Zaloguj się do konta

Mój pierwszy kleń

utworzono: 2010/08/19 20:28
pawelz

Bolen, jak ktos sadzi ze to klen, to chyba nigdy klenia na oczy nie widzial :)
Zeby nie zgadywac, wystarczy spojrzec na pletwe odbytowa. U klenia jest ZAOKRAGLONA.Tu wyraznie wcieta. Kolor pletw nie ma wiele do rzeczy. Lowilem jazie z pletwami czerwonymi, pomaranczowymi i szarymi (w tych najwiekszych egzemplarzach). A kilka bolkow (wlasnie tych mniejszych) mialo pletwy z odcieniem czerwonawym. Dopiero duzy bolen (tak pow 2 kg) ma juz pletwy typowo szare.
[2010-08-20 09:09]

Jeśli większość twierdzi, że sie mylę, to przepraszam. Może dlatego, że nigdy nie złowiłem i nie widziałem z bliska małego bolenia, wszystkie moje bolenie miały szare płetwy. [2010-08-20 09:43]

khakiprichi

tu masz mastiff naprawde małego bolenia i po za kolorem płetw nic wspólnego z kleniem nie ma.

[2010-08-20 09:50]

Ten to jest prawie narybek, więc porównanie nie adekwatne.No niestety ma sporo podobieństw. Zakończyłem temat. [2010-08-20 10:04]

GBH

Pewnie że boleń. Gratulacje dla młodego kolegi. Mastiff ale dałeś plamę ;-)

 

[2010-08-20 11:28]

dawido199

A no przepraszam prawda. [2010-08-20 11:40]

dawido199

boleń
[2010-08-20 11:41]

loli_83

Ten wątek jest rozbrajający... ;D
[2010-08-20 12:04]

kemmyl14

Co wy za brednie piszecie! Jaki BOLEŃ! Bolenia nie widzieliście?! Klenia od bolenia nie odróżniacie? To wy koledzy @kemmyl14 i @karpiarz1997 powinniście kupić sobie atlasy ryb. Gdzie wy widzieliście bolenia z czerwonymi płetwami i taka głową!? Chłopaki! Co z wami? E, wędkarze!


Nie ośmieszaj się kolego. Łowisz klenie od 30 lat i nie potrafisz odróżnić bolenia od klenia? Spójrz jeszcze raz na to zdjęcie. Płetwa ogonowa i pyszczek choć słabo widoczny od razu potwierdzają, że to boleń. A to, że ma czerwone płetwy- cóż czasami młode osobniki tak mają. A koledze wdr68c radzę nie słuchać tych doświadczonych wędkarzy ze swojego okręgu ;)
[2010-08-20 18:14]

Jeśli większość twierdzi, że sie mylę, to przepraszam. Może dlatego, że nigdy nie złowiłem i nie widziałem z bliska małego bolenia, wszystkie moje bolenie miały szare płetwy.

Niewyraźnie napisałem? Co?!  Ja mam problem z odróżnieniem małego bolenia od klenia, a inni widzę z czytaniem i lubią się tak wywyższać, sugerując się wypowiedziami innych. Życzę tym "nieomylnym " TYLKO TAKICH omyłek, bo w wielu innych kwestiach wędkarskich, z którymi ja nie mam problemów, to przypuszczam że byście mieli sporą zagrychę. Nie sztuką jest wygrać, sztuką jest przyznać się do przegranej.....

[2010-08-21 13:47]

łysy wąż

Gratuluję bolenia, ale z jego wagą 2 kg to dowaliłeś kolego solidnie.... 47 cm to może i ma, ale nie więcej niż 1kg... A tego znanego w okręgu kolegę to klepnij w czółko, bo skoro łowi 40 lat to nie powinien wprowadzać Cię w błąd że to kleń.
Tak więc jeszcze raz gratuluję pierwszego bolka ;-)


[2010-08-21 20:45]

wedkarz2309

Zgadzam się z kol. łysy wąż:)

 

47 cm boluś, to 1 kg max.:)

 

Złowiłem wiosną 09' identyczną w długości (47 cm) rybkę i wtedy jeszcze ważyłem rybki (jakiś czas temu postanowiłem, że nie ma sensu ich tyle męczyć i wystarczy, że znam długość ryby) i waga pokazała 0,74 kg:)

 

 

[2010-08-22 22:17]

gamracik

kurde uspokujcie się każdy ma prawo się pomylić nawet mastiff!! [2010-08-31 19:02]

arekde

Z rozróżnianiem ryb jest czasem jak z rozróżnianie grzybów......na swoim miejscu zbieramy (łowimy) od lat, znamy grzyby (ryby) i ich kolorystyczne odmiany. A i tu możemy się pomylić i skończyć tragicznie. Z rybami jest podobnie choć skutki z goła inne ;-) bo zawsze radocha!

I czy to nie jest piękne???

Wystarczy inna woda, jej skład, kolor w końcu sama wilkość ryby by kleń wyglądał trochę jak boleń i na odwrót....

I tym optymistycznym akcentem proponuję zakończyć temat gratulując koledze ładnej ryby.

Chciało by się rzec "połamania kija" ale jak drogi to można w ryj dostać ;-)

[2010-08-31 21:15]

laserro

Boleń na 100% ;) Kolego zachęcam do wypuszczania szczególnie boleni spowrotem do wody. Są to ryby niesmaczne i czysto sportowe.
[2010-09-01 22:03]

wasiel

laserro kazda ryba jest dobra jezeli umie się ją w odpowiedni sposob przygotowac:) Bolen jest ryba oscista ale to nic. Nigdy nie miałem okazji jesc bolenia ale z checia bym sprobował z samej ciekawosci. No kill stosują wedkarze przewaznie Ci co ryb nie jedza, jak ktos zabierze sobie raz na jakis czas jakas rybke to przeciez jego sprawa on ja złowił on decyduje co zrobic oczywiscie jesli przestrzegane sa prawa wymiaru ochronnego i okresu. I nie podkreslaj na kazdym kroku zasady no kill bo to naprawde dziecienne jest. Dobrze ze wypuszczasz ale nie pouczaj innych, bo moge sie załozyc ze nieraz wyciagnełes rybe ktora nie miała szans na przezycie w zwiazku z jej okaleczeniem. Pozdrawiam  [2010-09-02 07:59]

pawelz

laserro kazda ryba jest dobra jezeli umie się ją w odpowiedni sposob przygotowac:) ....


Jak odpowiednio przyprawisz tekture to tez da sie zjesc. Gwarantuje. A odpowiednia ilosc przypraw zabije nazwijmy to "smak".
Ale chyba nie o to chodzi aby zlowic rybe, nawalic przypraw tak aby zgubila pierwotny smak a potem chwalic sie ze jadlo sie pyszna potrawe.
[2010-09-02 09:30]

pawelz

A i zeby nie bylo. Jadlem chyba wiekszosc slodkowodnych ryb w swoim zyciu.
Nawet nie wiem czy jestem w stanie wskazac czegos czego nie probowalem (lacznie z jazgarzami i sumikiem karlowatym - dawne czasy ale zdarzalo sie).
Bolen i klen  sa na bardzo dalekim miejscu. Bolen jest wg mnie chyba na ostatnim.
[2010-09-02 09:32]

wasiel

moze i masz racje, ja zarowno klenia i bolenia nie jadłem. Wiec ciezko powiedziec mi cos na ten temat ale na pewno sa ludzie ktorzy uznaja to za przysmak. Pozdrawiam [2010-09-02 11:29]

pawel3217

jaki kleń, człowieku, pewnie, że to boleń  [2011-02-21 23:02]

jaki kleń, człowieku, pewnie, że to boleń 

Ludzie co się z Wami dzieje?,Normalka że mały bolo.Wyciągneliście ten wątek sprzed miesięcy i co.....................?
[2011-02-22 00:25]