Mięsiarstwo nad wodami

/ 28 odpowiedzi
adams2


Osobiście zauważam, że to często spotykane zjawisko - zabieranie niemiarowych okazów. I to nie tylko przez starszych ludzi. Rozumiem takie przypadki, w których ludzie zabierają wszystkie ryby jakie złowią, bo po prostu klepią biedę a tu trafia się okazja żeby coś pożywnego zjeść. Jeśli chodzi o takie sytuacje to nie powinno się ganić za to tych ludzi.
Ale gdy widzę faceta, który przyjeżdża ML-em, wyciąga sprzęt wart grube tysiące a z nad wody zabiera nawet płotki po 5cm lub szczupaczki po 20, to szlak mnie trafia. Nie wiem nawet co on z nimi ma zamiar robić, może psu oddać.

I takich "dziadków" a właściwie dziadów trzeba tępić! (2011/04/21 20:03)

arturfirlit


Zawsze widzi się w czyimś oku drzazgę,a w swoim belki nie zauważa...

Nigdy w życiu nie zabrałem ryby złowiska jeśli nie miała wymiaru itp...

Nie zabieram też ryb kture niesą mi- potrzebne bo po co??????Nie wrzucajmy wszyskich do jednego koszyka.Są ludzie kturzy myślą racjonalnie i kturzy nie myślą wcale......

A tak w ogóle nawet niechciało by mi się sprawiać "szprotki" na 15cm-i co z nią póżniej zrobić?????????BEZSENS.pozdrawiam

(2011/04/21 22:26)

LukaszM


Osobiście zauważam, że to często spotykane zjawisko - zabieranie niemiarowych okazów. I to nie tylko przez starszych ludzi. Rozumiem takie przypadki, w których ludzie zabierają wszystkie ryby jakie złowią, bo po prostu klepią biedę a tu trafia się okazja żeby coś pożywnego zjeść. Jeśli chodzi o takie sytuacje to nie powinno się ganić za to tych ludzi.
Ale gdy widzę faceta, który przyjeżdża ML-em, wyciąga sprzęt wart grube tysiące a z nad wody zabiera nawet płotki po 5cm lub szczupaczki po 20, to szlak mnie trafia. Nie wiem nawet co on z nimi ma zamiar robić, może psu oddać.

I takich "dziadków" a właściwie dziadów trzeba tępić!

Każdy ma swoje zdanie na różne tematy ;p (2011/04/29 13:22)