Zaloguj się do konta

Łowiska sumowe w okolicach Bydgoszczy

utworzono: 2013/03/07 19:26
jasrybka

Witam chciałbym połapać trochę sumiki karłowate jednak kompletnie nie mam pojecia gdzie w okolicach Bydgoszczy one występują. Wszyscy mówią, że jest to chwast i łapać go można na kilogramy a jednak nigdy go nie złapałem a zwiedziłem prawie całą Polskę z wędką.  I 2 pytanie: Prosiłbym o informacje na temat piskorza ponieważ zaciekawiłem się tą rybkom i jestem ciekawy gdzie występuje, na co bierze itp. Jak ktoś zna miejsce w okolicach "bydzi" to proszę  się nie krępować. [2013-03-07 19:26]

pompips

Kolego to miałeś szczęście że nie złapałeś tego "ścierwa".
U mnie biorą na wszystko szczególnie kochają mięsne przynęty czerwone, białe, fileciki, wątrobę, wołowinkę, pellet, ale generalnie jedzą wszystko rzucają się nawet na 22mm kulki proteinowe.
Przegruntuj zestaw i napewno coś złowisz z tego gatunku przeważnie wielkości palca ale czasami się zdążają okazy.
[2013-03-08 09:33]

grzesiu92

1. Ale po co bedziesz chwasty łowić?
Pyt 2 : Na bagnach, jakis jeziorkach kałużach przyrzecznych. Ale na wedke raczej ciezko złowić. a Pozatym pod ochroną jest ;)
[2013-03-08 09:57]

pompips

Nie obraź się ale są wody na których nie da się go nie złowić
[2013-03-08 11:30]

jasrybka

No w mojej okolicy niestety a i może na szczęście sumik karłowaty w ogóle nie występuje. Karasie, liny, szczupaki, okonie, płocie i inne tego typu rybki są i nie trudno je złapać a sumika no po prostu się nie da, ponieważ go nie ma i tyle...  A chcę go złowić dlatego, ze nigdy nie miałem takiej okazji chcę zobaczyć jak walczy, jak smakuje, ogółem jak na żywo wygląda.  [2013-03-08 13:05]

jurek096

Jeżeli chodzi o właściwości kulinarne to jest rybką bardzo smaczną.Na patelnię powyżej 30 cm.
[2013-03-08 13:32]

pompips

No w mojej okolicy niestety a i może na szczęście sumik karłowaty w ogóle nie występuje. Karasie, liny, szczupaki, okonie, płocie i inne tego typu rybki są i nie trudno je złapać a sumika no po prostu się nie da, ponieważ go nie ma i tyle...  A chcę go złowić dlatego, ze nigdy nie miałem takiej okazji chcę zobaczyć jak walczy, jak smakuje, ogółem jak na żywo wygląda. 

Smakuje wybornie i z patelni i z wędzarni ale jeżeli mówisz o walce to przeważnie niema jej w cale ciągniesz przeważnie 5 cm ścierwo które ma ostre kolce zażera sie przeważnie po samą dupę niema naturalnych wrogów z powodu ww kolców opiekuje się swoim potomstwem jest odporne na niską zawartość tlenu i wysoką temperaturę wody i żre wszystko włacznie z ikrą innych ryb. Szczególnie upierdliwe są na nockach gdy podgryzają przynętę lub połkną ją i stoją sobie spokojnie od czasu do czasu pikając sygnalizatorem. TO PLAGA i módl się aby twoje wody tego nie doświadczyły.
A osobniki 30 cm są niezmiernie rzadkie ładnie murują do dna i są waleczne i smaczne jednak to SZKODNIKI.
[2013-03-08 13:59]

damiano88

Dziękujcie niebiosom ci którzy nie maja tej "przyjemności" łapać sumiki szajs i kaleczy ręce ale smaczny to mu trzeba przyznać u mnie gdzieniegdzie tzn okolice GOP to nawet ze 40 w godzine idzie nachytać :P
[2013-03-08 18:21]

jasrybka

Hehe jednak nadal chcę go złapać mimo iż to szkodnik :) [2013-03-08 19:54]

pompips

To widocznie w twojej okolicy niema szukaj małych zbiorników stawki ppoż bajorka i tam szukaj. Może mieszkasz w takim regionie który jest wolny od tego ścierwa.
[2013-03-09 14:49]

grzesiu92

U nas też już tego nie ma. Keidys było i to od groma, teraz jakoś przepadły ;) Wujek wpuscil kilka do stawu nei wiem czy nie przez przypadek ;)  Jesień średniowiecza mu normalnie w nim zrobiły ;)
[2013-03-09 14:53]

jasrybka

No poważnie nikt nie zna łowiska w mojej okolicy w której one występują ? Dobra to może żeby nie zakładać nowego tematu to mam jeszcze inne pytanie
Odnalazłem stawik zapomniany przez wszystkich nikt tam nie łowił od bardzo dawna i nikt nie łowi oprócz mnie. Odkryłem go przypadkowo podczas zbierania zielska dla królika. Wszystko fajnie, pięknie tylko pomimo wielu prób nie udało mi się złowić tam nic dużego. Jest tam lin i oba gatunki karasi jednak największego jakiego zchwytałem  miał 15-20cm (lin). Czy jest możliwe, że występują tam i większe okazy? Czy wszystko jest skarłowaciałe? Stawik nie jest duży i jest do okoła porośnięty trzciną, w wodzie rośnie moczarka i rogatek a na środku jest uschnięty krzaczek. Niczym tam nie nęciłem, spędziłem nad tym łowiskiem może z 5-7 dni ( od 13 do 21 godziny )no i tylko malutkie żywcowe rybki. Jak myślicie pływa w tej wodzie jakiś ładny ponad 0.5kg linek albo karasek? Czy wszystko nie przekracza 20 cm?  [2013-03-10 15:22]