Mięsiarze - opinie

/ 300 odpowiedzi / 4 zdjęć

Witam

Wiele jest postów na temat miesiarzy, itp, itd ale powiem szczerze ze niestety chyba nic nie zrobimy z tego względu ze ci którzy biorą wszystko co złapią to zazwyczaj ludzie starsi których nie interesuje po co on bierze ta rybkę tylko po to zeby żona sie nie smiała ze nic nie przyniesie a tyle siedział piszę tak bo dzisiaj miałem taką sytuacje... :

 

siedze sobie na rybach wsszysko pieknie wschód słonca piękna pogoda itd. nagle przychodzi wędkarz ( starszy pan ) widzi gdzie mam zestaw na żywca ale nic pcha sie jak  świnia nawet nie powie dzien dobry tylko siada jakies 2 mety obok mnie mówie sobie dobra niech siada bedzie sobie z kim pogadać. Po jakis 10 minutach przemówił zaczyna sie normalna gadka nawet wychodzi ze spoko facet no i pytam sie na co bedzie łowił a on że jeden na grunt i jeden spławik. zaczyna sie jego " wędkarstwo" w siatce miałem jednego szczupaka 53cm ale nic nie mówiłem, po chwili wyciągam żywca z siatki i zobaczył szczupłego i pyta sie czy ma wymiar mówie ze ma,  mówie ze mam miarke mogę wyciągnąc a on nie nie no tak tylko pytam ;]  on hak 14 i brał wszystko totalnie wszystko jak mu powiedziałem  ze wzdrega ma 15cm to wyjmowal z siatki i mówił ze jestem upierdliwy.. od 6 do 12 złowił ok 2 kg płoci wdręg leczyków nic nie miało wiecej jak 20 cm !!!!!!!!!! wszystko do siatki i pytam sie grzecznie po co mu to czy bedzie mu sie to chciało skrobać bo to takie maleństwo a on na to " moja stara jak nie przyniose ryby to nie wierzy ze jestem nad wodą ja tego nie skrobie tylko ona " nic sie nie odzywałem nawet tego nie wpisał masakra, nie mówie ze ja nie biorę ryby mi smakuje tylko szczupak sandacz, okoń sporadycznie jem karpia i nie mam nic do tego ze ktoś wezmie ze soba rybe dla siebie na smak ale brac ok 20 ryb która miara była mniej wiecej ilości tych kropek ?

...................................................................................

ale mało tego mówi ze to wszyscy przyjeżdzaja i za 2 lata juz nie bedzie ryb bo wszystko łowią jak mi to powiedział zebrałem sie i poszedłem do domu mimi ze siedziałem obok niego ok 6h to nawet mu do widznia nie powiedziałem

Prawda jest taka zasada złap i wypuść zacznie działąć ale za 10 lat nie wcześniej wiadomo każdy może dać przykład ale czy to coś  zmieni...

 APEL :

WĘDKARZU WEŹ RYBĘ ALE TYLE ILE ZJESZ PO CO CI 5 KG LESZCZA I 3 KARPIE W JEDEN DZIEŃ DBAJMY O NASZE STAWY BO TO MY KAŻDY Z NAS JEST ODPOWIEDZIALNY ZA STAN NASZYCH WÓD !

 

 

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

kasztelan15


szczupaka trzeba było też wypuścić na co ci szczupak 53 cm,śmiać mi sie chce z z tego opowiadania,mięsiarze  .. (2012/05/11 14:24)

stahu89


A ja nawet takie płotki i leszczyki do 20cm biore dobre w zalewie lub na mielone. Ale nie przesadzam nie wymiarowych i pod ochrona nie biore..  (2012/05/11 14:30)

zbynio5o


Nie wiem co jest śmieszniejsze,  2kg. drobnicy czy  90 dkg. szczupak ? Ale nie czepiam sie nikogo :)) (2012/05/11 14:41)

JOPEK1971


Witam

Wiele jest postów na temat miesiarzy, itp, itd ale powiem szczerze ze niestety chyba nic nie zrobimy z tego względu ze ci którzy biorą wszystko co złapią to zazwyczaj ludzie starsi których nie interesuje po co on bierze ta rybkę tylko po to zeby żona sie nie smiała ze nic nie przyniesie a tyle siedział piszę tak bo dzisiaj miałem taką sytuacje... :

 

siedze sobie na rybach wsszysko pieknie wschód słonca piękna pogoda itd. nagle przychodzi wędkarz ( starszy pan ) widzi gdzie mam zestaw na żywca ale nic pcha sie jak  świnia nawet nie powie dzien dobry tylko siada jakies 2 mety obok mnie mówie sobie dobra niech siada bedzie sobie z kim pogadać. Po jakis 10 minutach przemówił zaczyna sie normalna gadka nawet wychodzi ze spoko facet no i pytam sie na co bedzie łowił a on że jeden na grunt i jeden spławik. zaczyna sie jego " wędkarstwo" w siatce miałem jednego szczupaka 53cm ale nic nie mówiłem, po chwili wyciągam żywca z siatki i zobaczył szczupłego i pyta sie czy ma wymiar mówie ze ma,  mówie ze mam miarke mogę wyciągnąc a on nie nie no tak tylko pytam ;]  on hak 14 i brał wszystko totalnie wszystko jak mu powiedziałem  ze wzdrega ma 15cm to wyjmowal z siatki i mówił ze jestem upierdliwy.. od 6 do 12 złowił ok 2 kg płoci wdręg leczyków nic nie miało wiecej jak 20 cm !!!!!!!!!! wszystko do siatki i pytam sie grzecznie po co mu to czy bedzie mu sie to chciało skrobać bo to takie maleństwo a on na to " moja stara jak nie przyniose ryby to nie wierzy ze jestem nad wodą ja tego nie skrobie tylko ona " nic sie nie odzywałem nawet tego nie wpisał masakra, nie mówie ze ja nie biorę ryby mi smakuje tylko szczupak sandacz, okoń sporadycznie jem karpia i nie mam nic do tego ze ktoś wezmie ze soba rybe dla siebie na smak ale brac ok 20 ryb która miara była mniej wiecej ilości tych kropek ?

...................................................................................

ale mało tego mówi ze to wszyscy przyjeżdzaja i za 2 lata juz nie bedzie ryb bo wszystko łowią jak mi to powiedział zebrałem sie i poszedłem do domu mimi ze siedziałem obok niego ok 6h to nawet mu do widznia nie powiedziałem

Prawda jest taka zasada złap i wypuść zacznie działąć ale za 10 lat nie wcześniej wiadomo każdy może dać przykład ale czy to coś  zmieni...

 APEL :

WĘDKARZU WEŹ RYBĘ ALE TYLE ILE ZJESZ PO CO CI 5 KG LESZCZA I 3 KARPIE W JEDEN DZIEŃ DBAJMY O NASZE STAWY BO TO MY KAŻDY Z NAS JEST ODPOWIEDZIALNY ZA STAN NASZYCH WÓD !


Zacznij od siebie,potem krytykuj innych.


 

(2012/05/11 14:48)

igorski



krowa która dużo gada mało mleka daje (2012/05/11 14:57)

Karpik1974


co chcesz zdobyć zaufanie na forum wedkuje.pl człowieku o czym ty piszesz zaczniij od siebie pierw bo chyba masz kompleksy jakieś ,spowiadasz sie czy chwalisz . (2012/05/11 15:00)

kasztelan15


popieram zacznij od siebie ,byl już taki temat zostaw siatkie w domu niedługo na ryby to najlepiej bez wędki (2012/05/11 15:02)

Jack14


Popieram na ryby bez siatki i bez wędki wystarczy wyszukać w necie odpowiednią stronkę i będzie wiecej rybek w naszych wodach :-) Bez karty, bez opłat na pozwolenia i wszyscy się cieszą. Ja też bo lubię ryby w "realu" i na patelni.

Pozdrawiam.

(2012/05/11 17:07)

kogutw68


Popieram na ryby bez siatki i bez wędki wystarczy wyszukać w necie odpowiednią stronkę i będzie wiecej rybek w naszych wodach :-) Bez karty, bez opłat na pozwolenia i wszyscy się cieszą. Ja też bo lubię ryby w "realu" i na patelni.

Pozdrawiam.



Ok wszyscy przestańcie jeżdzic na ryby to ja będę miał dużo miejscówek do wyboru. Sraty taty wszyscy wypuszczają akurat widac nad wodą. (2012/05/11 17:28)

bwm


....są wymiary,okresy ochronne,i limity....oraz uczciwośc ......oraz RYBACY,SIECI,KŁUSOLE,MELIORANCI,MAŁE ELEKTROWNIE WODNE ITP......
TRZYMAJMY SIE PIERWSZEGO,ZLIKWIDUJMY DRUGIE I DLA KAŻDEGO NA WĘDKĘ WYSTARCZY (2012/05/11 17:34)

z@mela


a ja autora rozumiem doskonale  bo wziął  1 wymiarową  rybę    czyli ilość  która mu wystarcza n oi  ryba jest w widełkach przyzwoitości a  tamten "gumofilc"  skoncentrowal sie na drobnicy i pewnie  gdyby mial farta  to by ich natrzepal 20kg  bo i tak "stara to skrobie"

DO autora mam jeszcze  jedną prośbę jakby  zaniechał łowienia na żywca to by było  super i  zmienił  tę metode na poczet spinningu  bo to bardziej szlachetna metoda i przyjemniejsza nie   jest tak nastawiona na zasade "kill and grill" (2012/05/11 17:40)

Piotr 100574


a ja autora rozumiem doskonale  bo wziął  1 wymiarową  rybę    czyli ilość  która mu wystarcza n oi  ryba jest w widełkach przyzwoitości a  tamten "gumofilc"  skoncentrowal sie na drobnicy i pewnie  gdyby mial farta  to by ich natrzepal 20kg  bo i tak "stara to skrobie"

DO autora mam jeszcze  jedną prośbę jakby  zaniechał łowienia na żywca to by było  super i  zmienił  tę metode na poczet spinningu  bo to bardziej szlachetna metoda i przyjemniejsza nie   jest tak nastawiona na zasade "kill and grill"




Zamela ,chodzi ci o naszą grupę kill &grill ?????  (2012/05/11 17:45)

89krzysztof


Melduję posłusznie, że własnie wróciłem znad wody z kompletem jazi. Jako że są dość ościste, do octu będą w sam raz ;-)  (2012/05/11 17:52)

Gaga


Pewno stara oskrobie te jazie? (2012/05/11 18:00)

użytkownik90486


Melduję posłusznie, że własnie wróciłem znad wody z kompletem jazi. Jako że są dość ościste, do octu będą w sam raz ;-) 


Dokładnie, jak znalazł do octu :)

(2012/05/11 18:01)

JOPEK1971


a ja autora rozumiem doskonale  bo wziął  1 wymiarową  rybę    czyli ilość  która mu wystarcza n oi  ryba jest w widełkach przyzwoitości a  tamten "gumofilc"  skoncentrowal sie na drobnicy i pewnie  gdyby mial farta  to by ich natrzepal 20kg  bo i tak "stara to skrobie"

DO autora mam jeszcze  jedną prośbę jakby  zaniechał łowienia na żywca to by było  super i  zmienił  tę metode na poczet spinningu  bo to bardziej szlachetna metoda i przyjemniejsza nie   jest tak nastawiona na zasade "kill and grill"

Ciekaw jestem jak by postąpił łowiąc więcej szczupaków.a dziadek niech żre tą siekę,chociaż woda będzie czyściejsza bo drapieżniki w naszych wodach są na krawędzi zagłady. (2012/05/11 18:02)

kogutw68


A ja panowie drobne płotki wrzucam całe do słonej wody, potem nawlekam na sznurek i suszę i nawet skrobac i patroszyc nie trzeba (2012/05/11 18:11)

Jack14


Kolego JOPEK1971 ciekawość to pierwszy stopień do piekła (pamiętaj).

Resztę dopisałeś sam co "ktoś coś by robił"

Dlaczego tak napisałeś ?

(2012/05/11 18:25)

JOPEK1971


Kolego JOPEK1971 ciekawość to pierwszy stopień do piekła (pamiętaj).

Resztę dopisałeś sam co "ktoś coś by robił"

Dlaczego tak napisałeś ?


Napisałem tak bo widzę co dzieje się nad wodą,większośc modnisiów warczy jak ktoś zabierze skarlały białoryb a wali w łeb cenne drapieżniki tyle ile się zmieści do torby.Jak już zaczęło go bolec serce na widok "miału" pchanego do siatki,to powinien szczupaczka uwolnic na oczach tego dziada,ale nie zrobił tego bo czekał na następnego który ewentualnie zmieni środowisko na trochę chłodniejsze(lodówka).

(2012/05/11 18:51)

stahu89


Takie mniejsze ryby najleprze.. karp 30-40cm najleprzy a płoteczki małe palce lizać. Wiekrze ryby smierdza mulem a male sa okey.. takie smażone. (2012/05/11 18:55)

Jack14


JOPEK1971 jesteś "gość" widać, że nie z pierwszej łapanki ale taki "sos", że ma do domu 53cm szczupaka i co? Ma wybór wybrał zabieram tylko opisał przykład "dziada" co zbiera wszystko i w czym problem??

(2012/05/11 19:11)

JOPEK1971


JOPEK1971 jesteś "gość" widać, że nie z pierwszej łapanki ale taki "sos", że ma do domu 53cm szczupaka i co? Ma wybór wybrał zabieram tylko opisał przykład "dziada" co zbiera wszystko i w czym problem??


Niech zje ze smakiem,ale niech nie pitoli o jakieś modzie.A dziad żadnego wykroczenia nie popełnił,więc nie trzeba się przejmowac.

(2012/05/11 19:30)

Jack14


No na teraz to nie ale w przyszłości to tak.

Nara.

(2012/05/11 19:37)

kazik1975


Panowie w naszym społeczeństwie  wędkarskim już tak jest że spotyka się różnych ludzi jest gośc co bierze wszystko co złapie a po roku gdy trzeba rozmrożić zamrarzalnik to psy na podwórku targają martwe ryby jak i drugi który nie zabija i nie bierze ryb ze sobą i myślę ze tak będzie w wiekszym lub mniejszym stopniu .Ja sam nie biorę rybek że sobą tylko dlatego że ryby w mojej okolicy nie są smaczne bo jak można powiedzieć ze Certa lub Kleń smakuje wyśmienićie ,ale dla nie których wędkarzy wszystko nadaje się na mielone i nie ważne czy obowiązuje limit dzienny czy wymiar ochronny ,znam przykłady wedkarzy że tak powiem "starych"którzy potrafią zakasować w ciągu jednej wyprawy 60 szt. ryby.Rybostan naszych wód wygląda jak wygląda po części z naszej winy po cześci z winy PZW ja sam jestem zwolennikiem zasady "złów i wypść"bo wydaje mi się że przyczniam się do ochrony naszych wód dlaczego ,na przykład w Szwecji złowienie metrowego szczupaka jest niczym nie zwykłym zaś u nas to jest rarytas tylko dlatego ze w Szwecji nie ma tradycji zabierania ryb ponad rozsadek,nie mam nic przeciwko temu że ktoś weżmie rybkę do domu byle z głową i z rosądkiem. (2012/05/11 20:05)

Pitbul


Przedwczoraj pojechałem na rybki z Kumplem i Jego Teściem. Łowiliśmy z łódki i nastawienie było na okonki. Początkowo Teść Kumpla mocno się dziwił, że wszystko co poniżej 25 cm wraca do wody. Po trzech godzinach doszedł do wniosku, że faktycznie - gdyby brać wszystko co miarowe to było by bez sensu. Z wody do domu wyjechało 10 okoni - wszystkie powyżej 30cm. Teść Kumpla był zachwycony i stwierdził, że takie łowienie faktycznie ma sens i jak już zabierać to z głową. Popatrzyliśmy z Kumplem na siebie porozumiewawczo (obaj nie lubimy skrobać ryb). To był udany wyjazd. A satysfakcja? - bezcenne :)T.  (2012/05/11 20:40)