Zaloguj się do konta

Łowienie suma w deszcz

utworzono: 2011/07/01 14:25

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Blitz

Witajcie koledzy po kiju, dzisiaj otwarcie sezonu na naszego króla rzek: SUMA. Wybieramy się z kolegą dzisiaj na noc, wszystko byłoby ekstra, gdyby nie jeden fakt... leje jak z cebra. Czy sumy żerują w takim rzęsistym deszczu? Nie wiem czy jest sens jechać ale tak się napaliłem na otwarcie że chyba i tak pojadę. Ja będę łowił na dwie wędki, jedna z rosówką, druga na filet. Kumpel obie wędki ustawia na kule ochotek. Jak myślicie, otwarcie będzie udane przy takiej pogodzie?
Nasze łowisko na zdjęciu, szerokie zakole dużej rzeki. [2011-07-01 14:25]

getka

tez lecę na otwarcie sezonu:D moim zdaniem pod woda nie pada:P połamania
[2011-07-01 15:07]

Hubson8

Hmm. Sum lubi trudne warunki pogodowe ;) Jesli wtrafisz wtedy gdy zeruje to masz szczescie ;). Byłem do dzisiaj na rybach i własnie złowiłem pięknego suma (92cm) złapany na rosówki.Pozdrawiam ;) [2011-07-01 15:15]

Blitz

no no, zachęcacie mnie panowie :) wcale mój zapał nie topnieje czytając takie posty i wyglądając za okno.  [2011-07-01 15:30]

Blitz

Właśnie wróciłem, było przefatalnie, cały czas padało, wszystko mokre, przemarznięty, zmęczony wracam o kiju. Gorszej wizji nie mogłem sobie wyobrazić. Oby jak najmniej takiego wędkowania. Feedery, sumówki bez puknięcia, nawet głupiego leszcza nie udało nam się złapać. Wiatr był na tyle uciążliwy że bujał wędkami, a przy drgającej szczytówce to można zapomnieć o zacięciu w porę.  [2011-07-02 13:20]

lukaszszwagier

Wczoraj kupiłem sumowy kij, plecionkę 0,28 i duży podbierak, wszystko z myślą o sumie, na którego mam zamiar polować przez najbliższe 2 miesiące. Sprzęt mam bardzo solidny, bo glinianka, na której mam zamiar łowić jest strasznie zarośnięta:/...pierwszy wypad zaliczony, niestety bez ryby. Było cholernie zimno, wiało...żadna ryba nie żerowała. Nie poddam się, jutro znowu atak;]
[2011-07-02 15:40]

FriQ

Właśnie wróciłem, było przefatalnie, cały czas padało, wszystko mokre, przemarznięty, zmęczony wracam o kiju. Gorszej wizji nie mogłem sobie wyobrazić. Oby jak najmniej takiego wędkowania. Feedery, sumówki bez puknięcia, nawet głupiego leszcza nie udało nam się złapać. Wiatr był na tyle uciążliwy że bujał wędkami, a przy drgającej szczytówce to można zapomnieć o zacięciu w porę. 


A mówiłem, abyś nie jechał. Że będzie fatalnie :D
[2011-07-02 16:11]

Blitz

Właśnie wróciłem, było przefatalnie, cały czas padało, wszystko mokre, przemarznięty, zmęczony wracam o kiju. Gorszej wizji nie mogłem sobie wyobrazić. Oby jak najmniej takiego wędkowania. Feedery, sumówki bez puknięcia, nawet głupiego leszcza nie udało nam się złapać. Wiatr był na tyle uciążliwy że bujał wędkami, a przy drgającej szczytówce to można zapomnieć o zacięciu w porę. 


A mówiłem, abyś nie jechał. Że będzie fatalnie :D


Ciekawe gdzie mówiłeś, swoją drogą FriQ widziałem sporo Twoich postów na forum i raczej powinieneś już dawno być zbanowany, więc prowokacje zachowaj dla siebie.  [2011-07-03 00:37]

endzi63

no i wróciłem z pierwszej wyprawy sumowej w tym roku , nocka jak każdy wie była pod względem pogody paskudna, byłem z dwoma kumplami nad jeziorkiem oprócz dobrej zakrapianej atmosfery nic ciekawego się nie wydarzyło, najważniejsze że pierwsza wyprawa zaliczona. 
[2011-07-03 08:21]

wodniczeek

My ze "szwagrem" zaliczylismy sumowe malenswo na Wisle :-)
szykujemy se na kolejna wyprawe za tydzien
[2011-07-04 07:59]