Zaloguj się do konta

Łowienie sandaczy - porady

utworzono: 2015/07/31 22:51
dobrywedkarz

Witam! Mam oto parę pytań do wędkarzy łowiących sandacza z gruntu w rzece. Jestem początkującym wędkarzem i byłem już w tym roku dwa razy na Odrze na sandacza na ogonki uklei z gruntu. Postanowiłem tak łowić, ponieważ parę wypraw wcześniej, kiedy łowiłem klenie na czereśnie przyszli wędkarze, którzy łowili tak i to jeszcze z użyciem feedera. Jako wskaźnika brań używali drgającej szczytówki i gdy było branie szybko podbiegali i otwierali kabłąk lub wcześniej włączali wolny bieg i wiedzieli, że jest branie bo żyłka wysnuwała się z kołowrotka i wyciągnęli nawet sandacza koło 40 cm i suma 30 cm. Postanowiłem łowić tak samo. Na pierwszej wyprawie miałem już 2 brania. Robiłem tak że gdy było branie, które polegało na dwóch trzech krótkich ugięciach szczytówki od razu otwierałem kabłąk i żyłka raz od razu po otwarciu kabłąka schodziła z kołowrotka tak gdzieś koło 15 cm i na tym się kończyło zacinałem i pusto. Następne branie identycznie. Następnego dnia byłem po raz drugi i pierwsze branie łowiłem z włączonym wolnym biegiem od razu odjazd aż trzeszczy i jest kleń 38 cm. Potem koło 21 branie znowu dwa drgnięcia szczytówki żyłka ledwo się wysunęła z wolnego biegu poczekałem chwile może jeszcze odjedzie lecz cisza zacinam pusto. I tu mam pytania do kolegów wędkarzy.1. Co robię źle? Za wcześnie zacinam, może za późno, może lepiej nie używać feederów tylko gruntówki i zmienić sygnalizację brań?2. Czy używam dobrych haków jeśli chodzi o wielkość? Używałem tego po lewej i nie wiem czy nie spróbować łowić z użyciem tych na prawo?Z góry dziękuje za odpowiedź. [2015-07-31 22:51]

wojek06

cały czas miej otwarty kabłąk kołowrotka,sandacz jak poczuje lekki opór puszcza przynęte [2015-08-01 10:04]

mistrzu53

W rzece? Wydaje mi się że nurt wyciągnie całą żyłkę z kołowrotka. [2015-08-01 11:22]

ogtw

Kabłąk otwarty, ale żyłka od szpuli poprowadzona do ziemi a na niej jakiś patyk albo kamyk. W chwili brania patyk albo kamyk podskoczy a uwolniona żyłka ma pełen luz.Haczyk według przynęty. [2015-08-01 14:28]

Wszystkie rady typu otwarty kabłąk, jakiś kamień na żyłce na rzece nie mają racji bytu z dwóch powodów: nurt rzeki wywierający napór na linkę oraz to iż często nanosi on różne "prezenty" w postaci patyków czy traw. Na wodzie bieżącej jedynie sprawdza sie obserwacja szczytówki. Gdy ona zacznie drgać otwiera się szybko kabłąk i puszcza linkę. Choć ja sandacze łowiłem, dodam że skutecznie, na feddera i zacinałem już po kilku przygięciach szczytówki.

PS. Otwarty kabłąk za to jest najlepszą metodą na wodzie stojącej. [2015-08-01 17:55]

grzes1226

Ja zawsze popuszczam hamulec na maxa podczas brania słychać odjazd wtedy otwieram kabłąk skręcam hamulec podciągam troszkę i zacinam sprawdza się na odrze łowiąc w nurcie. sumy też tak łapie. Każdy ma swoją metodę. [2015-08-01 23:07]

ArsAmandi

Tym wedkarzą udało się jedynie przechytrzyć dzieci sandacza i suma. Mam nadzieję, że te mikrusy wróciły natychmiast do wody. Kolego, ten drugi, większy hak jest idealny by uzbroić nim np ukleję, plotkę(rybka 7-10 cm) wprowadzasz go poprzez otwór gębowy za pomocą igły wędkarskiej . Zestaw do wody i odkrecasz hamulec do minimum, lub włączasz wolny bieg. Miej satysfakcję z wyciągnięcia wymiarowego mętnookiego lub grubej sztuki, niż pastwić się nad maleństwem. Powodzenia [2015-08-04 23:06]

fishark

Gdy zaczynałem przygodę z sandaczami popełniałem błędy podobnie jak Ty, też nie mogłem zaciąć, ale z czasem nabrałem doświadczenia. Będziesz miał lepsze efekty jeśli zaczniesz łapać na żywe małe uklejki (ok 8cm), czepiasz je za obie wargi jakimś porządnym hakiem np. Gamakatsu, Owner. Te haczyki co pokazałeś na fotkach się nie nadają, widać po grotach że jest to niższa półka. Sandacze mają bardzo twarde podniebienia i żeby je dobrze zaciąć to musisz mieć: dobre haki, wędkę ze sztywniejsza szczytówką i zacinać od razu po przygięciu szczytówki a nie spuszczać z kabłąka i dać rybce popływać aż wypluje przynętę.
[2015-09-26 21:03]

Jakub Woś

Gdy zaczynałem przygodę z sandaczami popełniałem błędy podobnie jak Ty, też nie mogłem zaciąć, ale z czasem nabrałem doświadczenia. Będziesz miał lepsze efekty jeśli zaczniesz łapać na żywe małe uklejki (ok 8cm), czepiasz je za obie wargi jakimś porządnym hakiem np. Gamakatsu, Owner. Te haczyki co pokazałeś na fotkach się nie nadają, widać po grotach że jest to niższa półka. Sandacze mają bardzo twarde podniebienia i żeby je dobrze zaciąć to musisz mieć: dobre haki, wędkę ze sztywniejsza szczytówką i zacinać od razu po przygięciu szczytówki a nie spuszczać z kabłąka i dać rybce popływać aż wypluje przynętę.

Jak zepniesz uklejce obie wargi jednym hakiem to zaraz zdechnie. Ryba żeby oddychać musi otwierać pysk. Równie dobrze możesz założyć od razu martwe i ich nie męczyć
[2015-09-26 21:17]

notaki

Dodam , do bardzo rozsądnego postu  Ras a Ghul
Kwestia jeszce podania zywca...
Rzut tak zapietą ukleją jest praktycznie niewykonalny.
Tylko wywózka i delikatne wpuszczenie zywca. A nie kazdy ma sprzęt pływający.
Wiec kolego - milo by było, gdybyś podając takie porady starał się unikac uogólnień i przedstawiania ich jako uniwersalne

P.S  meczenie zwierząt dla przyjemności  jest - delikatnie mowiąc- draństwem.
[2015-09-26 21:25]

pstrag222

Stosowanie żywej ukleji jest praktycznie nie wykonalne ponieważ jest dość delikatna i w trakcie uderzenia o tafle zazwyczaj ginie...
Bujdy typu ganianie do wedzisk otwieranie kabłąka.
Po co?????
Dobry kołowrotek z wolnym biegiem nie kosztuje majątek, popuszczamy na tyle aby nam nurt rzeki nie wyciągał linki, spokojnie łowimy...

[2015-09-27 17:05]

25 maja 2018 roku wchodzi w życie Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z 27 kwietnia 2016 roku tzw. RODO. Nowe prawo nakłada na nas obowiązek uzyskania Twojej zgody na przetwarzanie przez nas danych osobowych w plikach cookies



Oświadczam, iż zapoznałem sie z Polityką prywatności i zgadzam się na zapisywanie i przechowywanie w mojej przeglądarce internetowej tzw. plików cookies oraz na przetwarzanie zaszyfrowanych w nich danych osobowych pozostawianych w czasie korzystania z innych stron internetowych, serwisów oraz parametrów zapisywanych w plikach cookies w celach marketingowych, w tym na profilowanie i w celach analitycznych przez wedkuje.pl, oraz ZAUFANYCH PARTNERÓW.

Administratorzy danych / Podmioty którym powierzenie przetwarzania powierzono

Hoblo Sp z o.o.,Warszawa 02-761, ul. Cypryjska 2G

Cele przetwarzania danych

1.marketing, w tym profilowanie i cele analityczne
2.świadczenie usług drogą elektroniczną
3.dopasowanie treści stron internetowych do preferencji i zainteresowań
4.wykrywanie botów i nadużyć w usługach
5.pomiary statystyczne i udoskonalenie usług (cele analityczne)


Podstawy prawne przetwarzania danych


1.marketing, w tym profilowanie oraz cele analityczne – zgoda
2.świadczenie usług drogą elektroniczną - niezbędność danych do świadczenia usługi
3.pozostałe cele - uzasadniony interes administratora danych


Odbiorcy danych

Podmioty przetwarzające dane na zlecenie administratora danych, w tym podmioty ZAUFANI PARTNERZY, agencje marketingowe oraz podmioty uprawnione do uzyskania danych na podstawie obowiązującego prawa.

Prawa osoby, której dane dotyczą

Prawo żądania sprostowania, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania danych; prawo wycofania zgody na przetwarzanie danych osobowych. Inne prawa osoby, której dane dotyczą.

Informacje dodatkowe

Więcej o zasadach przetwarzania danych w „Polityce prywatności”

Ustawienia