Mała przestroga dla spiningistów

/ 6 odpowiedzi
myślę że nie było miło, zresztą musicie to sami zobaczyć i ocenić http://www.smog.pl/wideo/20184/wpadka_wedkarza_mocne/
blendi


Masz racje kolego duzo nie brakowało i mógł miec to w oku.Chwila nie uwagi i tak własnie morze sie to skonczyc. (2010/04/03 10:35)

WaLeR


W tamtym roku  wbiła mi się kotwiczka tylko że w kciuk musiałem wyrywac kombinerkami :F nie zbyt miłe przeżycie musze przyznać wiec napewno niechciał bym mieć kotwiczki koło oka wbitej. Tylko się tak zastanawiam jak on sobie to wbił  

(2010/04/03 12:01)

szymbor


kiedyś dostałem główką jigową 25 g między oczy :P walczyłem z zielskiem przy brzegu i jak wystrzeliła to aż gwiazdki zobaczyłem :D nie spodziewałem się nawet żę takiego przyśpieszenia może dostać ... to był ułamek sekundy .... dlatego moim zdaniem każdy spinningista powinien nosić okulary polaryzacyjne ... tez mi się kiedyś wbiła kotwiczka w rękę ... i wyciąganie też nie należało do czegoś przyjemnego .... ale oczy powinniśmy chronić ... (2010/04/03 12:23)

użytkownik10857


To nic innego tylko wędzisko nadaje prędkości i siły wyrywanej z zaczepu przynęty. Prosta rada: przynęty tkwiące w zaczepie należy uwalniać ciągnąc za żyłkę czy plecionkę. Nie ryzykujemy wtedy złamania wędziska i odpowiednio się ustawiając unikniemy uderzenia przez odzyskaną przynętę. (2010/04/03 13:41)

pienio81


witam, 2 lata temu na Kaczawie miałem podobną sytuację, blaszka meepsa nr 1 zawisła na gałęzi z drugiej strony rzeki, kilka szybkich ruchów wędką i wystrzeliła z powrotem z podwojoną szybkoscią,zdążyłem zamknąc oczy-miałem grubą kominiarke,ktora zamortowała uderzenie.kotwiczka naturalnie wbiła się w czapkę a ja przez ponad tydzień byłem tematem żartów dla kolegów w pracy,z ładnym fioletem pod prawym okiem, więcej rozwagi panowie,nie ma żartów!pozdrawiam (2010/04/03 16:18)

jacekpl


Kiedys bylem swiadkiem jak dla wedkarza cholujacego rybe ktora byla dosc silna wbila sie blystka z kotwiczka w warge.Bardzo podobna sytuacja ruba sie wypiela przy samym brzegu a blystka uderzyla jak z łuka by strzelil.Niestety nie obeszlo sie bez pomocy chirurga. (2010/04/03 16:31)