Muszkarstwo w wodach stojących nizinnych

/ 14 odpowiedzi
Witam!
Mam wielką ochotę połowić na muchę, a jako, że w pobliżu nie ma rzek typowo pstrągowych to pomyślałem czemu nie spróbować ma wodzie stojącej? Mam zamiar łowić karpia i szczupaka, może wzdręgi i tu pierwszy problem. Karp i szczupak są silnymi rybami a wzdręgi raczej malutkie.
Mam odnośnie tego kilka pytań:

1. Jaki kij wybrać? Czy dało by radę łowić szczupaki, karpie na np. #7 i czy nie przeszkadzało by to od czasu do czasu zapolować na mniejszego przeciwnika? (nie mam na myśli metrowych szczupaków, ani karpi po 6 kg)

2. Jaki sznur? Tonący, pływający, może najlepiej taki i taki?

3. Czy można łowić z brzegu i co wtedy ze sznurem, może leżeć na ziemi/trawie i tylko uważać żeby nie przydeptać? Czy np. odkładać sznur do jakiegoś koszyka/torby na pasku? (nie do transportu ryb, już gdzieś widziałem taki patent)

4. Jeśli chodzi o szczupaka to jak zabezpieczyć się przed zębami?

To już chyba wszystko :D Z góry dziękuję i pozdrawiam.
irex


Na tego rodzaju łowieniu zupełnie się nie znam ale mój kolega ,który jest redaktorem w WW Karol Zacharczyk często łowi na urlopie w ten sposób.Jego łupem padają wzdręgi ,okonie i szczupaki.Na You Tube znajdziesz jego filmy może coś Ci pomogą.Pozdrawiam (2012/01/16 21:42)

pawelz


Witam!
Mam wielką ochotę połowić na muchę, a jako, że w pobliżu nie ma rzek typowo pstrągowych to pomyślałem czemu nie spróbować ma wodzie stojącej? Mam zamiar łowić karpia i szczupaka, może wzdręgi i tu pierwszy problem. Karp i szczupak są silnymi rybami a wzdręgi raczej malutkie.
Mam odnośnie tego kilka pytań:

1. Jaki kij wybrać? Czy dało by radę łowić szczupaki, karpie na np. #7 i czy nie przeszkadzało by to od czasu do czasu zapolować na mniejszego przeciwnika? (nie mam na myśli metrowych szczupaków, ani karpi po 6 kg)

2. Jaki sznur? Tonący, pływający, może najlepiej taki i taki?

3. Czy można łowić z brzegu i co wtedy ze sznurem, może leżeć na ziemi/trawie i tylko uważać żeby nie przydeptać? Czy np. odkładać sznur do jakiegoś koszyka/torby na pasku? (nie do transportu ryb, już gdzieś widziałem taki patent)

4. Jeśli chodzi o szczupaka to jak zabezpieczyć się przed zębami?

To już chyba wszystko :D Z góry dziękuję i pozdrawiam.



Nie wiem czy to Ty czy inna osoba pytala o szczupaka i karpia z jeziora. Temat naprawde ciezki. Pamietaj ze przy maksymalnie dobrych warunkach i runing-shoot'em poslesz muche na 25-30m. Ale ciagle takie machanie to udreka i po kilkunastu minutach bedziesz mial dosc. Tak wiec nie wyobrazam sobie lowienia na muche w jeziorze bez spodniobutow czy jakiegos plywadla (lodka czy belyboat). Choc sie da i na cholerzynie lowilem teczaki z brzegu. Co do sprzetu to rzeczywiscie #7 bedzie takim zlotym srodkiem dla szczupaka i karpia. Ale wzdregi na taki kaliber, to lekka przesada. Albo bedziesz musial baardzo uwazac przy zacinaniu, albo bedziesz przezucal mniejsze ryby nad glowa ewentualnie rwal muchy.

Co do linki, to jedna nie da rady. Minimum 2 a najlepiej 3. Wszystko zalezy od warunkow. Karpie i wzdregi na plywajacy, szczupaki tonacy badz intermediate. Choc spotkalem sie tez z lowieniem szczuplych na plywajace linki, ale do tego musza byc odpowiednie warunki.

Linke mozesz sciagac gdzies na ziemie (raczej jej to nie przeszkadza, no chyba ze bedziesz po niej deptal itp) albo kupic taki specjalny koszyk do ukladania linki.

Przed zebami uchronisz sie wolframem. Zadne plecionki czy fluorocarbon. Z doswiadczenia wiem ze tylko metalowy (wolframowy) przypom moze Cie zabezpieczyc przed zebami. Ja kupuje takie do 5 kg mi wystarcza. Pamietaj ze przypon starczy max na 2 dni lowienia. Pozniej strasznie sie zwija , robi sie sprezyna a od ciaglego machania po prostu peka, Pare streamerow juz tak glupio stracilem.
PS. Piszesz ze nie masz pstragowych rzeczek w poblizu. Na nizinnych tez sie lowi calkiem fajnie. 40 cm jaz czy klen potrafia fajnie powalczyc na kijku w 3 klasie. No i lowienie w rzece jest duzo latwiejsze na muche niz w jeziorze. (2012/01/17 09:41)

leleon


Siódemką możesz łowić pod warunkiem, że będziesz używał małych i srednich przynęt. Jeżeli zdecydujesz się na klasyczne muchy szczupakowe i dokładając do tego wiatr to bez dziewiątki nie dasz rady. Co do much to lepiej kręcić je z syntetyków bo "piją" mniej wody. A na wzdręgi i np. okonie to czwórkę polecam. No i pływadełko jest faktycznie nizbędne. (2012/01/17 10:21)

pawelz


Siódemką możesz łowić pod warunkiem, że będziesz używał małych i srednich przynęt. Jeżeli zdecydujesz się na klasyczne muchy szczupakowe i dokładając do tego wiatr to bez dziewiątki nie dasz rady. Co do much to lepiej kręcić je z syntetyków bo "piją" mniej wody. A na wzdręgi i np. okonie to czwórkę polecam. No i pływadełko jest faktycznie nizbędne.


Zgadza sie, 7 do typowo szczupakowych much moze byc za slaba. Ale poniewaz gosc chce lowic karpie, a tam przyneta moze byc jakas imitacja plywajacego kawalka chleba badz jakies nimfki, to nie bardzo wyobrazam sobie machanie jakas 8 czy 9 na suchara. Szalenstwo.
Siodemke sprawdzalem - kumpel ma i da sie i jako tako machac i zalozyc wieksza muche szczupakowa. Zakladajac jeszcze odpowiednia linke (sa specjalne na szczupaki do duzych przynet) jakos daje rade.
A okonie i inny bialoryb to faktycznie. Idealna na jeziora bylaby 4 badz delikatniejsza 5. Nie ze wzgledu na wielkosci ryb, ale 5 dalej poniesie linke niz 3 czy 4. Zwlaszcza jak lekko powieje. (2012/01/17 10:44)

leleon


Siódemką możesz łowić pod warunkiem, że będziesz używał małych i srednich przynęt. Jeżeli zdecydujesz się na klasyczne muchy szczupakowe i dokładając do tego wiatr to bez dziewiątki nie dasz rady. Co do much to lepiej kręcić je z syntetyków bo "piją" mniej wody. A na wzdręgi i np. okonie to czwórkę polecam. No i pływadełko jest faktycznie nizbędne.


Zgadza sie, 7 do typowo szczupakowych much moze byc za slaba. Ale poniewaz gosc chce lowic karpie, a tam przyneta moze byc jakas imitacja plywajacego kawalka chleba badz jakies nimfki, to nie bardzo wyobrazam sobie machanie jakas 8 czy 9 na suchara. Szalenstwo.
Siodemke sprawdzalem - kumpel ma i da sie i jako tako machac i zalozyc wieksza muche szczupakowa. Zakladajac jeszcze odpowiednia linke (sa specjalne na szczupaki do duzych przynet) jakos daje rade.
A okonie i inny bialoryb to faktycznie. Idealna na jeziora bylaby 4 badz delikatniejsza 5. Nie ze wzgledu na wielkosci ryb, ale 5 dalej poniesie linke niz 3 czy 4. Zwlaszcza jak lekko powieje.

Też się zgadzam. Sam ostatnio uganiając się za trociami na Redze trafiłem dwa szczupale całkiem przyzwoite (68 i 71) i z moją siódemką  nie miały szans. Dlatego czasami mam mieszane uczucia bo żeby nacieszyć się holem na 9 to trzeba naprawdę kabana zapiąć. Co do lżejszych kijków to jeszcze dodam, że łowiąc z pływadełka (bellyboat-a) wędka powinna mieć minimum 2,70 m a najlepiej 3 m. Sprawdziłem to na tęczakach z zaporówki. Większy dystans pomiędzy linką a lustrem wody pozwala na dalsze i mniej męczące rzuty.

(2012/01/17 15:24)

pawelz


W Polsce lowiles teczaki na zaporowkach ?. Chetnie bym sprobowal - bo na stojacej wodzie to tylko na Cholerzynie lowilem teczaki na muche. (2012/01/17 15:41)

leleon


Nie w Polsce. W Czechach, a dokładnie w Spindlerowym Mlynie. Bardzo fajny zbiornik. W numerze 1/2011 Sztuki Łowienia jest opis tego łowiska Łukasza Łukasika. Jeżdżę tam już 4 sezony i nie zamierzam przestać. (2012/01/17 18:48)

robertxxx62


Nie w Polsce. W Czechach, a dokładnie w Spindlerowym Mlynie. Bardzo fajny zbiornik. W numerze 1/2011 Sztuki Łowienia jest opis tego łowiska Łukasza Łukasika. Jeżdżę tam już 4 sezony i nie zamierzam przestać.

Witam ! Również muszę się tam wybrać , kurde mam rzut beretem a jeszcze nie byłem :) (2012/01/17 20:40)

użytkownik39672


Pływadełko raczej odpada bo nie zamierzam łowić blisko brzegu. Zrobię wycieczkę po sklepach wędkarskich i coś dopasuję. Dziękuję za odpowiedzi. (2012/01/17 21:01)

leleon


A dlaczego uważasz, że na pływadełku łowi się tylko blisko brzegu? (2012/01/17 22:12)

użytkownik39672


Właśnie uważam, że jest mi niepotrzebne bo na łowiskach na jakich będę łowił nie opłaca się łowić daleko od brzegu. (2012/01/18 16:32)

leleon


Właśnie uważam, że jest mi niepotrzebne bo na łowiskach na jakich będę łowił nie opłaca się łowić daleko od brzegu.

Tym bardziej przyda się pływadełko. Masz o wiele lepszy dostęp do ryb. Z różnych powodów ryby często lepiej reagują na przynęty oddalające się od brzegu. Nie raz miałem wrażenie, że łowię w studni dopóki na przeciwko mnie, nie pojawił się wędkarz wyposażony w belly boat-a. Stojąc dosłownie 20 m ode mnie, spod moich nóg wyciągał tłuste "potoki". Teraz to ja przyprawiam o palpitację serca tych na brzegu.
PS
To gdzie będziesz łowił?  Raz piszesz, że nie zamierzasz łowić blisko brzegu a potem, że na Twoich łowiskach nie opłaca się łowić daleko od brzegu.:) (2012/01/18 17:39)

użytkownik39672


Widocznie się pomyliłem :D będę łowił głównie w na łowiskach koła nr 113 Kobiór (Śląsk), ale na pewno gdzieś raz na jakiś czas wyjadę. Muszka jest u mnie eksperymentalna i zawsze mnie do tego ciągło. U nas w kole może dziwnie wyglądać jak ktoś na muszkę by w ogóle łowił i przypuszczam, że ktoś by na pewno miał "wąty" albo coś takiego, a co dopiero jak bym w wodzie stał/pływał/unosił się i łowił... (2012/01/18 20:35)