Łowisko specjalne w ok. Gliwic.

/ 13 odpowiedzi
Witam,
sprawa krótka! Przyjeżdża do mnie obcokrajowiec i chce go zabrać na fishing. Jako, że nie ma u nas nic popłacone musi to być łowisko specjalne, no i chcemy jechać na spining w okolicach Gliwic. Może mi ktoś coś polecić? Bo wiem że na białą rybę to nie ma problemu ze spiningiem jest kłopot. Pozdrawiam i dziękuję za odpowiedzi.
aldente


Początkowo myślałem, że ty również jesteś "cudzoziemcem". Musiałem przeczytać twój wpis dwa razy, by zrozumieć, o co Ci chodzi.
W Polsce gość zagraniczny jest zwolniony z obowiązku posiadania karty wędkarskiej. Musi wykupić jedynie pozwolenie u gospodarza wody, w której zamierza wędkować. Nie ma więc problemu z wędkowaniem, obojętnie jaka to by nie była metoda! (2014/04/14 23:45)

pawelex89


Dziękuję za odpowiedź, tym nie mniej dwa problemy: Jeden to procedura załatwiania czegokolwiek w PZW mnie odstrasza, dwa zależy mi żeby połowił sobie :)  (2014/04/14 23:47)

berthold


moim zdaniem u nas w obrębie nie ma takich zbiorników chyba że czegoś nie wiem ,owszem są ale z samymi karpiami , jesiotrami , amurami np rybołówka w paniówkach (2014/04/15 10:37)

pawelex89


Nie wiedziałem o tek rybołówce, w sumie mam 15 km. Rozmawiałem z tym gospodarzem, wszystko fajnie, na spining tylko na gumkę, co jest zrozumiałe całkowicie dla mnie. Chyba się tam wybiorę.  (2014/04/15 12:34)

pablo26ch


Jak masz ochotę wędkować w wannie to proszę bardzo.Staw 30x 40 m. z usypanym wałem od strony rzeczki , trawniczki na 2 cm, ławeczki , browarek , niedowędzony pstrąg ,módl się żeby lało to nie będzie za dużo ludzi.W słoneczną pogodę około 50 osób tak że na spinning na pewno się uda.Ale powodzenia! (2014/04/15 18:01)

pawelex89


Aż tak to nie :), ta rybołówka wygląda dobrze. (2014/04/15 18:08)

crisgo


Witam, jest łowisko na którym można pospiningować w okolicach Rybnika, mianowicie Sumina. Jeśli nie ma zbyt wielu karpiarzy, nieraz widziałem spiningistów no i efekty...całkiem niezłe szczupaki. Pozdrawiam (2014/04/16 12:50)

mario84


Witam na Wiśle w Drogomyślu  możesz spiningować są tam rybki. a opłatę robisz na stacji Orlen kosztuje 18 zł za dzień jest jeden minus odległość 10 km za Żorami od Gliwic ok 60 km (2014/04/16 17:05)

pawelex89


Witam, dziękuję wszytskim za odpowiedź. Byłem w tej całej rybołówce. No niestety nie tak wesoło jak mi właściciel opowiadał przez telefon. Na dzień dobry, przywitał mnie bardzo "miły" Pan żądając ode mnie zapłaty jak tylko przekroczyłem wrota tego przybytku. Oczywiście nie miałem zamiaru nie zapłacić tylko wydawało mi się to co najmniej nachalne. Musiałem również zostawić dokument, jak w jakimiś kasynie. Zbiornik bardzo mały, maksymalnie jak dwa boiska do piłki ręcznej. Z czego dostępna jest jedynie mniej niż połowa brzegu, reszta zagrodzona taśmą i tabliczką z napisem "Kategoryczny zakaz wstępu" - aż strach. Jakby tego było mało to wbrew telefonicznym zapewnieniom właściciela było dużo łowiących, więc po około godzinie od mojego zjawienia zostałem zepchnięty ze swoim spiningiem w mały "kozi" ( ponieważ zaraz obok trzymane są kozy ) róg. Suma sumarum, zero brań...  (2014/04/18 15:12)

Dave1985


Witam, dziękuję wszytskim za odpowiedź. Byłem w tej całej rybołówce. No niestety nie tak wesoło jak mi właściciel opowiadał przez telefon. Na dzień dobry, przywitał mnie bardzo "miły" Pan żądając ode mnie zapłaty jak tylko przekroczyłem wrota tego przybytku. Oczywiście nie miałem zamiaru nie zapłacić tylko wydawało mi się to co najmniej nachalne. Musiałem również zostawić dokument, jak w jakimiś kasynie. Zbiornik bardzo mały, maksymalnie jak dwa boiska do piłki ręcznej. Z czego dostępna jest jedynie mniej niż połowa brzegu, reszta zagrodzona taśmą i tabliczką z napisem "Kategoryczny zakaz wstępu" - aż strach. Jakby tego było mało to wbrew telefonicznym zapewnieniom właściciela było dużo łowiących, więc po około godzinie od mojego zjawienia zostałem zepchnięty ze swoim spiningiem w mały "kozi" ( ponieważ zaraz obok trzymane są kozy ) róg. Suma sumarum, zero brań... 



Jak nie miałem zapłaconej karty 2 lata temu też miałem przyjemność tam powędkować,pierwszy i ostatni raz :)Oczko wodne, każdy rzuca przez siebie, ludzi ogrom, mini zoo na całym obiekcie jakieś świnki kozy lamy itd., i ten głos z megafonu co 5 min "Frrryyyytkii do odbioru ! ! ! ,  Hamburger i zapiekanka !!!!!!!!" Pełno ludzi co chwile za plecami  i co bierze ?? pokaż pan rybkę... 
Nie polecam ! (2014/04/18 15:35)

pawelex89


Ale należy też trochę wziąć w obronę ten staw. Już obecnie nie bawi mnie karpiowanie, kiedyś tak, ale już nie. Widziałem kilku wyjadaczy ( sądząc po sprzęcie ), a oni pewnie nie byli tam z przypadku. Mówili, że da się capnąć piętnastaka. Ja mam tylko pretensje do właściciela, bo zapewniał o czym innym. Tym bardziej, że jak mówiłem był ze mną Duńczyk, dlatego wybrałem komercję. Heh... jakby było mało polecili mi staw parę kilometrów dalej w Bujakowie, więc zapakowaliśmy manatki i w drogę... a tamten zamknięty. Więc wyprawa na pokazanie naszego rybostanu legła... (2014/04/18 15:54)

Dave1985


Lepiej by było chyba zakupić jednodniowe zezwolenie na wody PZW i jedziesz gdzie chcesz. :) (2014/04/18 16:26)

pawelex89


no a kiedy ostatnio próbowałeś załatwić coś w PZW poza okresem wykupywania licencji całorocznych? Wtedy to się chłop nauczy co ma stukać i przyklejać :) a poza tym to on nic nie wie :) 
Kiedyś potrzebowałem wykupić jednodniówkę na inne województwo i zapłacić on line przelewem... 2 h na lini telefonicznej, a jestem prawie pewien ze jakby mnie skontrolowali to byłby problem. Bo miałem tylko potwierdzenie przelewu przy sobie co mogłem sobie sam w paincie zrobić... (2014/04/18 16:56)