Mocniejszy przypon?

/ 16 odpowiedzi

Witam koledzy


   Jestem nowy, do tego poczatkujacy wedkarz (3-4 miesiace) ale mam pewien problem.

Czasem miewam takie sytuacje kiedy rybka zrywa mi haczyk lub przypon, czy jest na to jakas rada? Z regulu kupuje wiazane haki na bardzo cienkim przyponie (nie widzialem nawet wiazanych na grubszej zylce ) na szpuli mam zylke 0,25 do 10KG, a ten przypon wyglada na znacznie slabszy, jest na to jakas rada? Z gory dzieki za pomoc.


Drugie pytanie. 

   W ktorym miejscu zaciskac ołów (przy metodzie gruntowej rzecz jasna) Zaciskac go na przyponie na tym wiazaniu czy w jakim miejscu ?


Trzecie pytanie.

   Co lepsze przy metodzie gruntowej - Sprezynka czy koszyczek, i czy przy uzyciu sprezyny tez mozna montowac rurke antysplataniowa?

    No to wymeczylem, teraz prosze o pomoc :)



Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Lukaszspin


Witam nowego Kolegę,
na początek to gratuluję okonka, Twoja zdobycz??
Ja szczerze mówiąc w ogóle nie kupuję gotowych przyponów, nie ufam mi.
Zmień sobie żyłkę główną na 0.20mm, wystarczy w zupełności.
Ja na przypony do gruntu używam żyłki 0.14 lub 0.16mm z zależności od warunków pod wodą.
Nie wiem czy poprawnie wiążesz haki, może to jest przyczyną? Jeśli żyłka jest stara to też będzie się zrywać.
Nie bardzo rozumiem drugie pytanie.
Przy spławiku zaciskam ołów na żyłce głównej ale ty piszesz o gruncie. Po co Ci tam śruciny?
Są sprężyny z dodatkowym obciążeniem, jeśli chodzi ci o daleki rzut?
Co do trzeciego pytania to koszyczka używaj do zanęty mniej zbitej, która pracuje w wodzie. Sprężyna dobra jest do mocno pachnącej KLUCHY;D
Jak dla mnie jeśli już sprężyna to tylko z rurką antysplątaniową.
W razie problemów pisz wiadomości na mój priv, pomogę jeśli będę potrafił.
Powodzenia... (2010/09/30 19:44)

u?ytkownik39709


jesli raz przejechałeś się na kupnych przyponach to kupuj same haczyki i wiąż je sam w ten sposób będziesz miał pewność że przypon nie pęknie drugie pytanie bardzo często łowię na koszyczek i zakładam śrucine zaraz za węzłem łączącym żyłkę główną z przyponem jej zadaniem jest ochrona tegoż węzła np:podczas zarzucania kiedy cały ciężar koszyczka z zanętą opiera się w locie o węzeł tę rolę przejmuje śrucina i zestaw jest bezpieczny pytanie trzecie ja osobiście używam tylko koszyczków zanętowych sprężyna często plątała mi zestaw a po za tym w sprężynie zanęta tak niepracuje jak w koszyczku ale to jest twój wybór pozdrawiam (2010/09/30 20:48)

withanight88


ad 1 Jeżeli łowisz z gruntu , uzywasz żyłki 25 to przypon powinien mieć przekrój 0.18 - 0.20. oczywiście mozesz zastosować cieńszy, jednak może nie dawać rady.

Zrywa Ci przypon/haczyk podczas zacięcia czy holu ?

Jezeli podczas holu to zapewne nie używasz hamulca w kołowrotku:)

Napisz jakich przyponów uzywałes bo zerwanie podczas zacięcia to wina albo za cieńkiego przponu, kiepskiej jakości lub :zaczepu.


ad 2 na żyłce głownej (tej 0,25) przed "tym wiązaniem"


ad 3 Przyjętą zasadą jest, że koszyczki stosuje sie na wodach bieżących a spręzyn na wodach stojących.

W sprzedaży są specjalne sprężyny montowane na rurkach antysplątaniowych. Nie spotkałem jeszcze innego sposobu montażu spręzyny do  rurki.

Osobiście nie stosuje rurek do spręzyn. 

(2010/09/30 20:59)

RIDICK


Witam i pozdrawiam nowego kolegę.
Osobiście łowiąc na drgającą szczytówkę używam żyłki w granicach 0,18 - 0,20mm. Jeśli chodzi o gotowe przypony to podobnie jak kolega Lukaszspin nie uznaję ich z powodu słabej wytrzymałości (no chyba że trafiłem na jakieś buble) i sam je wiąże a używam do tego żyłki 0,16.
W przypadku zaciskanego ołowiu to (jeśli nie łączę żyłki głównej z przyponem za pomocą krętlika) zaciskam go na żyłce głównej powyżej węzła podobnie jak kolega michal84057, krętlik pełni tą samą funkcję.
Stosuję tylko koszyczki zanętowe na rurce anty-splątaniowej, sprężyny jakoś mi nie podchodzą, nie używam ich więc na ich temat się nie wypowiadam.
Połamania kija życzę
PS: Ładny garbus (2010/09/30 21:15)

Melo


Okon naturalnie ze moj :) a ze pierwsza taka ryba to rece mi bardzo lataly hehe :)


Widze jak radzicie zmienie zylke na mniejsza okolo 0.20mm.

Haki potrafie wiazac i odkad robie to sam nie zrywaja sie, a zylka a wlasciwie przypon puszcza przy holowaniu, kilka razy kij mi sie wyginał ladnie holowalem rybke, i nagle ostrzejszy zryw i puszcza na przyponie, rozumiem ze musze ustawic hamulec, tylko nie bardzo wiem jak to zrobic, chodzi mi dokladniej o tą sile wyciagniecia zylki, nie mam wyczucia kiedy hamulec jest dobrze skrecony.

Wiekszosc z was widze uzywa koszyczkow wiec chyba tez sprobuje, bo fakt nie czesto ale czasem placze mi sie zestaw.

Mowicie o drgajacej szczytowce, nie bardzo rozumiem o co chodzi, ja jak lowie mam cos w rodzaju takiego patyczka zakladam go na pierwsza przelotke (liczac od kolowrotka) i na zylke. To sobie tak wisi, robie cos zle?

I jeszcze jedno RIDICK napisal ze uzywa w tym zestawie kretlikow nie laczac zylki glownje z przyponem, jako ze jestem nowy nie mam pojecia o czym mowi. Czy to dobry sposob, mozecie mi cos wiecej o tym powiedziec ?

Pozdrawiam i dzieki za wypowiedzi.

(2010/09/30 21:42)

wedkarz


koszyczki sa lepsze od sprerzyn bo lepiej zaneta sie rozchodzi .. a i przypon od żyłki głownej musza sie rurznić o jeden nr. np , złyłka głowna o,24mm przypon o,22mm (2010/09/30 21:57)

JaroDaw


Ty prawdopodobnie używasz wędki z bąbką, która opada lub podnosi się podczas brania, więc nie masz drżącej szczytówki. DS to poprostu inny rodzaj wędki. ja zestaw montuje tak :

na żyłkę główną (tą grubszą ) zakładam ryrkę antysplontaniową z koszyczkiem, krótszą stroną do wędki, potem stoper gumowy, następnie przywiązuje krętlik i nakońcu przypon z haczykiem (używam gotowych). Hamulec musisz wyczuć, na początek popuść tak aby puszczał żyłkę po mocnym (bez przesady) szarpnięciu (pociągnięciu ręką za żyłkę).

(2010/09/30 22:14)

withanight88


koszyczki sa lepsze od sprerzyn bo lepiej zaneta sie rozchodzi .. a i przypon od żyłki głownej musza sie rurznić o jeden nr. np , złyłka głowna o,24mm przypon o,22mm







2 rozmiary

(2010/09/30 22:29)

withanight88


Melo a tą żyłke 25 wg mojego doswiadczenia " w gruntowaniu" polecał bym Ci zostawić. Niekiedy koszyczek czy też sprezyna może podtopić się w mule i podczas zacięcia stracisz cały zestaw.

Taki zestaw jednak stawia jakis opór przy zacinaniu

(2010/09/30 22:35)

RIDICK


Melo sorki, być może coś zagmatwałem i wyszło niezrozumiale. Chodziło mi o to, że stosuję dwie metody łączenia żyłki głównej z przyponem:
1) za pomocą krętlika przed którym umieszczam stoper gumowy jako amortyzator dla rurki anty
lub
2) za pomocą węzła przed którym zaciskam śrucinę

Pozdro (2010/10/01 11:45)

Karbul


Tak jak kolega RIDICK polecam Ci zmontowanie zestawu który wygląda następująco:
na główną żyłkę rurka antysplątaniowa z koszykiem/ sprężyna
stoper najlepiej o średnicy rurki bądź nawet większy (chodzi głównie o amortyzowanie ciągniętego koszyka żeby siła nie przechodziła bezpośrednio na węzeł)
krętlik który łączy przypon z żyłką główną
żyłka przyponowa 2-3 setne milimetra mniejsza od żyłki głównej. Polecam żyłki pokryte teflonem, w wodzie zachowują się naturalnie, nie są aż tak sztywne jak zyłka główna poza tym są bardziej rozciągliwe, również amortyzują zrywy ryb. Szpulka 20m takiej żyłki to wydatek nie przekraczający 5 zł więc o wiele lepiej wychodzisz na tym finansowo w porównaniu z gotowymi przyponami. Przypon najlepiej wymieniać po każdym połowie bądź holu dużej ryby. Dla pewności lepiej wymienić bo może być przetarty spoczywając na dnie lub po prostu już mocno nadwyrężony. Przypon o długości od 40-50 cm w górę, nawet do 70-80cm. Ryba wtedy się nie wystraszy koszyka leżącego przed przynętą w momencie kiedy byłby zmontowany o długości 10-20 cm. Sprawdzone i potwierdzone. Podciągasz zestaw o tyle ile ma długości przypon i hak z robaczkiem znajduje się w wymytej zanęcie. Wszystko można skrócić kiedy łowisz ze sprężyną. Wiadomo że wtedy ją oblepiasz zanętą i dla ryby jest widoczna tylko kula zanęty. Koszyk rybę spłoszy bo to w nim zanęta się znajduje.

Ołowiu się nie doczepia. Ciężar zestawu jest wystarczająco duży a koszyk z rurką amortyzowany jest przez stoper. Praktykowałem kiedyś ołów jednak nie zawsze się on utrzymuje na pozycji zaciśnięcia go. Blokowaniem go jakimś supełkiem osłabia tylko zestaw, a ściągnięty na węzeł przy krętliku również go osłabia, wszystko jest na sztywno więc źle to wpływa na całość. Głównie w momencie gwałtownego zwijania lub wyciągania koszyka z zaczepu napór na żyłkę jest wielki, ołów może doprowadzić do jej przecięcia, przetarcia.

Koszyk na wodę stojącą, sprężyna na wodę płynącą lub też stojącą. To już indywidualna kwestia. Rurka do sprężyny hmmm.... Są sprężyny już z rurką prostą, nie tak jak w przypadku rurki do koszyczka. Jest to zmontowane na stałe, nie ma żadnego podczepiania. Nie polecam mocować sprężyny za pomocą bocznego troka do rurki koszyczkowej bo się plącze. Może ktoś ma jakieś swoje sposoby na to ale najlepiej praktykować to co jest już sprawdzone i co do czego jest przeznaczone.
Myślę że troszke sprawę wyjaśniłem. Powodzenia nad wodą i połamania (2010/10/01 14:02)

Melo


Wielkie dzieki wszystkim.

JaroDaw dzieki za link do rysunku, bardzo przydatny i wszystko fajnie pokazane.

Tak jak wiekszosc z was radzi zamontuje koszyczek, no i przypon hehe ja zakladalem taki max 20cm, a radzicie znacznie dluzszy tez zmienie i sprawdze.

Pytan mam co nie miara wiec jak pozwolicie zadam kolejne, jak mocowac zylke glowna i przypon do skretlika ? Macie moze jakies przydatne linki ?

(2010/10/01 15:10)

RIDICK


Osobiście stosuję do wiązania krętlika ten który pokazany jest na rysunku drugim (prosty i w sumie wytrzymały) Możesz oczywiście poszukać jeszcze na forum, pewnie jeszcze coś znajdziesz. (2010/10/01 15:34)

Karbul


Osobiście stosuję do wiązania krętlika ten który pokazany jest na rysunku drugim (prosty i w sumie wytrzymały) Możesz oczywiście poszukać jeszcze na forum, pewnie jeszcze coś znajdziesz.

Również stosuję ten węzeł. Jeżeli oplatana żyłka dobrze się ułoży przy zaciskaniu na żyłce głównej to możesz być pewny ze prędzej żyłka pęknie Ci w dowolnym innym miejscu niż na tym węźle. Sam się zaciska więc przy holu ryby bądź jakiejś zawadzie jeszcze bardziej się umacnia. (2010/10/01 19:01)