Zaloguj się do konta

Na co złowiliście swoje największe bolenie??

utworzono: 2011/05/31 15:32
piotrbokserorg

Jak w tytule:D
[2011-05-31 15:32]

Adam01

Kopyto-Bolek 67cm
[2011-05-31 16:05]

andrzej49

Kopytko "67 cm" chyba trochę duże:-)))
[2011-05-31 19:17]

khakiprichi

spinnmad 70cm :) [2011-05-31 19:19]

Robert55

91 cm na specjalistyczną przynętę na duże bolenie i nie tylko http://www.rhlures.com/U-12.jpg [2011-06-01 20:51]

piotrbokserorg

91 cm na specjalistyczną przynętę na duże bolenie i nie tylko http://www.rhlures.com/U-12.jpg


Ile ja bym dał Robert żebyś mnie nauczył na te przynęty łowić...
[2011-06-01 21:36]

Chomikus

salmo thrill - boleń 82cm
[2011-06-01 22:28]

mimi127

Kopyto relaks , bolek 86cm

 

[2011-06-01 22:32]

piotrbokserorg

salmo thrill - boleń 82cm

Jaki rozmiar wobka??
[2011-06-01 22:40]

Chomikus

zielony ( oliwkowy) 7cm :)
[2011-06-01 22:52]

Chomikus

W moim przypadku jeżeli chodzi o thrilla w grę wchodzą tylko wersje 7cm na te większe wiele razy próbowałem ale .... z zerowym efektem :(
[2011-06-01 23:19]

Kastmaster, 76cm - ponad 3kg (ważony na precyzyjnej ręce :] ) [2011-06-02 00:06]

DAN666

Kopyto relax perła 10cm - boleń 78cm Wisła Grochale  [2011-06-02 07:07]

Robert55

Chomikus, masz zdjęcie tego bolenie 82  cm? To byłby rekord na Thrilla. [2011-06-02 20:42]

piotrbokserorg

Robert a co sądzisz o wobku Hunter Spirit Lipińskiego??
[2011-06-02 22:50]

Robert55

Łowią nim koledzy ale jak na razie bez efektów. Ja ogólnie uważam tego typu przynęty za cienkie ponieważ łowią tylko jak ryby są bardzo aktywne. Działają głównie na ryby małe i średnie. Bolenie bardzo szybko „uczą” się je rozpoznawać i bardzo szybko przestają działać. Po za tym u mnie bolenie są niesamowicie wyćwiczone i na takie przynęty nie biorą już od wielu lat. Jak widzę na filmach na Odrze nadal rzucają się na wszystko co się im podsunie i to na dodatek prowadzone super szybko. To jest żywy dowód, że przynęta jest cienka bo szuka frajera i nie daje mu czasu na zastanowienie. Udowodniłem już nie raz, że bolenia można złowić na wiele przynęt, łowiąc je np. ma rippery 16 cm. Ale to nie oznacza, że to super przynęta. Ja mam w swoim arsenale kilka przynęt które są adresowane na różne miejsca i okazje. Te przynęty różnią się od siebie zasadniczo. Uważam, że kolekcjonowanie podobnych przynęt to wyrzucanie kasy w błoto. Nie miałem nigdy sytuacji aby zamiana jednego woblerka lusterkującego drobno na inny podobny spowodowała natłok brań. Natomiast zamiana jednego na diametralnie inny, nie raz dokonywała cudów. Tak dokładnie to używam: 3 chlapaki, mój „Łamaniec”, wobler „Ołówek” i moją wersję woblera Walk Dog. Mój najnowszy wobler jeszcze bez nazwy który lusterkuje, a jak się go zaczyna podszarpywać robi nieregularne zwody na boki. To absolutna nowość wśród woblerów. Używam też Siudak 7 cm, oraz 3 modele moich uklei. Najwięcej łowię wersja RH12 =12 cm/28 g. Pada na to sporo boleni z dna, solidne sandacze i sumy. [2011-06-03 07:42]

trygław

Kopyto 8cm,bolek 4,3kg
[2011-06-03 08:40]

gaudi xxxx

Prawie wszystkie swoje największe bolenie na Wiśle złowiłem na srebrną obrotówkę D.A.M Effzett-przynęta maksymalnie skuteczna,potem Polspingowska ,,Makrela,,14gram,no i gumki Lunker City Shaker
[2011-06-03 15:57]

piotrbokserorg

Łowią nim koledzy ale jak na razie bez efektów. Ja ogólnie uważam tego typu przynęty za cienkie ponieważ łowią tylko jak ryby są bardzo aktywne. Działają głównie na ryby małe i średnie. Bolenie bardzo szybko „uczą” się je rozpoznawać i bardzo szybko przestają działać. Po za tym u mnie bolenie są niesamowicie wyćwiczone i na takie przynęty nie biorą już od wielu lat. Jak widzę na filmach na Odrze nadal rzucają się na wszystko co się im podsunie i to na dodatek prowadzone super szybko. To jest żywy dowód, że przynęta jest cienka bo szuka frajera i nie daje mu czasu na zastanowienie. Udowodniłem już nie raz, że bolenia można złowić na wiele przynęt, łowiąc je np. ma rippery 16 cm. Ale to nie oznacza, że to super przynęta. Ja mam w swoim arsenale kilka przynęt które są adresowane na różne miejsca i okazje. Te przynęty różnią się od siebie zasadniczo. Uważam, że kolekcjonowanie podobnych przynęt to wyrzucanie kasy w błoto. Nie miałem nigdy sytuacji aby zamiana jednego woblerka lusterkującego drobno na inny podobny spowodowała natłok brań. Natomiast zamiana jednego na diametralnie inny, nie raz dokonywała cudów. Tak dokładnie to używam: 3 chlapaki, mój „Łamaniec”, wobler „Ołówek” i moją wersję woblera Walk Dog. Mój najnowszy wobler jeszcze bez nazwy który lusterkuje, a jak się go zaczyna podszarpywać robi nieregularne zwody na boki. To absolutna nowość wśród woblerów. Używam też Siudak 7 cm, oraz 3 modele moich uklei. Najwięcej łowię wersja RH12 =12 cm/28 g. Pada na to sporo boleni z dna, solidne sandacze i sumy.



Jakbyś zamieścił fotki tych wobków myślę, że wielu z Nas byłoby wdzięcznych :))
[2011-06-03 18:57]

Robert a co sądzisz o wobku Hunter Spirit Lipińskiego??

Jest zaj....ty.
[2011-06-18 15:47]

Kol.piotr...nie tylko u Ciebie bolki są ostrożne.Rap to rybka nie dla laików,ja łowię te większe na wobki max 1m schodzenia.Ale są różne rzeki i metody...
[2011-06-18 15:53]

piotrbokserorg

Kol.piotr...nie tylko u Ciebie bolki są ostrożne.Rap to rybka nie dla laików,ja łowię te większe na wobki max 1m schodzenia.Ale są różne rzeki i metody...

Też uważam, żę spirit jest dobry. Na pewno zdecydowanie lepszy od thrilla salmo.
[2011-06-18 15:56]

poldek1952

Moje bolki złowiłem na białe perłowe kopytka relaxa( 7cm) , najdłuższy miał 70 cm. [2011-07-12 18:00]

laskaa1990

woblerek zolto czarny :) [2011-07-12 21:06]

cytryn74

A ja w sumie nie takiego olbrzyma jak niektórzy ale 65 cm na własnego wobka i zreszta wszystkie złowiłem właśnie na nie.Uwazam że spirit ani thril nie sa tak dobrymi woblerami jak niektórzy sądzą zdecydowanie lepszy od nich jest Gloog Hermes na którego zawsze miałem przynajmniej jakis atak bolka w przeciwieństwie do tej dwójki. [2011-07-12 21:20]

laskaa1990

[2011-07-12 21:22]