Łowienie karasi w kwietniu

/ 6 odpowiedzi
Witam wszystkich entuzjastów wędkarstwa :) Nie znalazłem odpwoeidniego tematu więc zakładam nowy. Otóż od kilku lat chodzę na ryby, a dokładniej na karasia na taki niezaduży staw w lesie. Staw torfowy, z dużą warstwą mułu na dnie. Do września 2014 roku wody było tak ok 1m maxymalnie. We wrześniu poziom drastycznie spadł (ok 30cm w miesjcu gdzie zawsze łowiłem! ). Przeczekałem zimę i wybrałem się w zeszłym tygodniu (było ok 17 stopni) na moją miejscówkę.... i nic. Zero brań. Następnego dnia zjawiłem się ponownie i.... znowu nic. Po 3 dniach kolejna wyprawa z zerowym rezultatem. Rozumiem gdyby coś chociaż próbowało "stuknąć" ale NIC. Dziś planuję wybrać się po raz kolejny ale nie wiem czy jest sens.... Tu pytanie do zawodowców: Ktoś już był na karasiu w tym roku? Jakie rezultaty? Też nic? Może za zimno jeszcze? Dodam, że poziom wody jest już zdecydowanie większy niż we wrześniu, ryby raczej są bo ostatnio widziałem czaplę i łabędzie (ale mogę się mylić). Zawsze łowię tam na czerwonego gnojaczka, ewentualnie białego. Staw jest "ogrodzony" drzewami i krzakami jednak prawie cały dzień w słoneczną pogodę świeci na niego słońce. Jakieś rady? Pozdrawiam
sebascorpion


Ja juz łapałem w mojej miejscówce. I rezultaty nie mogę powiedziec dobre. Mysle ze bym próbował nie na robaka tylko cisto lub chleb. Jezeli chodzi o karasia nie jestem zwolennikiem lapania na robaka ;) (2015/04/16 11:09)

Lapeno


W takim razie spróbuję dziś na ciasto lub chleb i dam znać. Przeważnie łapię tam na czerwonego ale nie powiem bo na ciasto i chlep też kilka razy próbowałem i też brały. Zobaczę jak będzie dzisiaj :) Dzięki kolego za podpowiedź!  (2015/04/16 11:41)

klonek1


Ja karasie łowię już od ponad 8 lat i z mojego doświadczenia wynika iż na karasia wiosną najlepiej wybierać okres ze stałą temperaturą ewentualnie gdy temperatura się zwiększa.Nagłe ochłodzenie skutkuje zanikiem brań u karasia.O tej porze roku szukaj go po dobrze nasłonecznionej i płytszej stronie stawu.Łap na czerwone robaki.
Aby upewnić się czy karaś pozostał jeszcze w zbiorniku(mowa o kłusownikach,przy tak niskim stanie wody mógł zostać wyłowiony) udaj się na niego w słoneczny i ciepły dzień usiądź spokojnie na brzegu i obserwuj czy nie wygrzewa się w płytszych partiach wody.
Możesz też pociąć czerwone robaki lub białe mrożone bądź utopione  i małą garść wsypać do wody po nasłonecznionej stronie w miejscu widocznym dla ciebie może to być nawet przy samym brzegu stawu gdzie głębokość w takich stawach po łagodnej stronie rzadko przekracza 0,5 m wody.Ja w tym sezonie mam kilkanaście sztuk karasi złapanych w słoneczny dzień przy bezwietrznej pogodzie w granicach 20-30cm. (2015/04/16 12:35)

Lapeno


A więc tak: Byłem wczoraj nad wspomnianym stawem i.... kilka razy coś delikatnie "stuknęło" :) Niestety nie udało się nic złapać bo nie były to typowe brania jak zawsze ale myślę że jest progres bo ostatnie 3 wypady w to miejsce skutkowały zerowym rezultatem - spławik poprostu nie drgnął. Co do cieplejszej wody w płytszych mejscach to  kolega ma 100% racji. Zauważyłem, że właśnie z tamtego miejsca zerwała się kaczka. Więc raczej jest tam cieplejsza woda. Wczoraj był chyba ostatni dzień z taką "lepszą" pogodą bo dziś już dużo chłodniej a jak patrzyłem na prognozę to następny tydzień znowu zimny...;/ Poczekam na stabilną pogodę z temperaturą min 14-15 stopni i udam się ponownie. Aha łapałem wczoraj na ciasto :) Trochę mąki, łyżka miodu, cukier waniliowy i wody. Wyszło bardzo pachnące i z elegancką konsystencją - nie lepiło się w palcach ale też nie było suche. Następnym razem spróbuję zanęcić białym mrożonym jak pisał kolega. Kolega w zeszłym roku złapał tam karasia ok 34cm :) jednak większość to sztuki ok 10cm;/  (2015/04/17 10:50)

klonek1


jak będziesz łapał na haczyk nr8 i na to duża przynęta;oczywiście wiosną mięsko to te małe nie powinny brać tylko te większe. (2015/04/17 12:06)

Lapeno


Na to liczę :)  (2015/04/18 10:16)