Łowienie linów bolonką

/ 73 odpowiedzi / 5 zdjęć

Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

użytkownik149822


karasek , nudny się stajesz....

No i nie sprzeczajmy się już więcej. Lin bardzo ładny, gratuluję. (2015/01/30 20:52)

pakul1206


Ja stosuje spławiki do 5g. i nie ma problemów z baniami, czy liny są aż tak ostrożne? dyskutowałbym bym nad tym, chyba to troche przereklamowane. Wiadomo że każda woda jest inna.Tak na marginesie, w zeszłym roku niedaleko miejsca w którym łowiłem drogowcy robili drogę, za dwadzieścia 7.00 w odległości może z 15m. od spławika przejeżdzały codziennie w te i z powrotem dwa walce ze cztery wywrotki, jakaś równiarka i kilka dużych koparek , ziemia się trzęsła ze dwadzieścia minut z przerwami i co... i h....i , ryby brały jak jakby nigdy nic :)Takie warunki są tam gdzie łowię :) (2015/01/30 21:21)

użytkownik149822


Od dawien dawna, ludzie stosują wędki o różnej długości - do połowu tych samych gatunków ryb. Często są to teleskopy z bazaru o długości 4,5-6 m albo niskiej jakości teleskopy powszechnie znanych "marek" kupione w sklepie. Może więc, nie warto zastanawiać się nad tym wszystkim w  kontekście metody bolońskiej - tylko  po prostu wykorzystać taką wędkę - jak zwykły, długi a za to lżejszy teleskop? Mnie nie pociąga łowienie bolonką na spławik przelotowy ani waggler, mam  kupę innych wędek do tego celu a drugie tyle jeszcze leży nieużywana, więc  po co? Dlatego, dla odmiany łowię od czasu do czasu bolonką na płytkich jeziorach.
Niewątpliwie też, bolonka znajduje zastosowanie w wodach głębokich (jeziorach ) - wszędzie  tam, gdzie nie ma konieczności wykonywania długich rzutów a zestaw można podać w stylu podobnym jak zestaw pełny na długim bacie. Długą wędką taką jak bolonka czy długi bat (7 metrów), ciężko jest rzucać spławikiem 1g, 1,5 g - dlatego też znalazła bolonka zastosowanie wszędzie tam, gdzie można nią łowić na głębokiej wodzie, zestawem podobnym lub identycznym jak zestaw pełny ( do bata), ale zawsze na niewielkim dystansie. (2015/01/30 21:23)

użytkownik149822


Ja stosuje spławiki do 5g. i nie ma problemów z baniami, czy liny są aż tak ostrożne? dyskutowałbym bym nad tym, chyba to troche przereklamowane. Wiadomo że każda woda jest inna.Tak na marginesie, w zeszłym roku niedaleko miejsca w którym łowiłem drogowcy robili drogę, za dwadzieścia 7.00 w odległości może z 15m. od spławika przejeżdzały codziennie w te i z powrotem dwa walce ze cztery wywrotki, jakaś równiarka i kilka dużych koparek , ziemia się trzęsła ze dwadzieścia minut z przerwami i co... i h....i , ryby brały jak jakby nigdy nic :)Takie warunki są tam gdzie łowię :)



Jakie spławiki stosujesz? Podaj typ i rodzaj. Przelotowy spławik różni się zasadniczo budową a także działaniem od klasycznego, który jest mocowany na stałe do żyłki -koszulkami igelitowymi. Przy przelotowym, takie zjawisko nie występuje - jest stoper, zestaw można przegruntować, spotkałem się nawet z wędkarzami, którzy wyciągali liny na spławik, który leżał na wodzie a  ryby i tak brały ( żyłka jest luźna w oczku spławika)...Spławik mocowany do żyłki na stałe, "stapia" się jakby z żyłką tworząc jedną linię.Wagglery, często mają dociążenie wstępne i fakt, że na cokole napisano "5g+ (...)" nie znaczy jeszcze, że to wielka bomba , tylko po prostu spławik dalekosiężny, przeznaczony do łowienia na większych odległościach.Wielu wędkarzy myśli, że spławik może być nawet prawie jak na żywca a ryba jak ma wziąć to i tak weźmie,ale nie wszyscy wychodzą z takiego założenia. Powszechnie spotyka się nad wodą zestawy linowe ze spławikiem 1,5, 2, 2,5-3g. Łowiłem kiedyś liny na sandaczowy spławik żywcowy, centrycznie przelotowy o wyporności 4g, zestaw wyważałem oliwką i kilkoma śrucinkami, do tego haczyk nr 6,żyłka przyponowa 0,20mm ( główna 0,22 mm),  na haczyku rosówka.Teraz już tak nie łowię bo większą przyjemność sprawia mi łowienie na spławik np:2 gramowy.Zupełnie to wystarcza na lina, którego szuka się zwykle na płytkiej wodzie.

(2015/01/30 21:32)

marek-debicki


Tak zastanawiam się, czy w tych rozważaniach nie mylimy po prostu "bolonki" ze zwykłą teleskopową wędką spławikową?
Można przecież kupić fajną teleskopową spławikówkę, z ciekawie rozmieszczonymi przelotkami,
z ciekawym dolnikiem i będzie grało. Bolonka specjalnie na liny, to moim zdaniem lekka przesada, aczkolwiek można i na nią także połowić. (2015/01/30 21:50)

użytkownik149822


Tak zastanawiam się, czy w tych rozważaniach nie mylimy po prostu "bolonki" ze zwykłą teleskopową wędką spławikową?
Można przecież kupić fajną teleskopową spławikówkę, z ciekawie rozmieszczonymi przelotkami,
z ciekawym dolnikiem i będzie grało. Bolonka specjalnie na liny, to moim zdaniem lekka przesada, aczkolwiek można i na nią także połowić.

Ale, przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby wykorzystać właśnie taką "bolonkę" firmy:Konger, Sensas czy jakiejkolwiek innej - jak zwykły teleskop, tylko lżejszy niż bazarówka . Uważam ,że rozważania  w tym wątku ( w tym i moje) nie są potrzebne. Bolonką idzie łowić - woda to woda, wędka to wędka. Znacznie gorzej wyobrażam sobie łowienie na spławik muchówką,choć też dałoby się przy odrobinie kaleczenia się - wyciągnąć jakąś rybkę. (2015/01/30 22:09)

pakul1206


Ja stosuje spławiki do 5g. i nie ma problemów z baniami, czy liny są aż tak ostrożne? dyskutowałbym bym nad tym, chyba to troche przereklamowane. Wiadomo że każda woda jest inna.Tak na marginesie, w zeszłym roku niedaleko miejsca w którym łowiłem drogowcy robili drogę, za dwadzieścia 7.00 w odległości może z 15m. od spławika przejeżdzały codziennie w te i z powrotem dwa walce ze cztery wywrotki, jakaś równiarka i kilka dużych koparek , ziemia się trzęsła ze dwadzieścia minut z przerwami i co... i h....i , ryby brały jak jakby nigdy nic :)Takie warunki są tam gdzie łowię :)



Jakie spławiki stosujesz? Podaj typ i rodzaj. Przelotowy spławik różni się zasadniczo budową a także działaniem od klasycznego, który jest mocowany na stałe do żyłki -koszulkami igelitowymi. Przy przelotowym, takie zjawisko nie występuje - jest stoper, zestaw można przegruntować, spotkałem się nawet z wędkarzami, którzy wyciągali liny na spławik, który leżał na wodzie a  ryby i tak brały ( żyłka jest luźna w oczku spławika)...Spławik mocowany do żyłki na stałe, "stapia" się jakby z żyłką tworząc jedną linię.Wagglery, często mają dociążenie wstępne i fakt, że na cokole napisano "5g+ (...)" nie znaczy jeszcze, że to wielka bomba , tylko po prostu spławik dalekosiężny, przeznaczony do łowienia na większych odległościach.Wielu wędkarzy myśli, że spławik może być nawet prawie jak na żywca a ryba jak ma wziąć to i tak weźmie,ale nie wszyscy wychodzą z takiego założenia. Powszechnie spotyka się nad wodą zestawy linowe ze spławikiem 1,5, 2, 2,5-3g. Łowiłem kiedyś liny na sandaczowy spławik żywcowy, centrycznie przelotowy o wyporności 4g, zestaw wyważałem oliwką i kilkoma śrucinkami, do tego haczyk nr 6,żyłka przyponowa 0,20mm ( główna 0,22 mm),  na haczyku rosówka.Teraz już tak nie łowię bo większą przyjemność sprawia mi łowienie na spławik np:2 gramowy.Zupełnie to wystarcza na lina, którego szuka się zwykle na płytkiej wodzie.
Na wagglery, mocowane na stałe, dociążone jedną oliwką.Nie dlatego że tak jest najlepiej bo ja tak łowię tylko trzeba daleko machać,zestaw jest tak ustawiony że oliwka wiśi nad samym dnem a za nią leży lużno ze 30cm przyponu, hak nr 6 i robali czerwonych ile wejdzie :) Zmuszony jestem używać plecionek.
(2015/01/30 22:14)

użytkownik149822


Jakby nad wodą spotkało się dwóch wędkarzy i jeden powiedziałby:" Mam 5- metrowy teleskop" a drugi: "Ja mam 5- metrową bolonkę", to byłoby to zabawne. A tutaj wielka dyskusja. Oczywiście, że jeśli komuś pasuje bolonka pod spławik na lina, to może nią łowić z dobrym skutkiem. (2015/01/30 22:15)

użytkownik149822


Ja stosuje spławiki do 5g. i nie ma problemów z baniami, czy liny są aż tak ostrożne? dyskutowałbym bym nad tym, chyba to troche przereklamowane. Wiadomo że każda woda jest inna.Tak na marginesie, w zeszłym roku niedaleko miejsca w którym łowiłem drogowcy robili drogę, za dwadzieścia 7.00 w odległości może z 15m. od spławika przejeżdzały codziennie w te i z powrotem dwa walce ze cztery wywrotki, jakaś równiarka i kilka dużych koparek , ziemia się trzęsła ze dwadzieścia minut z przerwami i co... i h....i , ryby brały jak jakby nigdy nic :)Takie warunki są tam gdzie łowię :)



Jakie spławiki stosujesz? Podaj typ i rodzaj. Przelotowy spławik różni się zasadniczo budową a także działaniem od klasycznego, który jest mocowany na stałe do żyłki -koszulkami igelitowymi. Przy przelotowym, takie zjawisko nie występuje - jest stoper, zestaw można przegruntować, spotkałem się nawet z wędkarzami, którzy wyciągali liny na spławik, który leżał na wodzie a  ryby i tak brały ( żyłka jest luźna w oczku spławika)...Spławik mocowany do żyłki na stałe, "stapia" się jakby z żyłką tworząc jedną linię.Wagglery, często mają dociążenie wstępne i fakt, że na cokole napisano "5g+ (...)" nie znaczy jeszcze, że to wielka bomba , tylko po prostu spławik dalekosiężny, przeznaczony do łowienia na większych odległościach.Wielu wędkarzy myśli, że spławik może być nawet prawie jak na żywca a ryba jak ma wziąć to i tak weźmie,ale nie wszyscy wychodzą z takiego założenia. Powszechnie spotyka się nad wodą zestawy linowe ze spławikiem 1,5, 2, 2,5-3g. Łowiłem kiedyś liny na sandaczowy spławik żywcowy, centrycznie przelotowy o wyporności 4g, zestaw wyważałem oliwką i kilkoma śrucinkami, do tego haczyk nr 6,żyłka przyponowa 0,20mm ( główna 0,22 mm),  na haczyku rosówka.Teraz już tak nie łowię bo większą przyjemność sprawia mi łowienie na spławik np:2 gramowy.Zupełnie to wystarcza na lina, którego szuka się zwykle na płytkiej wodzie.
Na wagglery, mocowane na stałe, dociążone jedną oliwką.Nie dlatego że tak jest najlepiej bo ja tak łowię tylko trzeba daleko machać,zestaw jest tak ustawiony że oliwka wiśi nad samym dnem a za nią leży lużno ze 30cm przyponu, hak nr 6 i robali czerwonych ile wejdzie :) Zmuszony jestem używać plecionek.


Rozumiem, no po prostu masz taką sytuację. Jak weźmie karp, zestaw ma pewne zapasy mocy. Karp o masie paru kilogramów potrafi dać nieźle w  kość. Ja wyciągnąłem 7- kilogramowego na żyłkę 0,18 mm i wiem , że gdybym miał plecionkę, cięłaby ona liście. (2015/01/30 22:19)

użytkownik149822


Ja dbam o to żeby moja bolonka na lina i wielkiego karasia nie była "krowim ogonem" - dlatego używam wędziska Colmic o specjalnych parametrach. Mam też inne bolonki  - "zwykłe" ,ale zawsze były wybierane one jako te mocniejsze, nigdy nie brałem kijów typu Jaxon XXX do 20 g CW " itp czy drogich węglowych bolonek Robinsona, które są właśnie witkami ( typowe baty z  przelotkami,raczej nie polecam do  łowienia w pobliżu przykrej roślinności). Na pewno wymogi te, spełnią wędki firmy Konger - z napisem "Bolognese" albowiem nie są to najprawdziwsze bolonki. Mam kilka bolonek (wędek z napisem "Bolognese", "Bolo") ,ale zawsze były wybierane one jako te mocniejsze i bardziej nieustępliwe.
(2015/01/30 22:54)

użytkownik149822


Akurat bolonka oraz spławiki stosowane w tej metodzie (te lżejsze), nadają się do połowu lina. W Polsce są wędkarze, którzy linom podają swe przynęty nawet na 7-metrowych bolonkach. (2015/02/02 11:15)

użytkownik155838


Panowie z wędkarskiej tuby łowią na bolonki liny, karasie, płocie itp. https://www.youtube.com/playlist?list=PLrdA6TuSjg6Ox6GkKFMf09AsQb6oK-49a (2015/02/02 12:14)

użytkownik149822


http://www.milo.it/gener/canne%20mare%20barca%20profondit%C3%A0.pdf
Wędka Milo Forza 4. Jest to kij typu "bolonki", który dobrze radzi sobie z; karpiem, amurem , linem... (2015/02/02 19:59)

użytkownik149822


Ja tylko powiem- (może się powtarzam), że  większość "bolonek" firm takich jak np: Konger, Mikado - nadaje się do połowu lina.Jest w Polsce bardzo dużo osób, które łowią taką  bolonką wszędzie, gdzie się tylko da. (2015/02/06 10:09)

MARCIN CK


http://www.milo.it/gener/canne%20mare%20barca%20profondit%C3%A0.pdf
Wędka Milo Forza 4. Jest to kij typu "bolonki", który dobrze radzi sobie z; karpiem, amurem ,
 linem...
Chyba kolego pomyliły ci się wędki  bo to nie jest bolonka (chyba że według Ciebie każdy teleskop z przelotkami to bolonka)
(2015/02/06 18:24)

Moskvicz


Kolego Karasek, jedna uwaga - naucz się proszę edytować swoje posty bo czytać się tego nie da. Bez offence oczywiście. Dzięki wszystkim za rady, sam się rozglądam za bolonką. (2015/02/06 20:57)

użytkownik149822


Kolego Karasek, jedna uwaga - naucz się proszę edytować swoje posty bo czytać się tego nie da. Bez offence oczywiście. Dzięki wszystkim za rady, sam się rozglądam za bolonką.



Czego się nie da czytać? Przecież napisałem wyraźnie.Kup sobie okulary, będzie lżej. (2015/02/06 21:20)

użytkownik149822


http://www.milo.it/gener/canne%20mare%20barca%20profondit%C3%A0.pdf
Wędka Milo Forza 4. Jest to kij typu "bolonki", który dobrze radzi sobie z; karpiem, amurem ,
 linem...
Chyba kolego pomyliły ci się wędki  bo to nie jest bolonka (chyba że według Ciebie każdy teleskop z przelotkami to bolonka)


Dobra, to napisz pod adresem Milo.it i zapytaj co to za typ kija, na rodzaj jakiego kija została ta wędka zbudowana. Co to za wędki, które używane są w morzu do łowienia ryb prażmowatych? Wędki z udźwigiem 3,5, 4 a nawet 5kg - tak aby można było podnosić sargusy i inne tego typu rybki na kiju? W Portugalii mówią na nie "Cana da bóia". Wszystkie te wędki są typu bolonki,mają budowę wędki bolońskiej i tak też są nazywane :"Bolognese" , osoby używające tych kijów - łowią na bolonkę, czyniąc to jednak w morzu.Taki zestaw do łowienia prażmowatych w morzu,  jest bardzo podobny do zestawów, których używa się w rzekach- jest większy spławik, może grubsza żyłka, większe obciążenie.
Takie kije jak: Milo Tycoon Bolognese,  Colmic Power Fighting Bolo 100 g cw, Lineaeffe Cyclop Bolognese do 100 g cw, legendarna już we Włoszech przepiękna bolonka FLY Hulk Bolognese AZ5 20 -80 g cw, Ignesti Mirage Bolo 20 -60g cw i wiele wiele innych. To są  bolonki.Metoda bolońska to tylko metoda - kto powiedział, że największą rybą łowioną na bolonkę ma być np: brzana? Za pomocą metody bolońskiej - można złowić prawie każdy gatunek ryby rzecznej, jak również:występujących w wodach przymorskich, estuariach...  Nawet zestaw na  jesiotra ostronosego czy sterleta ( tam, gdzie one występują),  można przygotować w duchu tej metody , zaś jedyną różnicą będzie tu przede wszystkim moc użytego sprzętu oraz jego uprzedni dobór (żyłka , spławik itd). Sama metoda mówi tylko o sposobie połowu, podania przynęty, taktyce - nie określa do końca  spektrum wędki bolońskiej ani też gamy ryby, które można łowić tą metodą.Sam posiadam m.in bolonkę "Colmic Tindal Bolognese", wędka ma 5m długości i do 5kg udźwigu, do 50g cw.-  jest to kij do łowienia ryb o, których wspomniałem wyżej a także do łowienia w rzekach, daleko od brzegu.

Opis tego kija co do, którego masz zastrzeżenia, mówi sam za siebie: " A sturdy
high modulus
carbon construction with ”
x-winding
” high-strength carbon spiral reinforcement makes this Bolognese rod also suited
for sea  shing and for anglers looking to catch large  sh. Perfect for carp, tench, grass carp and sturgeon with
large baits
such as balls of paste and
bunches of maggots or worms. Only available built with
corrosion-resistant
short-leg guides. "


"Oplot  spiralny o dużej wytrzymałości  sprawia, że ten kij  nadaje się również jako bolonka
  do łowienia w morzu 
oraz dla wędkarzy łowiących duże ryby
Idealny dla karpi, linów, amury i jesiotra z
  użyciem dużych przynęt
takich jak kulki z ciasta i
pęczki larw lub robaków (...)"


Ten kij zasadniczo, nie  wygląda inaczej  niż wiele innych "bolonek" co do, których nie masz wątpliwości. Na przykład "bolonki" Kongera  nie są na pewno bolonkami, tylko je udają.Ty przyczepiłeś się do kija, który wygląda jak bolonka, co więcej: może spełniać rolę mocnej bolonki na duże ryby a budzi Twoje wątpliwości tylko dlatego,że został umieszczony w katalogu wędek morskich. To irracjonalne co piszesz.

Jeśli ktoś będzie potrzebował kija do bolonki, tak aby wyrzucić na dużą odległość spławiki bolońskie 15 i więcej gramów (nawet 20, 30g), to taka wędka spisze się wręcz idealnie , więc nie pisz bzdur, że jest inaczej. Jak łowi się w niektórych krajach  ryby takie jak: boga, chelony, cefale grubowargie i inne? Właśnie na dalekosiężne  bolonki z ciężkimi zestawami.
Podobna sytuacja miała nawet miejsce w Polsce: na jednym z przymorskich kanałów, wędkarze aby złowić leszcze w szybkim prądzie, zmuszeni byli używać spławików rzędu nawet 100g podczas gdy  wcześniej  bezskutecznie łowili na bolonkę.
(2015/02/06 21:57)

użytkownik149822


Kolego Karasek, jedna uwaga - naucz się proszę edytować swoje posty bo czytać się tego nie da. Bez offence oczywiście. Dzięki wszystkim za rady, sam się rozglądam za bolonką.


Że, dukasz a nie czytasz- nie moja w tym wina.Lepiej przejrzyj swoje "klarowne" wpisy. Prawie każdy wywód zaczynasz z małej litery, błędów też tam nie brakuje.
(2015/02/06 22:11)

Artur z Ketrzyna


Na bolonkę, da się łowić liny. I nie powiem że to jest zły pomysł. Mam taką firmy robinsona, i nieźle linom przetrzepała skórę...
(2015/02/06 22:16)

użytkownik149822


http://www.milo.it/gener/canne%20mare%20barca%20profondit%C3%A0.pdf
Wędka Milo Forza 4. Jest to kij typu "bolonki", który dobrze radzi sobie z; karpiem, amurem ,
 linem...
Chyba kolego pomyliły ci się wędki  bo to nie jest bolonka (chyba że według Ciebie każdy teleskop z przelotkami to bolonka)

EUROSTAR - Caiman-Extra Strong

http://www.pescastore.it/catalogo/product_info.php?cPath=107_157&products_id=4796
"Serie di due canne bolognesi di una potenza di azione davvero eccezionale in rapporto del loro peso. Il materiale utilizzato sono mescole di carbonio e kevlar, frutto di una ricerca avanzata volta alla costruzione di attrezzi che possano sollevare di peso grossi pesci forze un pò esagerate per i nostri mari, perchè sono rivolte più alle coste oceaniche spagnole e portoghesi, in alcuni casi comunque, come nella tecnica del "rockf-ishing", nella pesca della palamita ed anche in acque interne ai grossi perca e siluri, possono risultare veramente risolutive. Secondo le indicazioni del costruttore potrebbero sollevare pesi fino a 7 chili, noi senza esagerare ci abbiamo sollevato 3 bottiglie di acqua minerale da lt.1,5 per un totale di kg.4,5 senza ancun problema."

I tłumaczenie (trochę kulawe,ale zrozumiałe): "Seria dwóch Bolognese prętów o działaniu prądu naprawdę wybitny w stosunku do ich wagi. Materiał użyty związkami węgla i kevlaru, w wyniku wyszukiwania budowy narzędzi, które mogą podnosić cięższe wymusza dużą rybę nieco przesadzone dla naszych mórz, ponieważ są skierowane bardziej do wybrzeży oceanu Hiszpanii i Portugalii, w niektórych przypadkach, jednak, jak w technice "rockf-ishing", rybacka bonito, a nawet wodach śródlądowych do dużych okoni i sumów, może być naprawdę decydujące . Według producenta może podnosić ciężary do 7 funtów, nie przesadzaj zebraliśmy trzy butelki wody mineralnej z lt.1,5 łącznej kg.4,5 ancun nie ma problemu.

A co to za wędka? To też bolonka.Do ciężkich zestawów, na duże ryby ,ale bolonka.Bolonka dlatego,że została zaprojektowana do tej metody, choć wiadomo, że istnieje ogromna różnica pomiędzy standardowym łowieniem na bolonkę a sytuacją w, której używa się właśnie takiej wędki.
(2015/02/06 22:28)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik149822


http://www.milo.it/gener/canne%20mare%20barca%20profondit%C3%A0.pdf
Wędka Milo Forza 4. Jest to kij typu "bolonki", który dobrze radzi sobie z; karpiem, amurem ,
 linem...
Chyba kolego pomyliły ci się wędki  bo to nie jest bolonka (chyba że według Ciebie każdy teleskop z przelotkami to bolonka)



http://issuu.com/mundinautica/docs/2008_vega_web
I zobacz sobie bolonki hiszpańskiej firmy Vega.Są to bolonki, które w polskich warunkach nie są stosowane, nie spotyka się ich też w sklepach.Vega Vicenza, Vega Esperanza, Scarpa Special , Vega Emporio itd. To są też kije typu bolonki.

"Strong, resistant bolognese rod, made of hi-modulus carbon material. With progressive action and excellent balance. Equipped with quality SIC guides, strong reel seat and convenient handle. "
(2015/02/06 22:56)

użytkownik149822


Metodą bolońską, można wędkować ryby różnej wielkości i rodzaju, nikt nie mówi, że jest lub musi to być "odmiana lekka". Jeśli żyłka będzie  znacznie grubsza a spławik typu bolońskiego, obciążenie też (lecz wszystko cięższe)- ogólnie rzecz biorąc, wszystko będzie jak w  bolonce a inne będą tylko warunki ( bardzo duże, silne ryby, duża odległość), to co to będzie za metoda? To nadal jest metoda bolońska. Nikt nigdy nie mówił, że do bolonki pasują lekkie spławiki, przeciwnie - wędkarze łowiący tą metodą, czasem stosują nawet bardzo ciężkie spławiki, o wyporności 20-25 i więcej gramów.Gdybyś przykładowo, chciał powędkować w Nilu, stosując metodę bolońską a okazałoby się, że ryby, które Cię interesują - są bardzo daleko od brzegu, to co byś zrobił? Automatycznie w ruch poszedłby spławik 20-25g.Czy nie idzie łowić suma na spławik? Czy nie idzie zrobić zestawu "ala" bolońskiego na tak duże ryby jak sum?Oczywiście, że jest to możliwe. Co powiedziałbyś na łowienie boleni z użyciem bolonki? Wszystko tak samo, tylko z pewnym wzmocnieniem ( grubsza żyłka, większy haczyk) a na haczyku mała uklejka. Czy to nie jest metoda bolońska? Oczywiście,że jest. (2015/02/07 08:58)

Jędrula


Karaskiewicz ! Weź już chłopie przestań męczyć te biedne bolonki . Załóż bloga i napisz poradnik , będzie co poczytać i przy okazji komuś pomożesz .

(2015/02/07 09:30)