Małyń - koryto Neru - kwestie sporne

/ 41 odpowiedzi
Akiaf


RadekKnz Ja siedziałem w "lasku" łowiłem na bata, bylem oplem z nalepkami "grudnik" Wczęsniej byliśmy w Burzeninie ale bryndza ,wiec postanowiliśmy podjechać na Mały, ogólny połow to ja 2 płotki brat 10 ryb ,płotki i wzdręgi .Wszystko do wody ,bo Małyń jest ostatnią deską ratunku dla mnie jak nigdzie indziej nie moge nic złowic. Widzialem jak Łowili na spinning , dwoch kolesi złowili dwie ryby, ktore widzialem jedna obstawiam że to Jaź a druga , na bank Okoń. ody dwie do siaty:/ Za ro k nie bedzie sie po co tam wybierac jak teraz Klen olał to łowisko i zajoł sie Zofijówka:/ SLABIL ZADZWOŃ DO KOŁA kLEŃ I POWIEDZ ŻE JESTEŚ Z UNIEJOWA ,ALBO ZADZWOŃ DO SWOJEGO KOŁA I SIE DOWIEDZ. Tak bedzie najprościej i najpewniej (2010/04/20 21:09)

mysza1970


Akiaf chyba raczej nie wiesz o czym mówisz ! Stare koryto Neru w m. Małyń jest w "operacie wodno prawnym " po polsku to znaczy że są wyznaczone limity, określone gatunki ryb którymi trzeba zarybiać ten zbiornik. I jest to robione od kilku lat. Z własnej inicjatywy zarybień tam nie można prowadzić. Za zarybianie samowolne tego typu łowisk grożą kary finansowe . Mam wrażenie że zarząd Koła Kleń jest wam wyłącznie potrzebny do sprzątania po wędkarzach nad tym zbiornikiem !!! Wymagania mają wszyscy i to wielkie i nie życze sobie takich uwag w stylu cyt." jak teraz Klen olał to łowisko i zajoł sie Zofijówka" .

P.S Na Małyniu mogą łowić ci który posiadają opłacone składki PZW i należą do okręgu który ma podpisane porozumienie z Okręgiem Sieradzkim. Teraz jest wszystko jasne?

s.j (2010/04/20 21:37)

radekKnz


Akiaf chyba wiem gdzie siedziałeś(ten opel był taki biały z naklejkami?)

Co do rybostanu to często sam napewno widzisz że miejscowi biorą wszystko bo z 5, 15cm płotek i już będzie można posmakować, a zwrócić im uwagę to albo cię wyśmieją albo będą ci grozić kolegami

(2010/04/20 22:02)

Akiaf


mysza1970 o co Ci chodzi pisząc."Z własnej inicjatywy zarybień tam nie można prowadzić. Za zarybianie samowolne tego typu łowisk grożą kary finansowe" Czy ja napisałem coś o zarybianu na własną reke tego starorzecza.2 lata łowie na tym starorzeczu ryby jakie wziołem to 3 płotki.Rok temu kleń zajmowa się tą woda , nie wiem jak wczesniej ,ale i tak co przyjechalem był syf.Więc nie pisz mi o tym że koło było "NAM" potrzebne tylko do sprzątania. Zawsze sprzątam po sobie , zdarzyło sie nawet ze jak rozpaliłem ogniko to spaliłem wszystkie smieci.Fakt nie ekologicznie, ale w jakiś sposób usuwałem bród.Jedyne czogo mi tam brakowało to kontroli  bo nigdy nie bylem jeszcze kontrolowany ani w Małyniu( gdzie w tamtym roku byłem tam z 30 razy) ani nigdzie indziej.

Radek tak ,to ten opel (2010/04/21 20:36)

radekKnz


następnym razem jak będę i zobacze autko to zagadam do ciebie ;) (2010/04/22 21:12)

krzysztofkawalec


Koledzy wędkarze,jak dojechać na te łowisko w Małyniu , dodam że należę do koła nr 40 Lutomiersku a mieszkam w Konstantynowie... (2012/03/29 23:08)

użytkownik107205


Ner - jedna z najbardziej zanieczyszczonych rzek w Polsce. Na wielu odcinkach zanikło życie biologiczne , co było wynikiem długoletniej działalności farbiarni, wytwórni tekstyliów oraz kożuchów. Ostatnio (choć dopiero do 2000 roku ) stan ekologiczny nieco się poprawił ,ale ja i tak gdybym mógł , to pozwałbym  poprzednie , obecne władze miasta za to co działo się z tą rzeką przez tyle lat. Pozwać miasto do Międzynarodowego  Trybunału Sprawiedliwości  w Hadze - za Bzurę , za Kurówkę w Puławach , za Ner , za Wisłę i brudną Odrę i wiele innych  , których wody wrzucono do żwirowni ....  To byłoby naprawdę coś. (2012/03/29 23:37)

użytkownik107205


Ner jest zanieczyszczany przez łódzką aglomerację . Zagraża to nie tylko tej rzece ,ale również Warcie , której dopływem jest Ner. Obecnie coś tam się robi w sprawie ochrony tej rzeki ,ale to wciąż zbyt mało . (2012/04/01 14:51)

pikolo1960


Ner jest zanieczyszczany przez łódzką aglomerację . Zagraża to nie tylko tej rzece ,ale również Warcie , której dopływem jest Ner. Obecnie coś tam się robi w sprawie ochrony tej rzeki ,ale to wciąż zbyt mało .

haha prosze cię kolego nie wypisuj bzdur :) no coment!!!


(2012/04/01 21:04)

użytkownik107205


Ner jest zanieczyszczany przez łódzką aglomerację . Zagraża to nie tylko tej rzece ,ale również Warcie , której dopływem jest Ner. Obecnie coś tam się robi w sprawie ochrony tej rzeki ,ale to wciąż zbyt mało .

haha prosze cię kolego nie wypisuj bzdur :) no coment!!!



Jakie bzdury ? Jeżeli uważasz ,że piszę bzdury - to uzasadnij swoją tezę ,zamiast tutaj błaznować . I proszę pisać po polsku. Nie jestem poliglotą - nie rozumiem po angielsku. Ner jest największą rzeką w Łodzi. W granicach Łodzi Ner występuje w dwóch fragmentach: pierwszy około 11 km w południowo - wschodniej części miasta opuszcza Łódź na południe od ulicy Gościniec dalej płynie przez tereny gminy Brójce i Rzgów, ponownie wpływa do miasta w parku im. 1 Maja. Dalej płynie południowym skrajem miasta przez Rudę Pabianicką, Chocianowice, Charzew, Łaskowice, Lublinek, na długości 11,5 km. Ponownie opuszcza Łódź w okolicy ulicy Biwakowej, skąd płynie do Konstantynowa i dalej do rzeki Warty.
Na obszarze Łodzi Ner przyjmuje boczne dopływy: prawy Jasień i lewostronne - Gadkę i Dobrzynkę. Poza granicami Łodzi w rejonie Konstantynowa do Neru wpadają rzeki: Łódka z Karolewką i Jasieniec. Na granicy Łodzi i gminy Pabianice do Neru wpływają niemal wszystkie ścieki łódzkie. Do niedawna oczyszczane były jedynie z grubszej zawiesiny, za pomocą systemu krat. (2012/04/01 21:56)

pikolo1960


drogi kolego Schleie ja błaznuje? przecie niekaze ci sie w niej kapac:) podziwiam twą inwencie

poszukiwawczą tylko przynajmniej spóirz na date publikacii jak cos kopiujesz hehe :)

bylo to dawno i nieprawda jak to sie mówi, obys tylko złapał tyle rybek co pływa obecnie w Nerze pozdro:)

 

(2012/04/06 09:46)

użytkownik109116


drogi kolego Schleie ja błaznuje? przecie niekaze ci sie w niej kapac:) podziwiam twą inwencie

poszukiwawczą tylko przynajmniej spóirz na date publikacii jak cos kopiujesz hehe :)

bylo to dawno i nieprawda jak to sie mówi, obys tylko złapał tyle rybek co pływa obecnie w Nerze pozdro:)

 


Kolego radziłbym zejść na  ziemię ze swoimi pochwałami odnośnie rzekomej czystości Neru. Obecnie woda - wędkarzom , być może wydaje się czysta ,ale jeszcze wiele lat upłynie i wielu trucicieli przestanie działać na tamtych terenach , zanim będzie można powiedzieć coś w stylu " Tak bezsprzecznie - Ner to czysta rzeka . Obecnie nie grozi jej katastrofa , jaką przeżyła w latach ..." ( i tu padłyby konkretne lata , kiedy to z Neru Łódź i inne miasta - robiły po prostu szambo). Nadal się też topi pieniądze w regulację rzek. Na ilu odcinkach Ner jest uregulowany , wyprostowany ? Widzisz rzekę ,ale nie potrafisz jej czytać poprawnie . Obcujesz z  tą rzeką na co dzień , a nic o niej nie wiesz .Kol Schleie, miał sporo racji wyrażając się krytycznie o twoim entuzjazmie co do rzekomego odrodzenia się tej rzeki. Skoro rzeka przez lata była degradowana , to niby jak ma się odrodzić w tak krótkim czasie ? Na jakiej podstawie opierasz swoje spostrzeżenia dotyczące rybności i czystości Neru ? Bo zarybili ? Bo kilku trucicieli porzuciło ten teren ? Bo PZW "sprzedaje " zezwolenia ? Obecność ryb , w miejscach gdzie wcześniej zanikły - naprawdę nie dowodzi jeszcze dobrej kondycji rzeki , to tylko mała cegiełka do tego , by coś zmienić , mała ostroga zdobyta na trudnej drodze do sukcesu w ochronie tej rzeki.  A co z problemem zanieczyszczania rzek przez małe wsie - gdzie w wielu miejscach studzienki przerabiano na szamba ? Co z dotacjami na walkę z melioracją - od regulacji i faszynowania na tworzeniu zalewów skończywszy ? Jak dotąd Polska otrzymuje unijne zapomogi - na cel zupełnie odwrotny czyli właśnie na regulację , meliorację i prostowanie meandrów , co stanowi zasadniczą część anachronicznego programu anty-powodziowego z lat 50 -60 ubiegłego wieku. Gdy za kilka lat , jakiemuś skowronkami karmionemu architektowi krajobrazu , zachce się zrobić na Nerze - zalew , to też będziesz klaskał w dłonie , mówiąc entuzjastycznie :" Jak wspaniale ?".
(2012/04/06 10:44)

Robson666


niestety w Łodzi i kawałek dalej Ner nie jest wcale taki czysty, byłem kilka dni temu w okolicach Łaskowic, woda strasznie mętna i nie widziałem żadnej ryby pomimo że rzeka i otoczenie wygląda całkiem obiecująco.Największym problemem są nieoczyszczone ścieki które wpływają do Neru poprzez rzekę Jasień i aż dziw bierze że nikt z tym nic nie robi. Zaś te oczyszczone ścieki które wpadają do Neru przy oczyszczalni barwią wodę na kolor herbaty i tak to wygląda do Lutomierska(dalej nie sprawdzałem).Słyszałem że są już ryby na tym odcinku ale ja niestety żadnej nie widziałem (2012/04/07 23:04)

użytkownik109116


niestety w Łodzi i kawałek dalej Ner nie jest wcale taki czysty, byłem kilka dni temu w okolicach Łaskowic, woda strasznie mętna i nie widziałem żadnej ryby pomimo że rzeka i otoczenie wygląda całkiem obiecująco.Największym problemem są nieoczyszczone ścieki które wpływają do Neru poprzez rzekę Jasień i aż dziw bierze że nikt z tym nic nie robi. Zaś te oczyszczone ścieki które wpadają do Neru przy oczyszczalni barwią wodę na kolor herbaty i tak to wygląda do Lutomierska(dalej nie sprawdzałem).Słyszałem że są już ryby na tym odcinku ale ja niestety żadnej nie widziałem

Oczywiście ,że Ner nie jest czysty kolego . Bzdury na temat dbałości o rzeki w Polsce , to koniowi można meldować -  dodatku szalonemu. Logicznie rzecz jednak ujmując - ochrona rzek to  Polsce fikcja prawna i ekologiczna. Jest jeszcze dużo , bardzo dużo do zrobienia w tej materii. Ludzie są głupi i ślepi. Realia przysłaniają im ciągoty i pragnienie złowienia ryb a nie dostrzegają rzeczywistego stanu ekologicznego danej rzeki czy stawu. W ten oto sposób można przeczytać takie androny jak np : ten ,że Ner jest czysty ... Kto go czyścił ?Może  cała Łódź wzięła się za oczyszczanie ? Przecież duże miasta to jednocześnie dawcy największego zacofania ekologicznego . Ich działania można określić wspólnym mianem " ROBIĄ POD SIEBIE ".W trucicielstwie Łódź prześcignąć może np : Warszawa , która zatruwa wszystko : począwszy od Potoku Służewieckiego ( ciek naturalny , pozostałość po rzece Sadurce ) , aż po Wisłę , która zatruwana jest od źródeł aż po ujście ( tzn do Zatoki Gdańskiej ). (2012/04/08 16:48)

damian30s


Akiaf chyba raczej nie wiesz o czym mówisz ! Stare koryto Neru w m. Małyń jest w "operacie wodno prawnym " po polsku to znaczy że są wyznaczone limity, określone gatunki ryb którymi trzeba zarybiać ten zbiornik. I jest to robione od kilku lat. Z własnej inicjatywy zarybień tam nie można prowadzić. Za zarybianie samowolne tego typu łowisk grożą kary finansowe . Mam wrażenie że zarząd Koła Kleń jest wam wyłącznie potrzebny do sprzątania po wędkarzach nad tym zbiornikiem !!! Wymagania mają wszyscy i to wielkie i nie życze sobie takich uwag w stylu cyt." jak teraz Klen olał to łowisko i zajoł sie Zofijówka" .

P.S Na Małyniu mogą łowić ci który posiadają opłacone składki PZW i należą do okręgu który ma podpisane porozumienie z Okręgiem Sieradzkim. Teraz jest wszystko jasne?

s.j

Odświeżam temat
Jak to obecnie wygląda? Czy coś zmieniło się od tamtego czasu, czy trzeba mieć jakieś specjalne pozwolenia aby wędkować na tym starorzeczu, czy może wystarczy mieć opłaconą kartę wędkarską w okręgu sieradzkim?? Jak rybki biorą może ktoś tam jeszcze wędkuje z forumowiczów??   (2013/09/26 04:02)

damian30s


Akiaf chyba raczej nie wiesz o czym mówisz ! Stare koryto Neru w m. Małyń jest w "operacie wodno prawnym " po polsku to znaczy że są wyznaczone limity, określone gatunki ryb którymi trzeba zarybiać ten zbiornik. I jest to robione od kilku lat. Z własnej inicjatywy zarybień tam nie można prowadzić. Za zarybianie samowolne tego typu łowisk grożą kary finansowe . Mam wrażenie że zarząd Koła Kleń jest wam wyłącznie potrzebny do sprzątania po wędkarzach nad tym zbiornikiem !!! Wymagania mają wszyscy i to wielkie i nie życze sobie takich uwag w stylu cyt." jak teraz Klen olał to łowisko i zajoł sie Zofijówka" .

P.S Na Małyniu mogą łowić ci który posiadają opłacone składki PZW i należą do okręgu który ma podpisane porozumienie z Okręgiem Sieradzkim. Teraz jest wszystko jasne?

s.j

Odświeżam temat
Jak to obecnie wygląda? Czy coś zmieniło się od tamtego czasu, czy trzeba mieć jakieś specjalne pozwolenia aby wędkować na tym starorzeczu, czy może wystarczy mieć opłaconą kartę wędkarską w okręgu sieradzkim?? Jak rybki biorą może ktoś tam jeszcze wędkuje z forumowiczów??  

???? (2013/09/30 12:52)