Zaloguj się do konta

Mandat?

utworzono: 2009/07/12 12:28
Majran

cześć Powiedzcie mi jak to jest,byłem ostatnio na Zalewie Cieszanowice i wlepili mi mandat za wjazd do lasu???po jednej stronie można dojechać do wody a po drugiej stronie nie .nie ma żadnych zakazów żadnych tablic informujących o terenie prywatnym czy jakimkolwiek ......to jest chore.....Tomaszowianin [2009-07-12 12:28]

jurek

Napisz kolego , kto Ci wlepił ten mandat ( podejrzewam , że Strażnicy Leśni ) , może Cię uratować jeżeli byłeś z kimś kto posiada tzw kartę parkingową ..........możesz też odwołać się od mandatu w ciągu 7 dni , ale jeżeli to Strażnicy Leśni to spróbuj skontaktować się z nimi i powiedzieć , że wjechałeś tylko na chwilę ( więcej o odwołaniu się od mandatu zapraszam na moją stronę www.jurek.wedkuje .pl , albo kliknij obok tego wpisu na napisane grubą czcionką jurek i wyszukaj tam wpis ...wszystko o PSR i SSR---tam będziesz miał wszystko opisane ..........W moich stronach jak ktoś wjedzie do lasu to pierwszy raz dostaje pouczenie i jest zanotowany w rejestrze , a 2 raz dopiero mandat..........pozdrawiam .Jurek. [2009-07-12 13:21]

Mogę się mylić, ale mandat mozna dostać chyba za złamanie zakazu wjazdu. Ale jesli droga nie jest opatrzona stosownymi znakami, szlabanem, tablicą z odpowiednim komunikatem, to mam prawo jechać tą drogą. No i nieważne kto dał mandat, bo jeśli coś nie jest zabronione, to jest dozwolone. [2009-07-12 19:58]

jurek

No nie tak do końca Mirku , wjazdy w ścieżki leśne są zabronione i nie musi stać tablica przy każdej przecince , wszystkim wiadomo , że do lasu nie należy wpuszczać psów , kotów i innych domowych zwierząt bez smyczy i nigdzie wokół lasu nie jest to napisane ....a co do lasu to w wydłużające się upalne dni ...jest informacja w mediach , że nie wolno nawet przebywać tam ludzi ----chyba , że przejdą przez las docelowo , do jakiegoś akwenu wodnego . [2009-07-12 20:09]

Myślałem o drogach gruntowych. Wkońcu jak jest droga, to wolno nią jechać. Mieszkam na terenach o charakterze cysterskim, więc jest tu lasów od groma. I nasze nadleśnictwa na wszyskich drogach wjazdowych do lasu ustawiły zakazy wjazdu, tablice informacyjne, szlabany pomalowane w białozielone pasy. Wtedy mogę dostać mandat. Ale jeśli nie ma znaku, mogę jechać. Nie mówię też o przebywaniu w lesie gdy jest susza i są podawane odpowiednie komunikaty w mediach. Chodzi mi wyłącznie o drogi polne, gruntowe, nie zaś o ścieżki leśne. [2009-07-12 21:55]

jablona stw

No co poradzisz ;P Kazdy wie w jakim kraju my żyjemy :P [2009-07-13 17:17]

boro15

droga musi byc naniesiona na mape aby bezkarnie nimi się przemieszczaćpozostałe są to drogi leśne [2009-07-13 19:43]

A ja Wam powiadam, że jadąc sobie przez pola, lasy, góry, za siedem mórz, za siedem rzek, napotykając drogę wiodącą przez las, która nosi oznaki że jest to jakaś tam droga, a nie zagradza mi jej szlaban i nie stoi przy niej znak pionowy "zakaz wjazdu", bądź "zakaz ruchu" i nie ma też zadnej tablicy o treści np: " Nadleśnictwo Rudy Wielkie informuje, że porzejazd tą drogą........" , to ja nie jestem alfą i omegą i nie muszę sprawdzać na mapie, której mogę nie posiadać, czy dana droga jest na niej, czy nie. Ukarać mnie może władza za złamanie jakiegoś przepisu - musi to mieć uzasadnienie prawne. I powtórzę to raz jeszcze, że CO NIE JEST ZABRONIONE, JEST DOZWOLONE. Natomiast wiem, że niektórzy funkcjonariusze służb publicznych , lubą wyczaić naiwniaka i mu dowalić. Ale to już inna bajka. Macie pojęcia po jakich ja sie przemieszczam drogach gdy jadę na ryby? Jakie mapy?! Tych ścieżynek nie ma nawet na wojskowych topach! [2009-07-13 19:52]

tu sie z kolegą zgodzę z tym,że jak nie ma żadnego znaku zakazu,szlabanów czy też innych informacji to na takie drogi można wjechać,chyba,że wcześniej jakiś "wędkarz" sam usunął takowy znak.Wtedy może być problem i nie pomogą żadne tłumaczenia,że nic takiego nie było przy drodze.Dlatego jeżeli sie nie zna terenu to lepiej nie ryzykować albo wyrobić kartę parkingową,jak to już ktoś wspomniał.Pozdro. [2009-07-13 21:16]

Rycho 56

Wjazd do lasu. Niestety nieznajomość prawa szkodzi. Poniżej cytuję artykuł p. Mieczysława Teer. "Generalnie w Polsce obowiązuje zakaz wjazdu do lasu pojazdami mechanicznymi. Większość kierowców sądzi, że jeżeli na leśnej drodze nie ma szlabanu albo znaku drogowego zabraniającego wjazdu, to jest to droga, którą wolno się poruszać. W ustawie o lasach sformułowano to w sposób jednoznaczny: Art. 29. ust. 1. Ruch pojazdem silnikowym, zaprzęgowym i motorowerem w lesie dozwolony jest jedynie drogami publicznymi, natomiast drogami leśnymi jest dozwolony tylko wtedy, gdy są one oznakowane drogowskazami dopuszczającymi ruch po tych drogach, Ust. 2. Postój pojazdów, o których mowa w ust. 1, na drogach leśnych jest dozwolony wyłącznie w miejscach oznakowanych. I do kompletu – właściwy przepis kodeksu wykroczeń: Art. 161. Kto, nie będąc do tego uprawniony albo bez zgody właściciela lub posiadacza lasu, wjeżdża pojazdem silnikowym, zaprzęgowym lub motorowerem do nie należącego do niego lasu w miejscu, w którym jest to niedozwolone, albo pozostawia taki pojazd w lesie w miejscu do tego nie przeznaczonym, podlega karze grzywny. Pomijając inne zagrożenia, jakie dla lasu sprowadza wjazd pojazdów, przypomnijmy, że pozostawienie samochodu, który wjechał na ściółkę lub śródleśną łąkę może doprowadzić do powstania pożaru pod wpływem rozgrzanego katalizatora! Zagrożenie to nie jest wcale wydumane. Przypadki takie miały już miejsce! Jeszcze trzy informacje. Każdy nadleśniczy może wprowadzić na swoim terenie całkowity zakaz wstępu do lasu. Dzieje się tak w przypadku zagrożeń pożarowych oraz zagrożeń epidemiologicznych. Stałym zakazem wstępu objęte są lasy stanowiące m.in.: uprawy leśne do 4 m wysokości (wiadomość szczególnie ważna dla grzybiarzy, termin “uprawy leśne” oznacza po prostu młody las), powierzchnie doświadczalne i drzewostany nasienne oraz ostoje zwierząt. Na terenie lasów i obszarów do nich przyległych Straż Leśna (oraz w niektórych przypadkach także Służba Leśna) ma prawa takie same jak Policja do podejmowania interwencji, legitymowania, wydawania poleceń, nakładania mandatów etc." Reasumując na wjazd do lasów ALP trzeba posiadać zezwolenie właściwego miejscowo Nadleśniczego, a na wjazd do lasu prywatnego zgodę właściciela. [2009-07-14 13:49]

Czyli polski obywatel, musi znać dzienniki ustaw, uchwały samorządów terytorialnych, zarządzenia ministra od każdej dziedziny życia i dodatkowo znać się na botanice, zoologii, gospodarce leśnej, polityce ekologicznej itd itp i fiu fiu. Mieszkam na terenach o charakterze cysterskim. Jest tu masa lasów i nasze nadleśnictwa oznakowały wszelkie leśne dukty, drogi i szlaki. Jest to sytuacja taka sama..... dokładnie toczka w toczkę taka sama, jak z tą GŁUPOTĄ dotyczącą nas, wędkarzy, a nakazujacą nam uprzednie łażenie po całej gminie, jeżdżenie po starostwach i wypytywanie ludzi a co to za staw, a do kogo należy, a jakie tam panują przepisy, a czy wolno łowić, a czy wolno dojechać do wody...... SAME KLASYCZNE PRZYKŁADY POLSKIEGO DEBILIZMU NAJWYŻSZYCH LOTÓW!!!!! - przynajmniej jest jedna dziedzina, w której nas nikt nie przegoni! Osobiście takiego mandatu bym nie przyjął, a sprawę sam bym skierował do sądu. [2009-07-14 16:10]

jurek

Oj Mirku , obawiam się , że pewnie tą sprawę w Sadzie Powszechnym byś przegrał .....niestety mamy takie przepisy i prawo w Naszym Kraju . [2009-07-15 00:08]

Bez walki nie poddałbym się [2009-07-15 09:32]

jurek

No pewnie , zawsze trzeba bronić się .....zwłaszcza z większością bzdurnych i nie do końca sprecyzowanych przepisów , nakazów itp...............PDK. [2009-07-15 09:56]

Witam po dłuższym czasie;-) Jeśli mogę w tym wątku coś wyprostować-sprawę poruszania się po leśnych drogach reguluje ustawa o lasach, którą w zasadzie powinien znać każdy posiadacz prawa jazdy, gdyż odnosi się pośrednio do przepisów ruchu drogowego. Pomijając sprawę właściwego oznaczenia dróg, a właściwie ciągle jego braku, powiem tylko że w rozumieniu przepisów ustawy dla zwykłego użytkownika dróg wjazd do lasu jest domyślnie zabroniony, a zezwala się na ruch pojazdów jedynie na drogach OZNACZONYCH (jak, to można znaleźć w przepisach lub w googlach-wrzucając pytanie"wjazd do lasu" itp.). Jak należy do tego podejść? Otóż drogi leśne są drogami zakładowymi i wjazd na nie mają tylko pojazdy uprzywilejowane. Zwykły użytkownik w zasadzie powinien poruszać się tylko drogach leśnych, które są drogami dojazdowymi do miejscowości (oznaczenie drogowskazem-taka droga traci status zakładowej) i drogach oznaczonych jako udostępnione do ruchu kołowego. Odstępstwem od tego na naszą korzyść są wyznaczone drogi i parkingi leśne dla wędkarzy dostępne na podstawie zezwoleń wydawanych przez nadleśnictwa (u mnie dostępne w kole wędkarskim). Dodatkowo zezwala się na dojazd pojazdów inwalidzkich na podstawie odrębnych przepisów (ustawa także to ujmuje). Reasumując-koledze który dostał mandat, ciężko będzie się od niego odwołać. Tak na marginesie-rozumiem, że sytuacja nie jest do końca jasna, ale nie tylko w tym przypadku brak oznaczeń zezwala na popełnienie błędu-np. na terenie niezabudowanym nie ma tablic z ograniczeniem prędkości, ale kierowcy są zobowiązani do jego przestrzegania. Cóż nieznajomość prawa nie zwalnia z odpowiedzialności... Pozdrawiam. [2009-07-15 13:50]

Przedwczoraj pojechałem do Bielska Białej. Ze względu na fakt, że podczas wędkarskich wypadów ustawiam moją nawigację w samochodzie na wyznaczanie najkrótszych tras, z użyciem dróg gruntowych. Wracając z Bielska, postanowiłem jechać przez Skoczów, a ze zapomniałem zmienic ustawienia nawigacji, pokierowała mnie ona bardzo dziwnymi drogami, o których istnieniu nie miałem pojęcia. Wpewnym momencie skończył się asfalt, a przed maską pojawiła się droga nosząca wszelkie cechy drogi leśnej, gruntowej. Nie było żadnego zakazu wjazdu, ani szlabanu, ani tablicy..... itp. Ściana lasu, i droga.Zawróciłem jednak, bo nie chciałem ryzykować nieznanych wertepów. Po przyjeździe do domu, sprawdziłem na mapach i na zdjęciach satelitarnych, co to była za droga. Okazało się, że kilkaset metrów wgłąb lasu, stoi tam kilka domków prywatnych, a droga łączy ze sobą dwie drogi asfaltowe. I teraz mam pytanie:
-Czy jadąc tą drogą, mogłem zapłacić mandat? BZDURA, BZDURA, BZDURA I JESZCZE RAZ BZDURA! Ustawę o lasach ma znać kierowca, bo jest do tego zobligowany????????????????????? To znaczy nie uważałem na kursie na prawko? Czegoś nie dosłyszałem?????? Któż mi zabroni jechać drogą która istnieje i nie jest zaopatrzona w zakaz w jakiej kolwiek postaci? Ja nie łamię zakazów, choć nieraz mógłbym to zrobić, bo posiadam kartę parkingową i zwisają mi zakazy wjazdu i zakazy postoju, ale zakazów przestrzegam. Natomiast gdy zakazu brak, ja nie muszę byc Duchem Św, i wiedzieć dokąd taka droga prowadzi, czy wgłąb lasu, czy tylko przez zagajnik do drogi głównej, a może to dojazd do leśniczówki, lub do wsi, tyle że na skróty. Jak ktoś daje sie robić w bambuko skrzatom leśnym, to jego sprawa. Ale to jest tylko moje zdanie i nie ma musu w nbie wierzyć. Nie dam się nikomu ukarać za coś, co nie jest zabronione. I dodam tylko, że jeśli zabroniony jest wjazd do lasu, to nawet nie sa potrzebne zakazy i szlabany w każdej przecince, ale wystarczy umieścić tablicę przy drodze dojazdowej do kompleksów leśnych. Wtedy mogą mnie karać, bo ślepi autami nie jeżdżą. [2009-07-15 15:07]

Ghostmir-nie do końca pojmuję twoje wzburzenie i osobiste przyjmowanie moich wyjaśnień, które umieściłem aby choć trochę zwiększyć świadomość kolegów kierujących pojazdami. Powiem tak-nikt ci duchem świętym być nie każe, ale chyba sam przyznasz, że łowiąc ryby powinieneś znać przepisy, jeżdżąc samochodem również i to na każdej drodze jaką jedziesz. Jeśli przeoczysz zmianę w polskim oprawie o ruchu drogowym, to też musisz ją znaleźć w jednym ze źródeł. Prosto mówiąc-jeśli chcesz z czegoś korzystać, to przecież zapoznajesz się z przepisami dotyczącymi tej czynności (chyba, że się mylę), np. nie wyobrażam sobie wyjazdu za granicę bez sprawdzenia jakie tam są przepisy drogowe. A przecież nie wszystko jest oznaczone znakami drogowymi. Jeśli zaś chodzi o las, to uważam że chcąc z niego korzystać warto poznać również inne przepisy jakie w nim obowiązują-dotyczące zachowania, śmiecenia, wstępu itd. Po to się publikuje przepisy, aby ludzie się z nimi zapoznali, dlatego również podtrzymuję zdanie że również kierowca jest zobligowany do poznania przepisów dotyczących poruszania się po drogach w tym leśnych. Zresztą -może ze względu na moje zamieszkanie, na moim kursie o tym wspominali,choć to już dawno było. Dla chcących się zapoznać link Ustawa o lasach. Ruchu pojazdów dotyczy art.29 . [2009-07-15 15:55]

I bedzie wieczorem "dym " [2009-07-15 16:09]

już sie powoli gubie w tym wszystkim.Powiedzcie mi tylko jedno: czy będąc posiadaczem karty parkingowej moge dojechać nad zbiornik wodny będący w lesie czy nie ? mam zamiar wyskoczyć w ten weekend właśnie nad taki zbiorniczek,jest to punkt czerpania wody p.poż i nie jest to zbiornik PZW.I teraz po tym wszystkim zgłupiałem czy moge wjechać czy nie? A dodam,że przed wjazdem ustawiony jest znak "zakaz ruchu" czyli jakby mnie nie dotyczy .Dodam jeszcze,że są tam piękne liny,które biorą z "biegu".Pozdro. [2009-07-15 17:51]

Tinca - nie oburzyłem sie na Ciebie, tylko stwierdziłem jakie jest moje zdanie. Posiadam uprawnienia do kierowania pojazdem i mam wieloletni staż za kółkiem. Przejechałem kawał świata i mam w ciągu ponad 20tu lat na koncie dwa mandaty za prędkość. Natomiast nie muszę czytać wszystkich dzienników ustaw, by sie dowiedzieć, czy przypadkiem ktos nie wymyślił czegoś nowego - przynajmniej jeśli chodzi o przepisy inne niż KRD. (kodeks ruchu drogowego) - bo jest to prawo, którego kierowca musi przestrzegać. Tak samo jak wędkarz ma RAPR i nie musi studiować prawa i ustaw rybackich, by łowić ryby. A jeśli wędkarzowi czegoś nie wolno, to ma to byc wykazane w RAPR. I możemy sie tu wykłocać tak jak zawsze, a ja zawsze będę twierdził, że prawa dotyczące kierowców zawiera KRD, a wędkarza RAPR. I zawsze znajdzie się ktoś nadinterpretujący wszelkie ustawy, kto się nas uczepi. Ale my się możemy bronić. I dobrze wiesz, ze mam dla Ciebie szacun.
A co się tyczy pytania Przemo34, to odpowiem tak:
- Jeśli posiadasz kartę parkingową np. ze względu na dusfunkcję ruchową, albo z innych przyczyn zdrowotnych, to MASZ PRAWO ŁAMAĆ ZAKAZ WJAZDU, ZAKAZ POSTOJU i jeszcze kilka innych znaków, które dostałeś opisane podczas odbierania karty w urzędzie. Możesz wjechać dosłownie w 99% miejsc, gdzie inni nie mogą. Może Cię cmoknąć każdy funkcjonariusz niezależnie od koloru ubranka. Możesz parkować w miejscach przeznaczonych dla osób niepełnosprawnych. I dotyczy to zarówno posiadacza karty parkingowej, jak i kierowcy wiozącej posiadacza karty. Ale wszystko z zachowaniem szczególnej ostrozności. [2009-07-15 18:16]

jurek

Jeżeli posiadasz kartę parkingową ( jest to specjalna niebieska sztywna karta ze zdjęciem właściciela i terminem ważności , ale jest to karta dla rencistów , emerytów z grupą inwalidzką--- orzekającą przez specjalną komisję lekarską )..........Jeżeli posiadasz I grupę inwalidzka --- to możesz śmiało wjechać za ten zakaz ruchu --- zachowując szczególną ostrożność .............A JEŻELI NIE POSIADASZ TEJ KARTY ....TO MUSISZ UDAĆ SIĘ PIESZO ......Jurek . [2009-07-15 18:22]

Ghostmir,jurek: DZIĘKI. Karcioche mam od niedawna po operacji kręgosłupa i nie bardzo sie jeszcze orientuje. Wiem,że moge lać na "zakaz ruchu" ale nie wiedziałem jak sie to ma do lasów.Jeszcze raz dzięki,koledzy. Pozdro. [2009-07-15 20:04]

jurek

Jeżeli dostałeś zaświadczenie o niepełnosprawności ---- to tam masz napisane jakie znaki drogowe Cię nie obowiązują ---- , a jest ich 7 , pod warunkiem , że wstawisz tą kartę parkingową za przednią szybę po lewej stronie od kierowcy....pozdrawiam , [2009-07-15 20:48]

Jurku, nie jest ważna grupa inwalidzka. Kartę parkingową może uzyskać każda osoba posiadająca udokumentowaną dysfunkcję ruchową. Nawet osoba z trzecią grupą niepełnosprawności może ją posiadać. Nawet jeśli jest to osoba niepełnosprawna w stopniu umiarkowanym, nic nie stoi na przeszkodzie, by mogła wykupić kartę parkingową. Koszt około 25 zł - jednorazowo. [2009-07-16 09:34]

jurek

Masz racje Mirku , ale ja posiadam syna chorego i na niego mam od lekarza orzecznika zaświadczenie do końca życia z powodu tego co zrobili mu lekarze podczas porodu...w Urzędzie Miasta wyrobiłem taka kartę ze zdjęciem syna i nawet jeżeli bym zabrał do pojazdu 3 wędkarzy + syn i ja jako kierowca to jestem do tego uprawniony , mogę nawet pojechać innym pojazdem tylko musi być obecny syn i ta karta parkingowa za szybą samochodu................a o tej co Ty piszesz nie słyszałem . [2009-07-16 13:48]

Jurek,z tego co sie orientuję to z moją kartą też moge jechać w byle czym i z kimkolwiek tylko musi być wystawiona karta.Ja mam swoją od miesiąca i jeszcze sie nie przyzwyczaiłem,takie dziwne uczucie "świadomie" na zakaz wjeżdżać :) Ghostmir ma racje,karta 25 zeta kosztuje i to jest jednorazowy wydatek.Natomiast żeby otrzymać karte trzeba mieć stopień niepełnosprawności i symbol 05-R co oznacza narząd ruchu. Pozdrawiam. [2009-07-16 14:09]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia