Zaloguj się do konta

Mięsiarze - opinie

utworzono: 2012/05/11 10:24

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

domin77

kol.89krzysztof a jak robisz te jazie? [2012-05-11 21:03]

xxxczokxxx

szczupaka trzeba było też wypuścić na co ci szczupak 53 cm,śmiać mi sie chce z z tego opowiadania,mięsiarze  ..

o co płączesz że kolega wzioł szczupaka 53 cm chyba lepiej ze 53 a nie 100 cm lol ogranijcie sie pozatym ma do tego prawo
[2012-05-11 22:42]

Ogólnie temat z tylka :(  [2012-05-11 22:47]

89krzysztof

szczupaka trzeba było też wypuścić na co ci szczupak 53 cm,śmiać mi sie chce z z tego opowiadania,mięsiarze  ..

o co płączesz że kolega wzioł szczupaka 53 cm chyba lepiej ze 53 a nie 100 cm lol ogranijcie sie pozatym ma do tego prawo

Nie rozumiesz, że autor zakłada temat o mięsiarzach, a sam ryby zabiera do domu zamiast wypuścić? Słońce słońcem, ale myśl.  [2012-05-12 07:29]

withanight88

szczupaka trzeba było też wypuścić na co ci szczupak 53 cm,śmiać mi sie chce z z tego opowiadania,mięsiarze  ..

o co płączesz że kolega wzioł szczupaka 53 cm chyba lepiej ze 53 a nie 100 cm lol ogranijcie sie pozatym ma do tego prawo

Nie rozumiesz, że autor zakłada temat o mięsiarzach, a sam ryby zabiera do domu zamiast wypuścić? Słońce słońcem, ale myśl. 






Napisał ,że zabiera tylko ryby z gatunku szczupak, sandacz, itp ....
Ja również go popieram. Wziął jedną, nie pół siatki drobnicy. Jak ryba ma rosnąć, rozmnażać się, skoro ledwo dorośnie do 10 cm to kończy na talerzu.

Większość nie widzi w tym problemu , szkoda. Ale za kilka lat beczeć będziemy wszyscy z powodu pustych wód. A najgłośniej Ci, którzy tą drobnice wiadrami trzepali. [2012-05-12 09:00]

withanight88

I żeby nie było , nie jestem fanatykiem C&R , ale zdrowego rozsądku.
Krzychu zabrałeś komplet jazia - i jest OK, smacznego życzę , ale dla innego kacapa komplet oznacza tyle ile mu się akurat trafi, 5, 10 może 12 sztuk, limit w siatce , te poza limitem pochowane po krzakach, bagażnikach , i torbach - 


i to jest wg was fair ???  [2012-05-12 09:04]

Diablo

Co za stek bzdur tu wyczytałem. Wziął gość jednego szczupaka bo jednego złowił. Dobrze że ten drugi wyłowił  kilka kilo tego miału. Bo przez rok ten szczupak akurat tyle by zjadł. Gdyby "mięsiarz" nie wziął tej drobnicy to bez szczupaków by skarłowaciała. Trzeba jakoś wyrównać proporcje.

[2012-05-12 09:17]

xxxczokxxx

Co za stek bzdur tu wyczytałem. Wziął gość jednego szczupaka bo jednego złowił. Dobrze że ten drugi wyłowił  kilka kilo tego miału. Bo przez rok ten szczupak akurat tyle by zjadł. Gdyby "mięsiarz" nie wziął tej drobnicy to bez szczupaków by skarłowaciała. Trzeba jakoś wyrównać proporcje.


ja cię teraz nie rozumiem czy ty popierasz miesiaży którzy biorą wiadrami drobnice . nie skarłowaciała by tylko rosła dalej czy w naszych wodach może coś skarłowacić* sie  raczej nie co gorsze urosnąć też nie może bo jakiś idiote je zabiera i zabija
[2012-05-12 10:25]

Piotr 100574

Co za stek bzdur tu wyczytałem. Wziął gość jednego szczupaka bo jednego złowił. Dobrze że ten drugi wyłowił  kilka kilo tego miału. Bo przez rok ten szczupak akurat tyle by zjadł. Gdyby "mięsiarz" nie wziął tej drobnicy to bez szczupaków by skarłowaciała. Trzeba jakoś wyrównać proporcje.


tak Diablo myślę :)))))ludzie narzekają że w Polskich wodach jest bezrybie :)))))a jakimś cudem łowią wiadra ryb :))))))
[2012-05-12 10:58]

Diablo

Co za stek bzdur tu wyczytałem. Wziął gość jednego szczupaka bo jednego złowił. Dobrze że ten drugi wyłowił  kilka kilo tego miału. Bo przez rok ten szczupak akurat tyle by zjadł. Gdyby "mięsiarz" nie wziął tej drobnicy to bez szczupaków by skarłowaciała. Trzeba jakoś wyrównać proporcje.


ja cię teraz nie rozumiem czy ty popierasz miesiaży którzy biorą wiadrami drobnice . nie skarłowaciała by tylko rosła dalej czy w naszych wodach może coś skarłowacić* sie  raczej nie co gorsze urosnąć też nie może bo jakiś idiote je zabiera i zabija

Nie popieram mięsiarzy. Ale nie popieram wypisywania takich bzdur jakie wypisuje autor. W naturze musi być zachowana równowaga i proporcje. Jeśli każdy podejdzie do sprawy jak autor. Zabierze szczupaka czy sandacza. Zacznie brakować drapieżników i skarłowacieje ryba spokojnego żeru. Jeśli wędkarze będą zabierać tylko ryby spokojnego żeru. Nie będą rosły drapieżniki. Więc skoro już zabrał szczupaka to niech sie nie dziwi i nie wyzywa kogoś kto zabrał drobnicę. Bo ten szczupak zjadł by więcej w rok niż ten wędkarz zabrał. Dla mnie jeden szczupak i jeden sandacz czy wiadro drobnicy to taka sama szkoda dla danego akwenu.

A najlepsza jest końcówka wypowiedzi autora: "dbajmy o nasze stawy" Czyżby wszystko działo się na jakimś stawie?
[2012-05-12 12:00]

Jeżeli wędkarze będą zabierali ryby złowione zgodnie z regulaminem, a właściciele wód będą uczciwie zarybiali wody to ryby będą zawsze nigdy ich nie zabraknie , czyli nie no kill, a łowienie zgodnie z regulaminem i uczciwe zarybianie wód. [2012-05-12 12:21]

Killer45

Witam!Panowie, przecież nie ma nic złego w tym, że czasem ktoś wezmie jedną rybkę do domu, bo może akurat ma ochotę. Jego święte prawo. Tylko płakać mi sie chce, jak widzę w czasopismach wędkarskich 12 lub 13 letnie dzieci z pięcioma szczupakami leżacymi pokotem na trawie lub z wiadrem małych płotek na tle kafelków w kuchni. A dostaję szewskiej pasji jak widzę podpis pod spodem, ze rybę(y) pomagał holować dziadek. Jeśli młodzież będzie się uczyć takiego postępowania od pierwszych chwil z wędką, za parę lat znowu nadejdzie pokolenie mięsiarzy...Ja jestem wdzięczny Bogu, że wędkować uczyłem się sam i nikt nie uczył mnie mięsiarstwa. Czasem zabiorę rybę, ale tylko jak mam na to chęć. 
PS: uwielbiam chwilę, gdy złapie ładna rybę i na oczach "dziadków" wypuszczam ją do wody po zrobieniu fotki. Ich miny są bezcenne, a chwilę potem już zarzucają wędki w to miejsce, bo a nuż jeszcze tu siedzi :D
[2012-05-12 12:58]

rafalwedkuje

Moim zdaniem jeśli będziemy postępować zgodnie z regulaminem to nie wyrządzimy krzywdy naszym zbiornikom wodnym i ich mieszkańcom.  Wędkarze zgodnie z regulaminem nie wyniosą tyle ryby aby stała się krzywda zbiornikowi. Martwmy się czy czystość naszych wód będzie wystarczająca aby rybki się mnożyły. Martwmy się aby kłusownicy nie pływali z siatami. Problemem jest zarządzanie akwenem przez osoby niekompetentne. Zarządcy wpuszczają często szczupaka bo dostali taniej i się okazuje że szczupak wyżera więcej drobnicy niż na kiju wyniosą wędkarze. Kontrole nad wodą częstsze i wielu zaprzestanie procederu łamania regulaminu.
Zasada kija i marchewki. Jak gość przyjmuje regulamin a go nie przestrzega to oznacza iż nie powinien być wędkarzem. Nie bójmy się mówić głośno i dzwonić do odpowiednich służb.Mięsiarze to po prostu kłusownicy a nie wędkarze.
Nie po to jadę na ryby żeby wysłuchiwać czy mam swojego wymiarowego złowionego szczupaczka wypuścić czy nie. Jadę po to aby uciec od świata trosk i problemów.Po to rzucam hak aby złapać rybę i ją usmażyć na grillu. Proponuje otwarcie zmienić nazwę mięsiarze na kłusownicy. Lub poważnie zastanowić się nad wypowiadanymi słowami pod adresem ludzi w niektórych sytuacjach. Utarte słowo mięsiarz nosi znamiona kłusownika i wrzucanie wszystkich wędkarzy do jednego worka nie jest dobrym przykładem
Postępujmy z zasadami przyjętego regulaminu a zarządcy niech zapracują na swój etat i baczniej doglądają naszych łowisk i nie będzie problemu.  [2012-05-12 13:08]

piotrekelk

Witam!Panowie, przecież nie ma nic złego w tym, że czasem ktoś wezmie jedną rybkę do domu, bo może akurat ma ochotę. Jego święte prawo. Tylko płakać mi sie chce, jak widzę w czasopismach wędkarskich 12 lub 13 letnie dzieci z pięcioma szczupakami leżacymi pokotem na trawie lub z wiadrem małych płotek na tle kafelków w kuchni. A dostaję szewskiej pasji jak widzę podpis pod spodem, ze rybę(y) pomagał holować dziadek. Jeśli młodzież będzie się uczyć takiego postępowania od pierwszych chwil z wędką, za parę lat znowu nadejdzie pokolenie mięsiarzy...Ja jestem wdzięczny Bogu, że wędkować uczyłem się sam i nikt nie uczył mnie mięsiarstwa. Czasem zabiorę rybę, ale tylko jak mam na to chęć. 
PS: uwielbiam chwilę, gdy złapie ładna rybę i na oczach "dziadków" wypuszczam ją do wody po zrobieniu fotki. Ich miny są bezcenne, a chwilę potem już zarzucają wędki w to miejsce, bo a nuż jeszcze tu siedzi :D



haha przypomniało mi się coś... na otwarcie sezonu złowiłem szczupaka, zdjęcie i hops do wody, wracam przy wędkarzach i jeden do mnie:
- i co złowiłeś tego szczupaka?
- odpowiadam że tak...
- to gdzie go masz?
- i ja do niego: wędkarstwo to przyjemność nie jedzenie...
po tym zrobił taką minę że prawie padłem hehe i się więcej nie odezwał do mnie:) buraki biorą co popadnie nie ważne że małe, karpik 15 cm do wiadra, lin 15 cm do wiadra...to samo z każdą rybą


żeby nie było... zabieram czasami ryby do domu ale na tym łowisku szczupaka wypuszczam bo trzeba mieć co łowić za rok:)
[2012-05-12 13:14]

DRIVER45

Przykre to ale prawdziwe.Mieszkam w UK i czasami chodze tu na lokalne lowiska.Niby nic nadzwyczajnego.Mam karte,mam dodatkowa oplate wiec korzystam z tego.Wedkarstwo w UK rozni sie nieco od tego w Polsce w zakresie wlasnie zabierania ryb z lowiska.Angole niestety juz duzo wiedza na temat polskich wedkarzy w UK.Oczywiscie nie wrzucam tutaj wszystkich do jednego worka,ale wiem,ze aby ta zla opinia o Nas zmienila sie na pozytywna,to musi bardzo duzo wody uplynac w Wisle,zanim bedziemy postrzegani w dobrym swietle.Grupa badz grupy osob ciezko zaprcowaly na ta opinie,klusujac nad rzekami,lapiac dzikie labedzie,zostawiajac w miejscu wedkowania jeden wielki smietnik.
[2012-05-12 15:51]

Piotr 100574

oooooo to w Anglii są jeszcze angole ????? myślałem że tylko Polacy :))))
[2012-05-12 16:19]

DRIVER45

O dziwo, sa jeszcze,aczkolwiek coraz mniej niz kiedys,ale sa. ;-)))
[2012-05-12 16:45]

covent

Przykre to ale prawdziwe.Mieszkam w UK i czasami chodze tu na lokalne lowiska.Niby nic nadzwyczajnego.Mam karte,mam dodatkowa oplate wiec korzystam z tego.Wedkarstwo w UK rozni sie nieco od tego w Polsce w zakresie wlasnie zabierania ryb z lowiska.Angole niestety juz duzo wiedza na temat polskich wedkarzy w UK.Oczywiscie nie wrzucam tutaj wszystkich do jednego worka,ale wiem,ze aby ta zla opinia o Nas zmienila sie na pozytywna,to musi bardzo duzo wody uplynac w Wisle,zanim bedziemy postrzegani w dobrym swietle.Grupa badz grupy osob ciezko zaprcowaly na ta opinie,klusujac nad rzekami,lapiac dzikie labedzie,zostawiajac w miejscu wedkowania jeden wielki smietnik.


Chyba raczej w Tamizie.


[2012-05-12 16:55]

QBS

Przykre to ale prawdziwe.Mieszkam w UK i czasami chodze tu na lokalne lowiska.Niby nic nadzwyczajnego.Mam karte,mam dodatkowa oplate wiec korzystam z tego.Wedkarstwo w UK rozni sie nieco od tego w Polsce w zakresie wlasnie zabierania ryb z lowiska.Angole niestety juz duzo wiedza na temat polskich wedkarzy w UK.Oczywiscie nie wrzucam tutaj wszystkich do jednego worka,ale wiem,ze aby ta zla opinia o Nas zmienila sie na pozytywna,to musi bardzo duzo wody uplynac w Wisle,zanim bedziemy postrzegani w dobrym swietle.Grupa badz grupy osob ciezko zaprcowaly na ta opinie,klusujac nad rzekami,lapiac dzikie labedzie,zostawiajac w miejscu wedkowania jeden wielki smietnik.


A dzisiaj z Angolami miałem okazję wędkować na specjalnym - nachalni i głośni jak zwykle, a na widok łabędzia w locie, śpiewającego trzciniaka, bąka czy kukułki mało orgazmu nie dostawali. Jeden tripod do "wzięcia" z dna w okolicach stanowiska 36 ;) Więc, może niech Oni też popracują nad sobą, a my ze swoimi kompleksami tak się nie obnośmy. Nie mamy czego się wstydzić.

[2012-05-12 17:27]

ryukon1975

Co za stek bzdur tu wyczytałem. Wziął gość jednego szczupaka bo jednego złowił. Dobrze że ten drugi wyłowił  kilka kilo tego miału. Bo przez rok ten szczupak akurat tyle by zjadł. Gdyby "mięsiarz" nie wziął tej drobnicy to bez szczupaków by skarłowaciała. Trzeba jakoś wyrównać proporcje.


tak Diablo myślę :)))))ludzie narzekają że w Polskich wodach jest bezrybie :)))))a jakimś cudem łowią wiadra ryb :))))))




Dlatego że ludzie u nas są wygodni i lubią zawsze,łatwo,szybko i najlepiej za darmo.:)

Początek miesiąca miałem dobry drugiego do ósmego maja złowiłem około 15 ryb w tym około 13 było powyżej 2 kg.
Potem załamała się pogoda skoczył poziom wody w rzece,dziś wrócił do normy ale załamała się pogoda przyszło gwałtowne i spore ochłodzenie więc nie łowię.Rano jeszcze chwile byłem nad wodą z przeciętnymi wynikami.
Czy to oznacza że ryby się skończyły i mam krzyczeć że ich nie ma?
Czy poczekać na stabilizacje pogody i dalej robić swoje?
[2012-05-12 17:29]

DRIVER45

Dlatego napisalem,ze nie wrzucam wszystkich do jednego wora.Sa tu prawdziwi wedkarze,ktorzy jada,, na ryby,, a nie ,,po ryby,,.

A dzisiaj z Angolami miałem okazję wędkować na specjalnym - nachalni i głośni jak zwykle, a na widok łabędzia w locie, śpiewającego trzciniaka, bąka czy kukułki mało orgazmu nie dostawali. Jeden tripod do "wzięcia" z dna w okolicach stanowiska 36 ;) Więc, może niech Oni też popracują nad sobą, a my ze swoimi kompleksami tak się nie obnośmy. Nie mamy czego się wstydzić.



[2012-05-12 18:28]

JOPEK1971

Co za stek bzdur tu wyczytałem. Wziął gość jednego szczupaka bo jednego złowił. Dobrze że ten drugi wyłowił  kilka kilo tego miału. Bo przez rok ten szczupak akurat tyle by zjadł. Gdyby "mięsiarz" nie wziął tej drobnicy to bez szczupaków by skarłowaciała. Trzeba jakoś wyrównać proporcje.


tak Diablo myślę :)))))ludzie narzekają że w Polskich wodach jest bezrybie :)))))a jakimś cudem łowią wiadra ryb :))))))


Skarlałej białej ryby jest sporo bo nie ma co tego zżerac.Drapieżniki w polskich wodach są zdziesiątkowane.Zgoda,łowią wiadra ale nie ryb tylko pokarmu dla ryb.Ktoś może powiedziec że jeśli jest dużo drobnej białej ryby to muszą byc też te duże z których zrodziły się te małe,niestety ale tak nie jest, teraz "dzieci" trą się z "dziecmi" bo stada zarodowe zostały w większości zjedzone. 


[2012-05-12 18:38]

Jeżeli wędkarze będą zabierali ryby złowione zgodnie z regulaminem, a właściciele wód będą uczciwie zarybiali wody to ryby będą zawsze nigdy ich nie zabraknie , czyli nie no kill, a łowienie zgodnie z regulaminem i uczciwe zarybianie wód.


No i w końcu mądre zdanie. Plus zaostrzenie troszkę regulaminu ochrony ryb, i problem sie rozwiąże. Ale jest jeszcze sprawa kłusoli, a to też jest problem :(


[2012-05-12 18:45]

JOPEK1971

Jeżeli wędkarze będą zabierali ryby złowione zgodnie z regulaminem, a właściciele wód będą uczciwie zarybiali wody to ryby będą zawsze nigdy ich nie zabraknie , czyli nie no kill, a łowienie zgodnie z regulaminem i uczciwe zarybianie wód.


Każda woda jest inna pod względem rybostanu,w jednym jeziorku zabranie czegokolwiek zgodnie z regulaminem jest nie tym samym co w drugim.Zarybianie rybami z hodowli nie jest tym samym co tarło dzikich ryb,więc po co zarybiac byle czym jak za nas lepiej zrobią to same ryby.

[2012-05-12 19:10]

Myślę ,że nikogo nie zaskoczę , jeśli stwierdzę truizm na temat polskiego wymiaru wędkarstwa ... Mięsiarze łowiący wyłącznie dla mięsiwa - to 95 % wędkarzy. Jedynie karpiarze , trochę się wzdrygają przed przemysłową konsumpcją - bojąc się , iż karpie , które wędkują mogą mieć gen ludzki (tak to nie pomyłka , 14 lat temu były one na łowiskach komercyjnych w Polsce ) a jeśli nawet nie  to .... w ogóle wyglądają na jakieś takie niejadalne ?
[2012-05-12 20:00]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia