Łowienie pstrągów na rzece Bóbr

/ 7 odpowiedzi
Witam chciałem napisać o rzece Bóbr odcinek nr.2 a dokładnie nie cały tylko Dębowy Gaj- Lwówek Śląski i zapraszam wszystkich do komentowania.

A dokładnie o co chodzi?! O pstrąga głownie chodzi, czy tylko ja zauważyłem, że nie tylko pogoda ma wpływ na zmiany w systemie który zaczyna fiksować.
Jestem doświadczonym Pstrągażem i zmiany na tym odcinku zaczynają być bardzo mocno odczuwalne. Ryba po prostu nie bierze. Jeden przykład: 4 rano i przejście długiego odcinka około 5 kilometrów pod nurt. Nie używam często drogich i ,,niby" bardziej dających efekty obrotówek typu Meeps Agila itp i woblerów za 30 zl tylko wszystkiego typu Jaxon za 4 złote. Zawsze były efekty, a od dłuższego czasu nie ma. Nie wiadomo co się dzieje czy może ktoś wypowiedzieć się na ten temat bardzo bym był wdzięczny i pomocny Pozdrawiam


Maciek z Lwówka Śląskiego
mazu89


Łowie na innym potoku gdzie są same pstrągi na wiosnę można było złowić w ciągu całego dnia pstrąga a ostatnio w ciągu paru godzin łowienia zaówarzyłem że jest taki moment ok 20 -30 minut że atakują jak szalone a potem z minuty na minute całkowity brak brań. Pewnie u ciebie jest podobnie. (2015/06/14 21:07)

Piotr 100574


tu gdzie ja jestem to na brania pstrąga ma duży wpływ temperatura powietrza,jak jest gorąco to woda w rzeczce się ogrzewa o jakiś tam ułamek stopnia ,a pstrąg jest bardzo uczulony na zmianę temperatury wody ,następnym czynnikiem jest też nadmiar pożywienia ,teraz jest masakra z owadami żabami i innymi stworzonkami ,nażrą się i można im podawać co chcecie to nie wezmą .u mnie najlepiej biorą wcześnie rano ,późno wieczorem i jak leje na dworze deszcz i jest zimno (2015/06/14 21:19)

mazu89


To jest właśnie cały pstrąg piękna ryba czasem atakuje bez zastanawiania dzisiaj było gorąco ale przez chwile zerwał się wiatr i się zachmurzyło . Wtedy pomimo że u mnie niema okazów atakowały piękne ok 35 niestety jeden się spiął drugi wyskoczył nad wode z przynętom i się nie zapiął oczywiście takie pstrągi nie atakują drugi raz. Potem zero brań nawet maluch nie zaatakował. (2015/06/14 21:32)

pawelz


Lowilem na Bobrze poltora tygodnia temu (dlugi weekend). Tyle ze sporo wyzej (okolice Nielestna).Mozna bylo caly dzien zamachac sie wszystkimi muchami w pudelku i 0 bran. No moze jakis 15cm maluszek strzelil na nimfe. Przychodzila godzina 21 i woda ozywala. Do poznego zmierzchu nastepowalo szalenstwo. Duza jetka zalatwiala sprawe :) . Ryba zerowala 1-1.5 godziny w ciagu calego dnia. (2015/06/15 11:22)

seba2210


W małopolsce pstrągi biorą jak szalone
Najlepszym momentem są oczywiście godziny porannne 5-7.
Przedwczoraj co 3 rzut kończył się braniem
Wpadały przede wszystkim małe 20cm pstrągi
Oczywiście pogoda jak i temperatura ma znaczenie . (2015/06/15 14:21)

Romuald55


Wielu zawodników w zawodach o Puchar Bobru z cyklu GP Polski było bez ryby.A to przecież czołowi muszkarze. (2015/06/15 15:00)

pawelz


Jesli zawody zaczynaly sie po 6 rano (a pewnie tak bylo) i konczyly przed 21.00 (czego tez jestem pewien) to zlowienie czegokolwiek bylo mozliwe tylko przez doskonale znajacych wode i majacych duzo szczescia :). Do 21 nie bylo zycia w wodzie. Mozna bylo odniesc wrazenie ze Bobr wymarl. Lowilismy w 5 w czwartek i piatek. Mielismy lowic jeszcze w sobote ale nie chcialo nam sie siedziec nad woda w upale 12 godzin i czekac na 1 godzine lowienia. (2015/06/15 15:28)