Na Rosnówku łamią przepisy Prawa Wodnego.

/ 15 odpowiedzi
W minioną sobotę postanowiłem spędzić czas nad jeziorem z wędką w ręku. Mam w mojej okolicy kilka ciekawych jezior , jednak tego dnia postanowiłem poznać jakieś nowe łowisko. Udałem się do miejscowości Rosnówko nad jezioro Rosnówko pod Poznaniem. Po przyjeździe, rozpakowałem sprzęt i udałem się na "rekonesans".  Idąc prawą stroną od trasy Wrocław - Poznań, ścieżką położoną od brzegu ok. 1,5 metra po przejściu ok. 800 metrów mój "spacer" musiałem zakończyć, ponieważ dalszą drogę zagradzał mi płot "wchodzący" ok. 2 metrów do jeziora, jest tam co prawda furtka ale zamknięta na kłódkę, jezioro to nie jest strefą ochronną, ustanowioną na podstawie Prawa wodnego (ujęcie wodne) ani obrębem hodowlanym, ustanowionym na podstawie ustawy o rybactwie śródlądowym. Na brzegu umieszczono tablicę informującą, że jest to teren przystani wędkarskiej, której użytkownikiem jest Gminne Koło wędkarskie w Komornikach i że przystań ta położona jest w obrębie Szkoły Podstawowej im. Jana Brzechwy w Rosnówku. Piękna tablica, przystań ładna, jest tylko jedno bardzo istotne ale......... płot grodzący dalsze przejście wokół jeziora. Czyżby Gminne Koło wędkarskie w Komornikach i Urząd Gminy Komorniki nie słyszeli o zapisach Prawa wodnego, określającego m.in. obowiązki właściciela śródlądowych wód powierzchniowych w zakresie umożliwiania dostępu do takich wód ? Uważam że łamane tam są zapisy powyższego prawa; dokładnie art. 27 ust. 1 i 2. Nie godzę się z tym i mam nadzieję, że w najbliższym czasie odpowiedzialni zmienią opisywaną sytuację. Poddaję również ten tekst pod rozwagę władzom poznańskiego Okręgu PZW. Pozdrawiam Przemo.

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik38976


Proponuję zadać to pytanie właśnie władzom gminy. U nas to poskutkowało. Płoty i ogrodzenia nakazano rozebrać w trybie natychmiastowym po interwencji wedkarzy, kto tego nie zrobił własnym sumptem, ten zapłacił fakturę za wykonanie tej usługi przez firmę do tego wynajętą. (2010/08/22 22:01)

krapiotr69


Proponuję zadać to pytanie właśnie władzom gminy. U nas to poskutkowało. Płoty i ogrodzenia nakazano rozebrać w trybie natychmiastowym po interwencji wedkarzy, kto tego nie zrobił własnym sumptem, ten zapłacił fakturę za wykonanie tej usługi przez firmę do tego wynajętą.


Witam. 200% racji Maćka. Proponuję złożyć w urzędzie gminy pocztą lub osobiście pismo zawierające informację. W trybie administracyjnym musi być odpowiedź w ciągu 30 dni od daty wpływu pisma do urzędu lub max do 60 dni jeżeli wystąpią okoliczności uniemożliwiające wyjaśnienie sprawy w ciągu 30 dni, ale o tym składający pismo musi być powiadomiony o przedłużeniu terminu ( tryb postępowania administracyjnego ) . Pozdrawiam. (2010/08/23 09:37)

przemo72


Powiadomiłem już władze Gminy Komorniki o zaistniałej sytuacji. Będę śledził ten temat, jestem ciekawy czy podejdą do tematu poważnie, różnie to przecież bywa ale czas pokaże. Pozdrawiam całą wędkarską brać :-) (2010/08/25 09:41)

krapiotr69


 Daj znać.  Będę śledził temat. Pozdrawiam. (2010/08/25 20:04)

przemo72


Nie ma sprawy, napewno coś napiszę na w/w temat. :-) (2010/08/26 12:45)

użytkownik52227


Na tym jeziorku to warto lapac tylko z lodzi,dostep z brzegu jest bardzo utrudniony. (2010/08/27 12:43)

przemo72


Byłem dzisiaj nad tym jeziorem i opisywana przeze mnie sytuacja pozostała bez zmian, minęły prawie dwa tygodnie i nic. Wygląda na to że Koło wędkarskie i władze Gminy Komorniki mają w nosie łamanie przepisów a wędkarzy, którzy nie godzą się z takim stanem rzeczy, traktują jak kolejnych natrętnych petentów "czepiających się nie wiadomo czego". (2010/09/04 19:30)

krapiotr69


Witaj @Przemo72. Zakładając, że urzędnik uznał twoje zgłoszenie jako skargę, sporządził z tego notatkę i po wdrożeniu czynności ma na załatwienie sprawy do 30 dni. Chyba, że sprawa jest skomplikowana to może przedłużyć do 60 dni ( Kodeks Postępowania Administracyjnego )-tak powinien zrobić, to jest jego obowiązkiem. Znając życie puścił to mimo uszu i będziesz czekał wieczność. Jeżeli odebrał od Ciebie dane i adres to po upływie 30 dni powinieneś otrzymać informację o sposobie załatwienia sprawy lub na jakim etapie jest jej załatwianie. Nic straconego.  Musisz niestety przyjacielu odczekać jeszcze troszeczkę, jak upłynie 30 dni i nie będzie odzewu to zacznij działać. Jeżeli masz życzenie, aby Ci pomóc skontaktuj się w tej sprawie ze mną na priv. Pozdrawiam. (2010/09/04 19:57)

krapiotr69


Na tym jeziorku to warto lapac tylko z lodzi,dostep z brzegu jest bardzo utrudniony.


Witam. Czy kolega może sprecyzować na czym to utrudnienie polega, czy są to przeszkody naturalne, czy spowodowane ludzkim działaniem. Pozdrawiam. (2010/09/04 19:58)

przemo72


Byłem dzisiaj nad tym jeziorem i opisywana przeze mnie sytuacja pozostała bez zmian, minęły prawie dwa tygodnie i nic. Wygląda na to że Koło wędkarskie i władze Gminy Komorniki mają w nosie przestrzeganie przepisów a wędkarzy, którzy nie godzą się z takim stanem rzeczy, traktują jak kolejnych natrętnych petentów "czepiających się nie wiadomo czego". (2010/09/04 20:43)

przemo72


    Witaj Krapiotr69. Uprzedzając wypowiedź kolegi Tengelsol, dostęp do jeziora jest utrudniony w większości poprzez działanie ludzkie ale naturalne przeszkody również tam są i dodam, że gdyby tylko te istniały nie pisałbym o tych płotach. Jednocześnie bardzo dziękuję za ofertę pomocy, poczekamy i zobaczymy jak będzie .... mam 38 lat i Pan Bozia pozwoli mi chyba jeszcze pożyć, więc jak pociągnę do 90 - tki to się doczekam usunięcia tych nieszczęsnych płotów ;-))) :-))) Na razie otrzymałem 10 dni temu od pana  Inspektora ds. Ochrony Środowiska Urzędu Gminy w Komornikach następującą informację:
    "W odpowiedzi na Pana e-mail dotyczący ogrodzenia Jeziora w Rosnówku
informujemy, że właściocielem jeziora jest Polski Związek Wędkarski. W
związku z powyższym przesłaliśmy Pana mail do Prezesa Koła Wędkarskiego nr
13 w Komornikach. Wszelkie informacje udzielone
zostaną przez Pana Prezesa w formie mailowej"
     Czekam na maila od kolegi Prezesa Koła wędkarskiego, może coś napisze. Pozdrawiam Przemo. (2010/09/04 21:19)

krapiotr69


Witam. Niestety musimy uzbroić się w cierpliwość. Biurokracja jest nie do przeskoczenia. Urząd, który otrzymał informację meilem zgodnie z właściwością przesłał ją do rozpatrzenia do organu właściwego i poinformował kolegę o tym meilem. Czekamy na odzew. Pozdrawiam. (2010/09/05 03:39)

przemo72


Witam serdecznie po dość długim "niebycie" na Wędkuję pl... wygląda na to, że późno bo późno ale być może coś się zadzieje w temacie płotów w jeziorze rosnowskim. Odezwał się nasz kolega po kiju, który przyłączył się do mojej "akcji" oto linki z jego wiadomościami do mnie, którymi za jego zresztą zgodą dzielę się z Wami

http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=read_poczta&MailID=305257&limit=0&wszystko=3&tryb=odb

http://www.wedkuje.pl/pokaz.php?pokaz=read_poczta&MailID=305456&limit=0&wszystko=3&tryb=odb (2012/02/06 00:34)

przemo72


Zobaczymy jak będzie... Pozdrawiam całą brać. Przemo (2012/02/06 00:36)

DM 101


Witam.No życze Ci powodzenia bo ta chora sytuacja tam trwa już jakieś 3 lub4 lata i jak widze nic sie nie zmieniło.Pisałem juz kiedyś na forum o odgrodzeniu sobie przez koło kilku pomostów i zamknieciu terenu. Kiedyś można tam było spokojnie wędkowac choć zaraz za pomostem zaczyna się i tak cała seria płotów aż do samej wody.sprawe zgłaszałem do PZW,ale widać zlali temat.A przejdz sobie drugą stroną to zaraz wyskakuje jakiś burak ćwikłowy i twierdzi coś o jakiejś umowie z panem X i ze pomost też jest jego i wogóle to wyp......Zdaje sie ze tam jest takie państwo w państwie,a szkoda bo to dobra woda:(((

(2012/02/06 06:54)