Zaloguj się do konta

Mandat za łowienie zbyt blisko tamy

utworzono: 2014/03/09 14:53

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Ptaku86

Panowie jak to wygląda ,dokładnie ,ja będąc nad wodą widząc miejscówkę ,wydeptaną elegancko ,widać ,że ludzie tam łowią ,fakt blisko jest tama... Ale też człowiek nie łowi pod samą tamą , i na dodatek rzuca w drugą stronę ...
Żadnej tabliczki ,ani odznaczone odkąd  można łowić  ... Straż graniczna przywaliła się i kazała mierzyć kroki ... Wyszło 42 m ... Dostałem 2 stówy ;] Mogę się od tego mandatu odwołać czy nic mi to nie da ?? Chore to by wędkarz za każdym razem odmierzał i liczył każdy metr ... Może Ktoś się spotkał  podobną sytuacją ?? Opłacaj tu składki i jeszcze Ci na początku sezonu dowalą ...
[2014-03-09 14:53]

bdudek2111

jezeli juz wypisali mandat to chyba za pozno. Mozesz owszem sie odwoływać do sadu grockiego ale mysle ze to przegrana sprawa. jedynie gadac było z nimi nad woda. Szczerze nie miałem takiej sytuacji i ciezko mi sie wypowiadać na ten temat [2014-03-09 15:02]

Ptaku86

Tak jakbyś dyskutował to By Ci dali wyższy mandat ... A jak jestem osobą bezrobotną , i nie zapłacę to co mi grozi ?? ;] Co mi mogą zrobić ?? Chyba do pierdla mnie nie wsadzą ...
[2014-03-09 15:19]

A skąd im wyszło te 42m? Mieli taką miarę? Kroczki przecież nie są skalą metryczną.

Tak od siebie dodam że mandaty w ogóle nie powinny być wystawiane gdy nie ma tablic oznaczających odległość "zakazaną".

[2014-03-09 15:32]

Ptaku86

Heh ... No Widzisz Kolego Tomas81 ... I co w takiej sytuacji ?? Odwoływać się ?? Czy nie płacić ,olać to ?? Z tego co wiem to nic mi nie zrobią ,chyba ,że pójdę do pracy to mi tam kiedyś  ściągną ... A po 5 latach chyba umorzą ... No chyba ,że jakieś procenty będą naliczać to wtedy lipa ,trzeba zapłacić ... Ogarnia ktoś temat mandatów ,jak to działa itd ??

Nie chciałem się kłócić ,bo mnie straszyli ,że mi dadzą najwyższy mandat ...
[2014-03-09 15:48]

Jeśli chodzi o same mandaty, ich ściągalność. Powinieneś go zapłacić w ciągu 7 dni od wystawienia. Jednak jeśli tego nie zrobisz to procedura jest taka że skoro podpisałeś mandat to organy państwowe mają 3 lata na jego ściągnięcie. Po tym czasie się przedawnia.

Jest też możliwość ściągnięcia z nadwyżki z corocznego PITa.

Jeszcze nie dawno koszty dodatkowe to było zaledwie max 7% wartości czyli w Twoim wypadku 14 PLN. Lecz nie wiem czy to dalej obowiązuje.

PS. Opisuję tu sytuacje związane z mandatami drogowymi wystawianymi przez Policję. Jak w przypadku PSR, nie wiem. Mogę jedynie założyć że tak samo bo to też państwówka.

Na pytanie czy bym się odwoływał. Ja raczej tak. Wiele rzeczy działa na Twoją korzyść: brak odpowiedniego oznaczenia tablicą, brak przejawu kłusownictwa czy braku karty, nieprecyzyjne wyznaczenie odległości od tamy przez strażników-w Polsce nie liczy się odległości w "krokach" a precyzyjnie w metrach. Karę pewnie jakąś dostał byś, niestety, ale sądzę iż niższą niż zasądzona. Tym bardziej że jesteś bezrobotnym. Nie namawiam ale też nie neguję sensu odwołania.
[2014-03-09 16:17]

haja

Ja bym się odwoływał.

To, że podpisałeś mandat, to nie znaczy że nie możesz się odwołać. Więcej  - nawet jak zapłacisz, to możesz iść do sądu i tą sprawę moim zdaniem WYGRASZ. Dleczego ? - bo aby wystawić mandat w tym przypadku potrzeba mieć UDOKUMENTOWANY pomiar odległości i to za pomocą odpowiedniego przyrządu pomiarowego. To , że funkcjonariusze zaniechali takiego pomiaru - to jeszcze oni mogą mieć problem...Ja bym nie odpuścił

[2014-03-09 16:56]

Robson666

co Ci zrobią? ściągną z odsetkami z pierwszej wypłaty jak zaczniesz pracować. Ze wszystkimi mandatami od państwowych instytucji jest tak samo [2014-03-09 17:33]

lynx

Tak jakbyś dyskutował to By Ci dali wyższy mandat ... A jak jestem osobą bezrobotną , i nie zapłacę to co mi grozi ?? ;] Co mi mogą zrobić ?? Chyba do pierdla mnie nie wsadzą ...

Jest jeszcze taki gościo jak sekwestrator wiec przemyśl sprawę bo może zabrac ci jakąś rzecz za 1000zł na pokrycie 200 zł dlugu.
[2014-03-09 17:50]

co Ci zrobią? ściągną z odsetkami z pierwszej wypłaty jak zaczniesz pracować. Ze wszystkimi mandatami od państwowych instytucji jest tak samo

Kolego nie wyprowadzaj zamieszania bo niekoniecznie tak musi być. Wypłatę może zająć komornik dopiero po prawomocnym wyroku a wcześniej pismach przedkomorniczych. Oczywiście jeśli pierw będzie sprawa sądowa co też nie jest pewne. Dodam że niedawno czytałem ciekawe statystyki dot ściągalności mandatów. Ponad 40% płaci od razu, część później, następna część jest ściągana poprzez naddatki z PITów czy po ponagleniu komorniczym. Ale co ciekawe ok 30% mandatów w ogóle nie jest ściągalnych. Z różnych przyczyn, lecz głównie przedawnienia. Oczywiście nie proponuję niepłacenia tylko wtrącam to ciekawostkę.
[2014-03-09 17:54]

lynx

Można poteoretyzować.
Odwołanie koniecznie bo nic cię to nie kosztuję.
Odległośc to chyba przegrasz bo krok przecietnego czlowieka jest w granicach 90cm. więc jeżeli bylo 43 kroki to przelicz sobie. Najpierw sam zmierz metrem /to podstawa/ i dopiero pisz w odwolaniu. Szukaj innych argumentów np. zarzutka była w druga stronę, sugerowałeś się, że przecież inni tu łowią a ty nie masz metra pod ręką, ze powinien byc znak jak to na innych zbiornikach i takie tam różne.
Z nieplaceniem to może być różnie i niekoniecznie będa czekać trzy lata. jak oddadzą do firmy windykacyjnej to D. Oni nie maja litości.
Życzę  więcej szczęścia.
[2014-03-09 18:01]

lynx

Znam przypadek, że osobę czerwone swiatlo złapało jeszcze na jezdni. Skończyla przejście już na czerwonym. Na chodniku stało dwóch policjantów. Napisali mandat za 50 zł. Ta osoba tłumaczyła im ale to nic nie dało. Więc powiedziała, że nie zapłaci. Niedługo przyszło wezwanie z sądu i dupnęli jej 200 zł. Mało jej nie rozsadziło ze złości i co z tego? Zaplaciła bo w sądzie powiedzieli, że od tygodnia po sprawie będą naliczane odsetki.
Takie niestety jest życie.
[2014-03-09 18:08]

Znam przypadek, że osobę czerwone swiatlo złapało jeszcze na jezdni. Skończyla przejście już na czerwonym. Na chodniku stało dwóch policjantów. Napisali mandat za 50 zł. Ta osoba tłumaczyła im ale to nic nie dało. Więc powiedziała, że nie zapłaci. Niedługo przyszło wezwanie z sądu i dupnęli jej 200 zł. Mało jej nie rozsadziło ze złości i co z tego? Zaplaciła bo w sądzie powiedzieli, że od tygodnia po sprawie będą naliczane odsetki.
Takie niestety jest życie.

Coś mi tu nie gra.

Rysiu w tym wypadku nie było podstaw do wystawienia mandatu. Pieszy nie ma prawa wchodzić na czerwonym tylko na zielonym, oczywista oczywistość:) Ale jeśli jest już na przejściu na ulicy i zapali się czerwone ma prawo na nim skończyć przechodzenie bez konsekwencji. Wyjątek: jeśli przejście jest dzielone osobnymi światłami. Paragrafu jakoś nie chce mi się szukać ale w Kodeksie Drogowym był takowy. Zresztą musi bo wyobraź sobie starszą osobę wolno poruszającą się, której przejście pasa drogowego zajmuje powiedzmy 15 sekund a światło się pali tylko 12. Poza tym było jeszcze o zachowaniu stałej prędkości przechodzenia.
[2014-03-09 18:30]

rafalski06

Kolego Ptaku 86 oczywiście że to przykro dostać mandat, moim zdaniem i tak w końcu będziesz musiał go zapłacić a jak dojdzie  do rozstrzygnięcia sprawy przez sąd  to jeszcze dojdą do mandatu koszty sądowe.  Ale z drugiej strony bardzo mnie dziwi że łowiłeś w takim miejscu przecież to jest jasno  określone w regulaminie że od wszelkich Tam,Jazów jest określona liczba metrów nawet jak nie ma tablicy bo tablicę w każdej chwili można zdjąć lub mogła zostać zerwana przez wiatr, a że były wydeptane tam Ścieszki  nie świadczy to o tym że można tam wędkować. [2014-03-09 18:36]

lynx

Znam przypadek, że osobę czerwone swiatlo złapało jeszcze na jezdni. Skończyla przejście już na czerwonym. Na chodniku stało dwóch policjantów. Napisali mandat za 50 zł. Ta osoba tłumaczyła im ale to nic nie dało. Więc powiedziała, że nie zapłaci. Niedługo przyszło wezwanie z sądu i dupnęli jej 200 zł. Mało jej nie rozsadziło ze złości i co z tego? Zaplaciła bo w sądzie powiedzieli, że od tygodnia po sprawie będą naliczane odsetki.
Takie niestety jest życie.

Coś mi tu nie gra.

Rysiu w tym wypadku nie było podstaw do wystawienia mandatu. Pieszy nie ma prawa wchodzić na czerwonym tylko na zielonym, oczywista oczywistość:) Ale jeśli jest już na przejściu na ulicy i zapali się czerwone ma prawo na nim skończyć przechodzenie bez konsekwencji. Wyjątek: jeśli przejście jest dzielone osobnymi światłami. Paragrafu jakoś nie chce mi się szukać ale w Kodeksie Drogowym był takowy. Zresztą musi bo wyobraź sobie starszą osobę wolno poruszającą się, której przejście pasa drogowego zajmuje powiedzmy 15 sekund a światło się pali tylko 12. Poza tym było jeszcze o zachowaniu stałej prędkości przechodzenia.

Zgadzam się z Tobą. Dałem ten przykład jak to jest z prawem. To była dwupasmówka i jak mijała wysepkę to zapaliło sie czerwone. Sam miałem podobny przykład na rondzie dwupasmowym. Rondo ogromne a na jednej czwartej, z lewej strony jechał powoli pojazd. Bez pospiechu wjechałem a on miał do mnie jeszcze ze 20 m. Dogonili mnie i dowalili 300 zł i 6 pkt. Pytam za co? Za wymuszenie pierwszeństwa. To ile musi byc metrów aby to nie było wymuszenie? brak odpowiedzi. Ten drugi mówi, ten pojazd trąbił, nie słyszał pan? Nie. I jest nas czterech / wracałem z ryb/ i nikt z nas nie słyszał. Czy znak, że ktoś trąbi to jest argument na mandat? Jak sie panu nie podoba to w sądzie sie pan bedziesz tłumaczył. Problem w tym, ze to ten sam sąd co szwagierce przywalił za to przejscie. Ponadto przez pare lat byłem tam ławnikiem i wiem jakie jest podejscie do człowieka.
Ta właśnie jest ze sprawiedliwością u nas. Oczywiście zawsze można szukać prawdy - szukać - to nie znaczy znaleźć.
[2014-03-09 18:51]

Grzesiek75

Jeżeli nie mieli tego nagranego lub zdjęcia w jakiej odległości wędkowałeś od tamy to mogłeś zrobić z nich wariatów, wziąć sprzęt i przenieść się na odpowiednią odległość, jak dalej by ci przeszkadzali to telefon na 112, w dzisiejszych czasach niestety ale trzeba umieć sobie radzić i nieraz trzeba być bezczelnym. [2014-03-09 18:56]

baryton

kroczkami to oni mogą babci grządki w ogródku z marchewką mierzyć dlatego uważam że jeśli na mandacie wpisali ci tą odległość to oni popełnili wykroczebnie
[2014-03-09 19:04]

pakul1206

Od kiedy to sie wystawia mandaty na oko,ja tam bym naliczyl ze 70 kroków,a jakby Cie zatrzymał polcjant bez radaru i powiedział "na mije oko jechał pan 87 w zabudowanym", przecież oni powinni to dokładnie zmierzyć razem z tobą i powinieneś się pod tym podpisać,wtedy tak nie ma opcij odwołania,a w takiej sytuacij można kąbinować choć nie wiem czy to ci się opłaci.Za dwie stówki to raczej ci mogą naskoczyć,jedynie z pitu pociągną a jak nie ma dochodu to nawet komornikom się to nie opłaci. [2014-03-09 19:05]

troc

    Komornikom na pewno nie ale firmie windykacyjnej już prędzej. Przyjęcie mandatu jest przyznaniem się do wykroczenia, jeżeli wiem, że straż graniczna nie posiada zalegalizowanego przyrządu pomiarowego to są wolni- nie przyjmuję mandatu, niech sprawę kierują do sądu i tam niech wytłumaczą jak dokonali pomiaru......
[2014-03-09 19:31]

pakul1206

  '  Komornikom na pewno nie ale firmie windykacyjnej już prędzej. Przyjęcie mandatu jest przyznaniem się do wykroczenia, jeżeli wiem, że straż graniczna nie posiada zalegalizowanego przyrządu pomiarowego to są wolni- nie przyjmuję mandatu, niech sprawę kierują do sądu i tam niech wytłumaczą jak dokonali pomiaru......'

Swięta prawda,a jeżeli chodzi o unikanie mandatów to mistrzami są drobne pijaczki (picie w miejscu publisznym itd.) ich znajomość prawa powala na kolana.

[2014-03-09 19:47]

lars

A skąd im wyszło te 42m? Mieli taką miarę? Kroczki przecież nie są skalą metryczną.

Tak od siebie dodam że mandaty w ogóle nie powinny być wystawiane gdy nie ma tablic oznaczających odległość "zakazaną".


Odległość jest wyraźnie opisana w RAPR i wynosi 50m od wszelkich budowli hydrotechnicznych,to po co ci jakieś tablice?Masz miarkę to sobie zmierz!
[2014-03-09 19:47]

Wachta

co Ci zrobią? ściągną z odsetkami z pierwszej wypłaty jak zaczniesz pracować. Ze wszystkimi mandatami od państwowych instytucji jest tak samo

Kolego nie wyprowadzaj zamieszania bo niekoniecznie tak musi być. Wypłatę może zająć komornik dopiero po prawomocnym wyroku a wcześniej pismach przedkomorniczych. Oczywiście jeśli pierw będzie sprawa sądowa co też nie jest pewne. Dodam że niedawno czytałem ciekawe statystyki dot ściągalności mandatów. Ponad 40% płaci od razu, część później, następna część jest ściągana poprzez naddatki z PITów czy po ponagleniu komorniczym. Ale co ciekawe ok 30% mandatów w ogóle nie jest ściągalnych. Z różnych przyczyn, lecz głównie przedawnienia. Oczywiście nie proponuję niepłacenia tylko wtrącam to ciekawostkę.

Do mnie komornik przysłał pismo, że zajmują należność na koncie za rzekomo nie zapłacony mandat.

[2014-03-09 19:56]

rafalski06

A skąd im wyszło te 42m? Mieli taką miarę? Kroczki przecież nie są skalą metryczną.

Tak od siebie dodam że mandaty w ogóle nie powinny być wystawiane gdy nie ma tablic oznaczających odległość "zakazaną".


Odległość jest wyraźnie opisana w RAPR i wynosi 50m od wszelkich budowli hydrotechnicznych,to po co ci jakieś tablice?Masz miarkę to sobie zmierz!



Może kolega zdał egzamin na kartę za flaszkę że nie wie o takich zakazach haha.  

[2014-03-09 19:58]

Romuald55

Art.8 ust.1 p.4 Ustawy o rybactwie śródlądowym mówi na ten temat.Przeczytaj Kol.Ptaku86.
Ciesz się,że skończyło się tylko na 200zł.
A co do niezapłacenia mandatu?!....komornik może Cię puścić w skarpetkach.I to dosłownie!!!!
[2014-03-09 19:59]

A skąd im wyszło te 42m? Mieli taką miarę? Kroczki przecież nie są skalą metryczną.

Tak od siebie dodam że mandaty w ogóle nie powinny być wystawiane gdy nie ma tablic oznaczających odległość "zakazaną".


Odległość jest wyraźnie opisana w RAPR i wynosi 50m od wszelkich budowli hydrotechnicznych,to po co ci jakieś tablice?Masz miarkę to sobie zmierz!

No teraz to ręce opadają... To ja mam latać z miarką?! Raczej niezbyt poważne stwierdzenie, nie sądzisz? Ja akurat znam przepisy bardzo dobrze lecz to nie oznacza iż miejsca jak budowle hydrotechniczne nie powinny być oznaczone. Bo powinny, obojętne w jaki sposób. Może to być nawet jakiś punkt orientacyjny , np. duży kamień czy główka. Lecz człowiek musi mieć jakąś rzecz do której może się PRECYZYJNIE odnieść.

A tak się zastanawiam jak Ty byś się zachował przy braku oznaczenia gdyby by przyszła jakaś straż i próbowała wlepić Ci mandat bo stoisz np. 45m a nie 50. Mierząc jeszcze odległość krokami. Dla mnie to nieporozumienie.

Podobnie na drodze, jest standardowe ograniczenie w terenie zabudowanym do 50 km/h. Ale gdyby Ci wysiadł licznik, jak byś stwierdził ile jedziesz? Bez szans. Pomijam tu oczywiście sprawność samochodu. Ale przykład jak najbardziej podobny do sytuacji Kolegi od mandatu.
[2014-03-09 20:18]



Do mnie komornik przysłał pismo, że zajmują należność na koncie za rzekomo nie zapłacony mandat.


Zgadza się ale gwoli ścisłości: po prawomocnym wyroku sądowym. Dopiero.
[2014-03-09 20:19]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia