Liny na lift method

/ 8 odpowiedzi / 2 zdjęć
Witam, łowi ktoś z kolegów łowił liny na lift metod? Tutaj link do przykładowego materiału
https://www.youtube.com/watch?v=xSGkZiKDKQg&t=104s
Metoda bardzo odporna na wiatr i typowo denna jednak uniemożliwia ciągłe przerzucanie zestawu.
Jakieś doświadczenia? Ostatnio tak złowiłem lina ok kg ale branie bajka pięknie wystawił;)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

Julian


Na takie,, lift method" to ja już 40 lat temu łapałem i do łba by mi nie przyszło nazwać spławikówki mocowanej jednopunktowo w ten sposób.Z biegiem czasu wraz z ,,rozwinięciem techniki - sprzętu " zacząłem stosować klasyczną odległościówkę ( pełno tego w internecie) ze spławikiem mocowanym jednopunktowo . Ja daję krętlik ( w celu szybkiej wymiany ) ograniczam zestaw z zależności od łowiska dwoma stoperami i ameryki tu nie odkrylem takich jak ja bylo i jest setki jeśli nie tysiące. . Krętlik i spławik z oczkiem jest po to żeby nie stracić w/w przy spotkaniu z zielskiem. A więc nie wywarzajmy otwartych już od dawna drzwi. Tak jak mój nauczyciel i nestor łapał już przed wojną na ,,szprychę" a nie na żadne tam pickery czy feedery . Może brzmi mniej ,,dostojnie " ale ryby i tak mają to pod płetwą odbytowa. Po prostu namnożylo się tej angielszczyzny tak jak w XVI ,XVII wieku makaronizmów ( łaciny).To są zwyczajne tanie chwyty reklamowe celem bicia piany - zwrócenia uwagi na sprzęt i producenta. A nazwa obco brzmiąca - to klasyczne drzwi do lasu. Kochani Mikołaj Rey się kłania . Jak widzicie też się pisał przez y a nie przez j . Ale taka była moda . Pozdrawiam kolegów . (2018/07/19 08:21)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik26223


Fakt metoda stara jak świat pochodząca z Anglii z lat 20 tych(prawie 100 lat) ale pieron wie czy nie powstała jeszcze dawniej i w innym rejonie świata?
tu masz opis -> http://splawikigrunt.pl/wpis/lift-method-metoda-bran-podnoszonych
PS Julianie nie do końca jest to zwykła spławikówka i cały skeet tkwi nie w spławiku (choć to też) ale głównie w obciążeniu mocowanym w 1 punkcie blisko haka.
 (2018/07/19 09:22)

ogtw


Brania nie było a robaki zjedzone, dziwią się wędkarze, którzy łowią na spławik ze śrucinami rozłożonymi na długości 40 cm. Ja od niemal sześćdziesięciu lat, do wędki spławikowej zakładam całe obciążenie w jednym miejscu, jeżeli przynęta ma leżeć na dnie. Do dużych linów nie mam szczęścia, największy nie miał nawet 2 kg, ale łowię więcej ryb, niż wędkarze siedzący obok mnie. (2018/07/19 10:21)

Julian


Wszystko zależy od łowiska. Nie założę ,,sznura" paprochów gdy łapię dajmy na to na 3 metrach . Bo zanim przynęta opadnie na dno zeżre ją ukleja albo krasnopióra. Dlatego obciążenie stosuję jak starszy ,,kolega" ( mam 62 ) jedno główne a na przyponie śrucina sygnalizacyjna. Pozdrawiam . I jutro jadę na ryby ( pogoda) bo od klepania w klawiaturę można co najwyżej oczopląsu dostac. Przysłowiowego Połamania kija (2018/07/19 11:33)

darek300


Panie Julianie metoda polega na znacznym przegruntowaniu zestawu oraz jednej śrucinie np 1-2 g do 10 cm od haczyka. Spławik po zarzuceniu leży na wodzie, naciągając żyłkę spławik się pionuje i naciągamy tak aby wystawała tylko końcówka antenki. Wędka na podpórkach ponieważ każde zluzowanie żyłki wyłoży spławik, nie da się łowić tak z ręki. Ryba podnosi haczyk z obciążeniem z dna i wywala splawik do góry. (2018/07/19 15:09)

Julian


Nie będę się więcej wdawał w te akademickie spory. Szkoda czasu i atłasu. Według klasyka Wędkarstwo Rzeczne ( starorzecza) W. Strzeleckiego to o czym piszesz to klasyczna przystawka jeziorowa ( taka modyfikacja) . Na tym kończę temat. Bo dochodzimy do absurdu tylko czy One tzn. ryby o tym wiedzą . Czy jest to przystawka czy lift method. Pozdrawiam (2018/07/19 15:27)

użytkownik26223


Ale drogi Panie Julianie.
Dla czego pan sie od razu denerwuje?
I dla czego do ciężkiej cholewki wyśmiewa z tego że ktoś stare metody nazywa "po Angielsku" ?
Przeszkadza ci to??Bo mi nie.
Taka moda..Są method fidery ,pickery,quiwery,winkelpickery ,winclepickery a nawet dutch metod feeder czy bomb feeder jest i normalna drgająca szczytówka ,a tak jak powiedziałeś /napisałeś ryba ma to gdzieś jak "to"sie nazywa.
Był tu jeden taki pan który wszystko co nowoczesne nazywał "wyważaniem drzwi do lasu" .

(2018/07/19 18:47)

Julian


Mam nadzieję że ten obrazek będzie najlepszym komentarzem do Naszego całkiem niepotrzebnego sporu. Spotkajmy się lepiej nad wodą a nie na forum. Ponoć od poniedziałku ma się wreszcie pogoda poprawić Czego Tobie i sobie życzę . (2018/07/19 19:51)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.