Łowienie karpi na 55 hektarowym zbiorniku

/ 23 odpowiedzi
Witam wszystkich. Mam takie pytanie do kolegów po kiju a mianowicie chciałbym poznać waszą opinie w jaki sposób byście zabrali się do poszukiwania karpi na zbiorniku o powierzchni ok 55 hektarów i głębokości ok 3 metrów i przewagającą ilością mułu na dnie. W jaki sposób byście nęcili, czym, jakie miejsca byście wytypowali. Chciałbym poznać wasze propozycje. Zapraszam do wspólnej rozmowy i pozdrawiam :-)
użytkownik200880


Dużo zależy od pory roku, od naturalnego pożywienia(najłatwiej dostępnego dla karpi), od popilacji leszcza/ ploci. Jeśli z wiosny to szukał bym miejsc dobrze nasłonecznionych, plytszych obok których jest dosyć zauważalny spad, doborze by bylo gdyby w okolicy znalazły się korzenie/ krzaczki podwodne.  (2017/01/23 21:35)

użytkownik146847


Łowiłem na podobnym jeziorze z tym że  ćoś około 30 h wody . Napisze ta jak to u mnie wygladało a było to lat ooooo, wtedy nie było kulek proteinowych i sypało się kuku , groch ,  a na hak szedł paciorek z 15tu kukurydz i na efekty nie trzeba było długo czekać . Teraz karpiowanie  to już inna bajka (dipy, kulki tonące , pływające , zapachy , smaki że nie jedna kobita nie ma tego w kuchni  ,    Pierwsze to kup sobie lornetke i posiedż sobie nad wodą obserwując ją dokładnie . Z wiosny można zaobserwować spławiające się karpie a jak je znajdziesz to już jesteś w domu (prawie) , to czym będziesz  sypał do wody  i na co łowił  to już zależy od twojego portfela . Mułem to bym  się zbytnio nie przejmował , na każdym jeziorze jest muł a jednak karpiarze mają efekty , Tu prawdziwi karpiarze Ci doradzą lepiej jak ja (2017/01/23 21:59)

lukaszlca


Jest bardzo dużo drobnego leszczyka i płotki. Cały zbiornik do okoła porośnięty trzciną i brak jest kołków, krzaków. Z opowieści wiem że przez środek płynie rów a tak to brak znacznych górek, dołków. Chce nad tym zbiornikem spędzić sezn 2017 i zacząć już od wiosny. Po zejscu lodu chcę popływać z echosondą i może jedka jakieś górki są. Do zanęcania chce użyć ziaren, kulek, peletu. A w jakiej ilości byście necicli ziarnemi, peletem, kulkami w poszczególnych porach roku albo w zależności od temperatury wody? (2017/01/24 10:43)

pakul1206


Jako że bez większego żalu pożegnałem panów z PZW i zaczynam przygodę na zupełnie nieznanej mi wodzie napiszę jak ja planuję zacząć. Zbiornik ma ok 60ha, miejsce już mam wstępnie wytypowane z dala od ogólnie dostępnych pomostów w pólnocnej części jeziora na dość płytkiej wodzie.Na początek jakaś podstawowa zanęta, robactwo, kukurydza... nic specjalnego. Do tego jak chłopaki wyżej piszą lornetka i obserwacja, szukanie spławiających się rybek i pojawiających się bąbelków świadczących o ryciu dna w poszukiwaniu jedzenia ale nie tylko, można też podpatrzeć innych wędkarzy :)) i gdzieś z boczku się przykleić :)))) (2017/01/24 14:43)

użytkownik146847


Pakul , z tym przyklejaniem się to bym się wstrzymał , wiesz jak to jest z starymi wyżeraczami . Chłopak ma łódkę , echo , ja bym popływał , poobserwował ale ogólnie to szukałbym trudnego dojścia , dostępu żeby drugiemu nie chciało się taszczyć tam klamotów , tam gdzie jest trudny dostęp to i ryba jest spokojniejsza , ale to tylko moja sugestia (2017/01/24 19:13)

pakul1206


Pakul , z tym przyklejaniem się to bym się wstrzymał , wiesz jak to jest z starymi wyżeraczami . Chłopak ma łódkę , echo , ja bym popływał , poobserwował ale ogólnie to szukałbym trudnego dojścia , dostępu żeby drugiemu nie chciało się taszczyć tam klamotów , tam gdzie jest trudny dostęp to i ryba jest spokojniejsza , ale to tylko moja sugestia

Kolego to nie jest sugestia tylko bardzo cenna rada :) W moich wytypowanych miejscach stoją stare klamoty,nie nadające się do łowienia pomosty, zarośnięte krzakami :) z dala od reszty suchą nogą dostępnej, z dala od zapachów wanilii , kolędry, truskawki i czego tam jeszce człowiek sobie zapragnie.Jak czas i pogoda pozwoli wygruntuje to sobie z lodu, jak nie to wiosną, ciężarek, spławik i plecionka oznaczona markerem co 10m, jedna kreska-10m , dwie -20m itd. Przyklejenie się do kogoś jest ostatnią deską ratunku :))) Jak coś to usiąde obok 10,35cm w prawo lub lewo :)))

  (2017/01/24 21:31)

lukaszlca


Z trudnym dojciem to moze byc trudno praktycznie do okoła calego jeziora jest mozliwosc spokojnego dojscia. Podgladac nie zamierzam raczej nikogo i nawet nie ma kogo bo wedkuja tak na koszyczki przewaznie i splawik. Myslalem aby wywozic zestawy dosyc daleko od brzego gdzie nie beda mieli mozliwosci zutu w tamto miejsce. Apropo tej lornetki macie jakies sprawdzone firmy w miare rozsadnych cenach?
  (2017/01/25 12:28)

użytkownik146847


No i ta wywózka to w tym przypadku najlepsza opcja . Co do lornetki to posiadałem starą wojskową ale zajebiaszczą  z rocznika 1968 , bynajmiej taka data była na niej . Musiałbyś poszukać  w necie , może jakieś forum  optyków . Obserwacja to jest zaj,,,,,a sprawa , widzisz takie cielsko płynące pod powierzchnią to od razu ciśnienie skacze (2017/01/25 20:23)

pakul1206


Co do lornetek to albo kupujesz "lidlletkę" czyli bresser 10x50 za jakieś 90zł, wiosną zapewne będą w lidlu albo idziesz w jakiegoś nikona ale tu już jakieś 400 trzeba wyjąć z kieszeni. Lidlletka biorąc pod uwagę cene do jakości to jest porsche, jeżeli nie jesteś astromaniakiem czy jakimś optycznym zapaleńcem to różnicy w obrazie nie zobaczysz, wadą tej lornetki jest powtarzalność, musiałbyś wiedzieć na co zwracać uwagę przy zakupie i pomacać parę sztuk.Tani i dobry tz. trwały jest jeszcze baigish tylko że musiałbyś trafić prawdziwą radziecką a z tym jest problem bo prawie wszystko to chińskie podróbki. (2017/01/25 22:24)

JKarp


@ lukaszlca - do kompletu z echo zmontuj sobie stukadełko. To taki prosty wynalzaek z linki i ciężarka +-200 g. Na lince przed ciężarkiem umieść białą włóczkę to zobaczysz czy jest muł, ile go jest i przy odrobinie szczęścia być może zobaczysz też kilka ochotek. W sytucji gdy nie ma górek itp trzeba szukać ryb jak słusznie zauważono lornetką. Najlepiej jak jest spokojna woda i z brzegu - jak zaczniesz pływać możesz karpie z lekka spłoszyć i owszem zobaczysz jest ale nie tam gdzie naturalnie przepływają lub żerują. Koniecznie obejrzyj wodę zaraz za trzcinami gdyż jak jest spokojnie karpie w nocy żerują pod brzegiem. Oczywiście, ze trzeba być cicho to nie piszę bo to się rozumie.
Co do nęcenia - jeśli jest dużo drobnicy odpuść ziarna, drobne pellety. Lepiej jest wrzucić większą zanętę ( frakcję ) niż się złościć, że leszczyki ciągają za kulki bp one i płotki też niewątpliwie pojawią się w łowisku jak będzie drobna zanęta. Dobrze byłoby gdybyś mógł zobaczyć czy zanęta jest wybierana. 
Wiosną wystraczy tylko PVA bez nęcenia. Im cieplej tym więcej kulek ale bez szaleństw. Trzy dobre garście kulek to świat iludzie chyba, że pojawią się potężne karpie i amury. Na PVA przejdź pod koniec września chyba, że nagle zrobi się chłodno.
Jak nie masz doświadczenia w wywózkach to odpuść ten temat. Lepiej skupić się na łowieniu z rzutu i nęceniu samymi kulkami kobrą. 
JK (2017/01/26 09:54)

lukaszlca


doswiadczenia w wywuzkach nie mam i chce to doswiadczenie nabyc bo lowiac z zutu to raczej jest mala szansa bo dosc plytko na odleglosc rzutu no i starsi panowie z feederkami. jak tylko zejdzie lod to juz chce zaczac obserwowac wode z kilku miejsc w tym zbiorniku. myslalem tez na dlugo trfałym neceniu bo nie jest to roblem dla mnie bo od domu mam zaledwie 4km do zbiornika wiem myslalem aby tak po 2-3 w tygodniu necic. JKarp czyli proponujesz odpuscic necenie ziarnami, pozostac tylko przy kulkach i ewentualnie pelet 12mm. (2017/01/26 10:37)

JKarp


doswiadczenia w wywuzkach nie mam i chce to doswiadczenie nabyc bo lowiac z zutu to raczej jest mala szansa bo dosc plytko na odleglosc rzutu no i starsi panowie z feederkami. jak tylko zejdzie lod to juz chce zaczac obserwowac wode z kilku miejsc w tym zbiorniku. myslalem tez na dlugo trfałym neceniu bo nie jest to roblem dla mnie bo od domu mam zaledwie 4km do zbiornika wiem myslalem aby tak po 2-3 w tygodniu necic. JKarp czyli proponujesz odpuscic necenie ziarnami, pozostac tylko przy kulkach i ewentualnie pelet 12mm.

Wywozimy zawsze na otwartym kabłąku. W przeciwnym wyapdku poskręca się żyłka. Stosujemy zasadę ile metrów taka waga ciężaraka. Myślę, że żeby uniknąć podrzucania przez feederowców 100 m to świat i ludzie. Niestety ale potrzebny będzie marker. Zamiast ołowiu najlepiej zalożyć na klips kamień czyli wykonać tzw zrywkę.

Lepiej się skup na typowaniu miejsca a nie na długotrwałym nęceniu. Nie popełnij błędu polegającego na tym, że chcesz zwabić ryby z jeziora z "swoje miejsce". Tak - jeśli jest dużo drobinicy odpuść kuku a skup się na kulkach i pelletacj nawet większych niż 12 mm.
JK (2017/01/27 10:20)

użytkownik200880


I ważne żeby to nie był pellet smuzący.
  (2017/01/27 11:55)

JKarp


A dlaczego nie smużący ? Czy w ogóle jest taki ?
JK (2017/01/27 12:33)

użytkownik200880


Tworzy w wodzie mgiełke, a do niej pełno drobnicy przepływa.  (2017/01/27 12:56)

lukaszlca


Mam markery typu "H" ale chcę też zakupić w tym roku sztywny marker. Jak zejdzie lód to popływam i jak znajdę jakieś miejsca to się odezwę i wtedy ewentualnie będę pytał o wskazówki. Jak narazie dziękuje za podopwiedzi i zainteresowanie. Pozdrawiam ;-) (2017/01/28 09:13)

JKarp


Tworzy w wodzie mgiełke, a do niej pełno drobnicy przepływa. 

A jaki nie tworzy ?

Markery H są w zupełności wystrczające. Nie ma za dużego sensu kupowania typowej tyczki chyba, że koniecznie chcesz i sobie już zaplanowąłeś.
Jak co mogę podać Ci namiary na kogoś kto robi tyczki za "normalne"pieniądze.
JK (2017/01/30 11:23)

użytkownik200880


Są takie które rozpadają sie w drobny mak i takie które sie nie rozpadają. (2017/01/30 16:14)

JKarp


Każdy pellet w końcu się rozyspuje. Jak żyję nie widziałem takiego, który do końca trzymał swoją struktórę. Jedne szybciej drugie wolniej ale każy.
JK (2017/01/31 08:52)

użytkownik200880


Chodzi mi właśnie o to żeby nie nęcił tym co rozpada sie po 3 minutach (2017/01/31 09:09)

JKarp


To trzeba było napisać tak od razu ;-)
Pellet a nie granulat ;-)
JK (2017/01/31 10:09)