Zaloguj się do konta

Mandat za łowienie zbyt blisko tamy

utworzono: 2014/03/09 14:53

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

pakul1206

To że 50 metrów to wiadomo tylko ze nie wiedziałem że 42 kroki to 50 metrów,trzeba by wziąsc jeszcze pod uwage rozmiar buta :) przecież to jest żenujące,karać ludzi na "oko". [2014-03-09 20:20]

lars




Odległość jest wyraźnie opisana w RAPR i wynosi 50m od wszelkich budowli hydrotechnicznych,to po co ci jakieś tablice?Masz miarkę to sobie zmierz!

No teraz to ręce opadają... To ja mam latać z miarką?! Raczej niezbyt poważne stwierdzenie, nie sądzisz? Ja akurat znam przepisy bardzo dobrze lecz to nie oznacza iż miejsca jak budowle hydrotechniczne nie powinny być oznaczone. Bo powinny, obojętne w jaki sposób. Może to być nawet jakiś punkt orientacyjny , np. duży kamień czy główka. Lecz człowiek musi mieć jakąś rzecz do której może się PRECYZYJNIE odnieść.

A tak się zastanawiam jak Ty byś się zachował przy braku oznaczenia gdyby by przyszła jakaś straż i próbowała wlepić Ci mandat bo stoisz np. 45m a nie 50. Mierząc jeszcze odległość krokami. Dla mnie to nieporozumienie.

Podobnie na drodze, jest standardowe ograniczenie w terenie zabudowanym do 50 km/h. Ale gdyby Ci wysiadł licznik, jak byś stwierdził ile jedziesz? Bez szans. Pomijam tu oczywiście sprawność samochodu. Ale przykład jak najbardziej podobny do sytuacji Kolegi od mandatu.

Stary no nie przesadzaj że wszędzie trzeba stawiać tabliczki!Twoje tłumaczenia są co najmniej dziecinne.Jesteś dorosły i bierzesz odpowiedzialność za podejmowane działania.A określenie 50m nawet na oko nie powinno stanowić problemu dla dorosłego człowieka.Po za tym na pewno nie musisz siadać co do centymetra 50m od tamy czy przepływu,a zostawić sobie parę metrów zapasu i nikt nie będzie miał żadnych pretensji.Jak ktoś próbuje naginać przepisy i mu się nie uda to niech później nie płacze na forum że mandat dostał.
[2014-03-09 20:32]

Romuald55

Oczywiście Kolego,można było sprowadzić geodetę,tylko gdyby okazało się,że od urzadzenia spiętrzającego wodę do stanowiska Kolegi byłoby mniej niż 50 metrów to sąd obciążyłby ukaranego dodatkowymi kosztami za usługę geodezyjną.Bo wtedy sprawa trafiła by do sądu.
Dlatego napisałem,że niech się cieszy że tylko 200zl......dodam,że średni krok mężczyzny to ok 90 cm. 42X0,9 to bez liczenia pokazuje ,ze to mniej niż 50 m.
[2014-03-09 20:36]

lars

Oczywiście Kolego,można było sprowadzić geodetę,tylko gdyby okazało się,że od urzadzenia spiętrzającego wodę do stanowiska Kolegi byłoby mniej niż 50 metrów to sąd obciążyłby ukaranego dodatkowymi kosztami za usługę geodezyjną.Bo wtedy sprawa trafiła by do sądu.
Dlatego napisałem,że niech się cieszy że tylko 200zl......dodam,że średni krok mężczyzny to ok 90 cm. 42X0,9 to bez liczenia pokazuje ,ze to mniej niż 50 m.

Tak jest niech się cieszy,nie płacze i płaci.Cwaniactwo nie popłaca
[2014-03-09 20:46]

pakul1206

Chodzi mi o to że jeżeli już strażnicy podjeli taką kontrole to niech będą do niej przygotowani,a jak nie ma czym dokonać pomiaru to kończy się na sprawdzeniu pozwolenia i niech nie robią z siebie idiotów,tak wygląda profesjonalna straż graniczna.Jak policja mieży prędkość to ma radar,jak trzeżwość to alkomat,jakbyś sie czuł jakby cię zatrzymało dwóch policiantów i patrzą ci w oczy i jeden mówi "na moje oko to ma z 0,7 promila " a drugi "na moje to ze 1.3"," to pisz średnią że mial  1 promil i zawijamy" [2014-03-09 20:53]

Po co te sprzeczki,żaden normalny strażnik nie wlepi Ci mandatu,że siedzisz 45 a nie 50 m.Jeżeli siedzisz to poprostu powiedzą Ci abyś się oddalił.Miałem taką sytuację nie raz,że siedziałem 40  metrów i nigdy podczas kontroli nikt problemów nie robił.Ty kolego miałeś poprostu pecha,że trafiłeś na takiego a nie innego strażnika.Powinni Cię poprosić o zmianę miejsca i nie pisać mandatu.Teoretycznie nie powinni,zaś praktycznie mieli do tego prawo,ale jak to się mówi ''teoria to jedno a praktyka to drugie''. [2014-03-09 20:59]

lars

Chodzi mi o to że jeżeli już strażnicy podjeli taką kontrole to niech będą do niej przygotowani,a jak nie ma czym dokonać pomiaru to kończy się na sprawdzeniu pozwolenia i niech nie robią z siebie idiotów,tak wygląda profesjonalna straż graniczna.Jak policja mieży prędkość to ma radar,jak trzeżwość to alkomat,jakbyś sie czuł jakby cię zatrzymało dwóch policiantów i patrzą ci w oczy i jeden mówi "na moje oko to ma z 0,7 promila " a drugi "na moje to ze 1.3"," to pisz średnią że mial  1 promil i zawijamy"

Policjant nawet jak nie ma alkomatu,a od gościa jedzie wódą albo się zatacza to jest w stanie stwierdzić że pił i jedzie i nie ważne czy ma 0,7 czy 1,3 jak więcej niż 0,00 i jechać nie może!Moje zdanie jest takie:na pewno idąc na ryby miałeś miarkę,nie wierzysz w kroki to mierzysz 50m i albo jest siadasz łowisz albo nie ma bierzesz mandat i nie płaczesz.
[2014-03-09 20:59]

Chodzi mi o to że jeżeli już strażnicy podjeli taką kontrole to niech będą do niej przygotowani,a jak nie ma czym dokonać pomiaru to kończy się na sprawdzeniu pozwolenia i niech nie robią z siebie idiotów,tak wygląda profesjonalna straż graniczna.Jak policja mieży prędkość to ma radar,jak trzeżwość to alkomat,jakbyś sie czuł jakby cię zatrzymało dwóch policiantów i patrzą ci w oczy i jeden mówi "na moje oko to ma z 0,7 promila " a drugi "na moje to ze 1.3"," to pisz średnią że mial  1 promil i zawijamy"


A skąd wiesz,że nie mają strażnicy jakiegoś punktu odniesienia?Powiedzmy jakieś drzewo mierzone wcześniej?Nie muszą latać z miarkami.

[2014-03-09 21:01]

Mógł kolega pomyśleć przed przyjęciem mandatu, przyjmując mandat przyznał się do winy że łowi w niedozwolonej odległości. Teraz nie ma co roztrząsać, tylko trzeba zapłacić nawet jeżeli wydaje się to niesprawiedliwe.
[2014-03-09 21:02]

lars

Mógł kolega pomyśleć przed przyjęciem mandatu, przyjmując mandat przyznał się do winy że łowi w niedozwolonej odległości. Teraz nie ma co roztrząsać, tylko trzeba zapłacić nawet jeżeli wydaje się to niesprawiedliwe.

TAK JEST!!!
[2014-03-09 21:03]

Po co te sprzeczki,żaden normalny strażnik nie wlepi Ci mandatu,że siedzisz 45 a nie 50 m.Jeżeli siedzisz to poprostu powiedzą Ci abyś się oddalił.Miałem taką sytuację nie raz,że siedziałem 40  metrów i nigdy podczas kontroli nikt problemów nie robił.Ty kolego miałeś poprostu pecha,że trafiłeś na takiego a nie innego strażnika.Powinni Cię poprosić o zmianę miejsca i nie pisać mandatu.Teoretycznie nie powinni,zaś praktycznie mieli do tego prawo,ale jak to się mówi ''teoria to jedno a praktyka to drugie''.


Tu nie ma co porównywać jazdy po pijaku.Teraz policja zabierze Ci prawko nawet jak Cię nie złapie.Niech sąsiad zadzwoni na Ciebie,że jechałeś wcześniej i jesteś pijany.Policja przyjeżdża i prawko rekwiruje a potem sąd Ci zabiera.Takich przypadków było już setki.


[2014-03-09 21:08]

Nie do tego posta się odniosłem [2014-03-09 21:10]

Romuald55

Warto przeczytać co ustawodawca ujął w artykułach dotyczących kar.Jest w internecie dostępna Ustawa o rybactwie więc nie ma problemu.Wtedy będzie wiadomo jak jest z ponoszeniem konsekwencji za łamanie prawa.Nie będzie głupich dyskusji.Według prawa kontrolujący nie ma prawa odstąpić od czynności kontrolnych i wyciągania konsekwencji.
[2014-03-09 21:10]

rafalwedkuje

Ha Ha HAAAAAAAAAANa przyszłość powiem kolego tobie że jak znajdą w spodniach towar mów że to nie twoje spodnie a jak cię złapią za rękę to mów że to nie twoja ręka.
Nigdy nie przyjmuj mandatu. W sądzie żądzą fakty i dowody a nie jakieś kroki i domniemania.W sądzie zawsze możesz podważyć dowody na tysiąc sposobów. 
W rozmowie z Panem strażnikiem nie masz szans bądż grzeczny i stanowczy. Nie rób nic więcej poza okazaniem dokumentów odmawiaj wszystkiemu i nie daj się wciągnąć w pyskówki bo sprowadzą cię do swojego pozimu.  


[2014-03-09 21:20]

To że Autor złamał przepis, nie podważam. Sam się przyznaje. Jedynie śmiesznym dla mnie jest odmierzanie odległości krokami. Dlatego jestem za konkretami czyli tablicami, punktami orientacyjnymi. A nie jakimś widzimisię strażnika.

Kolego @Lars widzę że Twoja wiedza w zakresie prawa jest ZEROWA ale ty się dalej wymądrzasz. Już uzasadniam. Od kiedy to w Polsce nie można jechać po spożyciu czyli do 0,19 promila? Bo piszesz bzdury cyt. "...nie ważne czy ma 0,7 czy 1,3 jak więcej niż 0,00 i jechać nie może!".

Dodatkowo wrzucasz Autorowi że "...Cwaniactwo nie popłaca" A czy małe walnięcie się w odległości to musi być od razu cwaniactwo? Moim zdaniem nie. Ciekaw też jestem jak dokładnie jesteś w stanie odmierzyć odległość. Bo ja bym się nie podjął stwierdzenia że dany dystans ma DOKŁADNIE 50m. Ty natomiast tak, cyt"...A określenie 50m nawet na oko nie powinno stanowić problemu dla dorosłego człowieka."  Udowodnij to. Ciekawe kto tu cwaniaczy...
[2014-03-09 21:25]

Oczywiście Kolego,można było sprowadzić geodetę,tylko gdyby okazało się,że od urzadzenia spiętrzającego wodę do stanowiska Kolegi byłoby mniej niż 50 metrów to sąd obciążyłby ukaranego dodatkowymi kosztami za usługę geodezyjną.Bo wtedy sprawa trafiła by do sądu.
Dlatego napisałem,że niech się cieszy że tylko 200zl......dodam,że średni krok mężczyzny to ok 90 cm. 42X0,9 to bez liczenia pokazuje ,ze to mniej niż 50 m.

Następny "specjalista" od pomiarów odległości...

Dla jaj zmierzyłem przed chwilą moje trzy kroki: wyszło 305cm a nie należę do wysokich ludzi. Wystarczy tylko krok wydłużyć do 120cm co dla wysokiego faceta nie jest problemem i masz już te 50m z 42 kroków. Zresztą o czym ja piszę, mierzenie odległości na kroki. Jest to śmieszne, choć bardziej żenujące...
[2014-03-09 21:31]

lars

To że Autor złamał przepis, nie podważam. Jedynie śmiesznym dla mnie jest odmierzanie odległości krokami. Poza tym jestem za konkretami czyli tablicami, punktami orientacyjnymi. A nie jakimś widzimisię strażnika.

Kolego @Lars widzę że Twoja wiedza w zakresie prawa jest ZEROWA ale ty się dalej wymądrzasz. Już uzasadniam. Od kiedy to w Polsce nie można jechać po spożyciu czyli do 0,19 promila? Bo piszesz bzdury cyt. "...nie ważne czy ma 0,7 czy 1,3 jak więcej niż 0,00 i jechać nie może!".

Dodatkowo wrzucasz Autorowi że "...Cwaniactwo nie popłaca" A czy małe walnięcie się w odległości to musi być od razu cwaniactwo? Moim zdaniem nie. Ciekaw też jestem jak dokładnie jesteś w stanie odmierzyć odległość. Bo ja bym się nie podjął stwierdzenia że dany dystans ma DOKŁADNIE 50m. Ty natomiast tak, cyt"...A określenie 50m nawet na oko nie powinno stanowić problemu dla dorosłego człowieka."  Udowodnij to. Ciekawe to tu cwaniaczy...

Piłeś nie jedź i nie chodzi już naprawdę ile wolno mieć promili.A co do mierzenia.Nie umiesz określić odległości na oko,trudno możesz mieć coś z okiem więc zanim zaczniesz łowić ZMIERZ!Jeśli tego nie zrobisz a łamiesz przepisy nie masz prawa narzekać na mandat!Po drugie takie gadanie jak w twoim przypadku też zakrawa na cwaniactwo.Nie ma tabliczki to co nie ma przepisu,czy nie trzeba go respektować?
[2014-03-09 21:35]

pakul1206

Ha Ha HAAAAAAAAAANa przyszłość powiem kolego tobie że jak znajdą w spodniach towar mów że to nie twoje spodnie a jak cię złapią za rękę to mów że to nie twoja ręka.
Nigdy nie przyjmuj mandatu. W sądzie żądzą fakty i dowody a nie jakieś kroki i domniemania.W sądzie zawsze możesz podważyć dowody na tysiąc sposobów. 
W rozmowie z Panem strażnikiem nie masz szans bądż grzeczny i stanowczy. Nie rób nic więcej poza okazaniem dokumentów odmawiaj wszystkiemu i nie daj się wciągnąć w pyskówki bo sprowadzą cię do swojego pozimu.  

Dokładnie tak,a jak sędzia sie spyta strażnika jak dokonał pomiaru a ten odpowie ' na kroki' to będzie ubaw jak cholera.Dowody i jeszcze raz dowody. Nie spotkałem jeszcze jednostki miary-krok.



[2014-03-09 21:37]

No właśnie dla tego strażnik nie powinien wypisać mandatu ,nawet jeżeli byłoby to 45 a nie 50 metrów.Nikt normalny nie bawi się w te 5-10 metrów.Tym bardziej, iż nawet jak kolega mówi ,nie ma tablicy czy czegokolwiek co mogłoby wskazywać jakiś pomiar tej odległości.Przyjął mandat więc już po ptokach. [2014-03-09 21:38]

To że Autor złamał przepis, nie podważam. Jedynie śmiesznym dla mnie jest odmierzanie odległości krokami. Poza tym jestem za konkretami czyli tablicami, punktami orientacyjnymi. A nie jakimś widzimisię strażnika.

Kolego @Lars widzę że Twoja wiedza w zakresie prawa jest ZEROWA ale ty się dalej wymądrzasz. Już uzasadniam. Od kiedy to w Polsce nie można jechać po spożyciu czyli do 0,19 promila? Bo piszesz bzdury cyt. "...nie ważne czy ma 0,7 czy 1,3 jak więcej niż 0,00 i jechać nie może!".

Dodatkowo wrzucasz Autorowi że "...Cwaniactwo nie popłaca" A czy małe walnięcie się w odległości to musi być od razu cwaniactwo? Moim zdaniem nie. Ciekaw też jestem jak dokładnie jesteś w stanie odmierzyć odległość. Bo ja bym się nie podjął stwierdzenia że dany dystans ma DOKŁADNIE 50m. Ty natomiast tak, cyt"...A określenie 50m nawet na oko nie powinno stanowić problemu dla dorosłego człowieka."  Udowodnij to. Ciekawe to tu cwaniaczy...

Piłeś nie jedź i nie chodzi już naprawdę ile wolno mieć promili.A co do mierzenia.Nie umiesz określić odległości na oko,trudno możesz mieć coś z okiem więc zanim zaczniesz łowić ZMIERZ!Jeśli tego nie zrobisz a łamiesz przepisy nie masz prawa narzekać na mandat!Po drugie takie gadanie jak w twoim przypadku też zakrawa na cwaniactwo.Nie ma tabliczki to co nie ma przepisu,czy nie trzeba go respektować?


No to wytłumacz mi jak zmierzysz te 50 metrów krokami? Ja widocznie też mam krzywo oczy, ponieważ też nie wiem jak dokładnie zmierzyć te 50 m.


[2014-03-09 21:43]


Piłeś nie jedź i nie chodzi już naprawdę ile wolno mieć promili.A co do mierzenia.Nie umiesz określić odległości na oko,trudno możesz mieć coś z okiem więc zanim zaczniesz łowić ZMIERZ!Jeśli tego nie zrobisz a łamiesz przepisy nie masz prawa narzekać na mandat!Po drugie takie gadanie jak w twoim przypadku też zakrawa na cwaniactwo.Nie ma tabliczki to co nie ma przepisu,czy nie trzeba go respektować?

Nie twierdzę że jeśli nie ma oznaczenia to przepis nie istnieje. Choć tak powinno być. Coś co nie jest DOKŁADNIE SPRECYZOWANE powinno być unieważnione. Tak jak w każdym prawie, drogowym, karnym , podatkowym, cywilnym itp. A nie jak w tym przypadku, "mierzenie" krokami... W sumie to też chciał bym posłuchać takiego strażnika w sądzie. Jak pisał Kolega @pakul1206, był by niezły ubaw.

A swojej niewiedzy nie zakrywaj oklepanym tekstem :piłeś, nie jedź" bo honoru Ci to nie przynosi. Prawo to prawo, musi być precyzyjne.

Kończę bo temat staje się monotonny.
[2014-03-09 21:52]

lars

No to wytłumacz mi jak zmierzysz te 50 metrów krokami? Ja widocznie też mam krzywo oczy, ponieważ też nie wiem jak dokładnie zmierzyć te 50 m

MIERZYSZ MIRKĄ JEDEN KROK.50m DZIELISZ PRZEZ TĄ ODLEGŁOŚĆ I JUŻ MASZ ILOŚĆ KROKÓW OD TAMY KTÓRA WYZNACZA 50m.To jest wiedza z zakresu szkoły podstawowej to nie pieprz że masz coś z okiem(choć nie twierdze że nie możesz)
[2014-03-09 21:53]

lars



Nie twierdzę że jeśli nie ma oznaczenia to przepis nie istnieje. Choć tak powinno być. Coś co nie jest DOKŁADNIE SPRECYZOWANE powinno być unieważnione. Tak jak w każdym prawie, drogowym, karnym , podatkowym, cywilnym itp. A nie jak w tym przypadku, "mierzenie" krokami... W sumie to też chciał bym posłuchać takiego strażnika w sądzie. Jak pisał Kolega @pakul1206, był by niezły ubaw.

A swojej niewiedzy nie zakrywaj oklepanym tekstem :piłeś, nie jedź" bo honoru Ci to nie przynosi. Prawo to prawo, musi być precyzyjne.

Kończę bo temat staje się monotonny.

pieprzysz głupoty.A moja wiedza na temat różnych ustaw i przepisów zaufaj mi przygniotła by cię
[2014-03-09 21:56]

rafalwedkuje

A te 50 metrów to w lini prostej czy linią brzegową powinno być mierzone. ?A te 50 metrów to od zarzuconych zestawów czy od postawionego krzesełka jest mierzone.?A te 50 metrów to od korony zapory czy może od lustra wody a może od infrastruktury zapory jeszcze suchej.?Łowienie to miejsce gdzie leżą haki czy miejsce gdzie siedzi wędkarz ?
Dał ciała mandat przyjęty i po ptokach. 
[2014-03-09 21:56]

No to wytłumacz mi jak zmierzysz te 50 metrów krokami? Ja widocznie też mam krzywo oczy, ponieważ też nie wiem jak dokładnie zmierzyć te 50 m
MIERZYSZ MIRKĄ JEDEN KROK.50m DZIELISZ PRZEZ TĄ ODLEGŁOŚĆ I JUŻ MASZ ILOŚĆ KROKÓW OD TAMY KTÓRA WYZNACZA 50m.To jest wiedza z zakresu szkoły podstawowej to nie pieprz że masz coś z okiem(choć nie twierdze że nie możesz)


Aha to wiele uzasadnia.Jesteś pewien,że Twoje 50 kroków będzie tej samej odległości? Właśnie Twój tok rozumowania jest na poziomie podstawówki.A jak wyjdzie jeden krok 50 cm. a drugi 49cm.  i odległość mi wyjdzie np. 49 metrów, to co wtedy dostanę mandat? Śmieszne! Faktycznie czas kończyć tą monotonną rozmowę z Tobą.Bez odbioru.

[2014-03-09 22:00]