Materiał na wiadro do zanęt

/ 11 odpowiedzi
     Myśląc nad zmniejszeniem ilości ekwipunku zabieranego na łowisko wpadłem na pomysł zakupu materiałowego wiadra do rozrabiania zanęty, które od środka zrobione jest z PCV. Nie używam sita do przecierania zanęty i nie potrzebuje plastikowego wiadra z sitem. Namoczoną zanętę rozdrabniam w rękach. Do tej pory zabierałem ze sobą plastikowe wiadro, które mi utrudniało życie. Myślę że takie materiałowe wiaderko jest dosyć praktyczne i zajmuje mało miejsca.
       Używa ktoś takiego wynalazku? Bardzo proszę o wyrażenie swojej opinii o tym wiaderku i ewentualne polecenie jakiegoś konkretnego egzemplarza.
arekbait


Mam takie wiadro, ale bardziej wole normalne plastikowe. Bo te materiałowe to zanim schowasz do szafki to trzeba wysuszyć bo jak bedzię mokre  to pleśnią zajdzie, ale jest bardziej praktyczne bo zajmuje mało miejsca niż takie wiadro plastikowe. (2013/01/02 18:23)

troc


    Również, jak mój przedmówca używam wiaderka a wlaściwie wiadra plastikowego między innymi dlatego, że można w nim przenosić lub przewozić na i z łowiska masę rzeczy czego nie zrobimy wiadrem z materialu. (2013/01/02 20:28)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik75617


A ja używam wiaderka za 10 zł (budowlane). (2013/01/02 20:37)

przemo1980


Również jak koledzy używam wiader plastikowych i myślę że są praktyczne i przydatne nie tylko do rozrabiania zanęty , ale również można w nim przewozić np; zanęty i dodatki będące jeszcze w opakowaniu, również można przewieść w nim rybki które chce się zabrać do skonsumowania, a i od bidy można sobie na takim wiaderku usiąść :) Chciał czy nie , moim zdaniem jest przydatne takie plastikowe.
Odnośnie wiadra materiałowego to nie wiem, bo nie używałem... (2013/01/02 20:39)

PREMIUM10


Miałem podobny problem z wiaderkami, gdy bym szedł tylko z wiaderkiem na ryby to o.k., ale wędki, torba ze sprzętem, siatka na ryby i jeszcze wiaderka, to było za dużo i niewygodnie.Kupiłem sobie takie wiaderko z materiału, które nosze razem z siatką w pokrowcu i jednej niewygodnej rzeczy do noszenia mniej. Przede wszystkim nie zajmuje miejsca! Po drugie spełnia swoją funkcje, także ja polecam. (2013/01/02 21:01)

marek-debicki


Wiaderko z materiału można wykorzystywać prawie przez cały sezon i w różny sposób
 Do przewożenia i przygotowywania zanęty, ewentualnego przewożenia mokrej siatki lub ryby, pudełek z przynętami żywymi, których nie schowamy bezpośrednio do plecaka lub torby. Jesienią z powodzeniem wykorzystuję takie wiadro do przewożenia gumowców. Idealne na obłocone lub mokre obuwie. Po wysuszeniu zajmuje ,mało miejsca, więc w sumie mamy same zalety. Obecnie stosowane materiały pozwalają ponadto na użytkowanie takiego wiadra przez wiele sezonów. (2013/01/04 18:24)

Banita


Ja kupuję wiaderka (różnej wielkości 1 L, 3 L, 5 L, 10 L i większe) w hurtowni z opakowaniami jednorazowymi, wiaderka są przeznaczone do celów spożywczych i na dodatek kosztują grosze, są z przykrywkami i jak się któreś zniszczy kupuje nowe.

(2013/01/04 18:41)

s1bartosz


Myślę, że takie "materiałowe wiaderko" może mieć zastosowanie do przenoszenia sprzętu czy przetrzymywania już przygotowanej zanęty. W żadnym wypadku nie nadaje się ono do poprawnego przygotowania zanęty.
- nie wymieszamy w nim dokładnie składników naszej zanęty;
- nie będzie w nim możliwe równomierne nawilżenie zanęty;
- domniemam, że takie narzędzie w jakimś stopniu wchłania wodę i zapachy - co kompletnie może zniweczyć przygotowanie zanęty;
- mamy dodatkową rzecz do wysuszenia;
- pomijam już wymieszanie zanęty z gliną, przetarcie przez sito etc.
Wskazane przykłady dyskwalifikują materiałowe wiaderko do przygotowania zanęty jednak dla innych celów spokojnie można stosować. Myślę, że warto się zastanowić bo taki wynalazek droższy jest od normalnego wiaderka, które będzie może mniej poręczne ale bardziej praktyczne.
Wędkarstwo to detale:)
Pozdrawiam Bartek
  (2013/01/04 18:47)

karolpolawiacz


Mam takie wiadro, ale bardziej wole normalne plastikowe. Bo te materiałowe to zanim schowasz do szafki to trzeba wysuszyć bo jak bedzię mokre  to pleśnią zajdzie, ale jest bardziej praktyczne bo zajmuje mało miejsca niż takie wiadro plastikowe.

zgodzę się z panem (2013/01/04 18:53)

marek-debicki


Kolego Bartku!
Całkiem inną sprawą jest przygotowywanie zanęty pod kątem zawodów, gdzie musimy uwzględnić sprawy nawilżania, przesiewania i wielu innych zagadnień, a całkiem inną sprawą jest np. przewiezienie zaparzonego pęczaku lub kukurydzy, ewentualnie szklanki pszenicy parzonej. Nie ma idealnych rozwiązań. Jednak buty gumowe po jesiennym spiningu najlepiej przewozić w takim właśnie worku (wiadrze plastikowym). Pozdrawiam i do usłyszenia. (2013/01/05 22:52)

s1bartosz


W pełni się Panie Darku zgadzam - przenoszenie i pochodne funkcje jak najbardziej, lecz jeśli chodzi już o przetrzymywanie kukurydzy/pszenicy/pęczaku po ugotowaniu to trzeba pamiętać, że ten materiał w jakimś stopniu chłonie wodę i zapachy tak samo je oddając. Nieodpowiednie czyszczenie/suszenie może spowodować późniejsze ich przenikanie. Myślę, że używając truskawkowy atraktor trapera taki pojemnik już by nie stracił tego zapachu. Używam takiego wynalazku w jednym celu do przenoszenia przygotowanych kul z zanętą, gdy wędkuję w rzece stojąc w wodzie kilkanaście metrów od brzegu, można wtedy powiesić to sobie na podpórce i spokojnie wrzucić kule do wody ewentualnie przytwierdzić do szelek od spodniobutów. Osobiście łowiąc metodą spławikową nie wyobrażam sobie wyjazdu na rekreacyjne ryby bez kilku klasycznych wiaderek. Myślę, że przygotowanie zanęty jest ważniejsze od jej jakości, składu czy zapachu i to nie tylko podczas zawodów, lecz też wędkując rekreacyjnie. (2013/01/06 01:26)