Method feeder po holendersku

/ 521 odpowiedzi / 31 zdjęć
Ostatnio coraz popularniejsza odmiana połowu na feeder,film po Holendersku,ale ładnie zademonstrowana istota systemu
lukaszlca


Ciekawy i zachęcający sposób:)  (2012/03/27 16:05)

cinek95


ten włos jest wykonany z zwykłej żyłki?  (2012/03/27 17:06)

Arcymisiek


ten włos jest wykonany z zwykłej żyłki? 


Tak z żyłki,co do wędzisk są to Shimano Aerocast, a koszyczki "GURU IN-LINE METHOD FEEDER"
ogólnie dostępne,chociażby w sklepach internetowych w cenie do 15 zł z formą około 30:)
(2012/03/27 18:25)

fishtrace


Szczerze powiem ze nie zrobilo to na mnie najmniejszego wrazenia, poprostu kolejny sposob zeby wyciagnac kase od wedkarzy, niestety znajda sie tacy co dadza sie zlapac na tego typu "nowinki", uwazam ze koszyczek jest o wiele lepszy a uwalnianie zanety mozna regulowac przez jej kleistosc, ten sposob nie sprawdzi sie w rzece z szybszym nurtem bo zanete wypluka nurt i zostanie sam ciezarek, w koszyczku mozna ja calkiem mocno ubic i bedzie wabila ryby o wiele dluzej i skuteczniej, ten sposob przypomina mi raczej typowa gruntowa sprezyne na zanete no i jeszcze metoda wlosowa przy federze... po co to tak komplikowac? (2012/03/27 18:47)

Arcymisiek


Szczerze powiem ze nie zrobilo to na mnie najmniejszego wrazenia, poprostu kolejny sposob zeby wyciagnac kase od wedkarzy, niestety znajda sie tacy co dadza sie zlapac na tego typu "nowinki", uwazam ze koszyczek jest o wiele lepszy a uwalnianie zanety mozna regulowac przez jej kleistosc, ten sposob nie sprawdzi sie w rzece z szybszym nurtem bo zanete wypluka nurt i zostanie sam ciezarek, w koszyczku mozna ja calkiem mocno ubic i bedzie wabila ryby o wiele dluzej i skuteczniej, ten sposob przypomina mi raczej typowa gruntowa sprezyne na zanete no i jeszcze metoda wlosowa przy federze... po co to tak komplikowac?

___________________________________________________________________________________
Ten koszyczek raczej stosuje się w wodzie stojącej ,lub bardzo wolno płynących kanałach na rzekę w zasadzie się nie nadaje chyba,że w klatkach między główkami.
Natomiast włos stosuje się tutaj głównie do twardych przynęt takich jak: kulki czy też pellet,nie jest koniecznością jeżeli chcesz łowić na kukurydzę czy robactwo.
PS.Spróbuj nabić kulki lub pellet bezpośrednio na hak skoro uważasz,że włos jest nie potrzebny:) (2012/03/27 19:17)

Jędrula


Nic nowego , stary sposób i do tego mnie nie przekonuje . Po kiego czorta kombinować jak wystarczy zwykły koszyk na rurce i kukurydza na haku dosmaczona np. atraktorem brasem ?

Najbardziej efektywne są najprostsze sposoby , na bank zostanę przy koszyku i rurce .

(2012/03/27 19:28)

owczarki


Nic nowego , stary sposób i do tego mnie nie przekonuje . Po kiego czorta kombinować jak wystarczy zwykły koszyk na rurce i kukurydza na haku dosmaczona np. atraktorem brasem ?

Najbardziej efektywne są najprostsze sposoby , na bank zostanę przy koszyku i rurce .



5+ bez kombinacji a sprawdzone przez wielu wedkarzy 

(2012/03/27 20:02)

owczarki


ale super że wogóle wrzuciłeś tu filmik zawsze mozna cos podpatrzeć (2012/03/27 20:03)

Arcymisiek


W tamtym roku z wiosny stosowałem ten sposób  na pobliskim wyrobisku,łowiłem na pellet robin red,zanęty nie zdradzę ale też śmierdziuch,obok mnie siedziało dwóch wędkarzy z gruntówkami,tylko patrzyli jak się ryby ciagnie w pół godziny miałem komplet karpi ,a oni ze swoimi sprężynami i truskawkowymi zanętami nawet brania nie mieli...Pewnie ich"krew zalewała"
Taki scenariusz powtarzał mi się wiele razy,nikogo nie namawiam,niektórzy są sceptycznie nastawieni ich wola,ale warto przypomnieć o tej metodzie (2012/03/27 20:29)

DelTor0


Nic nowego , stary sposób i do tego mnie nie przekonuje . Po kiego czorta kombinować jak wystarczy zwykły koszyk na rurce i kukurydza na haku dosmaczona np. atraktorem brasem ?

Najbardziej efektywne są najprostsze sposoby , na bank zostanę przy koszyku i rurce .




Pewnie ze nic nowego :) Ale to wlasnie od 'the method' wywodzi sie wspolczene lowienie z koszyczkiem. A co do skutecznosci, w Anglii byla zabroniona na niektorych zbiornikach wlasnie ze wzgledu na skutecznosc :)

(2012/03/28 10:24)

Arcymisiek


Stosując drobny pellet do koszyczka typu "method" należy do niego po namoczeniu i odlaniu nadmiaru wody dodać odrobinę kleju zanętowego dla uzyskania spoistości,podobnie robię z zanętą ,ponieważ w przeciwności do koszyków z tradycyjnych (drucianych)tu zanęta musi być bardziej zwarta,mocno śmierdzieć,lub jak kto wolim pachnieć:) i nie rozmywać się przy tym zbyt szybko.Ryba która podpłynie do zanęty szybko sobie z tym poradzi,natomiast gdy nie użyjemy kleju,możemy się nie doczekać pożądanego efektu,po prostu zanim zanęta osiągnie dna już zostanie wymyta z koszyczka.Co do moczenia pelletu jest pewna zasada ,tj.Powinno go się namoczyć w wodzie(najlepiej z łowiska) przez tyle czasu ile ma milimetrów,np:Pellet 3mm-3minuty,etc. PS.Karp już bierze,polecam method mixy(zanęta) na bazie mączek zwierzęcych,tzw."śmierdziuchy" (2012/04/08 08:15)

Przemo-77


Sposób bardzo fajny i podobno bardzo skuteczny. Co mnie zraziło do niej to fakt, że jest polecana głównie przez zawodowców angielskich i holenderskich na łowiska komercyjne z wodą stojącą. Oczywiście można ją stosować na wody stojące nie komercyjne lub bardzo leniwe kanały. Angole pokazują siaty pełne ryb i mówią jaka to skuteczna metoda. Jak się łapie na niewielkim, prywatnym i bardzo zarybionym łowisku to metoda jest skuteczna. To tak jakby ktoś chciał iść polować na lwy na wybiegu w ZOO - na 100 % jakiegoś ustrzeli. Dla mnie łowienie na przygotowanych łowiskach komercyjnych to w ogóle nieporozumienie. A dla kogoś takiego jak ja, kto łowi w 95% na rzecze jest zbędna. (2012/04/08 09:35)

Arcymisiek


Zgadzam się co do rzek,tam najlepiej spisuje się klasyczny koszyk i  paternoster:)
Natomiast koszyczek do "metody"polecam na wody stojace (2012/04/08 09:53)

Bernard51


W tamtym roku z wiosny stosowałem ten sposób  na pobliskim wyrobisku,łowiłem na pellet robin red,zanęty nie zdradzę ale też śmierdziuch,obok mnie siedziało dwóch wędkarzy z gruntówkami,tylko patrzyli jak się ryby ciagnie w pół godziny miałem komplet karpi ,a oni ze swoimi sprężynami i truskawkowymi zanętami nawet brania nie mieli...Pewnie ich"krew zalewała"
Taki scenariusz powtarzał mi się wiele razy,nikogo nie namawiam,niektórzy są sceptycznie nastawieni ich wola,ale warto przypomnieć o tej metodzie

Wydaje mi sie ze potwierdziles tym postem ze najmniejszy wplyw mial koszyk-sprezyna ktora pokazales na filmiku ale rodzaj zanety i przynety 
(2012/04/08 09:56)

Arcymisiek


W tamtym roku z wiosny stosowałem ten sposób  na pobliskim wyrobisku,łowiłem na pellet robin red,zanęty nie zdradzę ale też śmierdziuch,obok mnie siedziało dwóch wędkarzy z gruntówkami,tylko patrzyli jak się ryby ciagnie w pół godziny miałem komplet karpi ,a oni ze swoimi sprężynami i truskawkowymi zanętami nawet brania nie mieli...Pewnie ich"krew zalewała"
Taki scenariusz powtarzał mi się wiele razy,nikogo nie namawiam,niektórzy są sceptycznie nastawieni ich wola,ale warto przypomnieć o tej metodzie

Wydaje mi sie ze potwierdziles tym postem ze najmniejszy wplyw mial koszyk-sprezyna ktora pokazales na filmiku ale rodzaj zanety i przynety 

Nie wydaje mi się żebym coś takiego potwierdził,skoro omawiam ten sposób łowienia to nie w celu wprowadzenia kogoś w  błąd.
Wielu wędkarzy wierzy w cudowną moc zanęty i swoje braki powodzenia usprawiedliwiają złą zanętą nie zwracając uwagi na źle dobrany zestaw.Często obserwowałem co niektórych,mieli źle dobrany haczyk(zbyt duży),żyłka na przyponie poskręcana jak sprężyna,przesadnie gruby przypon,te mankamenty sprawiają,że nawet najcudowniejsza zanęta nie skłoni ostrożnej ryby do brania
Nie ukrywam,że zanęta ma niebagatelny wpływ na sukces połowu,ale przede wszystkim liczy się podanie zanęty jak i przynęty,a  koszyk do metody bardzo dobrze spełnia tą funkcję.

(2012/04/08 10:14)

Jędrula


W tamtym roku z wiosny stosowałem ten sposób  na pobliskim wyrobisku,łowiłem na pellet robin red,zanęty nie zdradzę ale też śmierdziuch,obok mnie siedziało dwóch wędkarzy z gruntówkami,tylko patrzyli jak się ryby ciagnie w pół godziny miałem komplet karpi ,a oni ze swoimi sprężynami i truskawkowymi zanętami nawet brania nie mieli...Pewnie ich"krew zalewała"
Taki scenariusz powtarzał mi się wiele razy,nikogo nie namawiam,niektórzy są sceptycznie nastawieni ich wola,ale warto przypomnieć o tej metodzie

Wydaje mi sie ze potwierdziles tym postem ze najmniejszy wplyw mial koszyk-sprezyna ktora pokazales na filmiku ale rodzaj zanety i przynety 

Nie wydaje mi się żebym coś takiego potwierdził,skoro omawiam ten sposób łowienia to nie w celu wprowadzenia kogoś w  błąd.
Wielu wędkarzy wierzy w cudowną moc zanęty i swoje braki powodzenia usprawiedliwiają złą zanętą nie zwracając uwagi na źle dobrany zestaw.Często obserwowałem co niektórych,mieli źle dobrany haczyk(zbyt duży),żyłka na przyponie poskręcana jak sprężyna,przesadnie gruby przypon,te mankamenty sprawiają,że nawet najcudowniejsza zanęta nie skłoni ostrożnej ryby do brania
Nie ukrywam,że zanęta ma niebagatelny wpływ na sukces połowu,ale przede wszystkim liczy się podanie zanęty jak i przynęty,a  koszyk do metody bardzo dobrze spełnia tą funkcję.

 

 

Zgadzam się z Kolegą ale dodałbym jeszcze , że bardzo ważną rolę odgrywa długość przyponu w zestawie feederowym . 

Zagadnienie to było wiele razy już omawiane na tym forum ale jak znam życie niewielu przykłada do tego wagę a to błąd gdyż w trakcie słabych brań można długim przyponem wyłuskać z łowiska leniwe , czasem wielkie rybska . Ja stosuję przypony od 40 cm do 1,5 m , oczywiście te najdłuższe są na niechętne do współpracy rybki .






(2012/04/08 11:03)

Lee001


Chciałbym odświeżyć nieco temat, choć do sezonu jeszcze dość daleko to zastanawia mnie czy zestaw method feeder musi być zestawem samozacinającym czy nie dałoby czasem rady łowić jak na klasyczny feeder tzn. że wskaźnikiem brań będzie szczytówka. (2013/01/14 11:55)

użytkownik75617


Mnie jakoś za bardzo nie przekonuje, bo siedziałem koło takiego "cudaka" z kupą zanęt i przynęt a ja kukurydza białe i sprężyna, zanęta najzwyczajniejsza za 5 zł i złowiłem ok 3 x więcej niż on. Patrzał się na mnie jak na ufo ludka.  Więc zostane przy zwykłej sprężynie, ponieważ na koszyki nie łowię. (2013/01/14 14:16)

Lee001


Czemu nie łowisz na koszyk? Jakiej długości stosujesz przypon do sprężyny? (2013/01/14 14:24)

użytkownik39933


dla mnie  koszyk do metody oklejony mocno klejącą zanętą  do tego montowany na stałe (zestaw samozacinający ) ,krótki przypon plus przynęta na włosie najlepiej pływająca wbita w zanęte to rewelacyjny sposób nie tylko na karpie ale również leszcze, karasie itd. jest cholernie skuteczny i o wiele lepiej się sprawdza moim zdaniem od zwykłego koszyka ;) ,jesli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości proponuje spróbować ;) (2013/01/14 14:32)

Lujski


a mi sie ten koszyk za bardzo nie sprawdza na glebokich lowiskach ... na takich 1,5m to jeszzce, ale na glebszej zwirowni to zanim opadnie na dno to zaneta sie rozsypuje, a robic taka zanete co przez tydzien nie spadnie z koszyka to nie ma sensu :) (2013/01/14 14:47)

Lee001


dla mnie  koszyk do metody oklejony mocno klejącą zanętą  do tego montowany na stałe (zestaw samozacinający ) ,krótki przypon plus przynęta na włosie najlepiej pływająca wbita w zanęte to rewelacyjny sposób nie tylko na karpie ale również leszcze, karasie itd. jest cholernie skuteczny i o wiele lepiej się sprawdza moim zdaniem od zwykłego koszyka ;) ,jesli ktoś ma jakiekolwiek wątpliwości proponuje spróbować ;)

Więc używasz samozacinającego zestawu? Jakiej gramatury wtedy powinien być koszyk? I czy przy takim zestawie sprawdzi się wędzisko typu feeder z kołowrotkiem z wolnym biegiem? A jeśli chodzi o zanęty to używasz gotowych mieszanek czy przyrządzasz własną? (2013/01/14 16:00)

użytkownik39933


a mi sie ten koszyk za bardzo nie sprawdza na glebokich lowiskach ... na takich 1,5m to jeszzce, ale na glebszej zwirowni to zanim opadnie na dno to zaneta sie rozsypuje, a robic taka zanete co przez tydzien nie spadnie z koszyka to nie ma sensu :)

w tej metodzie bardzo ważne jest żeby zanęta była bardzo mocno klejąca i nie spadała z koszyka podczas rzutu (2013/01/14 18:04)