Moda na no kill

/ 45 odpowiedzi / 4 zdjęć
pakul1206


pawelz - co za panowie wypraszali wędkarzy? PSR , SSR bo chyba jakaś prywatna firma ochroniarska nie bardzo może, czy się mylę ? (2018/03/06 13:40)

pawelz


Szczerze - nie wiem. Zawsze kupuje u tego samego straznika licencja na OS badz na "normalny" San. Od ladnych kilku lat, wiec wiem ze jest gosc straznikiem. Czy to SSR czy PSR czy Straz Ochrony Mienia PZW - nie wiem. Wiem czym jezdza :).
Lowic na wodach gorskich wolno od godziny przed switem do godziny po zachodzie slonca. Wychodzilismy z wody kiedy podjechali i tych co jeszcze probowali lowic wypraszali.
Mi to pasuje, bo wiem ze kontrole sa tam czeste a i widac to od razu po ilosci ryb w wodzie.
Odkad wprowadzono na Sanie calkowity zakaz zabierania lipieni, nagle okazalo sie ze te ryby rosna wieksze jak 40 cm nawet na "zwyklych" wodach. W czasach kiedy lipien mial 31 cm to naprawde ciezko bylo zlowic rybe wieksza jak 29 - 30 cm. Obecnie na Sanie wolno zabijac pstragi i ciekawostka, latwiej o duzego lipienia jak pstraga. (2018/03/06 15:28)

Sith


(...) Byliśmy świadkami jak w czasie ,,nagonki "  na rowerzystów ( parę lat temu )  Panowie Strażnicy  Miejscy chcieli chłopakowi prawo jazdy zabrać gdy po piwie wsiadł na ROWER WODNY (...)
Bardzo słusznie, żeglując po mazurskich jeziorach niestety spotykałem się z załogami kompletnie pijanymi, a już właśnie rowerzyści wodni i skuterowcy to plaga. Uważam że wsiadanie na jakikolwiek pojazd "w stanie wskazującym" jest krańcową nieodpowiedzialnością i najbardziej zaawansowanym kretynizmem.
Nie jestem abstynentem i uważam, że lepiej być znanym pijakiem niż anonimowym alkoholikiem, ale nigdy nie zdarzyło mi się wsiąść do jakiegokolwiek środka transportu jako kierujący, choćby z 0,001 promila.
Jeśli ktoś chce się zabić, niech się powiesi, otruje, utopi, ale niech nie naraża na kalectwo lub śmierć innych użytkowników dróg, szlaków itp!!!
  (2018/03/07 07:36)

Julian


No i wiedziałem że zraz się zacznie. Co innego jak ktoś jest kompletnie nawalony a co innego jak chłopak DOSŁOWNIE - jedno piwo wypił . Widać w obecności Życzliwych świadków . I już jesteśmy o przysłowiowy włos o tego Mojego stwierdzenia. Pije piwo na rybach - kartę Mu zabrać. Widać że prowokacja moich kumpli zadziałała. . Zaraz zaczną się kamerki, filmiki , i różne takie atrakcje a na końcu ktoś komuś mordę obije ja będę udawał że nic nie widzę. Bo wszak w pikle jak ponoć pisał Dante Alighieri żaden diabeł polskiego kotła nie pilnuje. Ps. Nigdy nie pisałem o tym a wprost przeciwnie że popieram jazdę na podwójnym gazie. Znam doskonale środowisko wodniaków : jakaś gitara szanty, piwko winko Nawalonych jak przysłowiowe stodoły Nikt nie toleruje. Ale tu przechodzimy z jednej skrajności w drugą a mówię że nie ROZMAWIAMY o RUCHU DROGOWYM i uczęszczanych szlakach.A co powiecie na to że facio szpanujący kasą i sprzętem zapierd.... po zalewie i tylko łódki z wędkarzami się wypier....ały . A był trzezwy jak ta świnia - As Hołowczyc jeden - specjalista od klocków hamulcowych. Tak że głupota nie jedno ma imię. (2018/03/07 14:27)

luk-kr


Jeżeli chodzi o procenty pite nad wodą to skomentuje to krótko i na temat PIC TRZEBA UMIEC polecam bar woda to nie najlepsze do tego miesjce (2018/03/07 16:02)

mnfish


PZW=PATOLOGIA i tylko zdrowy wedkarski rozsadek jest w stanie utrzymac nasze wody w stanie w ktorym warto jeszcze odwiedzac je z kijem. Nie jestem ortodoksyjnym NK i nie widze nic zlego w tym jezeli ktos zabierze kilka rybek ciagu roku. Problemem sa rybacy klusole i ci ktorzy wala w leb wszystko to co daje im woda. (2018/03/07 16:51)

luxxxis


PZW=PATOLOGIA

Tylko tyle? ciut mało... Pzw to też chore prawo,chore struktury i aprobata na to co robi RZGW,ciche przyzwolenie na wałki,śmieszne przetargi,idiotyczne ocenianie rzetelności ofert itd...Komu się "chce" to zapraszam na fejsa:
https://www.facebook.com/pg/Szlachetna-Wierzyca-187257235207855/posts/?ref=page_internal

Razem z grupą kolegów założyliśmy,stronę,fanpage czy jak to tam nazwać,ale nieważne...
Jest wśród nas były wice okręgu gdańskiego--objaśnia na stronie łopatologicznie co z czym się je,jak mozna przejąć obwód rybacki za cenę roweru a z ryb i zezwoleń kupić drużynę kolarską...


Moda na No Kill? nie to już stan wyższej konieczności,jedyny "nasz" sposób na przetrwanie życia w naszych wodach. (2018/03/07 21:03)

Jakub Woś


A ja myśle, że między no kill a C&R czy złów i wypuść jest ogromna różnica. Masa wędkarzy łowi teraz na lodzie. Rzucają ryby na lód żeby zrobić im zdjęcie przy minus 15 ryba w moment zamarza. Wedkarz takiego sopla po sesji odrywa z lodu bez łusek czy oka i wypuszcza. Ryba rozmarza i odpływa. Czyli złów i wypuść zastosowane i można pochwalić się na fejsie. A co z tego że ryba zaraz zdycha? Nie ważne. Zowiona i wypuszczona ale daleko od no kill (2018/03/07 21:09)

pakul1206


Jakub prędzej zdechnie od rozdartej gęby i porwanych przez Ciebie skrzel niż od 15 sek. sesji do Wędkuje.pl :) (2018/03/07 22:19)

SlawekNikt


Wrzuć Daniel tego linka jakoś tak coby mi się otwierał bo teraz ni hu hu. (2018/03/08 08:33)

andek


Dlaczego tak dużo ludzi uważa, że no kill da tak wielką odbudowe naszego rybostanu to nie wiem. Osobiście zabieram ryby kiedy tylko mam na to ochote i biore tyle i takie które chce zabrać akurat a jeśli nie - to wracają spowrotem.Â
Jakoś nikt nie dostrzega, że właśnie ci co tak głośno krzyczą no kill i ci co tego nie robią - przyczyniają się do degradacji środowiska i samych ryb w coraz większym stopniu niż zabieranie ich ze sobą. Jak widzę ile zanęty różnej maści sypią wszyscy do wody to niejeden gospodarz by swoją trzode wykarmił. Często po zawodach lubie pojechać na takie miejsca i zobaczyć co się dzieje - jeszcze przez kilka dni widać na dnie resztki psującej się już i działającej "toksycznie" zanęty. A tak zwane legalne połowy siecią to jakoś tak mimochodem tylko są wymieniane, ale no kill cały czas modne - jeden odłów siecią zrobi więcej pustki niż całe moje koło przez rok albo iwięcej - zależy od sytuacji.
Pozdrawiam - Andek
(2018/03/08 09:18)

Jakub Woś


Jakub prędzej zdechnie od rozdartej gęby i porwanych przez Ciebie skrzel niż od 15 sek. sesji do Wędkuje.pl :)Â

Najprędzej by padała jakby poczytała Twoje posty. Łowiąc z lodu nigdy nie rwie się skrzel i nie rozrywa pysków? Nie wiem nie znam się bo nigdy nie łowiłem z lodu jednak o ile znam szczupaki to nie będzie wargami ciumkał jak lód nad łbem. Jeszcze mógłbyś sie zastanowić nad takim zagadnieniem jak zamarznięta ikra. Targają ludzie te napchane ikrą okonki kladą na lodzie ryba zamarza na kość. Zamarza tez ikra w niej. Jak myślisz jak wygląda wylęg z takiej zamarzniętej ikry? (2018/03/08 09:30)

pawelz


Dlaczego tak dużo ludzi uważa, że no kill da tak wielką odbudowe naszego rybostanu to nie wiem. Osobiście zabieram ryby kiedy tylko mam na to ochote i biore tyle i takie które chce zabrać akurat a jeśli nie - to wracają spowrotem.ÂÂ
Jakoś nikt nie dostrzega, że właśnie ci co tak głośno krzyczą no kill i ci co tego nie robią - przyczyniają się do degradacji środowiska i samych ryb w coraz większym stopniu niż zabieranie ich ze sobą. Jak widzę ile zanęty różnej maści sypią wszyscy do wody to niejeden gospodarz by swoją trzode wykarmił. Często po zawodach lubie pojechać na takie miejsca i zobaczyć co się dzieje - jeszcze przez kilka dni widać na dnie resztki psującej się już i działającej "toksycznie" zanęty. A tak zwane legalne połowy siecią to jakoś tak mimochodem tylko są wymieniane, ale no kill cały czas modne - jeden odłów siecią zrobi więcej pustki niż całe moje koło przez rok albo iwięcej - zależy od sytuacji.
Pozdrawiam - Andek
Â
A co z wodami na ktorych nie ma zawodow, nie ma rybakow ?. Czyli wiekszosc rzek w Polsce.
Kto doprowadzil je do takiego stanu ?. Pewnie wszystkiem winni klusownicy a nie wedkarze bioracy ile popadnie.
Skad taka moja wiara, ze lowiska NK poprawia sytuacje ?. Bo lowie na takich wodach i na takich gdzie wolno walic w leb. I roznica miedzy jednym a drugim lowiskiem jest ogromna.
Ty mozesz teoretyzowac, ze inni, ze zawodnicy, ze zaneta itp. Ja opieram swoje zdanie o konkretne przypadki. Tam gdzie wprowadzono NK rybostan zdecydowanie sie poprawil.
Owszem, samo NK niewiele zmieni. W slad za nim potrzebne sa inne dzialania (ochrona).
Ale o tym ze NK niewiele daje wypowiadaja sie jedynie Ci ktorzy nigdy chyba na prawidlowo dzialajacy takim lowisku nigdy nie lowili.
(2018/03/08 11:10)

ogtw


Wypuszczona ryba (nie koniecznie złota) może spełnić życzenia tego, który ją wypuszcza. Ja łowię dla mięsa, dlatego wypuszczając rybę mam życzenia: żeby urosła i żeby się rozmnożyła. Najczęściej życzenia moje zostają spełnione. Jeżeli wyznawca ideologii no-kill, za to, że wypuści rybę, chce po śmierci pójść do nieba, to raczej ryba mu w tym nie pomoże. (2018/03/08 15:35)

mazu89


andek znam łowisko NO KILL które należy do PZW widzę ogromną różnice w rybostanie w porównaniu do zwykłych zbiorników są piękne leszcze ,karpie i drapieżniki. Dopłata wynosi 130 zł na rok co wielu wędkarzy przeraża taki wydatek i zakaz zabierania ryb, dlatego nie ma za dużej presji. Przed wprowadzeniem no kill była tam nędza teraz łowisko lepsze od nie jednej komercji .Oczywiście można łowić całą dobę. Kontrole są codziennie .O tym co wspominaliście że macie odłowy prowadzone przez rybaków po takim czymś wszyscy poczuli by się oszukani  i wywołało by to oburzenie nikt nie zapłacił by 130 zł . Wybór należy do wędkarza gdzie chce łowić na no kill gdzie może przeżyć przygodę bo można się wszystkiego spodziewać czy na zbiornikach które znajdują się nie daleko gdzie można zabrać rybę . (2018/03/08 17:00)

luxxxis


Wrzuć Daniel tego linka jakoś tak coby mi się otwierał bo teraz ni hu hu.

Masz kompa ze sklejki to nie hu hu...Może łańcuch spadł? :)
https://www.facebook.com/Szlachetna-Wierzyca-187257235207855/

Średnio potrafię takie cuda robić,może ten powyżej odpali?
(2018/03/08 20:37)

luk-kr


Jędrek nie rozumiem twojego wpisu w którym zadajesz pytanie odnośnie no kill i co to wrogóle da? Jeżeli każdy będzie sobie zabierał co mu się spodoba do tego dodamy rybaków do tego dodamy kłusoli to według mnie wychodzi na to, że ryb będzie ubywało chociaż już teraz z tym rybostanem jest krucho. Rozwijając temat "co da no kill" ważne jest aby istniały dobrze kontrolowane łowiska o specyfikacji no kill. (2018/03/09 12:29)

Julian


Wszystkich zainteresowanych No Kill odsyłam do strony głównej portalu PZW Mazowsze. Informacja dotycząca gospodarki rybackiej oraz okręgu Mazowieckiego w LGD Zalew Zegrzyński.Komentarz można znależć w Wędkarskim Świecie . Ja nie będę komentował - byłem u spowiedzi. Co zaś się tyczy grilowania nad wodą - sprawa już się rozwiązała najnowsze dyrektywy ,,samorządów" . Jeśli Cię złapią z piwem nawet w najczarniejszej d... (chaszczach) nad wodą zapłacisz mandat. Kolej teraz na zabieranie kart wędkarskich . Chciało by się rzec A nie mówiłem . Ale odczuwam wątpliwą przyjemność (2018/03/11 14:37)

mazu89


Odbieranie kart wędkarskich jak najbardziej popieram za zabranie ryby z łowiska NK ale karanie ludzi że się napiją piwa w upalny letni wieczór nad wodą to głupota. (2018/03/11 15:14)

Julian


Na łowisku NK nie powinno być nawet siatek na ryby aby uniknąć pokusy lub podejrzeń. Kolega zle mnie zrozumiał lub nie czytał tego co wcześniej było napisane. A było napisane że w nowomodzie wędkujemy bez promili znajdzie się zawsze taki IDIOTA który wyskoczy z pomysłem zabierania karty wędkarskiej za te Twoje - czasami ( jak w moim wypadku ) Jedno piwo. Dlatego już od paru ładnych lat preferuję hasło : Na ryby jeżdżę Zawsze z alkomatem. I nie kupujcie badziewia. Pozdrawiam Julian (2018/03/11 18:26)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.