Zaloguj się do konta

Mała świadomość wędkujących

utworzono: 2009/03/03 11:39

Panie von_trzmielke - dobry temat. [2009-03-05 14:07]

Tak Dyrekto, jeśli ide do kina, to oglądam film do końca, na basen idziemy zazwyczaj na z góry zaplanowany czas, chyba że pogoda nas pogoni, choćby sie człowiek zes....., to nigdy u nas nie dostanie więcej, niż wartość pieniędzy zapłaconych za coś. Porównanie do wędkarstwa trochę śliskie. Ale poniekąd mogę sie z Tobą zgodzić. Zaczynamy od siebie, nie patrzymy na innych - cały czas o to walczę, ale nikt nie rozumie. Natomiast ta płotka jest 100 razy więcej warta niz nasze składki - ale nasze składki nie sa po to, by utrzymywać beton. Mozna robic dla wędkarstwa wiele rzeczy. Nasza kasa powinna w tym pomagać, a nie wsiąkać w piach. Pozdro. [2009-03-05 14:26]

kari96

Przy aktualizacji karty wędkarskiej co rok trzeba znać wymiary i okres ochronny ryb . Najprostszy sposób . [2009-03-06 18:16]

SuperDario

Ręce mi opadają jak ten temat czytam. Czy jest czysto nad wodami czy będą ryby czy będziemy kłusować czy zrobimy cokolwiek sprzeczne z regulaminem to od nas zależy!!!!!! Ja regulamin znam ale jak przewinie należy mnie ukarać bez żadnego ale a w tedy by się wszyscy wędkarze pilnowali. Dostajecie prawo jazdy ale jak łamiecie przepisy to są mandaty i to jest to samo. Zostajemy wędkarzem i mamy obowiązek regulamin znać ale jest nie respektowany i to jest problem. Ja swego syna a teraz siostrzeńca wychowuje wędkarsko tak bym nie musiał się za nich wstydzić i by ich dzieci miały z wędkarstwa więcej niż my ! [2009-03-06 18:44]

zgadzam się ztym regulamin trzeba znac i przypuszczam że karzdy zna tego sie nieda zapomnieć ;to tak jak z sexem jak raz sprubujesz to niezapomnisz nieda rady; a kto prawiczek niech żałuje sory za poruwnanie tak jakoś wyszło pozdro klepa [2009-03-06 19:31]

fabis

Powiem tak, jeśli chodzi znajomość regulaminu większość wędkarzy zna przynajmniej podstawy i najgorsze jest to że go łamią świadomie.pozdrawiam. [2009-03-07 20:47]

ja łamię świadomie regulamin ale nie napiszę w którym miejscu bo mnie pociągniecie do odpowiedzialności:) [2009-03-07 20:50]

Apok

Ludzie co wy palicie?W tym kraju na kazdym zbiorniku są inne przepisy!Jak chcecie weryfikować ich znajomość? [2009-03-08 00:07]

rysiek38

o tym juz wpisalem-jak w przyslowiu co kraj to obyczaj a u nas co gmina chyba ---tak samo rejestry ---fajna jazda by byla jakby co miasto byl inny np.kodeks drogowy [2009-03-08 00:20]

hubi

Co do rejestrów to jest lipa mozna pisać co sie chce ja już widziałem jak chłopcy piszą głupoty po co to komu niewiem sam. [2009-03-08 10:14]

przemi4

Jak ? To nie jest problem . Przeegzaminować ich z samego regulaminu. Tzn z wymiarów ochronnych itp. Nic innego my nie możemy zrobić , Musicie pisać do waszego zarządu. Tylko tyle nic więcej . Albo przedstawcie im sprawę ze nie raz widzieliście i takie tam oni Coś z tym zrobią, [2009-03-08 10:18]

ayem

Ze znajomością regulaminu jest tak jak ze znajomością prawa, podstawowe nasze prawa znamy, ale czy wszyscy się do niego stosują w każdym jego punkcie?. Oczywiście należy wiedzieć co się łowi i kiedy , ale co mamy w siatce zależy tylko od nas i żadne częste sprawdzanie znajomości regulaminu tego nie zmienią. [2009-03-08 11:44]

Panowie.......... No w końcu ten RAPR to kilka linijek znaczków na papierze. Nie demonizujmy. Każdy musi go znać i kropka. Mamy statut PZW i mamy RAPR. Ustawa o rybactwie mi zwisa. Nie rozumiem o co biega - to mozna być wędkarzem i tłumaczyć sie po zaistnieniu wykroczenia nieznajomościa regulaminu? RAPR TRZEBA ZNAC (DOBRZE ZNAĆ) dla własnego bezpieczeństwa. Kol JUREK obiecał że naskrobie artykuł o tym, co wolno a czego nie wolno patrolom SSR i PSR, oraz jakie prawa mają wędkarze. I do tego czasu ja poczekam. Wierzę, że nasz portalowy STRAŻNIK, naświetli kilka ciekawych spraw. [2009-03-08 12:18]

krzkwi5

SMIGAM PO POLSCE I NA RÓŻNYCH ŁOWISKACH SPOTKAŁEM SIĘ Z WEWNĘTRZNYMI REGULAMINAMI ,WYMIARY OCHRONNE SĄ ZUPEŁNIE INNE, CZYTANIE NIE BOLI A PROPO KONTROLI ŁOWIŁEM DWA TYGODNIE NAD ZALEWEM KOŁO KIELC I NIE WIDZIAŁEM ŻADNYCH KONTROLI . [2009-03-09 09:34]

Jestem SSR...Powinniście znać ten skrut bo spotykamy się czasami nad wodą.
To że was koledzy kontrolują tacy społecznicy nie oznacza że jesteśmy waszymi wrogami.Nie zdażyło mi się jeszcze bym musiał ukarać wędkarza łowiącego wbrew regulaminowi PZW.Przewarznie interwencja ogranicza sie do zwrucenia uwagi,udzielenia reprymendy i podziałem wiedzą i doświadczeniem wędkarskim.
Sam jestem niezłym wędkarzem i rozumie drobne potknięcia kolegów.
Wyciąganie konsekwencji,zabieranie sprzętu nie jest przyjemnością o kturą podejrzewa sie strażników (mogą zdarzać się wyjątki)
To ze żadko widujemy się nad wodą to wypadkowa naszych słabości że też jesteśmy ludzmi pracującymi i wątpie żebyście chcieli mieć nas na karku co dziennie.
Przykre że nie możemy być we wszystkich miejscach naraz.
Naprawde chętniej spotykam się z wami inkognito w czasie wędkowenia i wspulnego spędzania czasu nad wodą
Połamania kiji SSRpawelek [2009-03-12 13:37]

krzkwi5

WITAM WSZYSTKICH ,WSZYSCY PIĘKNIE GADACIE ALE CZY KTOŚ PAMIĘTA ŻE TAM GDZIE SIE ŁOWI TRZEBA ZACHOWAĆ SPOKÓJ I PORZĄDEK ILE RAZY SIĘ WYPUSZCZAM NAD JEZIORO LUB RZEKE JESZCZE ANI RAZU NIE ZASTAŁEM NA BRZEGU PORZADKU ,BUTELKI PUSZKI NO I OCZYWIŚCIE OPAKOWANIA PO ZANETACH ,HACZYKACH PANOWIE APEL DO WSZYSTKICH SPRZĄTAMY NIE TYLKO PO SOBIE ,KAŻDY PATRZY TO NIE JA I KOPA W PUSZKI DO KRZAKÓW I RADOCHA ,JEZELI MY SAMI NIE USZANUJEMY PRZYRODY TO NIE POMOGĄ NAM ŻAAADNE WYMIARY OCHRONNE BO NIE BĘDZIE CO ŁOWIĆ I GDZIE ŁOWIĆ
POZDRAWIAM KOLEGÓW [2009-03-12 13:51]

igła33

Zgadzam się w pelni z kolegą ja również bedąc na spacerze przy swojej rzece odkryłem szkoda gadać przyłanczam się do apelu POZDRAWIAM [2009-03-12 17:07]

dobry przykład może być nawet od 5 kilowego gołębia,byle nie narobił nam na głowe i przykre jest to że mało zarabiamy. [2009-03-12 18:39]

krzysieksm2

ostatnio miałem szkolenie bhb i gosc z PIP-u opwiedział nam taka dość ciekawą sytuacjie ze anglicy w przeprowadzonej ankiecie na pytanie po co sa przepisy bhp odpowiedzieli w 89 procentach - ZEBY CHRONIŁY MOJE ZYCIE a polacy 95 procentach - ŻEBY JE ŁAMAĆ WIEC WIDZIMY JAKIE POLSKIE PODEJSĆIE JEST DO REGULAMINU anglik by powiedział zeby chronic ryby i srodowisko a polak po to zeby je łamać !!! [2009-03-12 22:19]

Amoże by tak zamieszać w głowach polaków i zmienić ich mentalność. [2009-03-14 13:12]