Zaloguj się do konta

Moczenie martwych rybek we krwi.

utworzono: 2011/09/19 18:20
halwwa2804

Witajcie dzis wpadłem na pomysł zamoczenia martwch rybek we krwi i wlozenie ich do woreczka i do zamrazalki,po wyciagnieciu i wrzuceniu do wody gdy rybki zaczna odmrazac sie ta krew zacznie sie ulatniac z nich(cos jak dip),mysle ze to moze bardziej kusic i sciagac w łowisko sandacze,zastanawiam sie tylko co to miala by byc za krew czy z ryb czy ze zwierzat?moze ktos z was robil juz cos takieego i podpowie czy sandacze biora chetniej.pozdrawiam
[2011-09-19 18:20]

ZanderHunter

Zły pomysł! zwierzęta to sobie raczej odpuść kolego i kup sobie gotowe dipy na ryby drapieżne które są dostępne w sklepach wędkarskich i dodam że się sprawdzają.

Pozdrawiam.

Pamiętaj że zarówno dobro jak i zło wyrządzone innym powraca!.


[2011-09-19 18:59]

halwwa2804

Chyba zle mnie zrozumiales kolego odnosnie pozyskiwania krwi od zwierzat czy ryb,nie zamierzam nikogo mordowac tylko krew kupic u masarza badz rybaka.
[2011-09-19 19:02]

halwwa2804

Zły pomysł! zwierzęta to sobie raczej odpuść kolego i kup sobie gotowe dipy na ryby drapieżne które są dostępne w sklepach wędkarskich i dodam że się sprawdzają.

Pozdrawiam.

Pamiętaj że zarówno dobro jak i zło wyrządzone innym powraca!.



kup sobie gotowe dipy na ryby drapieżne które są dostępne w sklepach wędkarskich i dodam że się sprawdzają.
dzieki za odpowiedz,jak cos znajde to sprawdze.
[2011-09-19 19:03]

ZanderHunter

Na pewno znajdziesz! jest bardzo dużo dipów i są dedykowane pod konkretne gatunki rybek drapieżnych na które masz zamiar zapolować.

 Pozdrawiam.
[2011-09-19 19:31]

grzesiek35

a ryby to nie zwierzęta?:):)
[2011-09-19 19:55]

halwwa2804

tak ryby to zwierzeta zle to ujelem,dzieki za poprawke,lecz chodzilo mi o krew innych zwierzat poza rybami np.wieprz:P
[2011-09-19 20:16]

Siemka :)
ja do zanenty na biala rybe dodawalem suszonej krwi,bo one padlina tez nie gardza.
Musze przyznac ,ze jesli ryby mialy brac ,to braly necene zaneta bez krwi ,jak i ta z krwia ,nie zobaczylem wieszej roznicy miedzi tymi dwoma zanetami

Slyszalem ,ze uklejki moczy sie w soku z zielonych ogorkow ,ale ja tego nie sprawdzalem
podobno zwieksza to efektywnosc sandacza.
[2011-09-19 20:18]

ZanderHunter

Slyszalem ,ze uklejki moczy sie w soku z zielonych ogorkow ,ale ja tego nie sprawdzalem
podobno zwieksza to efektywnosc sandacza.

Tak kolego masz rację,zapach ogórków czyli zapach rybki o nazwie Stynka doskonała przynęta na sandacze i okonie,w dużych ilościach występowała w jez.Dąbie (zachodniopomorskie) gdzie swego czasu łowiłem mętnookie i wodne wilki jakimi są okonie.

Pozdrawiam.
[2011-09-19 20:46]

Pomysł bardzo dobry i wypróbowany.

Kupujesz kaczą krew na bazarze (sprzedają na czerninę), bo u masarza kupisz, ale razem z rąbanką, następnie uzbrajasz rybkę (późną jesienią jest masa tegorocznego wylęgu więc mniejsze ukleje), następnie robisz z folii aluminiowej takiej jaką stosuje się w kuchni maleńkie łódeczki, wkładasz uzbrojoną ukleję i zalewasz krwią. Następnie zamrażasz. Na łowisko zabierasz takie trzy sztuki w 0,5 litrowym termosie.

[2011-09-20 06:53]

perwer

Z pozyskanie krwi nie ma problemu.

Kupujesz 3 litry gorzoły,zapraszasz na impreze paru kumpli, którzy za soba nie przepadają.

Po drugim litrze zaczynasz drażniące tematy,możesz coś wypomnąć ,lub przypomnieć jak ten kolega wrobił kiedyś tamtego....Przez sitko przepłuczesz -bo zęby Ci nie potrzebne i moczysz trupki....

[2011-09-20 11:21]

ZanderHunter

Z pozyskanie krwi nie ma problemu.

Kupujesz 3 litry gorzoły,zapraszasz na impreze paru kumpli, którzy za soba nie przepadają.

Po drugim litrze zaczynasz drażniące tematy,możesz coś wypomnąć ,lub przypomnieć jak ten kolega wrobił kiedyś tamtego....Przez sitko przepłuczesz -bo zęby Ci nie potrzebne i moczysz trupki....


He,he,he dobre... ten sposób mi się podoba...

Pozdrawiam.

[2011-09-20 16:00]

Z pozyskanie krwi nie ma problemu.

Kupujesz 3 litry gorzoły,zapraszasz na impreze paru kumpli, którzy za soba nie przepadają.

Po drugim litrze zaczynasz drażniące tematy,możesz coś wypomnąć ,lub przypomnieć jak ten kolega wrobił kiedyś tamtego....Przez sitko przepłuczesz -bo zęby Ci nie potrzebne i moczysz trupki....


Tekst świetny ale wracając do meritum sprawy nie sądzę iż krew jakoś zwiększy ilość brań sandacza. Ta ryba podobnie jak okoń jego kuzyn raczej nie kieruje się przy żerowaniu zmysłem smaku. Piszę to ponieważ testowałem przy połowie na trupka jakiś spray na sandacza od Dragona. Efekty nie były w ogóle lepsze od zwykłej rybki więc i krew raczej nie sprawdzi się. Co innego przy sumie czy węgorzu. Tu efekty powinny być kilkukrotnie większe. Ale grunt to wiara w daną przynete lub atraktor. Ja też mam swój zapaszek na węgorki: sum węgorz od Dragona w płynie. Mi w każdym razie się sprawdza bo w niego wierzę ale efekty też zawsze miałem niezłe.
[2011-09-20 20:58]

Tomekoo

Ja urzywalem przy spiningu dipu sandaczowego no i dawał radę,wydaje mi się że jak były pijane  uderzały przynęty zamkniętym pyskiem to skłaniało je do brań czasami...no ale to może tylko widzi miś lub moje złe spostrzeżenie  [2011-09-24 17:42]

JKarp

Cześć
Darek Ty chcesz żebym a pracy napluł na monitor?
Janusz JKarp
[2011-09-24 17:54]