Zaloguj się do konta

Martwa pinka z lodówki

utworzono: 2011/05/11 22:29
Bartes

Witam.

Mam pytanie. Zdechła mi pinka w lodówce. Tak ok 2-3 dni temu. Wcześniej była czyszczona, płukana (woda + detergent + woda)potem osuszona + mąka kukurydziana. Trzymała się ok 2 tyg. i teraz jest martwa. Nie śmierdzi wcale. Pytanie. Czy można dodać do zanęty czy wyrzucić. Wiem, wiem to tylko kilka złotych. Ale nurtuje mnie. A czy jakby śmierdziała padliną to byłaby dobra do zanęty?
[2011-05-11 22:29]

Patrol94

Chodzi dokładnie o kastery czy o martwą, już gumową pinkę? [2011-05-11 22:32]

A nie "wychłodziłeś" jej aby za bardzo? Tak mi się coś wydaje. [2011-05-11 22:36]

zbynio5o

Napisałeś, woda + detergent ?  Płyn do naczyń czy co ?

Sorry, ale ja nigdy kupnej pince takiej kosmetyki nie robiłem. 

Oczywiście że wskazane jest aby ją dodać do zanęty, śmierdzącą też.


[2011-05-12 00:13]

Bartes

To znaczy przestała się ruszać całkowicie. Nie wychłodziłem jej za bardzo. Biały też tak traktowany i żyje już dwa tyg. Woda i kropelka płynu do garów i płukam ze dwie minuty, potem czysta woda, osuszam na papierowym ręczniku i do pudełka.
[2011-05-12 00:38]

rusikus

a w jakim plynie plukales?
ciff, ludwig czy inny z biedronki?
wg mnie plukanie tego typu to przesada :P
[2011-05-12 00:55]

Bartes

PUR (jeśli to ma znaczenie). A gdybym jej nie ruszał to ile wytrzyma w lodówce? Nie wiadomo też ile już leżała w wędkarskim. Kupiona razem z białym a biały żyje i ma się dobrze ;).
[2011-05-12 07:43]

JKarp

Cześć
Jednym z trików stosowanych na zawodach spławikowych jest dodanie pinki do zanęty... ( to każdy wie ) ale martwej lub zahibernowanej. Takie działania mają na celu utrzymanie spoistości kul zanętowych - żywe robaki rozwalają te kule za szybko.
Jeśli rzeczywiście pinki padły śmiało dodaj do zanęty.
A swoją drogą nigdy nie miałem tak aby cała populacja pinek padła jednego dnia. Zawsze były też żywe wśród padłych.
Ale zrób im próbę - wystaw na powietrze na jakieś 15 minut.
Janusz JKarp
[2011-05-12 08:00]

czarnypum

W związku z pytaniem, możesz śmiało dać ją do zanęty, no chyba, że zdechło Ci wiadro pinki to się wstrzymaj
[2011-05-12 08:01]

getka

może zbiorowe hara-kiri "żarcik"
kurcze moja pinka i białe kupione chyba 28 kwietnia do dziś w lodówce bez zabiegów żyją, białe spokojnie się ruszają i na razie nie widać żeby miały chęć zejść z tego świata.  możne przesadziłeś z czymś a może takie płukanki i nagłe zmiany temperatury im zaszkodziły ( zmarzniętej ręki nie myjesz w ciepłej wodzie bo jest uczucie większego zimna) 
[2011-05-12 08:11]

zyga1949

. A gdybym jej nie ruszał to ile wytrzyma w lodówce?

U mnie pinki nieraz lezały ponad miesiąc i były ok-natomiast białe zawsze padały mi szybciej.Nigdy ich nie myję.Pozdrawiam.
[2011-05-12 08:27]

RAFtu

Ja pinki trzymam od marca w lodówce i nadal są w dobrej kondycji. A robak czerwony ile wytrzyma?
[2011-05-12 17:51]

Bartes

Haha. Wczoraj nad wodą... ożyły :). Mastiff i Karp chyba mieli rację. Zahibernowały się. Co ciekawe, zaczęły się ruszać gdzieś po ok 3 godzinach.

Pozdrawiam.
[2011-05-14 08:45]

JKarp

Cześć
A  mówiłem zobacz i sprawdź :-)
Dopiero byś się zdziwił jak po lodówce poszłyby na spacer:-)
Janusz JKarp
[2011-05-14 09:36]

Kolejnym razem ogrzej jedną w palcach i zobaczysz, że dzieje się tak częściej ;p [2011-05-14 09:44]

Bartes

oj tam oj tam... pomimo stażu życia wędkować zacząłem całkiem niedawno. Wszelkie testy z mrożeniem/smażeniem robaków mam przed sobą ;). Niemniej jednak mieliście rację. Ciekaw jestem tylko ile czasu może robak wytrzymać w lodówce w stanie żywym. Bo czerwone to można w ziemi w piwnicy cały rok. A białe to zaraz muchy wyłażą.

Pozdrawiam.
[2011-05-14 11:55]

mathelite

Od końca listopada do końca marca pinka przeleżała w lodówce (temp 3°C) i była w dobrym stanie :P
[2011-05-14 16:10]