli już to bardzo rzadko.
Tak naprawdę to łowią tam w 80% zawsze Ci sami ludzie i 80% z nich ma dobre efekty....
Co powiecie na tołpygę około 30 kg? Amur ponad 10 kg (koniec skali na wadze) - w mojej galerii  to też z chechła właśnie,okonie po 50 cm też są i to wcale nie taką znów rzadkością,karpie nawet 13 kg... .
Jestem tam często i nie pisałbym gdybym nie widział i nie wiedział.
Inną rzeczą natomiast jest to że dużo ryb tam przegrywa,jest to skala na szeroką skalę w okręgu i chyba stąd te limity ilościowe,ale to temat na inny rozdział.
Nawiązując jeszcze do sumika-jest na to knif-pellet rybny. Ja sypię około 5-10 metrów od miejsca gdzie kładę zestawy i do pelletu ciągną byki jak muchy do g.... a dalej spokojnie kręcą się karpie bo lubią zapach wanilii ... Na włos najlepiej mała kulka lub groch. Fakt faktem,efekty z roku na rok coraz marniejsze,ale w moim mniemaniu to sprawa wywózek i ton ziarna sypanego do wody przez pseudo karpiarzy. Eeeech szkoda gadać.

[2011-12-28 19:34]

daro22

Fakt,nowi wedkarze sa dosc skutecznie wyplaszani przez naszego wastego wroga,wiekszosc z nich nie wraca juz nigdy,a to w sposob jak najbardziej pozytywny przeklada sie na nasze wyniki(chwilowy egoizm).Prawda jest,ze na tej wodzie kazdy musi sobie sam wypracowac metode na najbardziej interesujacy go gatunek,nagradzani sa wedkarze najbardziej wytrwali i kreatywni,lowia regularnie i odnosza znaczace sukcesy.Nie podlega dyskusji fakt iz ryb ubywa,jest ich zdecydowanie mniej niz w latach poprzednich,jednak spokojnie..dalej jest co lowic.Wystarczy pojechac w okresie tarla poszczegolnych gatunkow ryb w kilka miejsc na naszych ulubionych wodach(bez wedki,ale to raczej oczywiste)i zapewniam,ze ogrom i nadgabaryty obserwowanych ryb moga wpedzic w zdumienie nie jednego niedowiarka i to w czasach gdzie panuje bardzo szeroko pojeta opinia o bezrybiu panujacym na slaskich lowiskach.Obserwuje zbiorowy sex naszych pupilkow rok w rok i to na roznych wodach i naprawde nie jest zle,dosc czesto w danym zbiorniku w danym zbiorniku zanika liczebnosc np.lina a wzrasta np.leszcza,mam czasem wrazenie,ze ryby spadaja z kosmosu,za rok,dwa sytuacja gatunkowa zupelnie odwrotna.Zastanawiam sie w trakcie sezonu gdzie te cholery siedza bo stosunkowo rzadko trafiaja w rece wytrwalych lowcow.Pewnie ryb byloby wiecej gdyby kazdy normalny wedkarz alarmowal odpowiednie sluzby kiedy widzi cos niezgodnego z wlasnym sumieniem i regulaminem PZW,moze zwykly fon wyeliminowalby kolejnego emeryta(i nie tylko) o zapedach typowo miesiarskich nie majacych nic wspolnego z prawdziwym wedkarstwem(marzenie nas wszystkich i raczej dlugo marzeniem pozostanie).Panowie ryba jeszcze jest,ale to w naszych rekach lezy jej przyszlosc i zachecam wszystkich normalnych wedkarzy do walki z kazdym kto lamie zasady i hanbi imie Prawdziwego Wedkarza Pasjonaty,a jego celem nie jest zdobycie miesa a kontakt z czysta i nieprzewidywalna natura...pozdrawiam [2011-12-29 01:02]

daro22

Fakt,nowi wedkarze sa dosc skutecznie wyplaszani przez naszego wastego wroga,wiekszosc z nich nie wraca juz nigdy,a to w sposob jak najbardziej pozytywny przeklada sie na nasze wyniki(chwilowy egoizm).Prawda jest,ze na tej wodzie kazdy musi sobie sam wypracowac metode na najbardziej interesujacy go gatunek,nagradzani sa wedkarze najbardziej wytrwali i kreatywni,lowia regularnie i odnosza znaczace sukcesy.Nie podlega dyskusji fakt iz ryb ubywa,jest ich zdecydowanie mniej niz w latach poprzednich,jednak spokojnie..dalej jest co lowic.Wystarczy pojechac w okresie tarla poszczegolnych gatunkow ryb w kilka miejsc na naszych ulubionych wodach(bez wedki,ale to raczej oczywiste)i zapewniam,ze ogrom i nadgabaryty obserwowanych ryb moga wpedzic w zdumienie nie jednego niedowiarka i to w czasach gdzie panuje bardzo szeroko pojeta opinia o bezrybiu panujacym na slaskich lowiskach.Obserwuje zbiorowy sex naszych pupilkow rok w rok i to na roznych wodach i naprawde nie jest zle,dosc czesto w danym zbiorniku w danym zbiorniku zanika liczebnosc np.lina a wzrasta np.leszcza,mam czasem wrazenie,ze ryby spadaja z kosmosu,za rok,dwa sytuacja gatunkowa zupelnie odwrotna.Zastanawiam sie w trakcie sezonu gdzie te cholery siedza bo stosunkowo rzadko trafiaja w rece wytrwalych lowcow.Pewnie ryb byloby wiecej gdyby kazdy normalny wedkarz alarmowal odpowiednie sluzby kiedy widzi cos niezgodnego z wlasnym sumieniem i regulaminem PZW,moze zwykly fon wyeliminowalby kolejnego emeryta(i nie tylko) o zapedach typowo miesiarskich nie majacych nic wspolnego z prawdziwym wedkarstwem(marzenie nas wszystkich i raczej dlugo marzeniem pozostanie).Panowie ryba jeszcze jest,ale to w naszych rekach lezy jej przyszlosc i zachecam wszystkich normalnych wedkarzy do walki z kazdym kto lamie zasady i hanbi imie Prawdziwego Wedkarza Pasjonaty, ktorego celem nie jest zdobycie miesa a kontakt z czysta i nieprzewidywalna natura...pozdrawiam


[2011-12-29 01:11]

daro22

Sorki,mala porawka.Panowie mam pytanko,czy ktos z Was "polawia" klenia na Chechle??Mnie ta sztuka udala sie razy dwa,53cm i 55cm,niestety byl to typowy(ze wzgledu na wode dla wiekszosci nietypowy)przylow przy probie polowu okonia na paprochy.Od marca  w sposob jak najbardziej zamierzony nastawiam sie na ta piekna rybe.Moze jest ktos kto moze cos wiecej powiedziec o tej rybce w tym zbiorniku?? [2011-12-29 01:20]

mielec

napisalem a nie jestem w grupie taka próba mozna usunac
[2011-12-29 21:39]

Diablo

To i ja po testuje :)
[2011-12-29 22:17]

Działa!!! Ale dlaczego? Przecież niby grupa zamknięta. To było do Diabełka i Mielca. Resztę przepraszam za offtop.
[2011-12-29 22:54]

gaardian

Macie problemy z trzcionką? Powiększę jeśli trzeba...
Grupa jest otwarta i nigdy nie będzie zamknięta,dla nikogo
[2011-12-29 23:05]

xmark

Według PZW sumik karłowaty >>po złowieniu nie należy go wypuszczać do łowiska, w którym je złowiono, ani do innych wód


Wiec co z tym robic po zlowieniu? Na patelnie:)

[2012-03-04 16:16]

mroowa87

Jak tam warunki na chechle??
[2012-03-06 21:41]

daro22

Jak tam warunki na chechle??

Warunki atmosferyczne ok,jednak ryba tego nie docenia.Poczekajmy do czerwca na nieco inne warunki,pewnie dalej ryba nie bedzie brala,jednak kobitki spelniajace pewne warunki,beda braly na robaka i nie jeden z nas zapomni o wedkach,zarzuci rosowke i zlowi dziewczyne spelniajaca marzenia....Warunek powodzenia?.....soczysty i mocny duzy robal....
[2012-03-25 01:49]

gaardian

Pogoda jak piszesz dopisuje i ludzi coraz więcej nad brzegiem. Byli także już pierwsi amatorzy nocek :)
[2012-03-25 12:26]

yeti1980

Ja tam osobiście bardzo polubiłem to jeziorko, byłem na nim 3 razy w życiu w ubiegłym roku jesienia ze spinningiem i bardzo miło wspominam ten czas. Rewelacyjne szczupaki widziałem u towarzyszy wyprawy i sam jeden okaz prawie 80cm szarpnąłem. 

W tym roku mam zamiar dalej namiętnie i regularnie miejsce to odwiedzać, ale z tego co widziałem w czasie majowego weekendu, to w momencie jak jest pogoda to masakra z plażowiczami.... i nastawiam sie na odwiedziny w niepogode i zdecydowanie późną jesienia.


[2012-05-16 18:30]

gaardian

Panowie kto ma jakieś nowe wieści na temat chechła po zebraniu koła które było w zeszłą niedzielę?
[2012-12-20 08:30]

Roxola

Zbiornik Chechło 010 nie istnieje w wykazie wód O/Katowice na rok 2013
To znaczy, że nie jest udostępniony do amatorskiego połowu ryb.
http://www.katowice.pzw.org.pl/cms/711/lowiska_okregu [2013-01-09 22:16]

gaardian

Okazuje się że jest udostępniony na specjalnych warunkach, szczegóły pod :

http://www.pzw.org.pl/pliki/prezentacje/25/wiadomosci/71978/pliki/uchwala_nr_42013_prezydium_zo_w_sprawie_warunkow_wedkowania_na_zbiorniku_naklo_chechlo.pdf
[2013-02-03 14:52]

elkak

niech się pocałują tam gdzie sie nogi zaczynają, kolejne zdzierstwo [2013-02-03 15:46]

Majster 81

Nie ma co komentować zasad przyjętych na zbiorniku , widać pewnym ludziom bardzo na takich zasadach zależało . Ciekawe czy zarybienia będą , no chyba , że biorą pod uwagę sumika , który mnoży się na potęgę .
[2013-02-03 16:33]