Zaloguj się do konta

Mietków - Jak i na co?

utworzono: 2011/06/12 18:23
trebort

Witam!
Napiszcie czy w Mietkowie można łapać z brzegu na grunt i na co, czy można tam dojechać samochodem.Chciałbym tam spróbować połapać,a jeszcze nigdy tam nie byłem.Słyszałem że można tam złowić dużego sandacza ,ale tylko z łódki!Za wszystkie rady będę wdzięczy!
[2011-06-12 18:23]

zyga1949

W Mietkowie z brzegu głównie łowi się na grunt /picker,feeder/ i głownie leszcze i to nie małe.Dojazd nie jest rewelacyjny ,ale i idzie dojechać i od strony Imbramowic,Bozegogniewu,Domanic i Chwałowa. Bardzo dużo wedkarzy poluje z brzegu na sandacza /wywózka żywca-ponton-łódka/ Zbiornik moim zdaniem jest  chimeryczny ,często długi okres nie ma w ogóle żadnych brań ,a wiadomo że ryba jest . Ja ostatnio jężdżę dosyć często i b.często wracam o przysłowiowym kiju- no ale próbować trzeba.Pozdrawiam i życzę połamania kija.
[2011-06-12 18:59]

kardynal

To w zbiorniku są jeszcze ryby???
[2011-06-13 17:48]

zaku81

ryba tam jest i to spora, ale ja jakoś nie mam szczęścia , jeszcze nic większego tam nie złapałem. W ten weekend nawet kaczka dzika mi wzięła na kuku, potem odzyskała wolność :)
[2011-06-13 19:21]

trebort

Dzisiaj dowiedziałem się ,że trzeba daleko rzucać!To prawda?
[2011-06-13 19:46]

zyga1949

Raczej dalej jak bliżej- ja uzywam koszyk z obciązeniem 15g - żyłka gł.0,20 przypon 0.16 -szpula na kołowrotku long i śmigam dość daleko.A jak potrzebuje naprawde dalej rzucać to nęcę z pontonu i śmigam ołowiem 30g i jest ok. Pozdrawiam.
[2011-06-13 21:15]

bosman9090

nie łowiłem tam ale podobno i szczupak bierze duży  [2011-06-13 21:18]

gruby0113

Powiem że raczej wywózka bez tego lipa, jeszcze zostaje łowienie z pływadła. Z brzegu nie miałem żadnego efektu(tzn. bez wywiezienia zestawu).Może jutro zawitam tam na nocce zobaczymy czy dadzą mi wolne w robocie. Pozdro
[2011-06-13 23:07]

zaku81

a co tak mało wody tam jest? spuszczają czy co?
[2011-06-14 19:24]

zyga1949

Spuszczają , spuszczają i jeszcze doszły mnie słuchy od wędkarzy,że całkiem mają spuścić w sierpniu czy wrześniu bo mają remontować tamę.Jeżeli to prawda to znów zmarnowane ze dwa/trzy lata zanim zbiornik się odrodzi i znowu jak było pare lat temu zmarnuja rybę a resztę w dołkach wytłuką miejscowi a my znów  nie będziemy mieli gdzie jeżdzić.
[2011-06-14 20:02]

robertxxx62

Spuszczają , spuszczają i jeszcze doszły mnie słuchy od wędkarzy,że całkiem mają spuścić w sierpniu czy wrześniu bo mają remontować tamę.Jeżeli to prawda to znów zmarnowane ze dwa/trzy lata zanim zbiornik się odrodzi i znowu jak było pare lat temu zmarnuja rybę a resztę w dołkach wytłuką miejscowi a my znów  nie będziemy mieli gdzie jeżdzić.



Witam ! Tragedia ! To tak chory kraj że masakra !
[2011-06-14 20:08]

welol1

wiadomo do jakiego stanu beda spuszczac?
[2011-06-14 20:15]

damian8324

Podobno maja cala spuścić
[2011-06-14 20:39]

zaku81

na weekend byłem na ujściu to porażka niesamowita może jedno branie z gruntu miałem, a tak to nic się nie działo poza tym dopiero po czasie sprawdziłem głębokość i du...a!- 30cm-60cm, ale już nie chciało mi się przesiadać.
[2011-06-15 07:06]

KrisMekar

Mietków jest skończony. Spuszczenia 2008 i 2009 zabiły życie w tym zbiorniku. A teraz do września maja zwalić ponad 80% wody. Tam nie ma po co jeździć, no chyba by tylko popływać na łódce. [2011-06-15 11:39]

dvddvdkamil

Panowie powiem tyle.Fakt , że ryby nie ma tyle ile przed pierwszym zrzutem wody. Ale mimo to , kto dobrze lekcje odrobi może złowić fajne rybki;) Pod koniec maja brał dobrze szczupak na spinning , jest dużo dużego bolenia. Słabo jest jeśli chodzi o ryby które były głównymi zdobyczami Mietkowa czyli leszcze i sandacze.


Odnośnie spuszczania wody , będą spuszczać ale na tą chwile nic takiego się nie dzieje i zrzut wody jest minimalny.Więc powyższe posty odnośnie tego ,ze już zalew spuszczają to bzdury.
[2011-06-15 12:20]

KrisMekar

Zobaczcie wyniki zawodów spinningowych pucharu Mietkowa które odbyły sie teraz 11-12,06.

36 (trzydzieści sześć) ryb złowionych z łódek w tym kilka rybek ledwo co ponad wymiar, przez 78-miu zawodników przez dwa dni. O czym to świadczy? Że lekcji nie odrobili? Nie ma tam ryb.

A co do spuszczania wody. 

Obniżenie poziomu piętrzenia nastąpi od sierpnia br. do rzędnej 160 m tj. pozostanie tylko 200 ha pow. zalewu o gł. do 3,5 -4 m. W okresie wrzesień-listopad naprawa zapory - dylatacji i płyt ekranu od strony odwodnej.

Życie pokaże ile tej wody zostanie.

Mietków teraz i przez następne długie lata, to będzie nadawał się do wszystkiego, tylko nie do uprawiania wędkarstwa.

 


 

[2011-06-15 17:02]

zyga1949

Wydaje mi się ,że kris ma rację teraz to tylko łódką najlepiej popływać -a stan wody juz teraz pomalutku ubywa . Ostatnio byłem cztery razy -na głębokiej wodzie i na płytkiej w tym dwie nocki i co? Ano nic ani brania z gruntu ani z wywózki -pomału mi już Mietków brzydnie a tu takie numery z tą woda -naprawdę ,ale za bardzo w okolicy nie ma  gdzie powędkować.
[2011-06-15 18:56]

damian8324

Nie bylo by tak zle gdyby po napelnieniu zbiornika pozadnie zarybili zeby zadbali o ten zbiornik ale na nasze PZW niema co ficzyc czyli mietkow is dead i to na dlugie lata. Najgorsze ze wszedzie jest lipa bylem ostatnio na topoli i na slupie i tez totalne bezrybie to boli najbardziej.
[2011-06-15 19:16]

damian8324

a Mietkow boli najbardziej pamietam czasy kiedy nie mozna bylo spokojnie spalic papierosa z trudem mozna bylo lowic na 2 wedki tyle bran a teraz....kataklizm. Niestety to juz chyba moj ostatni rok wspolpracy z PZW.
[2011-06-15 19:22]

KrisMekar

.Niestety to juz chyba moj ostatni rok wspolpracy z PZW.

Nie tylko Twój. Jak by tak większość zdecydowała, może by te komunistyczne darmozjady poszły po rozum do głowy, jak by im bieda dupę ścisnęła.

Mietków nie powinien być w dzierżawie PZW. 

[2011-06-15 20:00]

grzesiek35

Pochwalony. Juz kilka miesiecy temu pisalem o naszej współpracy (tzn jej zakonczeniu) z PZW,to o mało mnie na tym forum nie zlinczowali twardogłowi. PŁACZ I PŁAC.
[2011-06-16 19:24]

damian8324

Witam a byl tam ktos ostatnio?? sa w ogole jakies brania??
[2011-07-15 11:40]

Hubson8

Witam.Często jeżdże na Mietków, jest tam dużo pięknej ryby ;)... Sandacz,LESZCZ (ten zbiornik słynie z niego),szczupak tez podejdzie, krąpie ostatnio łowiłem, oczywiscie bolenie (bardzo duzych rozmiarow) co nie przyjedziesz do zawsze walą przy brzegu, huczy aż miło...Ostatnio własnie jest tragicznie!!... Ryba wogole nie bierze ;/... Wode już strasznie spadla...Ja rok temu tą samą wedka co mam w tym roku rzucalem gdzies na głebokosc 4m,w tej chwili jest to do gdzies 2m ;/...Strasznie woda obniżyła sie , i wydaje mi że leszcz boi sie podchodzić..Kilka wypadów - i zawsze praktycznie wracam o kiju (jedynie co łowie to krąpie,i okonki - po prostu fantastycznie!!).. Możliwe że juz trzeba z tego zbiornika zrezygnowac ;(.Ale tam kiedys było tak pieknie , ryba brala jak szalona,jak ławica leszczy przyszla to sciagalismy 1 wedke bo nie było nadązyc nad braniami a teraz lipa...Z wędkarskim Pozdrowieniem... [2011-07-15 11:56]

damian8324

Witam.Często jeżdże na Mietków, jest tam dużo pięknej ryby ;)... Sandacz,LESZCZ (ten zbiornik słynie z niego),szczupak tez podejdzie, krąpie ostatnio łowiłem, oczywiscie bolenie (bardzo duzych rozmiarow) co nie przyjedziesz do zawsze walą przy brzegu, huczy aż miło...Ostatnio własnie jest tragicznie!!... Ryba wogole nie bierze ;/... Wode już strasznie spadla...Ja rok temu tą samą wedka co mam w tym roku rzucalem gdzies na głebokosc 4m,w tej chwili jest to do gdzies 2m ;/...Strasznie woda obniżyła sie , i wydaje mi że leszcz boi sie podchodzić..Kilka wypadów - i zawsze praktycznie wracam o kiju (jedynie co łowie to krąpie,i okonki - po prostu fantastycznie!!).. Możliwe że juz trzeba z tego zbiornika zrezygnowac ;(.Ale tam kiedys było tak pieknie , ryba brala jak szalona,jak ławica leszczy przyszla to sciagalismy 1 wedke bo nie było nadązyc nad braniami a teraz lipa...Z wędkarskim Pozdrowieniem...








Czyli nic nie bierze....

[2011-07-15 11:59]

Pajan

Witam wszystkich, po raz pierwszy goszczę na forum, na mietkowie łowię głównie z gruntu. Byłem tam pod koniec czerwca, zasiedliśmy ze znajomym ok godz 10 rano/feedery, upał niemiłosierny, tafla wody lustro, brak jakiego kolwiek wiatru, początkowo sami wedkarze w zasięgu wzroku, po godzince zaczęły się tłumy biwakowiczów zbierac, a co dziwne wraz z nimi brania. początkowo po jednym leszczyku ok 45cm, koło 13 miałem juz 3 sztuki, ludziska wkoło grile porozpalali do wody przy wędkach nam włazić zaczęli, a ryby brały nadal, brania rzadkie lecz każde z sukcesem, o 16 miałem 6szt, największy 61cm, kolega 4 szt. zadowoleni zwinęliśmy sie. Od kilku lat wędkuje na mietkowie i nie jedną noc spędziłem tam na rybach ale zawsze najlepsze wyniki były za dnia!! Ryba tam jest i po spuszczeniach wody tez była, były całe tygodnie gdy nic nie brało albo braly bolenie czy oknie po 8cm, ale gdy trafiało się "w dzień" można było do znudzenia połowić łądnych leszczy czy płoci. mam nadzieje ze wkońcu ruszy ten mietków tego lata, chyba ze faktycznie poziom wody ostro obniżą. pozdrawiam wszystkich
[2011-07-16 20:53]