Zaloguj się do konta

łowienie na szarpak - Zachowanie policji

utworzono: 2009/12/13 17:57
ziembix

Witam wszystkich . To mój pierwszy post , opowiem w nim swój ostatni wypad na ryby , zaobserwowanych „szarpakowców” i podejście policji do owych kłusowników . Zaczęło się tak :

 

12.12.09r o godzinie 5:00 wybrałem się nad regalice w podjuchach niedaleko mostu kolejowego i szosy poznańskiej na pomostki .

Z początku  jak to zawsze na regalicy , było dobrze , trafiały się krąpiki , leszcze . Nie były to spore okazy ale najważniejsze że brała ryba . Około godziny 9:20 zaczęły się pojawiać na powierzchni wody , śnięte ryby . Zacząłem się niepokoić , tym bardziej że nagle przestały „brać” . Najpierw myślałem że może jakiś szczupak zaczął "polowanie” ale zaczęło ich być tyle że tych szczupaków musiało by być ze 30 . Mówię tego już za wiele bo te ryby miały po 30 cm i nawet więcej . Poszedłem zobaczyć co się dzieje , ku mojemu zaskoczeniu zobaczyłem 3-ech szarpakowców tuz pod mostem . Byłem zamurowany , tym bardziej że wszystkie „białe” ryby deptali i wyrzucali , bez względu na wielkość . A szczupaki i sandacze do siaty . Bez wahania zadzwoniłem po policje , dyżurna powiedziała że już wysyła patrol . po godzinie czasu gdy śladu po policji nie było , dzwonie jeszcze raz . A pani mówi że nie ma w całym mieście wolnego radiowozu . i że jak będzie wolny to przyjedzie . Minęła kolejna godzina , policji jak nie było tak nie ma , dzwoni mój koleś , oprócz tego że policji nie było to dyżurna mówi koledze że policja była i nic niezaopserwowała , (faktycznie panowie szarpakowcy byli wzrostu krasnali ogrodowych i chowali się w wysokiej trawie) powiedziała też że wyśle patrol jeszcze raz i aby panom pokazać „co i jak” , czekałem 1,5h i po tym jak policja nie przyjechała to poszedłem do domu . A kłusownicy mieli kilkanaście kilogramów ryb i kolejnych 20 kg popłynęło z prądem martwych lub zdychających .

Mimo wszystko postanowiłem że wybiorę sie jeszcze dzisiaj na ryby , ale tym razem na cegielinke . O godzinie 21 przechodzę pod mostem i na samym początku kanału widze dwóch " kłusoli" , znowu szarpak i pełno martwych ryb na ladzie . same leszcze po 1-3kg całe zakrwawione , niektóre jeszcze sie rzucały . Myślałem  że mnie krew zaleje albo zabije tych sku---------synów i wrzucę ich do wody ale na szczęście kolega mnie uspokoił . Od razu wiedziałem że znowu z rybek nici . Wyciągam telefon aby zadzwonić na policje i pani dyżurna mówi mi że mam zadzwonić do staży miejskiej bo oni maja kontakt z bodajże strażą rybacka i sie zajmą tą sprawą . No to dzwonie do nich , a tu pan mi mówi że od tego jest policja bo oni sie tym nie zajmują i że i tak nie wyśle patrolu . WKU----- IONY do granic możliwości dzwonie z powrotem na policje i mówię co usłyszałem . Ku mojemu zdziwieniu pani zaczyna na mnie krzyczeć że im " gitare" zawracam że oni maja takich zgłoszeń po kilkadziesiąt dziennie i że jak przyjeżdżają to kłusownicy zachowują sie normalnie i że nic nie mogą zrobić . Bo tak skomplikowana czynnością jest spojrzenie na trawę lub do siatki i obejrzenie ryb , jeśli są całe we krwi i dziurach to oznacza jedno - szarpak . Powinni tez sprawdzić co panowie maja na wędkach ipoobserwować ich . Oczywiście nic nie złapałem tego wieczoru .

Od tamtego czasu stwierdzam że szarpak jest legalny albo ci panowie sie dogadują z policjantami .
Jeśli policja ma to gdzieś to gdzie mam dzwonić następnym razem podajcie nómery , chodzi mi tez o to aby odbierali telefony w weekendy i w nocy . Czy mam po prostu ich powrzucać do wody i połamać im calu sprzęt ? Wypowiedzcie sie na ten temat .
Pomóżcie mi i sobie .
[2009-12-13 17:57]

news34

Państwowa Straż Rybacka (PSR) 091 430-36-52

Społeczna Straż Rybacka (SSR) 692- 123- 079

Okręg PZW Szczecin 091 434-76-25

Wszystkie numery dostępne są w rejestrze połowów który otrzymuje kazdy wędkarz po opłaceniu składki na dany rok.Ja osobiscie dzwoniłem na PSR przyjechali po ok.2 godzinach ale byli mało skuteczni.Wszyscy laske kładą,CHYBA TRZEBA ZACZĄC SAMEMU GNATY ŁAMAC KŁUSOLOM

 

 

 

[2009-12-13 18:20]

Norbert Stolarczyk

Poruszyłeś bardzo poważny temat nurtujący każdego etycznego wędkarza szkoda tylko że użyłeś tak dużej czcionki bardzo źle się to czytało.
Sytuację jaką zaobserwowałeś należy bez granicznie tępić Ty zrobiłeś co było możliwe jednak nie dociera do mnie zachowanie się funkcjonariuszy Policji oraz Straży Miejskiej, mam nadzieję że uzyskałeś imiona i nazwiska osób którym zgłaszałeś popełnianie przestępstwa to jest bardzo ważne ponieważ teraz należałoby złożyć skargę na posterunek Policji do Stołecznej a na Staż Miejską do starostwa które to utrzymuje tego typu strażników tak czy owak proceder taki powinien ujrzeć światło dzienne. Dla mnie to skandal!


[2009-12-13 18:25]

Norbert Stolarczyk

Problem polega na tym ze jak zaczniecie kłusolom Panowie gnaty łamać wtedy przeciwko wam będą bardzo skuteczni, i to jest chore
[2009-12-13 18:27]

withanight88

oni maja na wszystko wyjebane.... tylko pierdolami sie nie potrzebnie zajmuja.!! [2009-12-13 18:31]

sytuacja owszem, potrafi wkurzyć. jeśli szarpakowcy na jednym wypadzie mogą wziąć sobie 30 kg to podczas 3 wypadów wypełniają średnią miesięczną PSR w Warszawie jeśli chodzi o ilość zabezpieczonych ryb. tak na marginesie- prosiłeś o podanie imienia i nazwiska osoby która przyjmowała zgłoszenie?

PS. coś się przez to zielone rozjechało. nie wiem czy nie lepiej byłoby usunąć tego posta, bo potem każdy kolejny będzie taki zielony...
[2009-12-13 18:44]

withanight88

tez sie wlasnie dziwilem dlaczego nz zielono [2009-12-13 18:45]

wklejony artykuł nie został zamknięty odpowiednim kodem. i poprostu każda treść pod nim będzie widoczna w takim samym stylu. niestety nie mam możliwości edycji tego posta więc najlepszą opcją będzie skasowanie tego posta, a kolegę poproszę o umieszczenie tego wpisu jeszcze raz, najlepiej w postaci linku.
[2009-12-13 18:47]

Następnym razem musisz dzwonić wszędzie ,gdzie się da .                                                      do SSR dO PSR na policję  Na straż miejską nie dzwoń ,oni tylko karać potrafią piwoszy na ławce ,i babcie handlujące .
[2009-12-13 18:53]

Cegielinka w Szczecinie została zamknięta dla spinningistów od 1 grudnia. Stało się tak po to aby nas nad wodą nie było i abyśmy swoją obecnością nie przeszkadzali szarpakowcom.
Co do działań służb mundurowych, to jest to żenujące. Mądrą podpowiedź dał tu Norbiko. Teraz dzwoniąc na Policję w sprawie kłusoli zawsze pytajmy o imię nazwisko i stopień. Możliwe, że to coś zmieni.
[2009-12-13 18:54]

ziembix

Faktycznie przesadziłem z czcionka . Niestety nie mam tez ich danych ale to by i tak nic nie dało bo policjant po otrzymaniu zgloszenia by je wyrzucili do śmieci . a apropo walki z szarpakowcami to preferuje zorganizowac 'ruch oporu" , zebrac sie wiekrza grupą i "powyrywac chwasty" .
[2009-12-13 19:16]

http://www.psropole.pl/psr-w-polsce/  Telefony PSR w Polsce.

A to adresy elektroniczne.
straz.rybacka.bydg@wp.pl, jmikolajczak@lublin.uw.gov.pl, psrgorzow@wp.pl, kwpsrlodz@neostrada.pl, lstr@malopolska.uw.gov.pl, psr_opole@wp.pl, psr@rzeszow.uw.gov.pl, komwoj@psr.podlasie.pl, urzad@psr-gdansk-bip.pl, psr@katowice.uw.gov.pl, psrkielce@onet.pl, psr@uw.olsztyn.pl, psr@icpnet.pl, kwpsr@szczecin.uw.gov.pl, j.herkieledzis@duw.pl
Pozdrawiam 197cm120kg
PS. coś się przez to zielone rozjechało. Nie wiem czy nie lepiej byłoby usunąć tego posta, bo potem każdy kolejny będzie taki zielony... [2009-12-13 19:29]

Cały problem z kłusolami i naszymi służbami mundurowymi polega na tym że bandzior musi być złapany na gorącym uczynku, co przy podejściu do sprawy patroli (jeżeli oczywiście zostaną wysłane) jest nie możliwe, gdyż z daleka się afiszują i zanim podejdą do szarpaka ten zdąży przezbroić wędkę i mogą mu nadmuchać.

Czym innym jest ignorancja patroli, bo nie wierzę że brak wiedzy. Ostatnio stało się modne że szarpak ma przy sobie kawałek fileta i w razie draki zakłada go i tnie palanta że łowi z gruntu. Nieważne że ma na sztywno montowany bardzo ciężki ołów  i na długim przyponie wisi kotwica, to starczy żeby nic niemożna mu było zrobić. Mało, jakieś może półtora miesiąca temu pokazałem strażnikom kłusola, któremu zresztą jakiś czas się przyglądali i ich odpowiedz była gorsza od kopa. Stwierdzili że na kotwicy ma frędzle i że nie jest to typowa kosa, nie ważne były moje przekonywania, iż liczy się sposób łapania, a nie w co się ubierze kotwicę, rozłożyli bezradnie ręce i padło magiczne "niska szkodliwość czynu". Pytasz czy masz ich potopić? powiem tak- nieraz i pewnie nie tylko ja, miałem taką ochotę, jednak Tobie sąd nie powie że jesteś głodny, straciłeś pracę, łowisz bo masz rodzinę, nie...Tobie dowalą i uznają za bandytę.

Temido otwórz oczy, kłusol to przestępca, nie skrzywdzony przez los, dorabiający do pensji!!!

[2009-12-13 20:19]

Ignorancja jest zachowaniem interpersonalnym, związanym z celowym brakiem woli do respektowania innych lub działaniem nieświadomym, wynikającym z niewiedzy. [2009-12-13 22:21]

Nic nie stoi na przeszkodzie aby złozyć zażalenie.O ile się nie mylę to każda rozmowa dyżurnego i zgłaszającego jest nagrywana(przynajmniej być powinna).Dyżurny raczej nie ma możliwości wyrzucenia takiego zgłoszenia do kosza.Można iść do KWP i tam jest odpowiedni organ zajmujący się skargami. [2009-12-14 10:26]

harry1337leet

Witam ziembix w stu procentach rozumiem twoją agresję co do kłusowników
sam widziałem jak osoba w wieku około 60-65 lat łowi okonie w zabiera okaz każdej wielkości, obcinał płetwy jeszcze żywym rybom podszedłem i zapytałem co on ku....a robi powiedział że łowi ryby. hahaha

Więc oznajmiłem mu iż jeśli nie przestanie będzie pływał pobity dosłownie.
Od tamtej pory zawsze mam przy sobie gaz albo pałkę i mam gdzieś co taki powie
zobaczę i posprzątam !
[2009-12-14 11:36]

jurek

Witaj Marcinie , jeżeli jeszcze raz zauważysz podobne incydenty , to najlepiej wcześniej dowiedzieć się w swoim Kole ---telefony do społecznych strażników ( my patrzymy na takie sprawy inaczej---gdyż jesteśmy wędkarzami i wiemy o naszych bolączkach ) , ale zadzwoń również na policję ( w końcu do cholery od tego są ---i to my społeczeństwo ich utrzymujemy ). ALE TYM RAZEM , JAK ZADZWONISZ --TO POWIEDZ , ŻE TA ROZMOWA JEST NAGRYWANA I MOŻE BYĆ DOWODEM W SPRAWIE PRZECIW DYŻURNEMU POLICJI--------- POPROŚ O NAZWISKO ORAZ ŻEBY CIĘ POŁĄCZYLI Z KOMENDANTEM---------Dla mnie jest to bardzo bulwersująca sytuacja ze strony Policji --------A tak niedawno szef Policji w wywiadzie z TVN 24 mówił do wszystkich , żeby obywatele informowali o każdej nieprawidłowości w każdej dziedzinie życia społecznego...........I POLICJA ZAWSZE ZAJMIE SIĘ KAŻDĄ SPRAWĄ ........... WIĘC MOŻE WARTO POINFORMOWAĆ PORTAL TVN 24------ONI NA PEWNO COŚ Z TYM ZROBIĄ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! ......... GDYBY TO MI SIĘ PRZYDARZYŁO , TO ZAPEWNIAM , ŻE BYM NIE ODPUŚCIŁ.......Pozdrawiam Cię serdecznie i gratuluję , że miałeś odwagę zainterweniować i opisać to zajście w Naszym Portalu------- dzięki temu wpisowi --więcej osób będzie wiedziało jakie mają możliwości w walce z kłusownictwem .
[2009-12-14 12:00]

ziembix

Macie racje , następnym razem będę brał dane dyżurnych i sam nagrywał rozmowę . a jeśli to nie pomoże to będę starał się chodzić na ryby w większej grupie osób ze sprzętem który pomorze mi pozbyć się kłusoli na czas zrastania się kości .
[2009-12-14 19:18]

Ciśnij z policją bo są od tego jak dupa od s... Skoro nie wywiązują się ze swoich obowiązków niech zrezygnują z części wypłaty (może...)
[2009-12-14 19:34]

Norbert Stolarczyk

I tak im nie płacą, może dlatego olewają sobie tego typu interwencje.
[2009-12-15 13:34]

No właśnie . Lepiej dupsko grzać w ciepłym radiowozie i oglądać się za panienkami w krótkich spódnicach, jak pomóż  obywatelowi w zatrzymaniu złodziei naszego wspólnego mienia. Skandal przez wielkie S.               Kilka lat temu była taka sytuacja u mnie w mieście przy dworcu. Znajoma mojej żony widziała jak grupka małolatów bije dwóch starszych. Akurat przechodził tam patrol pieszy policji. Kobieta zareagowała pozytywnie i podeszła do panów policjantów poinformować ich i pokazać co się dzieje. Usłyszała tego typu odpowiedź:,, Pani, co my mamy zrobić.. Mam wziąsć i pałą im naszczelać po plecach.... A te gnojki to nas potem podadzą za napaść,że ich tłuczemy.... Pani, prawo teraz oprycha broni nie nas"    Więc kolego o czym my wogóle mówimy.    Bez urazy do wszystkich Policjantów.... Ale teraz przyjmując się do Policji to najpierw chyba Swięci się pałę żeby jej tylko nie użyć.                                                        Ja rozumię wszystko,że żyliśmy w czasach,gdzie MO biło za byle nic pałą i że zachowanie można przyrównać do SS.                                    Te czasy już minęły..                                      Ale nie oznacza to aby pałę odwiesić na kołek. Bo jak do tego dojdzie to już w tym kraju autentycznie będzie czysty Sajgon i człowiek już nie będzie mógł zaufać funkcjonariuszowi Policji.         Naprawdę,  to co Cię spotkało ziembix zasługuję na naganę oraz pełną krytykę z naszej strony. [2009-12-15 14:00]

xnavdar

Do ziembix

Ja jednak odradzam rękoczyny. Nakładziesz im i możesz się paradoksalnie przekonać, jacy wtedy stróże prawa będą skuteczni.

Ale pomysł z nagraniem rozmowy i TVN24 niezły.

[2010-05-15 11:43]

Kolega @jurek ma rację. Rozmowa z kimkolwiek ,komu zgłaszasz tego typu interwencje ,musi być konkretna,twarda i trzeba uprzedzić ,że nie odpuścisz, jeśli ktoś tu zaraz nie przybędzie, ponieważ zgłaszasz PRZESTĘPSTWO, a nie składasz jakąś skargę. Prosisz więc o stopień i dane osoby przyjmującej zgłoszenie. KAŻDY oficer dyżurny Policji pod nr 997 lub 112 jest monitorowany i nagrywana jest KAŻDA zgłaszana interwencja. Mogą mieć niezły smród ,jeśli będziesz uparty i konsekwentny,a oni zignorują zgłoszenie. Jestem strażnikiem SSR i ZAWSZE zgłaszając się o pomoc w interwencji tego typu ,właśnie tak przedstawiam sprawę i nie zdarzyło mi się nigdy ,żebym czekał dłużej niż 30 minut na radiowóz,nawet nieoznakowany.  [2010-05-15 12:35]

Policja musi podjąć interwencje,ale o nazwisko nie pytaj tylko o nr służbowy.Żaden policjant nazwiska nie poda ,bo nie ma takiego obowiązku .Pozdrawiam
[2010-05-15 17:55]

Policja musi podjąć interwencje,ale o nazwisko nie pytaj tylko o nr służbowy.Żaden policjant nazwiska nie poda ,bo nie ma takiego obowiązku .Pozdrawiam

Większej bzdury nie słyszałem. Policjant regulaminowo przedstawia sie wydziałem, stopniem , imieniem i nazwiskiem! W TAKIEJ KOLEJNIOŚCI! Przez telefon nie podaje sie numeru służbowego. Więc przestan ludzi wprowadzać w błąd! OK!?


[2010-05-15 20:31]

Sympatyczny kolego pewnie masz niewiele lat i dlatego mało bzdur się nasłuchałeś,ale musze ci  przyznać , że faktycznie policjant musi się przedstawić ,a więc masz racje.Miałem w swoim życiu podobną sytuacje i policjant wprowadził mnie w błąd mówiąc że nie musi się przedstawiać ,stąd mój post. Podpowiem ci jeszcze ,że nie warto się tak napinać .Pozdrawiam
[2010-05-16 10:49]