Zaloguj się do konta

Najepsze piwko nad wodą

utworzono: 2011/01/16 19:29
pstrag222

dębowe mocne sztuk 1 jeśli jadę samochodem sam a w innym przypadku 0,7l czystej 


w ciągu dnia jak jest upał, to zimne piwko jak najbardziej,a z jakiego browaru to już nie aż takie ważne. Może być Tyskie,Warka,Okocim,itp. No ale jak zasiadka jest na noc to wieczorkiem jak najbardziej 0,7l czystej, a jeszcze lepiej dobry swojaczek :)



dobry bimberek to poezja
[2011-01-17 17:37]

KIER72

Zimny Carlsberg ale tylko butelka [2011-01-17 19:06]

arekde

Najlepsze piwko to S....s........s....

Smirnoff!

[2011-01-17 19:16]

hapten

koledzy z Płocka, zapomnieliscie już o kasztelenie niepasteryzowanym:) ale jesli mam okazje wypić specjala, to takze jak koledzy wyżej nigdy nie odmówie. Niestey u nas w Płocku ciezko dostac;(
[2011-01-17 19:18]

Żywiec raz jeszcze.............. [2011-01-17 21:58]

Zimny Lech. Bez żadnych politycznych aluzji:P [2011-01-17 22:05]

Zimny Lech. Bez żadnych politycznych aluzji:P


Eeeeeeeeeeeeee............powiedzmy.? [2011-01-17 22:07]

perwer

Nad woda wszystko smakuje,gorzołka najbardziej he he .Piwko rózne  Tychy ,ale na jesień kumpel raz kupił Karpackie i tak sie w sumie ostatnio  przyjeło.W garazu mam skrzynke na wymiane to przeważnie zawsze jest zabierana.Piwo dośc tanie a dobre,tzn nad woda dobre bo w domu kupuje praktycznie same Tychy lub Calrsbergi(moja też w miare je lubi),ale na rybkach karpackie wchodzi miodzio.
[2011-01-18 06:41]

pocisk22

z piwem i innym alkoholem trzeba na lowisko uwazac
sam jest tego przykladaem  6 mocnych piw i zerowy wynki spiningowy
[2011-01-18 18:56]

roman76

Zimny Lech. Bez żadnych politycznych aluzji:P



już cię lubię kolego hehe
[2011-01-18 19:34]

perwer

z piwem i innym alkoholem trzeba na lowisko uwazac
sam jest tego przykladaem  6 mocnych piw i zerowy wynki spiningowy

ha ha ha....siedze z kumplem i łowimy na spławik.Jesteśmy po o,7  i kilka piw,lato wieczór jest fajnie.Brania sa non stop ,ale kumpel wypity nie może zaciąc i wkur...mówi jak będziesz widział branie u mnie to powiedz bo juz ledwo widze.Ja patrze przed wode i widze u niego branie....krzycze .....RĄBAJ...Jak zacioł to żyłka z rybą wylądowały 20 metrów na drzewa ,a że  był już zmrok przez pół godziny szukaliśmy ryby z spławikiem na drzewach.
[2011-01-18 19:49]

pocisk22

perwer behehehhehe dobre opowiesci wedkarskie z promilami sa najepsze
ja przez 4 godzin lowilem bez przełorzonej zylki przez jedna przelotkie i niezauwarzylem tego heehh
[2011-01-18 20:02]

perwer

To nic kiedyś jeden poszedł łowic na stawy halemba w Rudzie śląskiej.Z miejscowym walnoł litra i zadowolony.Staw bardzo wąski ,ale długi.Zarzucił i siedzi.Przyjechał o 4 ,inni wędkarze zaczeli sie schodzic.Jeden wyciągno karpia ,drugi(bo było zarybienie) ,a on siedzi.Nagle na przedciwko niego siada wędkarz i podnosi jego koszyczek z przypłonem i krzyczy...kur...[pierwszy raz widze żeby ktoś z krzaków rybe wyciągnoł. [2011-01-18 20:14]

pocisk22

To nic kiedyś jeden poszedł łowic na stawy halemba w Rudzie śląskiej.Z miejscowym walnoł litra i zadowolony.Staw bardzo wąski ,ale długi.Zarzucił i siedzi.Przyjechał o 4 ,inni wędkarze zaczeli sie schodzic.Jeden wyciągno karpia ,drugi(bo było zarybienie) ,a on siedzi.Nagle na przedciwko niego siada wędkarz i podnosi jego koszyczek z przypłonem i krzyczy...kur...[pierwszy raz widze żeby ktoś z krzaków rybe wyciągnoł.




 z zycia wziete
[2011-01-20 10:52]

Jak jest gorąco, parno, spokojnie i błogo, to każde piwko chyba, byleby było zimne..... [2011-01-20 14:13]

przemo1980

To nic kiedyś jeden poszedł łowic na stawy halemba w Rudzie śląskiej.Z miejscowym walnoł litra i zadowolony.Staw bardzo wąski ,ale długi.Zarzucił i siedzi.Przyjechał o 4 ,inni wędkarze zaczeli sie schodzic.Jeden wyciągno karpia ,drugi(bo było zarybienie) ,a on siedzi.Nagle na przedciwko niego siada wędkarz i podnosi jego koszyczek z przypłonem i krzyczy...kur...[pierwszy raz widze żeby ktoś z krzaków rybe wyciągnoł.


a co to jest przypłon ? Nie że się czepiam,ale naprawdę nie wiem... [2011-01-20 15:09]

perwer

słowo przypłon tez mi nie jest w wędkarstwie znany ,lecz nie przykładam sie w moich postach do pisowni ,tylko pisze szybko i publikuje.Oczywiście że chodzi o słowo przypon(- cienka żyłka lub plecionka używana w wędkarstwie służąca do połączenia haczyka, kotwiczki, sztucznej przynęty, ciężarka albo kombinacji tych elementów z żyłką główną).

Jak by ktoś nie wiedział o jaki staw mi chodzi to o nie barkowy ani kolanowy tylko wode.

Przedciwko to jest na przed przeciwka.

wyciągno -na wsi łajno czasami chłop wyciągno

koszyczek-element wyposażenia czerwonego kapturka.

[2011-01-20 16:44]

gruby0113

raczej ZIMNE
[2011-01-20 16:53]

przemo1980

słowo przypłon tez mi nie jest w wędkarstwie znany ,lecz nie przykładam sie w moich postach do pisowni ,tylko pisze szybko i publikuje.Oczywiście że chodzi o słowo przypon(- cienka żyłka lub plecionka używana w wędkarstwie służąca do połączenia haczyka, kotwiczki, sztucznej przynęty, ciężarka albo kombinacji tych elementów z żyłką główną).

Jak by ktoś nie wiedział o jaki staw mi chodzi to o nie barkowy ani kolanowy tylko wode.

Przedciwko to jest na przed przeciwka.

wyciągno -na wsi łajno czasami chłop wyciągno

koszyczek-element wyposażenia czerwonego kapturka.


a, przypon ! To już wiem o co chodzi...
[2011-01-20 18:26]

ala

słowo przypłon tez mi nie jest w wędkarstwie znany ,lecz nie przykładam sie w moich postach do pisowni ,tylko pisze szybko i publikuje.Oczywiście że chodzi o słowo przypon(- cienka żyłka lub plecionka używana w wędkarstwie służąca do połączenia haczyka, kotwiczki, sztucznej przynęty, ciężarka albo kombinacji tych elementów z żyłką główną).

Jak by ktoś nie wiedział o jaki staw mi chodzi to o nie barkowy ani kolanowy tylko wode.

Przedciwko to jest na przed przeciwka.

wyciągno -na wsi łajno czasami chłop wyciągno

koszyczek-element wyposażenia czerwonego kapturka.


super odpowiedż! uśmiałam się do łez-pozdrawiam.
[2011-01-20 23:10]

perwer

Dziękuje Alu ,troszke w tym finezji z domieszką humoru ,ale nie idzie do tego inaczej podejśc.Pozdrawiam [2011-01-21 10:18]

z piwem i innym alkoholem trzeba na lowisko uwazac
sam jest tego przykladaem  6 mocnych piw i zerowy wynki spiningowy

LUBIE bardzo piwo ale mam żelazną zasade (żadnego alkocholu w pracy i na rybach)do pracy idę zarabiać pieniądze a na ryby idę się zrelaksować i pobyć z naszą polską jakże piękną przyrodą,a po zatym panowie pamiętajcie że za prowadzenie łodzi z silnikiem w stanie nietżeżwości możemy stracić prawo jazdy ( po spożyciu alkocholu obowiązuje zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych w ruchu londowym,wodnym i powietrznym)>pozdrawiam
[2011-01-21 21:41]

zbynio5o

Cześć Bochniak!
Toś Ty chyba jeszcze nigdy Złotej Rybki nie złowił ?
Ona na pierwsze życzenie zawsze daje skrzynke piwa, na drugie skrzynke wódki
a na trzecie... to wszyscy wiedzą  jak ją złowią. I jak tu nie pić ?
Ale masz racje !  Ja też po wódce nie siadam za sterami samolotu :)))
POZDROWIONKA.
[2011-01-22 01:05]