Zaloguj się do konta

Łowienie szczupaków jesienią Wisła

utworzono: 2011/11/17 19:29
Elwuo

Witam, zdarza się że spinninguje na Wiśle są to okolice Warszawy, Jabłonny, Legionowo, nie wiem jednak jak pogodzić fakt bardzo dużej ilości zaczepów z tym że szczupak w tym okresie żeruje głównie przy dnie, co 5 rzut to zaczep i strata przynęty która mało nie kosztuje przeliczająć że 10 trzeba liczyć na wyrzucenie w wode, jeżeli macie jakieś propozycje lub wiecie jak moża wybrać miejsce na rzece na jesiennego szczupaka, i nie piszcie że sam musze poznać rzeke bo od tego jest forum żeby początkującym wędkarzom troche ułatwić start w tym pięknym sporcie..Pozdrawiam Mateusz [2011-11-17 19:29]

jarcyk18

Czesc kolego spróbuj może połowić na woblerki  płytko schodzące np do 1m głębokości.Wisła ma teraz niski poziomn także głęboko łowic nie trzeba.pozdrawiam i połamania [2011-11-18 10:31]

tomo25

Hej

Co do woblerków to nie byłbym przekonany bo guma to wydatek ok 4 zł a woblerek często około 15 zł więc straty jeszcze większe.
Fakt w Wiśle jest bardzo dużo zaczepów choć pewnie nie więcej niż w innych rzekach. Wiśle problemem jest przejrzystość wody. O ile w czystej rzece w okularach polaryzacyjnych zobaczymy zaczep to w Wiśle nie ma na to szans.

Ja proponuje inny sposób.
Jeśli w Twojej okolicy są jakieś targowiska to często znaleźć można kilka straganów ze sprzętem wędkarskim. Gostek tam siedzący sprzedaje też często rippery i twistery w paczkach oraz haki do nich. Gumy po krótkim czasie rozlatują się w palcach a haki pękają nawet na żyłce. Ale..
Zakładasz taki hak z taką gumą i ciekawe miejsce orzesz metr po metrze po kilku minutach wiesz gdzie są zaczepy i jak prowadzić przynętę. Wtedy zmieniasz przynętę na być może swojego "killera" i rzucasz w te poznane miejsca. Pewnie stracisz kilka bazarowych przynęt, może czasem coś w nie uderzy albo po prostu złamiesz hak bo naprawdę często pękają. Jednak koszt będzie mniejszy niż urwanie dobrych sklepowych gum z dobrymi hakami.

Poza tym kup dobrą plecionkę. Kosztują sporo ale na pewno zaoszczędzisz na urwanych przynętach. Ja dwa sezony temu kupiłem plecionkę chyba 18tkę lub 20tkę ( wydaje się gruba ale rybom to wcale nie przeszkadza - wg. reklamy niewidoczna w wodzie ? ) na początku wyciągałem nią korzenie z wody a dobre firmowe haki nie miały szans ) Jakbym kupił numer grubszą to bym przyciągał drugi brzeg rzeki do siebie :))) Niestety nie pamiętam nazwy firmy bo chyba muszę zakupić nową bo trochę ukróciła chociaż po 2 sezonach nadal gnę haki.
Poza tym kup odczepiacz. Nie wiem czy mogę reklamować więc po prostu wpisz na allegro "odczepiacz" i znajdziesz ( bardzo dobry chociaż przy większej odległości i silnym prądzie jest już trudniej odczepić przynętę )

Czyli reasumując dobra i gruba plecionka, odczepiacz i zakup bazarowych tanich "testerów dna" Wierz mi po sezonie albo nawet pół zaoszczędzisz sporo.

Aha opisany sposób wiąże się być może z zostawieniem większej ilości ołowiu i gumy w wodzie ( chociaż chyba niekoniecznie ?) Ale to już każdy sam musi sobie odpowiedzieć na pytanie ochrona środowiska czy ochrona portfela.
[2011-11-18 11:21]

Elwuo

Dziękuję za tą wyczerpujący wpis, Twoja metoda jest ciekawa faktycznie jeżeli ktoś łowić na Wiśle to musi obrzucac najpierw swoje miejscówki "tanimi gumami" nie pomyślałem wcześniej o tym i jest duża szansa że w przyszłym sezonie od tego rozpoczne, nadchodzi zima więc bedzie czas na zebranie jakiś funduszy na takowe gumy itp. Mam jeszcze jedno pytanie jak wybierać miejscówki gdzie potencjalnie może szczupak stać wiem że wszedzie Wisła jest inna ale jako całokształt tworzy bardzo podobne zatoczki, dołki itp.. Wiec jeżeli ma ktoś wiedze na ten temat to prosze o odpowiedz.

Pozdrawiam Mateusz

[2011-11-18 17:57]

tomo25

Na to pytanie już niestety nie odpowiem, chociaż sam chciałbym wiedzieć bo kompletnie nie umiem łowić na Wiśle.
Polecam książkę Marka Szymańskiego "Wędkarstwo rzeczne"  - świetna książka mistrza spinningu, można tanio kupić na aukcjach, na zimę świetna lektura w której min. są świetnie rozrysowane miejsca bytowania drapieżników.
Co do Wisły to pewnie standard szczupakowy: Patyki, drzewa, spokojna woda, ( latem wręcz przeciwnie - dobrze natleniona, czyli okolice przelewów ) no i ostrogi chociaż te są raczej okupowane 24h. Co do ostróg i główek to lepsze te poprzerywane, szczególnie latam przelewająca się przez nie woda jest bardziej natleniona i ściąga mnóstwo drobnicy. Ogólnie zauważyłem że lepsze są ostrogi przy których dużo się dzieje z wodą. Ale więcej nie chce pisać żeby nie mącić w głowie. Ja łowie na mniejszych i czystszych rzekach typu: Świder, Pilica, Radomka, Wkra, Narew

POzdro


[2011-11-19 10:14]