Mielec Wiadomości Składki Zarybienia.

/ 57 odpowiedzi
u?ytkownik123093




Powodów  jest bez liku . Choćby popularne  ( surowo karalne ) dziurawienie szamb lub zamiana studzienkę na szamba  - to już zagrożenie dla środowiska. Brak kanalizacji na wsi , za to rozmach z jakim działają inwestorzy - budujący na terenie byłych PGR -ów , wielkie chlewnie bezściółkowe.  Druga sprawa : każdy zalew utworzony na rzece - posiada tamę . To zbiornik wody stojącej i emiter gazów cieplarnianych . Osady denne zgromadzone w  każdym takim zbiorniku  - to bomba ekologiczna . Nie dość ,że zmniejsza się przez to populacja ryb reofilnych ( prądolubnych ) co wiąże się z przerzucaniem namułów na drugą stronę tamy (do rzeki ) oraz z zaszlamianiem się  dna - w samej wodzie stojącej  takiego zbiornika (sedymentacja ) , to jeszcze , jak już wcześniej wspomniałem : drobne karpiowate , które nie mając zagrożeń ze strony selekcjonujących je drapieżców :karleją i pożerają żywiący się fitoplanktonem -zooplankton (rozwielitki , oczliki itp). Dopływ ścieków z portów kruszywa , ścieki komunalne orz nawozy ( pola znajdujące się w zlewni rzeki na ,której postał zalew ).
Brak (zniszczenie lub zanik ) roślin wybitnie czyszczących wodę a do takich należy min  :oczeret jeziorny a także .... rzęsa (wątpię jednak aby wędkarz marzył o pojawieniu się tejże ). Jeszcze jedna drobna uwaga: do zwierząt doskonale czyszczących wodę należy małż racicznica . Racicznica zamienia sole mineralne ( użyźniające wodę ) w nieczynną ich postać , tzw aglutynat . Niestety z racicznicą walczy się na wielu zbiornikach zaporowych , zalewach , gdyż  ma ona w zwyczaju tworzyć swe kolonie na urządzeniach hydrotechnicznych , rurach , przewodach -zatykając je lub osłabiając a w konsekwencji  ... niszcząc . Ta cecha sprawia ,że ów małż jest stworzeniem bardzo niepożądanym z punktu widzenia "inżynierii ludzkiej ". Okazuje się jednak ,że  być może jest ona jedną z ostatnich desek ratunku dla  takich wód jak zalewy . Racicznica nie jest do końca gatunkiem obcym w Polsce . Filogeneza tego małża - jest związana także z terytorium tej części Europy , gdzie leży Polska i dlatego mój pogląd co do występowania tego małża w naszym kraju - jest dość zoptymalizowany.

Cześć" Zegrzyńskie Jezioro, Zbiornik Zegrzyński, Zalew Zegrzyński, zbiornik zaporowy na Narwi, w środkowej Polsce, w Kotlinie Warszawskiej, wwojewództwie mazowieckim. Pojemność całkowita 94,3 mln m3, powierzchnia 3300 ha, długość 41 km, szerokość 3,5 km, maksymalna głębokość 8 m."
Po kolei :Nad samym zalewem nie ma posiadłości - ilość minimalna.Zegrze zarówno jedno jak i drugie jest skanalizowane. Poza tym nad Zalewem jest tam jakaś strefa skanalizowana.Chlewni nie ma.Jest owszem tama ale kilka razy na dobę jest otwierana. Nie ma mowy o zaleganiu osadów.Jest drapieżnik i dość duża populacja sumów.Na wodzie jest kilka wysp roślinności wynurzonej.Są racicznice - bywają takie miejsca, że bez plecionki na przyponie nie połowisz. No i co dalej ?JK


To widnieje na papierze . A jak jest naprawdę ? Wisła też jest nazywana "Królową Rzek" czy też "Ostatnią Dziką Rzeką w Europie " (ach jak to bajkowo brzmi ) a jak jest naprawdę ? Jaka jest Wisła - zatruwana niemal od źródeł ,solami kopalnianymi i ściekami różnego pochodzenia ? Poza tym pisząc ,że dana wieś lub miasto leży w zlewni rzeki - mam na myśli naprawdę obszar często dość odległy od samego "zarzewia " sprawy , tajemniczego kwitnienia wód. Jeśli chodzi o samą  Narew : na rzece tej odbywają się zawody z cyklu Grand Prix. Ilość zanęt , które trafiają do jej wód - jest naprawdę trudna do wyobrażenia. Wygląda na to ,że "sportowcy" - mają zamiar zasypać Narew . Przerzucanie osadów z zalewu X do rzeki Y - to była częsta praktyka  naszym kraju . Ginęły tarliska ryb , które rozród odbywają na piaszczystym podłożu , a woda zarastała .... Także brak drzewostanu - powoduje z czasem - silną ekspozycję na Słońce i zarastanie .W innym wypadku :cień jaki dają drzewa oraz listowie , które zakwasza nieco przybrzeżne wody danego akwenu - nie dopuszczają do rozwoju roślinności . Przyczyn może być wiele i to ze sobą ściśle połączonych. (2012/06/23 02:29)

JKarp





To widnieje na papierze . A jak jest naprawdę ? Wisła też jest nazywana "Królową Rzek" czy też "Ostatnią Dziką Rzeką w Europie " (ach jak to bajkowo brzmi ) a jak jest naprawdę ? Jaka jest Wisła - zatruwana niemal od źródeł ,solami kopalnianymi i ściekami różnego pochodzenia ? Poza tym pisząc ,że dana wieś lub miasto leży w zlewni rzeki - mam na myśli naprawdę obszar często dość odległy od samego "zarzewia " sprawy , tajemniczego kwitnienia wód. Jeśli chodzi o samą  Narew : na rzece tej odbywają się zawody z cyklu Grand Prix. Ilość zanęt , które trafiają do jej wód - jest naprawdę trudna do wyobrażenia. Wygląda na to ,że "sportowcy" - mają zamiar zasypać Narew . Przerzucanie osadów z zalewu X do rzeki Y - to była częsta praktyka  naszym kraju . Ginęły tarliska ryb , które rozród odbywają na piaszczystym podłożu , a woda zarastała .... Także brak drzewostanu - powoduje z czasem - silną ekspozycję na Słońce i zarastanie .W innym wypadku :cień jaki dają drzewa oraz listowie , które zakwasza nieco przybrzeżne wody danego akwenu - nie dopuszczają do rozwoju roślinności . Przyczyn może być wiele i to ze sobą ściśle połączonych.
CześćWychodzi na to, że wszystko i nic może powodować kwitnięcie glonów.JK (2012/06/23 09:57)

u?ytkownik123093





To widnieje na papierze . A jak jest naprawdę ? Wisła też jest nazywana "Królową Rzek" czy też "Ostatnią Dziką Rzeką w Europie " (ach jak to bajkowo brzmi ) a jak jest naprawdę ? Jaka jest Wisła - zatruwana niemal od źródeł ,solami kopalnianymi i ściekami różnego pochodzenia ? Poza tym pisząc ,że dana wieś lub miasto leży w zlewni rzeki - mam na myśli naprawdę obszar często dość odległy od samego "zarzewia " sprawy , tajemniczego kwitnienia wód. Jeśli chodzi o samą  Narew : na rzece tej odbywają się zawody z cyklu Grand Prix. Ilość zanęt , które trafiają do jej wód - jest naprawdę trudna do wyobrażenia. Wygląda na to ,że "sportowcy" - mają zamiar zasypać Narew . Przerzucanie osadów z zalewu X do rzeki Y - to była częsta praktyka  naszym kraju . Ginęły tarliska ryb , które rozród odbywają na piaszczystym podłożu , a woda zarastała .... Także brak drzewostanu - powoduje z czasem - silną ekspozycję na Słońce i zarastanie .W innym wypadku :cień jaki dają drzewa oraz listowie , które zakwasza nieco przybrzeżne wody danego akwenu - nie dopuszczają do rozwoju roślinności . Przyczyn może być wiele i to ze sobą ściśle połączonych.
CześćWychodzi na to, że wszystko i nic może powodować kwitnięcie glonów.JK


Jak ," wszystko i nic" ? Co masz na myśli ? Przecież wyraźnie wyliczyłem zjawiska , które odpowiedzialne są za zakwity wód . Glony , sinice i inne organizmy , które powodują ów zakwit - występują także  w stanie  normalnym. Problemem jest tutaj przewaga rozwoju jednych grup organizmów nad drugimi . Czyli nic innego jak zaburzenia homeostazy biologicznej . Napisałem już co wpływa na taki stan rzeczy . Jeżeli ktoś weźmie te słowa na poważnie , to dobrze , jeśli nie - to także nic się nie stanie . Pisząc bowiem - nie zapobiegnę zakwitom wody w Zalewie Zegrzyńskim. (2012/06/23 15:42)

u?ytkownik123093





To widnieje na papierze . A jak jest naprawdę ? Wisła też jest nazywana "Królową Rzek" czy też "Ostatnią Dziką Rzeką w Europie " (ach jak to bajkowo brzmi ) a jak jest naprawdę ? Jaka jest Wisła - zatruwana niemal od źródeł ,solami kopalnianymi i ściekami różnego pochodzenia ? Poza tym pisząc ,że dana wieś lub miasto leży w zlewni rzeki - mam na myśli naprawdę obszar często dość odległy od samego "zarzewia " sprawy , tajemniczego kwitnienia wód. Jeśli chodzi o samą  Narew : na rzece tej odbywają się zawody z cyklu Grand Prix. Ilość zanęt , które trafiają do jej wód - jest naprawdę trudna do wyobrażenia. Wygląda na to ,że "sportowcy" - mają zamiar zasypać Narew . Przerzucanie osadów z zalewu X do rzeki Y - to była częsta praktyka  naszym kraju . Ginęły tarliska ryb , które rozród odbywają na piaszczystym podłożu , a woda zarastała .... Także brak drzewostanu - powoduje z czasem - silną ekspozycję na Słońce i zarastanie .W innym wypadku :cień jaki dają drzewa oraz listowie , które zakwasza nieco przybrzeżne wody danego akwenu - nie dopuszczają do rozwoju roślinności . Przyczyn może być wiele i to ze sobą ściśle połączonych.
CześćWychodzi na to, że wszystko i nic może powodować kwitnięcie glonów.JK


Pamiętasz sprawę zalewu w Wolbromiu ? Ten zbiornik także w tajemniczy sposób zarastał i co roku wybuchał bujnym rozkwitem glonów . Woda była mętna i miała zielonkawy odcień . Szybko mnożyły się tam jedynie płotki wielkości palca .
Przyczyna takiego stanu ? Najprostsza z możliwych : ŚCIEKI ! Dotknij ich i poczuj filtrami swego ciała . Obadaj je , niczym chory mózg rezonansem magnetycznym i wiedz ,że to sprawka człowieka . Na wieki wieków - Amen .

Ścieki , jako plagi , płyną stamtąd , z miasta . Jestem prawie pewien ,że są to ścieki bytowe ,  ale mogą być także ścieki rolnicze ( gnojowica lana na pola  -  zatruwa wody podskórne  na terenie  zlewni Narwi). Ta sprawa śmierdzi , dosłownie i w rzeczy samej . Dla Zalewu Wolbromskiego , skończyło się to klęską ekologiczną - dla Zegrzyńskiego , los może będzie łagodniejszy . Niemniej jednak utwierdziłem się w przekonaniu ,że główną przyczyną gwałtownej eutrofizacji wód Zalewu Zegrzyńskiego - są ścieki ( rolnicze : gnojówka ,   gnojowica , nawozy , detergenty np do mycia maszyn  ) oraz ścieki bytowe ,zwane pospolicie : komunalnymi .Pomniejszą rolę w programie małej apokalipsy - mają rzecz jasna także czynniki o , których wspomniałem już wcześniej ( zarybienia , przetrzebienie drapieżców , brak zadrzewień , plażowicze ) ...
(2012/06/23 18:00)

mielec


Wprowadzono zakaz nęcenia kulkami proteinowymi do końca sierpnia w Rzemieniu i Trzcianie.




Edzio:):):) zapodałeś mi i chyba nie tylki mi sporo wiadomości i to przydatnych. Jak już mówiłem Tobie czy... mniejsza z tym Twórz bloga. (2012/06/25 10:50)

JKarp


CześćOjej a kartoflami i chlebem nie zabronili ?JK (2012/06/25 11:21)

Zander51


Napisałem tekst o "moim" jeziorku miejskim w 2006 roku...
      "Jeziorko Miejskie to ok. 4 ha zbiornik wodny, położony przy wylocie drogi  na Kętrzyn. Gospodaruje na nim od ponad 30-tu lat Koło Miejskie ( czyli moje ). W okresie radosnej twórczości budowlano-modernizacyjnej wszystkiego co się rusza (epoka Gierka ), to modernizacyjne nieszczęście nie ominęło i naszego jeziorka. Starsi mieszkańcy naszego miasta pamiętają jak czysta była w nim woda i jakie ryby w nim żyły. Niestety, wadliwie skonstruowane urządzenia hydrologiczne nie zapewniają należytego przepływu wody, by ta była czystsza. A za stan jej zabarwienia obarcza się wędkarzy, że niby zanętami psują wodę....

         Mimo wszystko stan wody poprawia się. Wynika to z tego, że woda zasilająca jeziorko nie niesie już z pól tyle nawozów sztucznych. To one trują wodę (szczególnie fosforany ). Wytwarzają w podłożu niekorzystne zjawiska ( min. przyspieszają rozkład związków organicznych ), które zabierają tlen z wody. Powoduje to tworzenie się tzw. ,,przyduchy „ , rozwój bakterii, glonów, zakwitów wody , a co za tym idzie i znaczne pogorszenie warunków bytowych ryb. Dlatego tak ważna jest w okresie upałów kontrola  stanu wody w zbiorniku i dopuszczanie jej, by utrzymać odpowiedni jej poziom."

Nie wiem, czy miałem rację, ale tak wtedy myślałem. Pojawiły się racicznice, szczeżuje i raki. Czyli raczej biologicznie woda jest "niezła". Ta woda to również kąpielisko miejskie, więc sanepid bada ją co jakiś czas. Pojawiają się bakterie Coli, ale rzadko jest zamykane. Długotrwałe upały i brak deszczu to bardzo niekorzystne zjawiska dla dobrej kondycji wody...

(2012/06/25 12:26)