Łowisko SUM w Miedarach ok. Tarnowskich Gór

/ 3 odpowiedzi
Witam chcę się w tym roku wybrać na łowisko specjalne w okolicach Tarnowskich Gór i chciałem się dowiedzieć czy ktoś z was tam łowił i mógł by więcej mi napisać.Głównie interesuje mnie Król naszych Wód czyli Sum.I jak jest z okresem ochronnym ryb na tym zbiorniku.Pozdrawiam Grzegorz
marsor


Witaj, post jest już stary, ale mam nadzieje, ze komuś się info przyda. Byłem na łowisko juz 5 razy w ciągu 2 lat, niestety to mnie przekonało juz definitywnie, aby już tam nie wracać. Właściciel jest bez kultury, do wszystkiego się wtrąca, chodzi przygląda się i uważa każdego wędkarza jako kłusownika i złodzieja. Stoi nad głową i non stop opowiada głupoty, które nikogo nie interesują, a przy tym nie można się zrelaksować. Po terenie stawu biegają 2 duże psy, które płoszą ryby wskazując do wody. Właściciel podnosi ceny wedle widzi mi się, widzi lepsze auto, ludzi z miasta, inne tablice rejestracyjne to cena w górę. Jak juz zapłacisz to dopiero mówi Tobie gdzie musisz iść łowić, a gdzie jest zabronione przez jego widzi mi się, nawet gdy całe łowisko jest puste-skandal! To pierwsze łowisko gdzie się z tym spotkałem w moim całym życiu. Umawiasz się na konkretny dzień/godzinę to właściciel nie przyjeżdża, nie raczy Cię o tym telefonicznie poinformować i czekasz jak idiota i wracasz się do domu. Teraz się nie dziwię, że na innych obiektach tętni życiem, a tutaj nawet stali bywalcy juz nie zaglądają- spotkałem sąsiada danego łowiska czekając na właściciela. Okazy które opisuje właściciel, które \"wczoraj\" tu wyciągał widział tylko on, także samo to daje do zrozumienia. Zdążyło się tez mi 1 raz na tych 5 wizyt tam, że właściciel zamiast do obiecanej godz 21 o 18 kazał mi się pakować, bo z 2 osobami nieopłaca mu się dłużej siedzieć-kolejny skandal!!! Jednym słowem, zdecydowanie odradzam, chyba że ktoś ma dużo pieniążków, szuka kogoś do bezsensownej rozmowy, ma mało nerwów w życiu codziennym i nie lubi podczas wędkowania wyciągać kija z wody. Ogólnie to prócz zapłacenia kosmicznego \"wejścia\" to większość jest zabronione, jednym słowem strata czasu. Do tego prosząc o paragon za opłacenie wędkowania, właściciel mówi, że nie ma takiej opcji, bo by jeszcze musiał od każdej wejściówki opłacić podatek VAT. Moja noga więcej tam nie powstanie, tym bardziej, że w okolicy jest sporo innych ciekawych łowisk komercyjnych, gdzie warunki są zdecydowanie lepsze, atmosfera o wiele przyjaźniejsza dla wędkarza, okazów więcej, a opłata za wędkowanie zdecydowanie mniejsza, ale jeśli nie ma ruchu, a chce się zarobić to trzeba kasować wędkarzy podwójnie- nie tedy droga. Pozdrawiam (2017/07/02 23:13)

Hauser


Po spędzonej zasiadce muszę stwierdzić że ten cały SUM to jedno wielkie nieporozumienie !!!
Syf, kiła i mogiła , zapewnienia właściciela o dużej rybie wyssane z palca,bajkopisarz i mitoman,parę amurów i kilka karpi około 10kg ,za to  pól kilogramowych karasi ogrom,w końcu coś brać musi według tego Typa. Gość jest bardzo uciążliwy, przysiada się do każdego,opowiada kosmiczne pierdoły ,po kwadransie człowiek ma ochotę zwijać się do domu.Gdzie by się nie ruszyć pełno psiej sierści i kudłów,nawalone przez psy gdzie popadanie.Obsrane przez ptaki  krzesła i stoły,facet chyba mieszka w chlewie skoro toleruje taki stan rzeczy. Kilka osób na łowisku to chyba stali bywalcy odporni na ten bajzel.Było mi po prostu wstyd przed kumplem którego zaprosiłem na ryby,drugi i ostatni wypad na to łowisko.Kwestie finansowe dopełniły czarę goryczy, 50 zł za dobę w tym miejscu to lekka przesada,tym bardziej że o dużej rybie można pomarzyć.Po jego ględzeniu można dowiedzieć się że, jego łowisko jest lepsze niż np. Gajdowe, bo "przyjemnie wiatr wieje" ,o smrodzie ze świniarni niestety nie wspomniał.Faktycznie lepiej nadłożyć drogi i jechać na porządne łowisko gdzie pływa wielka ryba.Szkoda czasu,kasy i nerwów!Połamania dla wszystkich ,byle nie w Miedarach!!!!Jak wyżej...o paragonie zapomnij ,wtedy było by już co najmniej 75 zł :-) (2017/07/30 11:49)

Jamarek


Każdy ma prawo do własnej opinii...
Byłem i jestem mega zadowolony,czysto,cicho,psy pilnujące w kojcach,stanowiska z jedenj strony, tak jak na porządnych łowiskoach przystało.
Jesli chodzi o gospodarza no cóz,Ja osobiści go lubię,jesli ktos ma inne odczucia trudno,jego sprawa!
Fajne łowisko na szybki wypad... (2018/04/16 20:50)