Zaloguj się do konta

Nadgryzione ryby - wydra?

utworzono: 2013/06/03 22:58
kapselo2

witam, kilka dni temu u kliku złowionych karasi widziałem drobne ślady, pierwsza myśl to, że to sprawa szczupaka, dziś udałem się porzucać troche na blachę, a będąc w trzcinach znalazłem kilka rybek w ten sam sposób nadgryzionych, jak myślicie to wydra? Staw jest mały i nigdy wydry na nim nie było, a te małe ślady też od niedawna są.
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/a51db2ccdc55c2d6.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/2450805724ff06e2.html [2013-06-03 22:58]

Ostatnio nad małą rzeką złapałem jazia i miał bardzo podobne ślady po ugryzieniach, wiem na pewno że są tam wydry bo widziałem je. Mój kolega miał ten sam problem na swoim stawie i ugryzienia były praktycznie takie same. Kolego kapselo2 najlepiej zrób sobie kilka razy obchód tak koło północy lub trochę  wcześniej, one zazwyczaj głośno polują, do stawu podchodz tak żeby wiatr wiał Ci w twarz(nie zwietrzą Cię), zaopatrz się w mocną latarkę to będziesz miał pewność co Ci ryby wyjada. Pozdro. [2013-06-04 00:43]

lukaszszwagier

W pobliżu płynie jakaś rzeczka? wydra to diabelstwo...sam posiadam stawy i boję się tego stwora:P
[2013-06-04 00:59]

kapselo2

ok, tak zrobie, a w okolicy 15 km nie ma żadnej rzeki [2013-06-04 05:11]

grzesiu92

Niekoniecznie, a moze norka amerykanska czy tam kanadyjska? Widzialem jakie to spustoszenie nad wodą robi, biega po drzewach, plywa, kaleczy ryby. Wiec niekoniecznie wydra.
[2013-06-04 09:33]

Dandol

Chupacabra... [2013-06-04 11:53]

max2015

Jak nic to ........................................sąsiad :)Pozdrawiam
[2013-06-04 14:23]

kapselo2

w tym problem, że to staw wuja i poza mną nikt tam nie łowi, a młode karpie były wpuszczone rok temu, więc pewnie będzie po nich [2013-06-04 14:42]

w tym problem, że to staw wuja i poza mną nikt tam nie łowi, a młode karpie były wpuszczone rok temu, więc pewnie będzie po nich

Niech wujek zainwestuje w pułapkę(taka mała klatka) na te zwierzaki, oczywiście jak się złapie to zwierzęciu nie dzieje się żadna krzywda, wtedy wywozisz to z 30 km, wypuszczasz i załatwione.
Ps. Kolego nie chcę cię sterować na minę bo nie wiem jak to się ma do polskiego prawa więc najpierw popatrz dobrze w sieci itd. Pozdro. [2013-06-04 16:29]

spinningman

Kiedy byłem na rybach, w nocy świecąc halogenem widziałem jak na przeciwległym brzegu piękna wydra coś sobie konsumuje i kiedy już słońce wstało poszedłem sobie zobaczyć na resztki jej jedzonka i zobaczyłem to ... więc te nadgryzienia to chyba nie przez wydrę bo jak widać wydra by zjadła wnętrzności i zostawiła, no chyba że sobie zabawe zrobiła :)
[2013-06-04 19:24]

spinningman

dodam, że sandacz miał z 80 cm minimum ... szkoda go dla takiej wydry !
[2013-06-04 19:26]

dodam, że sandacz miał z 80 cm minimum ... szkoda go dla takiej wydry !

Eee tam szkoda od razu, wydry też muszą jeść;) Pozdro [2013-06-05 11:37]

lukaszszwagier

może to czapla? też potrafi kaleczyć. Jeśli w pobliżu nie ma rzeki lub jakiegoś dużego akwenu, to raczej wydry bym nie podejrzewał. Co do postu wyżej...wydra musi jeść, wiadomo...niestety to wyjątkowo wredny drapieżnik, bo zabija więcej niż musi...taką ma naturę, coś jak lis. Nawet jeśli nie zje, to będzie zabijać...dopóki nie wybije wszystkiego. Dużym akwenom nic nie będzie,ale małe stawy wyczyści do zera. Mój wuja ma staw za domek, kiedyś pełen ryb...po spuszczeniu wody, było w nim 8 karasi. Taki sam los spotkał wszystkie stawy w okolicy, które położone były obok rzeczki Obry w Wielkopolsce...teraz już ich nikt nie zarybia, nie dba o nie...to wszystko przez te zwierzaki. Są miejsca w Polsce, gdzie jest to gigantyczny problem, bo ludzie stracili ryby za grube tysiące. [2013-06-05 13:39]