Metoda spinningowa-dobór pierwszego sprzętu.

/ 14 odpowiedzi
witam wszystkich jestem tu nowa ,prosze o pomoc w doborze sprzetu,chce lowic drapiezniki metoda spiningowa ,potrzebuje dobrych rad w doborze sprzetu do lowienia ta metoda z łodzi ,chce dokopac mojemu mezusiowi,niech mu siec ryjek tak nie cieszy.Własnie odebralam karte  co dalej?
luxxxis


Jaka woda-rzeka ,jezioro...jaki drapieżnik będzie dominował,jak ze "stopniem wtajemniczenia",itd...To temat rzeka droga koleżanko,więcej info potrzeba,jaki portfel....:) (2016/01/18 17:27)

mlodyst


Ja bym zaczął do użycia wyszukiwarki i lektury tematów (2016/01/18 17:28)

użytkownik146847


No to powitać pozostało w bardziej męskim gronie i życzyć powodzenia, Luxxxis wyjoeś mi to z ust (2016/01/18 17:30)

ostoja


potrzebuje jakiegoś sensownego spiningu na okonia do łowienia z łodzi  na jeziorach tak do 8 m głebokości,myślałam o kiju savagear lub lexus saphire raczej do łowienia na lekko   (2016/01/18 20:30)

luxxxis


A jak z kasą? bo to też ważny element zestawu:) Ja ze swej strony poleciłbym dragonowskiego guide select-a ,model Dancer 2.05dł i 3-15 cw.Świetnie dopracowane kije,nowoczesny design, i takie tam....Używam podobnego-hornet-i złego słowa póki co powiedzieć o nim nie mogę,koszt ponad 400 bodajże,jak taniej to ta sama stajnia-thytan sensitive 2,40 przy 2-15 cw-koszt około 170zł.Piszesz że chcesz patyk pod okonie...a jak śmignie ci metrowy esox? co wtedy? albo jak znudzą się okoniowe potyczki i rzuty paproszkiem i zechcesz czegoś więcej,np pobuszować czymś większym? Potrzebujesz kija nie dedykowanego tylko pod okonie ale uniwersału jako takiego...okoniówki zazwyczaj żle kończą w rękach nowicjuszy,zwykłe okoniówki że tak powiem....Savaga nie znam ale znam tego mikado i póki brać ci bedą okonki i jakieś pistoleciki to będzie ok,pod warunkiem że dobrze rzucasz i plecionką nie obwiniesz sobie igły...
Kup raz a dobrze,ja jadę na dragonach od x lat,na okoniówkach właśnie bo tak lubię,wywlekam na nie potężne ryby,łowię cały rok,nie szanuję sprzetu,przeciążam je o 300proc czasami i cały czas żyją....Poniżej jedna z nich,okoniówka co wywlekła ok 30zębatych na meter,i żyje skubana...Kosztowała ok 200zł,uniwersalna z racji mocy,z innych by drzazgi pozostały.
(2016/01/19 08:55)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

przemek-krzysko


Jak kolega Luxxxis powiedział - Nie bierz Lexusa, mam i 2 razy jako początkujący go zlamalem, bardzo delikatna szczytówka, nie dla początkujących. Miałem wersje 220 do 7 g, kopyta 7 cm na glowkach 5 g to było maksimum, patyk i tak był mocno przeciążenony. Poszukaj czegoś od Dragon. Powodzenia i wytrwałości w tym jakże pięknym hobby :) Witaj wśród swoich :) (2016/01/19 09:08)

mlodyst


Lexus jest czulszy od Dragona millenium. Seria millenium to sztywne pałki dlatego trzeba brać okoniówki na szczupaki - tak jak to robi luxiss. W tej cenie też bym to wziął.

Z większym budżetem zastanowił bym się nad wędkę Robinson Diaflex - piekielne wędki. Mam pike spin 10-35 - mega czułe wędzisko, cholernie mocne i lekkie jak pióreczko. Na większe okonie idealny kij a duże szczupaki targa jak zwykłą szmate.
Zielan


Posłuchaj Luxissa i mlodyst :) Jak masz niedużo kasy zainwestuj w kij millenium a jak Cię stać na coś więcej w ciemno bierz Diaflexa. Sam jestem świadkiem jak mlodyst targał bydlaka pod 90 cm na tym kiju. Szczupak nie mógł wyjść ze zdziwienia :) a tak bardziej poważnie. Dobre propozycje warte uwagi. (2016/01/19 11:53)

SebekKry


Ja ostatnio nabyłem z rady @luxxxisa Dragon Millenium Perch 2.60 cw 4-18 na pstrągi i przyznam że kijek super. Kosztował mnie 230 zł z wysyłką. Po wcześniejszym Lexusie i Inazumie (okoniówki) ten jest najbardziej odpowiadający. Sztywny szybki i dobrze czuć pracę przynęty. Okonia i szczupłego spokojnie obsłuży. Nie mówimy tu o okonkach 10cm bo na takie to najlepiej jakiś kijek do 5g. (2016/01/19 15:41)

luxxxis


Lexus jest czulszy od Dragona millenium. Seria millenium to sztywne pałki dlatego trzeba brać okoniówki na szczupaki - tak jak to robi luxiss. W tej cenie też bym to wziął.

Z większym budżetem zastanowił bym się nad wędkę Robinson Diaflex - piekielne wędki. Mam pike spin 10-35 - mega czułe wędzisko, cholernie mocne i lekkie jak pióreczko. Na większe okonie idealny kij a duże szczupaki targa jak zwykłą szmate.



Dlatego trzeba brać okoniówki na szczupaki- dobre:) takiej riposty na moje Millenki jeszcze nie słyszałem:) ale coś w tym jest bo te kije mają zaniżoną moc i to sporo,są specyficzne i nie każdemu odpowiadają.
A diaflexy? jezus maria...toć to kosy jak h...j...potnie się kobita jak nic,zacne szpady,pewnie technologię zerżli od mojego smoczusia:)
(2016/01/19 19:19)

SebekKry


Mam muchówkę Diaflexa i przyznam że przy niej muchówka Millenium się chowa. Jak te spiny diaflexa są tez tak dobre to warto kupić. Cena jednak nie jest niska. (2016/01/19 20:30)

ostoja


Bardzo dziękuje wszystkim kolegom za dobre rady ,kije naprawdę niezłe zwłaszcza  Diaflex  tylko muszę sprawdzić czy jest coś krótszego cena tez jest ok.To powiedzmy ze kijek już mamy teraz  potrzebujemy kręciołka i plecionki ,co mi zaproponujecie  Zauber ,Okuma czy coś innego? Zestaw musi być lekki żeby ręce mnie nie bolały .Luxxxis ten kijek Dragona Guide  dancer super wybór ,chyba na jednym kiju się nie skonczą moje zakupy. (2016/01/20 16:54)

luxxxis


Spro Passion moja droga,spro passion...:) Lekki,tani jak mleko w biedronce,poczatkujący zajedzie go po 5 latach....Mały model-730 plus dodatkowa szpula.Kręcioł znany wszem i wobec,nie żadne badziewie nn z miesięcznym stażem na rynku.W tej kwocie nie ma sobie równych,wali na głowę chyba wszystko co poznałem,nawet smocze wynalazki.Widać go na mojej fotce wyżej,dosyć brzydki ale dobry. (2016/01/20 18:19)

Zielan


Możecie nie wierzyć  w to co napiszę ale ja polecę bardzo dobrze mi znany kołowrotek Robinson Quartz - kosztuje ciut więcej od spro- Młynek dla mnie niezawodny - nie zawiódł mnie jeszcze a przeszedł ze mną wiele przygód - nawet miał epizod z karpiami - te bestie prawie go zjadły. Przed jesienią wymieniłem smar - chodzi trochę ciężej - jak się nowym nie zakręci nie wyczuje się różnicy. Wytargał sporo bestii, czasami jęknął jak urywałem plecionkę na zaczepach - nie rozleciał się. Co jak co ale do tego kołowrotka mam pełne zaufanie do innych młynków Robinsona mam mieszane uczucia ale za tego dałby rękę uciąć. :) Wieczny nie będzie i na czwarty sezon przewiduję jego naturalną śmieć. (2016/01/20 19:41)