Zaloguj się do konta

Metoda na rosówki

utworzono: 2014/01/11 17:36
dmnx

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa
[2014-01-11 17:36]

Bernard51

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa


Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?
[2014-01-11 18:07]

Jędrula

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa


Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?





Mój też , do tego mu ryja obili .




[2014-01-11 18:16]

robban

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa


Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?





Mój też , do tego mu ryja obili !


Nie będę pisał , jaka akcja u mnie byla :)))






[2014-01-11 18:19]

dmnx

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa


Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?





Mój też , do tego mu ryja obili .


nie dziwie sie , pozdrawiam górników






[2014-01-11 18:25]

lynx

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa


Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?

Slyszalem, że nad Bugiem to wyleźli ruskie górniki i wp....li wedkarzom.
[2014-01-11 18:42]

luzy

Lepiej zamiast wideł jest wbić stalowy pręt i zamiast ruszać podłączyć fazę z sieci. Efekty są lepsze w krótszym czasie.
[2014-01-11 22:29]

cyprinus m

Lepiej zamiast wideł jest wbić stalowy pręt i zamiast ruszać podłączyć fazę z sieci. Efekty są lepsze w krótszym czasie.

ale najpierw trzeba polać mocno osoloną wodą [2014-01-11 22:40]

Diablo

Lepiej zamiast wideł jest wbić stalowy pręt i zamiast ruszać podłączyć fazę z sieci. Efekty są lepsze w krótszym czasie.

krótszy czas to żyją takie rosówki
[2014-01-11 22:44]

niutek40

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa

Działa, na pewno działa, tylko pamiętaj aby podłączać jedną fazę. Ruszać nic nie musisz, ja podobnie jak kolega powyżej (kiedyś) wbijałem pręt, i to w zupełności  wystarczało. Największą wadą tej metody jest,to iż dżdżownice, lub rosówki jeśli ewentualnie tam występują, są nieżwawe, bardzo osłabione ( bardzo szybko zdychają) Osobiście nie polecam!       [2014-01-11 22:55]

Bernard51

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa


Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?





Mój też , do tego mu ryja obili .


Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min.
(Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.






[2014-01-12 09:10]

Jędrula

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa


Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?





Mój też , do tego mu ryja obili .


Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min.
(Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.



Hehehe , dobre z tym '' spiningiem '' hehehe :) A tak poważnie , jak chcemy rosówki wyganiać z ziemi prądem to musimy się liczyć z tym co powiedział @Diablo , robale dużo krócej żyja a na dodatek są bardziej kruche , co za tym idzie są mniej skuteczne .





[2014-01-12 10:33]

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa


Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?





Mój też , do tego mu ryja obili .


Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min.
(Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.



Hehehe , dobre z tym '' spiningiem '' hehehe :) A tak poważnie , jak chcemy rosówki wyganiać z ziemi prądem to musimy się liczyć z tym co powiedział @Diablo , robale dużo krócej żyja a na dodatek są bardziej kruche , co za tym idzie są mniej skuteczne .




Pozyskane w ten sposób nadają się w zasadzie tylko do zanęcenia. Do wędkowania mają zbyt krótką żywotność.


[2014-01-12 10:49]

szukamy wilgotnego miejsca wbijamy widły i energicznie ruszamy na boki rosówki same wyłażą na powierzchnie po ok 1min. słyszeliscie o tym ? mi kumpel o tym powiedział na poczatku nie wierzyłem ale sprawidziłem i to działa


Mój kolega potrzymał trochę dłużej jak 5 min i zaczęli górnicy wychodzić!?





Mój też , do tego mu ryja obili .


Nie pisałem ale mojemu koledze sztyl od kilofa zostawili na pamiątkę w mniej szlachetnej części ciała i na rybach już nie usiadł, więc przerzucił się na spining, teraz jak widzę kogoś ze spiningiem to przychodzi mi na myśl że przetrzymał dłużej jak 5 min.
(Panowie od spiningu nie bierzcie to na serio) Tak że pozyskując w ten sposób rosówki można się liczyć że z górnikami nie ma lekko.



Hehehe , dobre z tym '' spiningiem '' hehehe :) A tak poważnie , jak chcemy rosówki wyganiać z ziemi prądem to musimy się liczyć z tym co powiedział @Diablo , robale dużo krócej żyja a na dodatek są bardziej kruche , co za tym idzie są mniej skuteczne .




Pozyskane w ten sposób nadają się w zasadzie tylko do zanęcenia. Do wędkowania mają zbyt krótką żywotność.


[2014-01-12 10:49]

adamoso123

Sprawdzałem jak jest z tą żywotnością i rosówki spokojnie wytrzymywały ponad tydzień.
A co do pozyskiwania rosówek to nie ma nic prostszego jak wyjść w nocy po deszczu. [2014-01-12 17:10]