Method feeder- pękające przypony

/ 20 odpowiedzi
Witam.
Bardzo proszę o poradę dotyczącą łowienia na metodę. Do tej pory łowiłem na klasyczny feeder z koszyczkiem, ale od kilku tygodni zacząłem się bawić method feederem. Z bardzo zachęcającymi skutkami. Podczas ostatniej, 6 godzinnej zasiadki zaliczyłem kilka ładnych brań i bezproblemowo udawało mi się zaciąć i wyholować 30-kilku centymetrowe karasie i podobnej wielkości linki. Zaliczyłem też 4 bardzo mocne odjazdy karpiowe na wolnym biegu, jednak podczas każdego brania pękał mi przypon. Każdego. Nawet nie zacinałem (uznałem, że ryba odjeżdżając tak gwałtownie się zacieła - koszyk montuję na stałe), wystarczało, że wyłączałem wolny bieg kołowrotka. I to dokładnie w tym samym miejscu, kilka milimetrów od węzła. Stosuje koszyki drennana 25 gramowe, żyłka główna 0,22, żyłka przyponowa 0,18 i haki wielkości 10 i 12 drennana. Żyłka przyponowa jest nowa, dobrej jakości - za każdym razem wiążąc przypon w domu sprawdzam dokładnie czy wszystkie węzły trzymają. Sprawdzałem też po całym fiasku i nie byłem w stanie rozerwać takiego przyponu w rękach (szybciej odginał się hak). Jedyne wyjaśnienie jakie udało mi się znaleźć na forach internetowych to zbyt słaba amortyzacja stosunkowo krótkiego odcinka przyponu w stosunku do grubości żyłki przyponowej. Czy macie może jakieś swoje doświadczenia? Inne pomysły? Obawiam się, że jeśli pogrubię zestaw np. do żyłki głównej 0,25 + przypon 0,22 to opłacę to ilością brań. Może jest jakiś sposób na uniknięcie pękania przyponów bez używania typowo karpiarskich grubości żyłek.
Pozdrawiam
Jędrula


Znam problem dokładnie, jak zaczynałem zabawę z metodą to doświadczyłem podobnych porażek. Najważniejsza rzecz to zrobić węzeł bez węzła wyprowadzając żyłkę, właściwie kończąc węzeł od strony gładkiej oczka. Po drugie, skończ z pajęczynami, jeżeli łowisz karpie to zacznij wiązać przypony na grubych żyłkach lub na plecionce. Od długiego czasu nie schodzę z żyłka przyponową poniżej 0,23, aktualnie łowię zprzyponem 0,25. Polecam gotowce Mikado - http://allegro.pl/przypon-mikado-method-feeder-z-wlosem-10-0-23mm-i6147164800.html  Rewelacyjne przypony o wielkiej wytrzymałości. (2016/07/18 20:33)

pstrag222


Miałem podobne problemy, teraz wiąze na fluorocarbonie 0.25 i nie mam urwanych przyponów , czasami zalicze obcinkę , ale to inna bajka (2016/07/18 21:23)

silent86


SumtzwAkrobata stosowałem też plecionkę 0,08 na przypony ale mam wrażenie że ilość brań była mniejsza. Miałem tylko jedno branie i też zawiódł przypon - ale tu winię tylko siebie, bo rozwiązała się pętla (zaplotłem tylko raz :/). Ale to doświadczenie też pchnęło mnie w kierunku myśli że winą może być bardzo duże przeciążenie bardzo krótkiego przyponu - zwykle na odcinku 20-30 cm szarpnięcie brania ma możliwość się zamortyzować na rozciągliwej żyłce, lub rozłożyc na dłuższym odcinku w przypadku plecionki. W przypadku przyponów 7-10 centymetrowych siły działające na linkę są chyba zdecydowanie wyższe. (2016/07/18 21:23)

notaki


Koledzy maja rację. Przypon 0,18 jest dobry przy zabawie z leszcami , ale na pewno nie z karpiami.
Sam uzywam dobrej   zyłki 0,24 , albo gotowców guru.

I jescze jedno... zapominasz kolego, ze masz hamulec w kołowrotku :-)
Jesli przypon strzela w chwili wyłaczenia wolnego biegu to znak, ze masz za bardzo skrecony hamulec dla wytrzymalosci przyponu i tyle :-).
Nie twierdzę, ze kazdego karpia wyjmiesz na przypon 0,18 ( nie wiadomo jeszce z jakiej zylki ), ale hamulec powinien byc ustawiony pod wytrzymałośc przyponu . A poza tym jest palec wskazujący , którym mozna  lekko przytrzymac szpule w chwili podciagania i puscic, gdy poczujesz, ze przypon jest zagrozony.

P.S Petelkę na przyponie zawiązujesz jako podwojna petle ( a nie pojedynczą )  i  zaciskasz na mokro ?? (2016/07/19 16:01)

Romuald55


Wielokrotnie łowiłem 3 kg leszcze na przypon 0,10.Na koszyk przelotowy.Odpowiednio ustawiony hamulec kołowrotka i elastyczna szczytówka kija to umożliwia.
Mam tez koszyki do metody ze stałym mocowaniem przyponu.Typowo karpiowe.Przypony wtedy muszą byc mocne.Jak w karpiówkach. (2016/07/19 16:40)

no1form


Dobrze ustawiony hamulec w kolowrotku to już połowa sukcesu jeśli chodzi o cieńkie przypony, ja łowie jedynie na 0.12 i dają elegancko rade. A to że nawet hamulec popracuje przy mniejszej rybie to nie robi, przynajmniej troche frajdy jest. Chyba że ktoś woli łowić na sztywno z prawie maksymalnie zakręconym hamulcem który by zaczął pracować przy kilku kilowej rybie. Wychodze z założenia lepiej holować rybe 2 minuty dłużej niż o 1 minuter za krótko. (2016/07/19 18:52)

notaki


 Wychodze z założenia lepiej holować rybe 2 minuty dłużej niż o 1 minuter za krótko

 
Ryba tez woli byc godzinami holowana ? (2016/07/19 18:55)

no1form


Nie łap za słówka. Wiesz o co chodzi, a próbujesz kąsać. (2016/07/19 20:41)

notaki


Nie łapie za słówka
Ryba to żywa istota i naszym obowiązkiem jest zminimalizować jej cierpienie.
A zbednie długi hol , to dla ryby cierpienie na krawedzi śmierci, walka o zycie, zakwaszenie mięśni i niedotlenienie...
Tez byś wolał bys przed strzałem w glowę ( albo choćby przed darowaniem zycia ) był podduszany, topiony .. byś musiał walczyc o kazdy oddeech ?

Wiesz jak się nazywa ktoś, kto czerpie przyjemność z cierpienia innej istoty ????

Wiec nie pisz mi tu o lapaniu za słówka.
  (2016/07/19 21:00)

użytkownik200880


Notaki ale lepiej dłużej poholowac rybe niż łowić na krawędzi wytrzymałości zastawu i ryzykować ze ryba będzie pływać z haczykiem :/ (2016/07/25 16:50)

JKarp


Notaki ale lepiej dłużej poholowac rybe niż łowić na krawędzi wytrzymałości zastawu i ryzykować ze ryba będzie pływać z haczykiem :/

No tak ale jak ktoś łowi na pajęczyny to jak łowić na krawędzie wytrzymałości zestawu jak 0,12 mm przypon to już krawędź ?
@ no1form
A jaką rybę największą złowiłeś na te 0,12 ?

JK (2016/07/25 17:28)

bocznytrok


Nie chce mi sie czytać tych komentarzy a więc powiem jak ja to widzę z punktu feederowca. Powiem tyle na pewno jest to kestia amortyzacja. Odcine przyponu jest niewielki dlatego nie ma amortyzacja. I po prostu karpie podczas gwałtownego odjazdu rwą przypon. Ja np stosuje bardzo paraboliczny kij schimano bast master cx medium feeder. Który sam moment zacięcia amortyzuje. Ale to jest nie wszystko, sam kij nie wystarczy. Ja proponuje zwiększyć średnicę przyponu z żyłki albo zawiązać przyponik na plecionce np 0,08 czy 0,12mm. Sam tak robię i jak najbadziej sie to sprawdza. Powiem więcej przyponu z plecionki nigdy mi nic nie porwało. A druga kwestia to to że prawdopodobnie muszisz ustawić sobie dobrze hamulec. Aby ryba podczas odjazdu i zacięcia nie czuła oparu tylko miała możliwość wysuwania linki z kołowrotka. Łowiąc na sztywno takie sytułacje będą sie powtarzać niejednokrotnie :)  (2016/07/25 17:39)

bocznytrok


Nie chce mi sie czytać tych komentarzy a więc powiem jak ja to widzę z punktu feederowca. Powiem tyle na pewno jest to kestia amortyzacja. Odcine przyponu jest niewielki dlatego nie ma amortyzacja. I po prostu karpie podczas gwałtownego odjazdu rwą przypon. Ja np stosuje bardzo paraboliczny kij schimano bast master cx medium feeder. Który sam moment zacięcia amortyzuje. Ale to jest nie wszystko, sam kij nie wystarczy. Ja proponuje zwiększyć średnicę przyponu z żyłki albo zawiązać przyponik na plecionce np 0,08 czy 0,12mm. Sam tak robię i jak najbadziej sie to sprawdza. Powiem więcej przyponu z plecionki nigdy mi nic nie porwało. A druga kwestia to to że prawdopodobnie muszisz ustawić sobie dobrze hamulec. Aby ryba podczas odjazdu i zacięcia nie czuła oparu tylko miała możliwość wysuwania linki z kołowrotka. Łowiąc na sztywno takie sytułacje będą sie powtarzać niejednokrotnie :)  (2016/07/25 17:39)

użytkownik200880


Notaki ale lepiej dłużej poholowac rybe niż łowić na krawędzi wytrzymałości zastawu i ryzykować ze ryba będzie pływać z haczykiem :/

No tak ale jak ktoś łowi na pajęczyny to jak łowić na krawędzie wytrzymałości zestawu jak 0,12 mm przypon to już krawędź ?
@ no1form
A jaką rybę największą złowiłeś na te 0,12 ?

JK

0,12 używam jeśli łowie żywca :D Ogólnie raczej nie lubię łowić leszczy itp. Dlatego używam typowo karpiowych zestawów i wędek żyłka 0.30-35 i przypony z plecionki 20-30lb jednak gdy już łowie te żywce i trafi się jakiś większy np. karaś, lin to wtedy holuje go powoli oczywiście nie do przesady ale też nie na siłę żeby zerwać przypon. :) (2016/07/25 19:38)

notaki


Notaki ale lepiej dłużej poholowac rybe niż łowić na krawędzi wytrzymałości zastawu i ryzykować ze ryba będzie pływać z haczykiem :/
Zgadza się tylko....
Tylko PO CO taki pajeczy przypon ?
Czy rzeczywiście leżacy na dnie kawalek zylki o wiekszej grubości tak drastycznie ogranicza ilość brań, że trzeba używac pajęczyn ?
Szczegolnie, kiedy nastawiamy się na ryby, których cięzar przekracza statyczną wytrzymalośc takiego pajęczego przyponu na zerwanie.
Statyczną podkreślam.... a ryba przeciez walczy.

A może chodzi tylko o to by pochwalic się : "wyjąłem karpia 4 kg na przypon 0,12. To że na 90% ów karp w dluzszej prespektywie takiego holu nie przeżyje ( a jesli przezyje to będzie dochodził do siebie baaaardzo długo )  nie ma przeciez znaczenia .
To tylko ryba.
P.S Oczywiście sa przypadki przypadkowego brania dużej ryby np. na pickerka przy polowie plotek.


  (2016/07/25 21:50)

pstrag222


Gdyby średnica przyponu miała zanczenie przy methodzie to drennan wypuszczał by przypony 0.26 ?
Sam je stosuje lub tak jak pisałem sam wiąze z fuorocarbonu 0.25 w niczym to nie przeszkadza (2016/07/25 23:24)

użytkownik200880


Masz rację używanie takich pajęczyn nie ma sensu, zawsze robie zestaw odpowiedni na daną rybę a nie celowo daje słabszy żeby mieć ,,więcej,, emocji chodziło mi raczej o to że gdy trafi się przylów w postaci większej ryby to nie szalejmy na ,,krawędzi,, żeby jak najszybszej wyciągnąć tylko lepiej dłużej ale pewnie wyciągnąć żeby nie plywaka z haczykiem :) (2016/07/25 23:49)

MrCrasny


Ja wiążę przypon z cienkiej plecionki (zdjętej ze spinningu kiedy założyłem nową) i nie mam problemu ze zrywaniem. Gruby karpiowy haczyk i plecionka- u mnie działa bez zarzutu. Wyjmuję na to karpie 2-3 kg. Większe się jeszcze nie trafiły. (2016/07/26 16:15)

notaki


Gdyby średnica przyponu miała zanczenie przy methodzie to drennan wypuszczał by przypony 0.26 ?
Sam je stosuje lub tak jak pisałem sam wiąze z fuorocarbonu 0.25 w niczym to nie przeszkadza
No własnie :-)
Kończąc juz to pisanie o czywistosciach.....

Przeciez naszym celem jest złowienie ryby ( czyli jej wyjecie na brzeg ) a nie jej kaleczenie, zrywanie itd, więc całkiem teoretycznie powinnismy mieć zyłkę, która pozwoli na wyjecie każdej ryby. Oczywiscie sa ograniczenia. Gruba zylka jest sztywna, co powoduje nienaturalne zachowanie się przynety , co z kolei może doprowadzic do braku brań  itd.. itd.... Wiec stosujemy zylke najgrubsza z mozliwych w danych warunkach i przy przy danym zestawie ( bowiem idiotyzmem jest tak wiązanie haka nr 18 na przyponie 0,26 jak i haka 1/0 na przyponie 0,12 ),
I koniec tematu.

A ludziom  szukajacych jakiś protez  adrenaliny poprzez lowienie dwukilowych ryb na przypon 0,08 na grunt  proponuję wzięcie sie za łowienie naprawde duzych rybek  , a nie szukanie smiesznych, sztucznych podniet. (2016/07/26 19:13)