Może czas na powrót starych zasad i idei hobby?

/ 145 odpowiedzi
rysiek38


Mój pomysł na blogu (2014/08/03 23:56)

Artur z Ketrzyna


Mój pomysł na blogu

Prawie każdemu z Nas trafia się czasem nagle niespodziewana okazja nagłego wyjazdu choćby na jeden dzień gdzieś poza okręg, gdzie można by połowić i tu problem , bo nawet mając odpowiednią gotówkę by zapłacić rok za dzień to i tak jest to technicznie czasem niemożliwe i okazja przepada.

Możesz to bardzie opisać. Bo jakoś tego nie rozumiem...
Bo przecież są takie opłaty i składki które to umożliwiają... (2014/08/04 09:01)

rysiek38


Nie znam takiej składki by np mając możliwość rano wyjechać poza okręg mógłbym tam połowić (2014/08/04 17:42)

ryukon1975


Nie ma czasu na powroty jest czas na rozwój . Obudź się sie do ....jeden z drugim. ;)
Forma żartu ale pomyślcie poważnie nad tym co "tworzycie". (2014/08/04 18:47)

rysiek38


Tylko na czym ma ten rozwój polegać ...na komercji ? (2014/08/04 22:24)

Artur z Ketrzyna


Nie znam takiej składki by np mając możliwość rano wyjechać poza okręg mógłbym tam połowić

Jak nie znasz?
Jednodniowe, dla zrzeszonych lub dla nie zrzeszonych.

Jeśli chodzi o Okręg Olsztyński to daje link;
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,skladka-jednodniowa-na-wody-nizinne-okregu-pzw-olsztyn,70571

W innych też jest podobnie. (2014/08/04 23:35)

Artur z Ketrzyna


Tylko na czym ma ten rozwój polegać ...na komercji ?

Moim zdaniem na tym by kompetentni ludzie zaczęli zasiadać w zarządach kół i delegaci.

Wtedy coś się ruszy. A tak, to będzie co jest...
By ludzie wiedzieli że jak zadbają o cos to będą mieli.

Jako zarząd, o ile nadal w nim będę, i tym razem nie będzie ludzi którzy będą wszytko robić, by nic nie było możliwe. Mogę wraz z innymi zadbać o poprawę warunków korzystania z łowisk. Spróbować odbudować populacje jazia i klenia na gurnych odcinkach Gubra (a fundusze na to pozyskać z ochrony środowiska)
Myślał bym też o stanicy wędkarskiej z prawdziwego zdarzenia (coś na wzór OSP Karolewo, opisywanym w moim apelu do członków)

Tylko by koło mogło się rozwinąć, to nie można być biernym... (2014/08/04 23:49)

rysiek38


Tylko na czym ma ten rozwój polegać ...na komercji ?

Moim zdaniem na tym by kompetentni ludzie zaczęli zasiadać w zarządach kół i delegaci.

Wtedy coś się ruszy. A tak, to będzie co jest...
By ludzie wiedzieli że jak zadbają o cos to będą mieli.

Jako zarząd, o ile nadal w nim będę, i tym razem nie będzie ludzi którzy będą wszytko robić, by nic nie było możliwe. Mogę wraz z innymi zadbać o poprawę warunków korzystania z łowisk. Spróbować odbudować populacje jazia i klenia na gurnych odcinkach Gubra (a fundusze na to pozyskać z ochrony środowiska)
Myślał bym też o stanicy wędkarskiej z prawdziwego zdarzenia (coś na wzór OSP Karolewo, opisywanym w moim apelu do członków)

Tylko by koło mogło się rozwinąć, to nie można być biernym...

Zgadzam się i popieram bo u nas w kole coś się rusza ale tak by musiało być wszędzie a niestety nie jest (2014/08/04 23:59)

Arcymisiek


Ta tematyka była tu wałkowana już wiele razy - czcze gadanie, pobożne życzenia...

Osobiście od jakiegoś czasu jeżdże po łowiskach komercyjnych, ale nie po takich gdzie płaci się za kilo złowionego karpia, takie karpiodromy z paszakami  mnie nie interesują. Odwiedzam kilka takich zarządzanych przez zamknięte koła (kluby)gdzie płaci się za dniówkę. Łowiska są rybne, rybostan  jest zróżnicowany, zbiornik czysty, zadbany, aż miło powędkować. Koszt, to zaledwie 25, 30 zł - od świtu do zmierzchu, można także wziąć jedna, lub dwie ryby, zależnie od łowiska.
Szkoda mi tylko cichych zakątków nad Odrą, które kiedyś odwiedzałem, leżą  w moim woj. Opolskim, ale niestety w ten odcinek dzierżawi okręg katowicki, a ja nie mam zamiaru bawić się w takie chore dopłaty.
Ogólnie rzecz biorąc moje okoliczne wody PZW zieją pustkami, w większości wedkarze jezdżą po komercji w Polsce, albo do  pobliskich sąsiadów w Czechach... Może kiedyś coś się zmieni, jak "stary beton" skruszeje.
(2014/08/05 01:09)

JKarp


Tylko na czym ma ten rozwój polegać ...na komercji ? 
Jeśli PZW będzie nadal tak się zarządzać jak do tej pory to przyszłość będzie tylko w komercjach.  I żadne zrywy i pospolite ruszenia nic nie dadzą dopóki samo PZW ( czytaj władze ) nie zgodzą się, że czas na zmiany radykalne a nie jakieś półśrodki.JK (2014/08/05 05:53)

rysiek38


Nie znam takiej składki by np mając możliwość rano wyjechać poza okręg mógłbym tam połowić

Jak nie znasz?
Jednodniowe, dla zrzeszonych lub dla nie zrzeszonych.

Jeśli chodzi o Okręg Olsztyński to daje link;
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,skladka-jednodniowa-na-wody-nizinne-okregu-pzw-olsztyn,70571

W innych też jest podobnie.

Dzięki - poszukam czy coś takiego jest możliwe np w częstochowskim ,bielskim czy opolskim no chyba że ktoś wie to proszę o podpowiedż (2014/08/05 07:37)

Arcymisiek


Nie znam takiej składki by np mając możliwość rano wyjechać poza okręg mógłbym tam połowić

Jak nie znasz?
Jednodniowe, dla zrzeszonych lub dla nie zrzeszonych.

Jeśli chodzi o Okręg Olsztyński to daje link;
http://www.wedkuje.pl/wedkarstwo,skladka-jednodniowa-na-wody-nizinne-okregu-pzw-olsztyn,70571

W innych też jest podobnie.

Dzięki - poszukam czy coś takiego jest możliwe np w częstochowskim ,bielskim czy opolskim no chyba że ktoś wie to proszę o podpowiedż



Tak, są takie jedno dniowe, tylko ile one wynoszą? Przeważnie płaci się drożej  jak za dniówkę na komercji, a na dodatek ..uj tam pływa, bo każdy zna gospodarkę zarybieniową PZW... Szkoda paliwa i zanęty, no chyba, że ktoś lubi się opalać, uprawiać "smażing" na bezrybiu. Trzeba zmian, oj trzeba. (2014/08/05 08:01)

darek-salamon


Tylko na czym ma ten rozwój polegać ...na komercji ?

Moim zdaniem na tym by kompetentni ludzie zaczęli zasiadać w zarządach kół i delegaci.

Wtedy coś się ruszy. A tak, to będzie co jest...
By ludzie wiedzieli że jak zadbają o cos to będą mieli.

Jako zarząd, o ile nadal w nim będę, i tym razem nie będzie ludzi którzy będą wszytko robić, by nic nie było możliwe. Mogę wraz z innymi zadbać o poprawę warunków korzystania z łowisk. Spróbować odbudować populacje jazia i klenia na gurnych odcinkach Gubra (a fundusze na to pozyskać z ochrony środowiska)
Myślał bym też o stanicy wędkarskiej z prawdziwego zdarzenia (coś na wzór OSP Karolewo, opisywanym w moim apelu do członków)

Tylko by koło mogło się rozwinąć, to nie można być biernym...

Artur ja się zgadzam ok.tylko wszędzie muszą nastąpić te zmiany nie tyko w jednym okręgu.Jak chcesz zeby ZGPzW nakłonić do zmian?Począwszy od wyboru władz na najwyższym szczeblu ( beton zbrojony)a skończywszy na prawidłowym wydawaniu kasy z naszych niemałych składek.Kto to ma zrobić? Piszesz my wędkarze ok jak?My czlonkowie zwyczajni mozemy sobie w kołach podziałać ,wybrać władze koła odpowiednie i tyle.Dalej wszystcy wiedzą jak sie różne głosowania odbywają.Tu się porobiły sitwy i interesy w samym środowisku PzW  na wysokim szczeblu ,wybierają ludzi którzy nie będą sie z szeregu wychylali tylko dbali dalej o interesy grupy rządzącej.Arturze ja też mam wizję jak bym chciał żeby to wyglądało ale tylko wizję bo real jest inny.Jedno jest pewne państwo nie ma kontroli pełnej nad dzialaniami PzW.I PzW nie dopuści do tego bo samo jest państwem w państwie. (2014/08/05 12:09)

rysiek38


a ja myślę że mój pomysł jest do przeskoczenia tylko trzeba go przedstawić na zebraniu w kole (tylko ilu z nas chodzi) a delegaci muszą zanieść to dalej - myślę ze te dziesięć dni poza okręgowego bonusu dla wszystkich jest możliwe !!! (2014/08/05 18:00)

Zielan


Żeby zaszły zmiany to musi coś ebnąć z góry np meteoryt albo rząd(odpowiednie ministerstwa) lub opcja z dołu, pozbawić dziadów dochodu, nie opłacać składek ale to utopia bo co my biedni wędkarze poczniemy? (2014/08/05 18:16)

darek-salamon


a ja myślę że mój pomysł jest do przeskoczenia tylko trzeba go przedstawić na zebraniu w kole (tylko ilu z nas chodzi) a delegaci muszą zanieść to dalej - myślę ze te dziesięć dni poza okręgowego bonusu dla wszystkich jest możliwe !!!

U mnie zanoszą -pukaja -stukają ,składają petycje i ? Dzięciołami zostali:-)  (2014/08/05 19:09)

Artur z Ketrzyna


Tylko na czym ma ten rozwój polegać ...na komercji ? 
Jeśli PZW będzie nadal tak się zarządzać jak do tej pory to przyszłość będzie tylko w komercjach.  I żadne zrywy i pospolite ruszenia nic nie dadzą dopóki samo PZW ( czytaj władze ) nie zgodzą się, że czas na zmiany radykalne a nie jakieś półśrodki.JK

Możesz bardziej to objaśnić. Bo nie wiem czemu twierdzisz że nic nie da zryw, choćby w postaci uczestnictwa w wyborach i wybrania odpowiednich ludzi, by ci co chcą władz na lepsze i chcieli coś dobrego zrobić, mieli szanse piastować ten urząd? (2014/08/05 20:00)

JKarp


Tylko na czym ma ten rozwój polegać ...na komercji ? 
Jeśli PZW będzie nadal tak się zarządzać jak do tej pory to przyszłość będzie tylko w komercjach.  I żadne zrywy i pospolite ruszenia nic nie dadzą dopóki samo PZW ( czytaj władze ) nie zgodzą się, że czas na zmiany radykalne a nie jakieś półśrodki.Dokładnie to co znaczy te zdanie. Czyli na poziomie kół można sobie pisać, uchwalać itd.Niestety " góra " nie pozwoli na zmiany radykalne a tylko na działania pozorne. Dalej nikt z zewnątrz nie skontroluje finansów, prowadzenia przetargów, prowadzenia gospodarki rybackiej, prowadzenie odłowów kontrolnych itd. Nikt nie pozwoli na redukcję ilości okręgów, nie pozwoli na rozwiązanie mini kół PZW, nikt nie pozwoli na to żeby koła uzyskały osobowość prawną. To tak na poczekaniu na razie co mi się przypomina.JK (2014/08/05 21:47)

rysiek38


Tylko na czym ma ten rozwój polegać ...na komercji ? 
Jeśli PZW będzie nadal tak się zarządzać jak do tej pory to przyszłość będzie tylko w komercjach.  I żadne zrywy i pospolite ruszenia nic nie dadzą dopóki samo PZW ( czytaj władze ) nie zgodzą się, że czas na zmiany radykalne a nie jakieś półśrodki.Dokładnie to co znaczy te zdanie. Czyli na poziomie kół można sobie pisać, uchwalać itd.Niestety " góra " nie pozwoli na zmiany radykalne a tylko na działania pozorne. Dalej nikt z zewnątrz nie skontroluje finansów, prowadzenia przetargów, prowadzenia gospodarki rybackiej, prowadzenie odłowów kontrolnych itd. Nikt nie pozwoli na redukcję ilości okręgów, nie pozwoli na rozwiązanie mini kół PZW, nikt nie pozwoli na to żeby koła uzyskały osobowość prawną. To tak na poczekaniu na razie co mi się przypomina.JK

Stare Chińskie przysłowie "nawet najdalsza podróż zaczyna sie od pierwszego kroku"a tak po mojemu to lawinę może wywołać niepozorny kamyczek jak trafi na drugi ,więc może i te pół środki mają sens (2014/08/05 22:24)

Artur z Ketrzyna


Tylko na czym ma ten rozwój polegać ...na komercji ? 
Jeśli PZW będzie nadal tak się zarządzać jak do tej pory to przyszłość będzie tylko w komercjach.  I żadne zrywy i pospolite ruszenia nic nie dadzą dopóki samo PZW ( czytaj władze ) nie zgodzą się, że czas na zmiany radykalne a nie jakieś półśrodki.Dokładnie to co znaczy te zdanie. Czyli na poziomie kół można sobie pisać, uchwalać itd.Niestety " góra " nie pozwoli na zmiany radykalne a tylko na działania pozorne. Dalej nikt z zewnątrz nie skontroluje finansów, prowadzenia przetargów, prowadzenia gospodarki rybackiej, prowadzenie odłowów kontrolnych itd. Nikt nie pozwoli na redukcję ilości okręgów, nie pozwoli na rozwiązanie mini kół PZW, nikt nie pozwoli na to żeby koła uzyskały osobowość prawną. To tak na poczekaniu na razie co mi się przypomina.JK

Stare Chińskie przysłowie "nawet najdalsza podróż zaczyna sie od pierwszego kroku"a tak po mojemu to lawinę może wywołać niepozorny kamyczek jak trafi na drugi ,więc może i te pół środki mają sens

Jak już mówiłem i powtórzę. Na wyborach w kole wybierasz zarząd koła i delegatów. Delegacji to zjazd delegatów przy okręgu jak i członkowie z których wybiera się zarząd okręgu.
Tak więc, to co mówi rysiek38 (2014/08/05 22:45)

rysiek38


No i tu ja jeszcze raz poproszę - przeczytajcie cały pomysł (jest na moim blogu) powoli i ze zrozumieniem , i niech choćby co dziesiąty poruszył ten temat na swoim zebraniu to to musi ruszyć ,tylko niestety jaki procent z nas chodzi na zebrania??? narzekać prościej  a gębę otworzyć strach :-( (2014/08/05 23:09)

JKarp


Stare Chińskie przysłowie "nawet najdalsza podróż zaczyna sie od pierwszego kroku"a tak po mojemu to lawinę może wywołać niepozorny kamyczek jak trafi na drugi ,więc może i te pół środki mają sens
Jak już mówiłem i powtórzę. Na wyborach w kole wybierasz zarząd koła i delegatów. Delegacji to zjazd delegatów przy okręgu jak i członkowie z których wybiera się zarząd okręgu.Tak więc, to co mówi rysiek38

Rysiu półśrodki to są teraz - jakieś czyny, jakieś zawody, jakieś wybory z gorszych na lepszych ( albo odwrotnie - to zależy kto jaką kampanię przed wyborami przeprowadzi ). To wszystko owszem ładnie wygląda dal tych nie należą do PZW i patrzą z boku. Mówisz " podróż " - ale na nią ktoś wyraża zgodę. Nikt nie pozwoli np na to, żeby koła miały osobowość prawną bo po kiedy wtedy ZG PZW i ZO PZW ? Czy sam mając możliwość dorabiania w okręgu pozbawiłbyś się kasy albo pozwolił na to żeby Ci ją odebrano? 

Wybrano niedawno nowego PREZESA PZW - ach jak miało być po nowemu. I co? Pierwsze co zrobiono skasowano okręg Suwałki bo nie godził się na połowy sieciami i utworzono PGRyb Suwałki. 
Niedawno upadł okręg Płocko-Włocławski. Czy ktoś poniósł konsekwencję za to, że przez tyle lat brano od nas pieniądze a wyniki gospodarowania były mniej jak mizerne?
Tak możemy sobie wybierać delegatów, przedstawicieli - ręka rękę myje, kolesiostwo i nic poza tym.

JK (2014/08/06 06:13)

ryukon1975


No i tu ja jeszcze raz poproszę - przeczytajcie cały pomysł (jest na moim blogu) powoli i ze zrozumieniem , i niech choćby co dziesiąty poruszył ten temat na swoim zebraniu to to musi ruszyć ,tylko niestety jaki procent z nas chodzi na zebrania??? narzekać prościej  a gębę otworzyć strach :-(






Takie coś już istnieje są to tzw. porozumienia międzyokręgowe a dogadać się jakoś nawet sąsiedzi nie potrafią. Więc nie wysyłajcie nikogo na zebranie bo szkoda ich czasu. :) (2014/08/06 06:24)

ryukon1975


Nie znam takiej składki by np mając możliwość rano wyjechać poza okręg mógłbym tam połowić





W każdym okręgu można wykupić pozwolenie jednodniowe, czy na kilka dni. Niestety ceny w porównaniu do opłaty rocznej są zaporowe więc lepiej jechać na komercję czy jakieś łowisko specjalne, tam przynajmniej są ryby. (2014/08/06 06:27)

Bernard51


No i tu ja jeszcze raz poproszę - przeczytajcie cały pomysł (jest na moim blogu) powoli i ze zrozumieniem , i niech choćby co dziesiąty poruszył ten temat na swoim zebraniu to to musi ruszyć ,tylko niestety jaki procent z nas chodzi na zebrania??? narzekać prościej  a gębę otworzyć strach :-(

Rysku zarządy Koła, Okręgów nie wiem jak ZG podają 80 % członków do zarządu resztę z sali (taki jest zapis w ordynacji)więc pomyśl co może zrobić 20% gdy nawet przejdzie, przeciwko ,80% zasiedziałego betonu który ma swoje ciche interesy interesiki i dobrze z tego żyje. Odbierz głodnemu psu kość czy łatwo ci to przyjdzie!! (2014/08/06 06:51)