Zaloguj się do konta

Łowienie bolonką, porady i opinie

utworzono: 2012/01/19 21:03
bsg041

Wędziska Konger to bardzo dobry wybór nawet dla bardziej wymagających wędkarzy. Ja mam bolonkę Carbomaxx Team 500/30 oraz kołowrotek Dragon Express RD 820i, wszystko razem ok. 180 zł i właściwie nie wyobrażam sobie lepszego zestawu na białą rybę. Ktoś pisał, że bolonka nie nadaje się na wody stojące i nie miał racji bo jest to przecież wędka teleskopowa o podwyższonej użyteczności, jest zasadniczo lżejsza i przez to droższa bo wykonana z lepszych materiałów i o przelotkach na dłuższych nóżkach, właśnie chroniących żyłkę przed sklejaniem się z blankiem. Na jeziorze można np. spławikiem 3 g zarzucić tak daleko, że traci się z oczu spławik, czego nie można dokonać klasycznym teleskopem, znacznie cięższym i o wiele tańszym. Akurat ta wędka ma szczytową akcję i jest bardzo szybka i dobrze wyważona , doskonale leży na widełkach i razem z kołowrotkiem waży ok. 0,5 kg, sama wędka 333g. Nie ma potrzeby na spławik łowić dalej jak wzrok sięga antenki a do dalszych rzutów służą wędki gruntowe, w tym feedery. Bolonka zatem nadaje się zarówno na wody bieżące jak i stojące. [2012-06-01 22:42]

radek-01

Wszystko zależy na jakiej głębokości łowisz. Jeśli nie jest to więcej niż 5 m. zdecydowanie polecam 6m. bolonkę (oczywiście stały spławik). Ja już dość nałowiłem się batem i tyczką na stojącej wodzie i pozrywałem kilka naprawdę pięknych ryb. Od tego roku - bolonka nawet na wodzie stojącej.
[2013-04-03 12:53]

radek-01

Powiem krótko. Jeżeli łowisko wymaga łowienia na dość sporej odległości, a jest  głębokie, polecam BOLONKĘ NA WODĘ STOJĄCĄ. Łowiłem wszystkimi metodami i uważam iż łowienie w warunkach j.w. jest bardzo skuteczne i przyjemne. Przede wszystkim ze względu na zastosowanie lekkiego stałego spławika i łowienie z większych odległości, co nawet 8m. bat uniemożliwia (a przynajmniej ogranicza). Ja dotychczas łowiłem na stałej wodzie (oczywiście nie tylko) na bolognese 6m, w tym roku zakupiłem sobie 8m. - i nie sądzę żebym żałował.
[2013-04-03 13:01]

jezior181179

mam tez ten sam problem ale myslalem o dl 9 metrow prawie jak tyczka he
[2014-01-06 21:50]

radek-01

Witam serdecznie ,jutro chce kupić bolonkę do połowu na wody stojące.Ze względu na fakt że sie uparłem i koniec. Wiem że ten sprzęt służy do połowu na rzeki ,ale chce go przetestowac na jeziorka i stawy.Nigdy nie łowiłem taką wędką i dlatego zakładam temat w doborze sprzętu .
Mianowicie chodzi o długość ,bo jeśli chodzi o wagę to kupie najlżejsze 5 metrówki w granicach 200 gram ,6 metrówki w granicach 250-300 gram.
Proszę o poradę bo słyszałem że długimi ciężko zarzucać przy delikatnym zestawie,to może kupić 5 metrówkę będzie łatwiej? Nie mam pojęcia,ani doświadczenia.
Proszę nie radzić kupić bata ,bo nie chce.
Chce tez zapytać,czy jest sens jak w odległośćówce stosować spławiki przelotowe .
Jak ktoś łowił i ma jakieś pojęcie ,będę bardzo wdzięczny za poradę.Pozdrawiam.



Piszesz ze nie łowiłeś i nie masz pojęcia ale upierasz sie na bolonke którą będziesz łowił na zbiornikach.  Wg mnie wszystkim da sie łowić wszędzie ale napewno nie bedzie to tak komfortowe i skuteczne. Nie ma bolonek na wody stojące.


Nie zgodzę sie z Tobą bo byłem świadkiem ludzi którzy z powodzeniem na wodach stojących łowią.Niestety w lato nie interesowało mnie to i nie pytałem. Upieram sie na bolonkę ,jednak opinie chce obiektywne i coś na temat łowienia tym sprzetem ,a nie komentarze typu ,nie będzie komfortowe i skuteczne--jak nie będzie komfortowe i skuteczne to -DLACZEGO???

Można chyba napisac jedno zdanko co jest za ,a co przeciw-- Czy zbyt wiele wymagam?


Skoro wiesz lepiej to po co pytasz. Ja próbowałem łowić bolonką na zbiorniku wiec jeśli uważasz ze moja opinia jest mało obiektywna to kup i sam sie przekonaj. Kiedyś wędkarze łowili jak napisałeś z powodzeniem na wierzbowie kije ale nie ozncza to ze dawało to pełne wykorzystanie metody. Pozdrawiam i powodzenia.



Zgodzę się że na wody stojące lepsza będzie odległościówka, ale pod jednym warunkiem - łowisko nie jest zbyt głębokie. Ja łowię bolonką 8 m. na wodzie stojącej o głębokości ok. 6m. Niech ktoś spróbuje założyć spławik przelotowy 1 gram i połowi na głębokiej wodzie i jeszcze przy wietrze . Na bolonkę łowimy delikatnym zestawem stałym w każdych warunkach jak batem, z tą różnicą że mamy większe szanse przy spotkaniu się z czymś "konkretnym".  A co do trzymania kija na podpórkach - żaden problem. Stosujemy podpórkę taką jak od bata. Polecam bolonkę na wody stojące - min. 7 metrów !  

[2014-01-20 21:14]

Glovvacz

Witam serdecznie ,jutro chce kupić bolonkę do połowu na wody stojące.Ze względu na fakt że sie uparłem i koniec. Wiem że ten sprzęt służy do połowu na rzeki ,ale chce go przetestowac na jeziorka i stawy.Nigdy nie łowiłem taką wędką i dlatego zakładam temat w doborze sprzętu .
Mianowicie chodzi o długość ,bo jeśli chodzi o wagę to kupie najlżejsze 5 metrówki w granicach 200 gram ,6 metrówki w granicach 250-300 gram.
Proszę o poradę bo słyszałem że długimi ciężko zarzucać przy delikatnym zestawie,to może kupić 5 metrówkę będzie łatwiej? Nie mam pojęcia,ani doświadczenia.
Proszę nie radzić kupić bata ,bo nie chce.
Chce tez zapytać,czy jest sens jak w odległośćówce stosować spławiki przelotowe .
Jak ktoś łowił i ma jakieś pojęcie ,będę bardzo wdzięczny za poradę.Pozdrawiam.



Piszesz ze nie łowiłeś i nie masz pojęcia ale upierasz sie na bolonke którą będziesz łowił na zbiornikach.  Wg mnie wszystkim da sie łowić wszędzie ale napewno nie bedzie to tak komfortowe i skuteczne. Nie ma bolonek na wody stojące.


Nie zgodzę sie z Tobą bo byłem świadkiem ludzi którzy z powodzeniem na wodach stojących łowią.Niestety w lato nie interesowało mnie to i nie pytałem. Upieram sie na bolonkę ,jednak opinie chce obiektywne i coś na temat łowienia tym sprzetem ,a nie komentarze typu ,nie będzie komfortowe i skuteczne--jak nie będzie komfortowe i skuteczne to -DLACZEGO???

Można chyba napisac jedno zdanko co jest za ,a co przeciw-- Czy zbyt wiele wymagam?


Skoro wiesz lepiej to po co pytasz. Ja próbowałem łowić bolonką na zbiorniku wiec jeśli uważasz ze moja opinia jest mało obiektywna to kup i sam sie przekonaj. Kiedyś wędkarze łowili jak napisałeś z powodzeniem na wierzbowie kije ale nie ozncza to ze dawało to pełne wykorzystanie metody. Pozdrawiam i powodzenia.



Zgodzę się że na wody stojące lepsza będzie odległościówka, ale pod jednym warunkiem - łowisko nie jest zbyt głębokie. Ja łowię bolonką 8 m. na wodzie stojącej o głębokości ok. 6m. Niech ktoś spróbuje założyć spławik przelotowy 1 gram i połowi na głębokiej wodzie i jeszcze przy wietrze . Na bolonkę łowimy delikatnym zestawem stałym w każdych warunkach jak batem, z tą różnicą że mamy większe szanse przy spotkaniu się z czymś "konkretnym".  A co do trzymania kija na podpórkach - żaden problem. Stosujemy podpórkę taką jak od bata. Polecam bolonkę na wody stojące - min. 7 metrów !  



A to nie na odwrót?

Odległościówka na głębokie akweny gdyż można ustawić grunt dużo większy na spławiku przelotowym.

Bolonka na akweny o głębokości nie większej niż długość wędki ponieważ na spławiku stałym wyrzut takiego zestawu jest bardzo ogarniczony i grunt maksymalnie możemy ustawić na długość wędki.




[2014-01-21 12:19]

perwer

Widze że ktoś po 2 latach odświeżył temat . Jako że założyłem wtedy temat -dzisiaj moge podzielić sie doświadczeniem . Kupiłem później tą bolonke 6m -270 gram na allegro -mikado princes - wtedy w sklepie chodziła 260 zeta ,a mi sie udało odkupić za 140 .Prawie nówka ,żadnych oznak użytkowania . Do tego dokupiłem w sklepie mały kołowrotek chyba z mistrala z przednim hamulcem i żyłkę mam nawiniętą trabucco .Spławiki używam od 0,8 do 1,2 grama. Świetnie łowi sie wszelaki białoryb i czuć fajnie ryby na wędce.
Jakie mam doświadczenie .Nie łowie już odległościówką tylko bolonką na spławik . Bolonka niestety ma sporo wad moim zdaniem .Jest jak dla mnie troche za miękką - to wyczułem dopiero po czasie ,no i lepiej dopłacić za blank gdzie nie klei sie żyłka . Do tego 6 m myśle że to za mało ,optymalna długość to 7 metrów. Chciałem ją wymienić  na 7 metrów bardziej sztywniejszą ,ale na spławik tylko ostatnimi czasy łowie żywce ,tak że nie ma sensu ....a na zawodach w kole Bytom jestem za cienki heheh  [2014-01-21 12:51]

pawtek

Również chętnie się podzielę doświadczeniem.
Na bolonkę łowię jakieś 2 lata, mam 6m arcus'a bolognese z małym kołowrotkiem bodaj z cayman'a, nie jest to jakiś super zestaw ale dla mnie wystarczający, wtedy zestaw kosztował mnie koło 200zł. Łowię na niego do teraz i bardzo lubię to robić. Według mnie bolonka jest wręcz idealna na białe ryby, na wodach stojących bardzo często łowię nią tak jak na bata, kołowrotka używam jak zatnę coś ciekawszego albo jak chce coś zmodyfikować w zestawie, zmienić odległość łowienia co czynią ją bardzo uniwersalną. Rzeki, kanały wiadomo - wypas.

Co do wad to się zgadzam całkowicie, że wilgoć i deszcz niestety bardzo utrudnia łowienie bolonką. Jak przedmówca uważam również, że 7m jest najbardziej optymalna, no i również jest trochę za miękka. Apropo wagi, to mój zestaw waży ok. 0.5kg i w ogóle mi to nie przeszkadza przy kilkugodzinnym łowieniu, a trzymanie na podpórkach nie stanowi żadnego problemu, wcześniej ktoś wspominał o środku ciężkości.
Poruszany był również rzekomy problem z wyrzutem zestawy na dalsze odległości, co mnie bardzo dziwi, z reguły łowię na zestawy z gramowym spławikiem i leci jak z procy nie mówiąc już o cięższym zestawie, może spowodowane to było żyłką, gdyż początkowo używałem 0.18mm i to była spora przesada, też zestaw nie chciał za daleko lecieć, teraz używam 0.12mm z przyponem 0.10-0.08 i dla mnie jest idealnie.

Na taki zestaw łowienie leszczy powyżej 50cm to prawdziwa frajda, przy 1-2 kg karpiach, amurach daje radę. Bardzo fajnie łowi się też na starorzeczach, jednak w okresie wiosennym, jak jeszcze nie zarosną mocno liliami i inną zieleniną, bo wtedy jak weźmie coś większego to niestety z reguły jest po zestawie.

Ja osobiście polecam łowienie bolonką, jak się nabierze trochę wprawy to frajda łowienia jest naprawdę fajna :)

pozdrawiam

[2014-04-08 12:24]

turu

Witam równiż łowie bolonką na rzekach i jeziorach posiadam robinsona bolognese 5.80 i przymierzam sie go zabrac na ponton ufimke myśle że ni bedzie tak tragicznie sa tacy co myślą   o różnych wedkach deo polowu na jeziora  tyczki itd ja myśle że bolonka nie za dużych romiarów może służyć na wielu łowisk i do wielu metod. [2014-04-12 10:28]

Tobezznaczenia

Tak czytam opinie tych najbardziej zagorzałych zwolenników typowej metody bolońskiej i powiem, że wszyscy którzy stwierdzają brak użyteczności na wodach stojących są w głębokim błędzie.
Na początek zapytam: Co stoi na przeszkodzie, żeby używać bolonki jak bata? Przecież nie trzeba za każdym razem zarzucać daleko używając kołowrotka, a jest on jedynie na + w przypadku większej rybki.
Znajomy z koła większość zawodów, na których dozwolony jest spławik, łowi na bolonkę i ma najlepsze wyniki, a jego zestaw różni się znacznie od klasycznej metody bolońskiej. Nie ma tutaj co się rozpisywać na temat konstrukcji i budowy zestawu, bo każdy do pewnych przemyśleń i wniosków musi dojść sam, czy to słuchając bardziej doświadczonych, czy zgłębiając wiedzę na temat sposobu żerowania danego gatunku...
Z własnych przemyśleń na temat bolonek mogę powiedzieć tyle, że nie ma sensu kupować czegoś poniżej 6m. 6 to w miarę optymalny sprzęt, da się połowić praktycznie wszędzie, na duże akweny/rzeki może być coś dłuższego, jednak należy się kierować własnym komfortem, bo warto przypomnieć, że wędkarstwo ma być przede wszystkim przyjemnością.
Kołowrotek - mały, lekki, nie musi być super mocny i super drogi, zwykły wystarczy, w tym wypadku i tak większość pracy i napięć przejmie wędzisko, byleby miał precyzyjny hamulec.
Co do reszty zestawu powiem tak, nie wiem jakie doktryny panują na forum, ale sprzęt możliwie najdelikatniejszy, z polotem i finezją, dajmy rybom szansę, niech wykaże się sprytnieszy, a nie silniejszy, co to za satysfakcja wyciągnąć rybę na żyłkę 0.25, której hol wygląda bardziej jak wyścig łodzi motorowej, niż opartą na szacunku walkę?
I na koniec krętliki. Widziałem na forum zajadłe dyskusje o ten element zestawu. Jeśli nie przeszkadza w wyważeniu spławika (a przeważnie nie) to dla czego go nie wstawić? mały krętliczek da więcej pożytku niż szkody.
Pozdrawiam
[2014-05-12 21:16]

Miras232


Co do reszty zestawu powiem tak, nie wiem jakie doktryny panują na forum, ale sprzęt możliwie najdelikatniejszy, z polotem i finezją, dajmy rybom szansę, niech wykaże się sprytnieszy, a nie silniejszy, co to za satysfakcja wyciągnąć rybę na żyłkę 0.25, której hol wygląda bardziej jak wyścig łodzi motorowej, niż opartą na szacunku walkę?


Czy holowanie ryby przez godzinę zbyt delikatnym zestawem i zamęczenie jej w ten sposób na śmierć lub w przypadku zerwania zestawu zostawienie jej w wodzie z haczykiem i przyponem w pysku (tego najprawdopodobniej nie przeżyje) oznacza szacunek dla ryby i danie jej szansy? Myślę, że chodzi tu tylko o satysfakcję z trudnego holowania i nie ma sensu dorabiać do tego ideologii.


[2014-05-18 14:46]

Tobezznaczenia

Kończ Waść...
Śmierć przez zmęczenie? Pokaż mi taki przypadek, fakt ryba będzie zmęczona, ale podobnie jak po ucieczce przed drapieżnikami.
Nie przeżyje przyponu w pysku? Są szanse, że się z niego uwolni, nawet gdzieś w przepisach znajduje się informacja o ucięciu przyponu w razie złapania niewymiarowej ryby i niemożliwości jego bezpiecznego usunięcia.
Ideologia jest jak najbardziej na miejscu w tym wypadku, wnoszę, że Twoją jest toporny zestaw, żeby mieć pewność, że ryba będzie wyciągnięta, a przypon usunięty. Okej. Szanuję to, ale się z tym nie zgadzam. Równie dobrze mógłbyś łowić sieciami.
Tu chodzi i spryt i przechytrzenie innego gatunku, przy jak najmniejszym zasobie środków, to jest prawdziwa radość i satysfakcja.
[2014-05-22 12:18]