Łowienie z gruntu na rzece

/ 24 odpowiedzi / 2 zdjęć
witam od niedawna zaczynam łowic na rzece , mozna powiedziec ze jestem w tym temacie zielony na spinning to wiadomo rzucamy i zciagamy ,ale juz z gruntem mam problem wiem ze rzeki mają silne nurty ze kilku kolegów wedkarzy łowi z gruntu i to z sukcesami a mi po zarzuceniu zciaga szystko z pradem ,nie wiem czym to zpowodowane czy malo obciarzonym zestawem ale juz zarzuciłem koszyczek razem z cierzarkiem o wadzelocznej przekraczajcej 200g i tak to nie pomogło ,nie oczekuje wielkiej pomocy ale karzda choc drobna wskazowka ktura mi pomorze bedzie wielką pomoca z gory dzieki za pomoc i podpowiedzi , a rzucam na Warcie
notaki


Litości - kolego, szanuj język ojczysty.
To co wysłałeś , to gwałt na nim i objaw całkowitego lekceważenia ludzi do których kierujesz swoje słowa.
A przecież przy pisaniu postu masz moduł sprawdzania pisowni, wystarczy z niego skorzystać.
Aż tak jesteś leniwy ? (2014/06/11 20:45)

lynx


Litości - kolego, szanuj język ojczysty.
To co wysłałeś , to gwałt na nim i objaw całkowitego lekceważenia ludzi do których kierujesz swoje słowa.
A przecież przy pisaniu postu masz moduł sprawdzania pisowni, wystarczy z niego skorzystać.
Aż tak jesteś leniwy ?

To pewnie teraźniejsze neologizmy. (2014/06/11 23:58)

kaban


nokurcze ja tylko zażócam i zacinongam to hyba niemoge pomuc. (2014/06/12 12:44)

Haryyy5


o kurcze chyba pomyliłem forum, chciałem poczytać jakieś ciekawostki wędkarskie a trafiłem na forum miłośników poprawnej polszczyzny. Ja zrozumiałem o co chodzi także może coś podpowiem. Sam raczej na rzece rzadko łowię z gruntu, ale z tego co wiem to przy dużym uciągu rzuca się przynętę nie na wprost tylko z prądem w dół rzeki, Warto też używać płaskich ciężarków, koszyczki też można dostać z takimi jakby kolcami. Ekspertem nie jestem także jak ktoś stwierdzi że pieprze głupoty to przepraszam :) (2014/06/12 13:12)

darek-salamon


witam od niedawna zaczynam łowic na rzece , mozna powiedziec ze jestem w tym temacie zielony na spinning to wiadomo rzucamy i zciagamy ,ale juz z gruntem mam problem wiem ze rzeki mają silne nurty ze kilku kolegów wedkarzy łowi z gruntu i to z sukcesami a mi po zarzuceniu zciaga szystko z pradem ,nie wiem czym to zpowodowane czy malo obciarzonym zestawem ale juz zarzuciłem koszyczek razem z cierzarkiem o wadzelocznej przekraczajcej 200g i tak to nie pomogło ,nie oczekuje wielkiej pomocy ale karzda choc drobna wskazowka ktura mi pomorze bedzie wielką pomoca z gory dzieki za pomoc i podpowiedzi , a rzucam na Warcie


Popraw się trochę z pisownią ortografii bo nikt nie będzie Cię szanował za duzo błedów robisz jak na jeden wpis.Masz schematy ciężarek ( koszyk odpowiedniej wagi ) (2014/06/12 13:20)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

jogi1377


Dzięki wielki za wszelakie sugestie i podpowiedzi ,przepraszam wszystkich urażonych moimi błędami ortograficznymi ,jeszcze raz wielkie dzięki PRZEPRASZAM I pozdrawiam. (2014/06/12 14:24)

użytkownik102837


Jeśli chodzi o jakieś informacje o łowieniu w nurcie z gruntu to zajrzyj na mojego bloga tam znajdziesz kilka słów na ten temat.

Pozdrawiam Boczny Trok (2014/06/12 18:15)

Maurycy27


http://pl.wikipedia.org/wiki/Dysortografia
Nie przejmuj sie, jeśli ktoś miałby Cię nie szanować to znaczy,że nie szanuje siebie.I pamiętaj jedno,pewnie już to  zauważyłeś.Tu pelno mądrali i prześmiewców. Mistrzów w swoim fachu. To tacy mądralińscy co tutaj  się wywyższaja i uważaja się za mistrzów.A gdybyś spotkał ich nad wodą i zapytał czy biorą to pewnie mrukneli by coś pod nosem. Pozdrawiam. p.s. nie przepraszaj nie ma za co,to Ciebie powienni przepraszać.Powodzenia w zdobywaniu praktyki.Ja jak zaczynałem z rzeką miałem to samo myślałem ,że to trudne a teraz chodzę tylko nad rzekę.:) (2014/07/02 03:55)

czoklet92


Koledzy... na prawdę byliście mistrzami ortografii w wieku szkolnym?
Sam w podstawówce i gimnazjum byłem w tej materii bardzo słaby i jak kilka lat później widziałem swoje zeszyty to trudno mi było uwierzyć w tak podstawowe błędy...Z czasem samo przyszło i nigdy nie miałem stwierdzonej dysortografii.
Troche wyrozumiałości dla młodych - bo kogo innego spodziewacie sie w pytaniu o metody łowienia jak nie początkującego wędkarza?  (2014/07/03 10:30)

karas87


Witaj kolego ja też od niedawna przeżuciłem się  na metodę gruntową i powiem ci że też byłem zielony w tej metodzie łowienia , lecz kiedy zacząłem dużo czytać na ten temat  i ogładać filmiki doszłem do wniosku że najważniejsze w tym wszystkim jest odpowiedni dobór sprzętu Więdz po wchłonięciu wiadomosci na ten temat koledzy z forum polecili mi wędzisko Mikado golden bay 3,60m cw140g wędka ta nadaje się na rzeki bo jest wytrzymała ,trochę sztywna i po założeniu odpowiedniej szczytówki jest dobra też na jeziora  kosztuje w granicach 180zł z 3 szczytówkami, do tego kołowrotek który polecił mi sprzedawca w sklepie  jaxon top carp  z wolnym biegiem około 100zł , do tego żyłka  0,25 mm 7,70 kg około 200mb. malutki haczyk i koszyczek zanętowy 30g- 40g prostokątny nie okrągły bo inaqczej bedzie sie kulał po dnie rzeki i się spląta chyba że naprawde jest duży prąd wody to daj   troszkę wiecej gram, zanety których używam to typowo na płotki i leszcze i do tego dodaje suszoną krew, na haczyk zakładam pinki  lub kukurydze , białego robaka, kąbinuje z czym się da  i udaje mi się złowić małe uklejki i większe leszczyki , płotki , jak na początek mojego feederowania na rzece jest całkiem nieźle więdz dobra rada poczytaj trochę na ten temat a uda ci się coś złowić Ja też lowie na warcie w okolicach konina pozdrawiam. (2014/07/03 11:50)

lynx


http://pl.wikipedia.org/wiki/Dysortografia
Nie przejmuj sie, jeśli ktoś miałby Cię nie szanować to znaczy,że nie szanuje siebie.I pamiętaj jedno,pewnie już to  zauważyłeś.Tu pelno mądrali i prześmiewców. Mistrzów w swoim fachu. To tacy mądralińscy co tutaj  się wywyższaja i uważaja się za mistrzów.A gdybyś spotkał ich nad wodą i zapytał czy biorą to pewnie mrukneli by coś pod nosem. Pozdrawiam. p.s. nie przepraszaj nie ma za co,to Ciebie powienni przepraszać.Powodzenia w zdobywaniu praktyki.Ja jak zaczynałem z rzeką miałem to samo myślałem ,że to trudne a teraz chodzę tylko nad rzekę.:)

Jestes w wielkim błędzie. Jest takie powiedzenie - moje czyny swiadczą za mnie.
Jeżeli ktoś pisze z blędami i do tego głupio to jak mozna miec do niego szacunek / abstrachując od tego przypadku/. No, chyba, że sam jestes na niższym poziomie i uważasz, że taki wlaśnie powinien byc świat jaki ty widzisz.
Tak samo piszesz już kompletną bzdurę, że to jego powinni przepraszac. Może mi powiesz za co. Za to, że pisze ktoś tak jakby mu wychowawczyni w pierwszej klasie zmarła to jeszcze za to trzeba go przepraszać???? Moe to jeszcze ciebie trzeba przeprosic za te brednie?
Jest takie powiedzenie, że powinno się wiedzieć co się mówi a nie mówić co się wie. (2014/07/07 00:10)

DOBRY76


witam od niedawna zaczynam łowic na rzece , mozna powiedziec ze jestem w tym temacie zielony na spinning to wiadomo rzucamy i zciagamy ,ale juz z gruntem mam problem wiem ze rzeki mają silne nurty ze kilku kolegów wedkarzy łowi z gruntu i to z sukcesami a mi po zarzuceniu zciaga szystko z pradem ,nie wiem czym to zpowodowane czy malo obciarzonym zestawem ale juz zarzuciłem koszyczek razem z cierzarkiem o wadzelocznej przekraczajcej 200g i tak to nie pomogło ,nie oczekuje wielkiej pomocy ale karzda choc drobna wskazowka ktura mi pomorze bedzie wielką pomoca z gory dzieki za pomoc i podpowiedzi , a rzucam na Warcie

 Ale się uśmiałem- pytasz bo potrzebujesz wiedzy a dostajesz burę bo " dziadki" Cię karca za ortografię. Oj Panowie. Nie ładnie!!!!! Piszesz zbyt ogólnie, weź kartke i na rysuj jak płynie nurt, gdzie siedzisz ty , gdzie rzucasz , czy jest to ostroga, - tak jak to wygląda na rybach u Ciebie- zrób tego skan lub zdjęcie i wrzuć na forum a wtedy spróbujemy pomóc.A błędy- przykre jak się to czyta- ale kto jest bez winy niech pierwszy rzuci kamieniem!!!!!! (2014/07/07 13:30)

darek-salamon


Gościu przeprasza czerwonym drukiem wszystkich .Podziękował grzecznie a Wam mało sensacji ?Jeden drugiego nakręca.Czyny z pisaniem mają coś wspólnego?Raczej odwrotnie jak Cię widzą tak o Tobie piszą.Albo pokaż mi swoją kuchnię a powiem Ci jakim kucharzem jesteś.Facet ma kłopoty z pisaniem nie znaczy że jest złym człowiekiem.Już bardziej jest rażące pisanie Wy ,Ty z małej litery.Też widzę błedy u niektórych ( zdarza się) pisanie z małego telefonu, klawiatura dotykowa itd.Po co palcem zaraz wytykać i piętnować człowieka.Mam wrażenie że tak piszą osoby nieomylne ,nie wiem tacy dokładni- profesjonaliści pełną gębą.Piętnujmy ale kłusowników. (2014/07/07 15:20)

weedmasta


Witaj,
Ja także od pewnego czasu łowię na grunt. Nie jestem laikiem, a tym bardziej ekspertem. Wyniki mam mizerne w porównaniu do "starych wyg". Przeważnie łapię z główek. Staram się puścić koszyczek  na napływie lub pod samym końcem główki. Używam zanęty uniwersalnej, dodaję czasem aromatu (np waniliowy, korzenny). Do zanęty dosypuję pinkę, kukurydzę a czasem rozgotowany pęczak. Polecam dodanie jakiegoś naturalnego kleju, by zanęta nie została zbyt szybko wypłukana z koszyczka. Koledzy polecają koszyczki trójkątne i z tym się zgodzę. Jednakże są do kupienia koszyczki prostokątne z ciężarkami z ząbkami (ułatwiają przylgnięcie do podłoża). Na hak - biały, kuku, czerwony, pinka. Należy próbować różnych zestawień.Nich moc będzie z Tobą. (2014/07/17 15:17)

mlody009


Witam Serdecznie
  ja również od niedawna zacząłem wybierać sie na rzeke z gruntówką, jeszcze wiec nie mam dużego doświadczeni w tej oto metodzie  możne ktoś podzielicie sie wiedza na temat jaka zanętę do koszyka   i czy czymś ja doklejać ?
pzdr (2014/07/17 20:52)

Jędrula


Witam Serdecznie
  ja również od niedawna zacząłem wybierać sie na rzeke z gruntówką, jeszcze wiec nie mam dużego doświadczeni w tej oto metodzie  możne ktoś podzielicie sie wiedza na temat jaka zanętę do koszyka   i czy czymś ja doklejać ?
pzdr




Niczym nie doklejać zanęty do koszyka bo ona ma pracować , wysypywać się na dnie , kosz wykręcany z wody ma być każdorazowo pusty . Oczywiście mieszanka w koszyku ma być na tyle ubita aby nie wymywała się w trakcie drogi na dno . Mieszanka pod feeder powinna być aromatyczna i z dodatkami , ja często stosuję pinkę a jak poluję na większe ryby to dodaje kuku , pokruszone kulki , konopie gotowane i inne smakołyki .



(2014/07/17 21:19)

mlody009


no ale łowiąc na rzece jak chcesz dodać kuku i pokruszone kulki jeśli koszy k jest z dnem i raczej musi być dośc spoista bo czy na wiśle i pilicy jest szybki nurt i sądze ze nie powinna pracować dość mocno bo szybko się wymyje (2014/07/17 21:25)

Jędrula


Nigdy nie używam koszyków z dnem , nawet w nurcie powyżej 100 gram . I musi zanęta pracować bo jak nie będzie się wymywała z kosza to w jaki sposób przyciągnie ryby na łowisko ? (2014/07/17 21:29)

notaki


Szybkoscią wymywania zanęty sterujesz poprzez jej nawilżenie.
Bardziej spoista będzie wolniej się wymywala.
Musisz dobrać to eksperymentalnie ( nikt Ci nie powie ile wody na kilogram zanęty ), ale generalnie zasada jest taka, ze koszyk powinien się opróżnic po - powiedzmy 5-10 minutach ( oczywiście w rzece ).
Szybciej jest bez sensu bo cząstki  poleca z nurtem, wolniej - to już będzie cegła a nie zanęta i zwyczajnie nie przyciągnie ryb.
Wiele tanich zanęt ( np Traper ) ma to do siebie, ze strzasznie ciężko je nawilżyc. Albo po minucie koszyk jest pusty, albo zanęta można murowac domy. Wtedy dopiero warto uzyc kleju ,
Pisze z własnego doświadczenia.

P.S. Zanęta Trapera "Feeder" - jako jedna z nielicznych tej firmy - nawilża sie bardzo dobrze (2014/07/17 21:42)

mlody009


a wypowiedz się na temat koszyczka z dnem czy bez ?
 mi sie wydaje ze musi być dno bo inczej szybciej bedzie się wymywała (2014/07/17 21:51)

przemo1980


Nigdy nie używam koszyków z dnem , nawet w nurcie powyżej 100 gram . I musi zanęta pracować bo jak nie będzie się wymywała z kosza to w jaki sposób przyciągnie ryby na łowisko ?



Czemu papugujesz po mnie ?!!! :-) Bo ja też nie używam koszyków z denkiem ...
Kurde nie wiem co by było jak byśmy się kiedyś w końcu spotkali nad wodą ? Jeden od drugiego już się  nic nie nauczy bo jak widać nie ma czego :-)

Ps. Pewnie byśmy sprawdzali inne możliwości , % ..................:-) (2014/07/17 22:50)

Jędrula


Nigdy nie używam koszyków z dnem , nawet w nurcie powyżej 100 gram . I musi zanęta pracować bo jak nie będzie się wymywała z kosza to w jaki sposób przyciągnie ryby na łowisko ?



Czemu papugujesz po mnie ?!!! :-) Bo ja też nie używam koszyków z denkiem ...
Kurde nie wiem co by było jak byśmy się kiedyś w końcu spotkali nad wodą ? Jeden od drugiego już się  nic nie nauczy bo jak widać nie ma czego :-)

Ps. Pewnie byśmy sprawdzali inne możliwości , % ..................:-)





noooo %... :)

(2014/07/18 08:29)

notaki


Także nie uzywam denek do koszyków, ale skoro większośc firm takie produkuje, to jakiś sens w nich musi chyba byc ....

Muszę sprobować, jak będzie zachowywała się zanęta nawilzona jak na wody stojące, wrzucona do nurtu w koszyczku z denkiem. Bo takie denko powinno opóxniac wymywanie zanęty, jednak koszyk jest azurowy a i woda porywa ze sobą cząstki zanęty.

BTW: ciekawe koszyczki ( z denkiem ) kupiłem przypadkowo dziś. Prostokatne z denkiem ( prod. Jaxona ) jednak denko ma zaczepy pozwalające na wielokrotne ich zdejmowanie i zakładanie.
Wiec nie trzeba wycinać, a po prostu można zdjąć i załozyć  z powrotem w razie potrzeby (2014/07/18 19:59)