Zaloguj się do konta

Mormyszka czy blaszka?

utworzono: 2010/01/23 21:45
splaw

Mowia, ze mormyszka jest taka rewelacyjna. Dzis lowilem na mormyszke i zadnego brania nie mialem. Zmienilem taktyke na blaszke i w tym samym przereblu zlapalem pare okoni. Moim zdaniem blaszka goruje nad mormyszka w kwestii lapania okoni.

Jakie jest wasze zdanie na ten temat: mormyszka czy blaszka?

[2010-01-23 21:45]

withanight88

ja niestety na mormyszke nie mialem efektów,a na blaszke nie próbowałem [2010-01-23 21:53]

turu4

Oczywiscie mormyszka jest lepsza wg mnie.W tym sezonie na mormyszke nalapalem juz duzo okoni,plotek,jazgarzy a i niespodzianka sie trafila w postaci malego sandacza.Natomiast na blaszke nie zlowilem nic.Ciezko powiedziec  dlaczego nie miales efektow.Moze zla przyneta,moze nie zalozyles na mormyszke zadnego robactwa typu ochotka,czerwony.Polecam zlote lub srebrne mormyszki sporo ochotki i okonie murowane.Pozdro
[2010-01-24 07:40]

turu4

P.s. Powiedzcie mi,czy to jest normalne ze na dworze jest -25*C a ja wlasnie jade na ryby?
[2010-01-24 07:41]

Kol. Splaw - mormyszka jest przynętą bardziej uniwersalną. Na mormyszkę połowisz zarówno drapieżniki jak i i karpiowate: głównie okonie, płocie, leszcze ale zdarzają się tez inne jako przyłów. Na błystkę przede wszystkim drapieżnik a z racji okresu ochronnego to okoń.
Na pierwszym lodzie króluje błystka bo okonie atakują ją bezkrytycznie i praktycznie każdą w pierwszych kilku podciągnięciach. Jak lód jest już długo a ryby mniej ruchliwe to mormyszka jest praktyczniejsza bo ma przynętę naturalna: ochotkę, robaczka. I nawet jak ktoś nie umie odpowiednio nią "grać" to jakaś rybka pokusi się o ten naturalny "dodatek". Na błystkę ryby też wtedy biorą ale trzeba umieć odpowiednio nią pracować, robić to o wiele dłużej niż na pierwszym lodzie i mieć odpowiedni kiwok.
[2010-01-24 09:23]

straznik2

Nie jesteś sam ale to nieuleczalna choroba .A największe świry to właśnie my WĘDKARZE   [2010-01-24 09:28]

withanight88

Jak dla mnie -25 to głupota :P bez urazy oczywiscie


Ostatnio przy -8 bez bran nie było radości a gdzie -25 :) bryyyyyyyy

[2010-01-24 11:24]

splaw

Hmm w sumie podalem malo informacji. Lapalem na dwa rodzaje mormyszki: mala, okragla, zielona i srebrna "kropelke". Na haku mialem ochotke i necilem jokersem zmieszanym z zaneta biszkoptowa (moim zdaniem rewelacja). Dodam, ze na mormyszke to jestem poczatkujacym wedkarzem, choc podpatrywalem "stare wygi" i prowadzenie mormyszki, wydaje mi sie, ze mam dobre. Zas na blaszke najczesciej wedkuje pod lodem i moze to doswiadczenie przesadzilo. Moze byc tez tak, ze zbiorniki niektore sa bardziej podatne na mormyszke a niektore na blaszke, nie wiem.  [2010-01-24 11:37]

Szczupak11

lepiej na blaszke bardzo dobrze brało troche ryb nałapałem a na mormyszke nic ani brania zazwyczaj bierze na mormyszke ale dzisiaj polecam blaszke! [2010-01-24 12:25]

turu4

No i teraz moge powiedziec jak jest napewno.Wlasnie wrocilem z ryb i mormyszka wziela gore.Bardzo duzo okonkow,płotek i dwa garbusy po 32 i 30 cm.Na blaszke lowilo dwoch moich kolegow i jeden z nich mial jedno branie.
[2010-01-24 15:14]

szyspinn29

Ponawiam pytanie bez zakładania wątku, wypowie się ktoś jeszcze ? Płytkie łowisko , blaszka na okonia czy mormycha jak u Was..? [2012-12-07 18:45]

withanight88

Ponawiam pytanie bez zakładania wątku, wypowie się ktoś jeszcze ? Płytkie łowisko , blaszka na okonia czy mormycha jak u Was..?




Na poczatku lodu przeważnie przy pasach trzcin , najpierw obstukać dno blaszką a później mormyszką. Tylko na obcinki trzeba się przygotować.
[2012-12-07 18:58]

szyspinn29

Tak, ale może mały przyponik cienki nie zaszkodzi przy blaszce oczywiście nie przy mormie. [2012-12-07 19:26]

RuchPalikota2

tak :) [2014-01-28 22:29]

lukaszbil7

a ja polecam to  co Wędkarski Świat w wydaniu 02.2014
czorty tzw. diabełki oraz wiedzmy i kozy http://allegro.pl/koza-wolframowa-mormyszka-na-okonia-kiler-hit-i3941224747.html [2014-02-02 20:48]

Zuczki Podlodowe

 Dla sprostowania (bo przecież nie każdy czytał artykuł w WŚ) :
- czort, diabeł i koza to 3 różne przynęty;
- nie są to wabiki wszędzie łowne, ale jedynie na zbiornikach połączonych z płynącą wodą (starorzecza, porty, zbiorniki zaporowe, zatoki itp.)

 PS: W artykule Marek Szymański nie opisuje tego co w linku, ale przynęty z pudełka na zdjęciu (fotka zrobiona rok temu na jednym ze starorzeczy Narwi a pudełko należało do mojego przyjaciela - połowa przynęt w nim jest mojej roboty:)


[2014-02-03 15:03]

Zuczki Podlodowe

Wracając do tematu postu:
Błystka - wyjątkowo skuteczna na "pierwszym lodzie" szczególnie na obfitujących w drobnicę jeziorach. Na głębokich zbiornikach (np. na Mazurach) skuteczna przez cały sezon, przy czym trzeba wstrzelić się w dzień dobrego żerowania.
Mormyszka - skuteczna zawsze, wszędzie i na każdy gatunek (odpowiednio dobrana i poprowadzona oczywiście). Przewagą jest jej atrakcyjność w momentach słabego żerowania ryb. Często bywa tak, że np. okonie nie biorą na błystkę, ale biją w mormyszkę.
Przynęty bezochotkowe - czorty, diabełki, wiedźmy, żuczki podlodowe, baldy, kiełże itd. Te wabiki skutecznością przewyższają wszystkie powyższe, ale jedynie na zbiornikach połączonych z płynącą wodą (rzeki, porty, kanały, starorzecza, zbiorniki zaporowe, przepływowe jeziora itd.) Na jeziorze nie dorównują klasycznej kulce, lub kropli wolframowej z ochotką.

PS: Równie ciekawie łowi się na Drop Shota zimą. Można w ten sposób zlisić ładne garbusy a i przyłowy bywają ciekawe ;)
[2014-02-03 15:14]

lukaszbil7

dla sprostowania czort i diabełek to to samo!!! posiadają 3 wlutowane haczyki!! [2014-02-07 09:53]

lukaszbil7


"- nie są to wabiki wszędzie łowne, ale jedynie na zbiornikach połączonych z płynącą wodą (starorzecza, porty, zbiorniki zaporowe, zatoki itp.)"




Dla sprostowania.

 Chyba nie łowiłeś na mazurskich jeziorach!!! a polecam! tzn. ołowianym żukiem za wiele się nie wskóra ale można próbować.

Pozdrawiam 
 


[2014-02-07 09:59]

irex

 Dla sprostowania (bo przecież nie każdy czytał artykuł w WŚ) :
- czort, diabeł i koza to 3 różne przynęty;
- nie są to wabiki wszędzie łowne, ale jedynie na zbiornikach połączonych z płynącą wodą (starorzecza, porty, zbiorniki zaporowe, zatoki itp.)

 PS: W artykule Marek Szymański nie opisuje tego co w linku, ale przynęty z pudełka na zdjęciu (fotka zrobiona rok temu na jednym ze starorzeczy Narwi a pudełko należało do mojego przyjaciela - połowa przynęt w nim jest mojej roboty:)



Witam.nie to żebym się czepiał ale cziort w dosłownym tłumaczeniu to diabeł
diabeł чёрт m [2014-02-07 14:42]