Zaloguj się do konta

Lin złapany ręką...?!

utworzono: 2012/04/10 17:24

Uwaga! Ten wątek został zablokowany - nie możesz odpowiadać na posty

Toskan

Witam kolegów,
Dzis wybrałem sie nad jeziorko ze spinem, po kilku godzinach bezefektywnego biczowania postanowilem wrocic do domu, wspialem sie na skarpe...ostatnie spojrzenie na jeziorko...a tam, na odslonietym od roslinnosci kawalku plazy, plywa sobie lin. Odpalilem sobie fajeczke i go obserwuje, jakie bylo moje zdziwienie gdy ten podplynal pod sam brzeg, zszedlem na doł i na niego patrze, ryba w ogole sie nie boi, wsadzilem reke i doslownie go poglaskalem ;) a ten nic...!!dalej taki 'ospaly', i tutaj moje pytanie, ktos sie spotkal z czyms podobnym? moze to byc jakas choroba etc.?


[2012-04-10 17:24]

Maniutek1996

Może miał wściekliznę? Zwierzęta na to chore nie boja się ludzi :p. A tak na poważnie, to może był jakiś ospały, albo tak zmęczony, tak jak mówisz chory na coś, może w coś przywalił łebkiem? Dużo jest powodów [2012-04-10 18:05]

Albo "wczorajszy" był...;))))
[2012-04-10 18:11]

Arcymisiek

Albo "wczorajszy" był...;))))

Hahahaha:)


[2012-04-10 18:15]

Andrzej66

Albo "wczorajszy" był...;))))

Po takim weekendzie to musiał być "wczorajszy" :D:D:D:D [2012-04-10 18:18]

koksik2703

Pisanki miał nie świeże. [2012-04-10 18:19]

niko

za dużo zielska ;)
[2012-04-10 18:19]

szogun1

A nie mial bialych plam? [2012-04-10 19:22]

no powiem ci że u mnie w stawie wczoraj mój pies który jest dorosłym wilczurem w pogoni za chlebem który rzuciłem na płycizne wziął w zęby lina ale naszczęsię go nie ugryzł tylko przytrzymał miał on około 30cm kiedy go wpuściłem spowrotem pływał podobnie tylko że uciekał kiedy wystawiałem dłoń  [2012-04-10 19:31]

Waldi Fish

Przy niskiej temperaturze wody, ryby są odrętwiałe, pobierają mało pożywienia i słabiej reagują na bodźce. Jednak instynkt samozachowawczy powinien spowodować ucieczkę na widok człowieka. Być może wspomniany lin był chory.
[2012-04-10 20:27]

maciek051298

ja wczoraj bylem na rybach na kladce i kolega przyszed gadamy sobie patrze do wody a tu 50cm od brzegu pod kladką stoi szczupak le jakiś chory bo miał blizny miał około 40cm [2012-04-10 20:35]

krucyemen

Uciekł od żony na piwo  [2012-04-10 20:37]

Diablo

Ryby z pleśniawką nie uciekają.
[2012-04-10 21:02]

xmark

Deficyt tlenowy i objawy duszności u ryb (tzw. "przyducha") może występować również w czasie eutrofizacji, sztucznego nawożenia, dokarmiania, zanieczyszczania zbiornika związkami chemicznymi itp.

Inną przyczyną występowania przyduchy może być długotrwałe zlodowacenie powierzchni zbiornika wodnego wraz z zalegającym go śniegiem, co uniemożliwia fotosyntezę i produkcję tlenu przez rośliny wodne (tzw. "przyducha zimowa").

Zjawisko przyduchy występuje również w przypadku wiosennego lub jesiennego zakwitu wody. [2012-04-11 07:22]

Toskan

nie mial bialych plam, byl ladnie wybarwiony. Wczoraj rozmawialem na ten temat ze 'starym' wedkarzem, i powiedzial, ze byc moze dlatego tak sie zachowywal bo 'wyszedl z glebin' i byl jeszcze 'zamroczony' :) ale dziwne to ze instynkt nie zadzialal... [2012-04-11 08:15]

to choroba i nic innego
[2012-04-11 23:00]

perwer

Nie mam teorii na temat tego lina,ale..
Kiedyś wybraliśmy sie z dwoma kumplami na wakacje . Pojechaliśmy na festiwal Mrągowo i przy okazji odwiedziśmy rodzine u kumpla w okolicach mazur.Było duuużo wódki tak że łowienie odpadało ,ale przeszedłem pewnego razu troche sie odświeżyć sam na regionalne tereny . Miejscowość Łomża -chyba ..
Głowa mnie bolała i miałem pewne dylematy które musiałem przemyśleć i poszedłem na (czy zaszedłem ) na pastwiska gdzie ludzie pasali swój dobytek -krowy ,konie i inne zwierzęta.
Od jakiejś rzeki był taki odpływ -takie nawadnianie pól i były takie zastawki do regulacji poziomu tej wody .Akurat były otwarte i woda miała poziom do 30 -40 cm.
podchodze do tego rowu z wodą ,patrze a tam przy brzegu szczupak pływa -miał miare około 1 metra. Nigdy dotąd nie widziałem tak dużego szczupaka .Próbowałem go złapać ,ale on był albo tak zwinny ,albo jak tak nieporęczny tamtego dnia . Zastanawia mnie co taka bestia robiła w takich płyciznach bez innej praktycznie ryby.Niestety mój stan w jakim byłem przez okres wakacji nie pozwalał na odebranie mojej wiadomości w sposób poważny ,ale gdzieś ten obraz mam w świadomości i jestem swego pewien...Pozdrawiam..
[2012-04-11 23:51]

Nie mam teorii na temat tego lina,ale..
Kiedyś wybraliśmy sie z dwoma kumplami na wakacje . Pojechaliśmy na festiwal Mrągowo i przy okazji odwiedziśmy rodzine u kumpla w okolicach mazur.Było duuużo wódki tak że łowienie odpadało ,ale przeszedłem pewnego razu troche sie odświeżyć sam na regionalne tereny . Miejscowość Łomża -chyba ..
Głowa mnie bolała i miałem pewne dylematy które musiałem przemyśleć i poszedłem na (czy zaszedłem ) na pastwiska gdzie ludzie pasali swój dobytek -krowy ,konie i inne zwierzęta.
Od jakiejś rzeki był taki odpływ -takie nawadnianie pól i były takie zastawki do regulacji poziomu tej wody .Akurat były otwarte i woda miała poziom do 30 -40 cm.
podchodze do tego rowu z wodą ,patrze a tam przy brzegu szczupak pływa -miał miare około 1 metra. Nigdy dotąd nie widziałem tak dużego szczupaka .Próbowałem go złapać ,ale on był albo tak zwinny ,albo jak tak nieporęczny tamtego dnia . Zastanawia mnie co taka bestia robiła w takich płyciznach bez innej praktycznie ryby.Niestety mój stan w jakim byłem przez okres wakacji nie pozwalał na odebranie mojej wiadomości w sposób poważny ,ale gdzieś ten obraz mam w świadomości i jestem swego pewien...Pozdrawiam..

Szczupak wykorzystuje do tarła rzeczne rozlewiska oraz przybrzeżne płycizny po przyborze wody . Wiadomo też ,że szczupak w czasie tarła wchodzi do rowów i dopływów , co było ( i jest ) nadal wykorzystywane przez wiejskich urwipołciów czatujących na ryby ,  z bodorami i metrowym workiem po kartoflach . To było w wakacje a więc wątpliwe jest ,że szczupak odbywał akurat tarło ,ale mógł przepłynąć jakiś spóźniony , zabłąkany z powodu amorów tarlak  i jakoś przetrwać  ten miesiąc lub dwa. Wszystko jest możliwe - nawet to ,że na Śląsku jeszcze są ryby .   Opisywany ciek z pewnością nie był  rowem melioracyjnym . To była rzeczka , która jak wiele innych została przysposobiona do celów rolniczych ( irygacyjnych ). Skoro dany teren zostaje osuszony , zmienia się nawet jego rzeźba w wyniku zabiegów rolniczych - to nic dziwnego ,że wymagają one intensywnej irygacji. Ziemia na takich terenach to nie żyzne marsze - ona jest jałowa i zmieniona czynnikami antropogenicznymi (ludzkimi ). Zresztą marsze , chociaż żyzne -także szybko jałowieją , gdy wykorzystuje się je rolniczo. Ludzie wykorzystali więc system małych rzeczek , które w ten sposób niszczeją .Małe rzeki , gdzie kiedyś w obfitości spotykane były np : jelce , jazie a nawet miętusy - stanowią dzisiaj sieć hydrotechniczną. Rzeczka taka przystosowana jest w tym zamyśle do nawadniania. Zamykane są  zastawy na takiej rzece - woda zostaje skierowana rowami do poszczególnych kwater obiektu nawadnianego ( irygacja ). Rozdział wody sterowany  jest za pomocą zastawek i przepompowni. Źródła rzeki wrzuca się na pola uprawne  -" nadmiar wód " kierowany jest na łąki i na odwrót (niestety woda powraca już z nawozami ) . Jeżeli taka rzeczka stanowi dopływ jakiejś większej rzeki - to nic dziwnego ,że pojedynczy szczupak mógł zabłądzić na mieliznę rzeczki , w której poziom wody reguluje się zastawkami  - co jak wcześniej podkreśliłem - czyni się z myślą o celach czysto agrotechnicznych . A tak  w ogóle ciekawi mnie , po co chciałeś go złapać ? Chciałeś mu pomóc czy schwytać go na zagryzkę ?

[2012-04-12 00:19]

perwer

kolego bardzo dobry wpis. Oczywiście nie wnikałem nigdy tak dogłębnie w ten temat ,ale z baraku mojej teorii na ten temat zgadzam sie z Tobą-lub staram sie zrozumiec.
Jednak wpis że możliwe że na śląsku są ryby to już prowokacja. są kolego ryby i to lepsze niż na mazurach.Mamy tak piekne i rybne zbiorniki że wież mi - reszta kraju może nam pozazdrościć-zresztą zobacz na rekordowe ryby-pochądza praktycznie większość ze śląskich łowisk. To że był okres na śląsku związany z zanieczyszczeniem to era kamienia łupanego.Mamy zbiorniki z 1 klasą czystości zasilane źródłami i bardzo rybne-jednak te brudniejsze zasilane np.rzeką kłodnicą jak zbiornik rzeczyce (600h) -posiadają takie ryby ,gdzie w innych regionach kraju można tylko pomarzyć.
[2012-04-12 00:32]

zbynio5o

Darek, sam widzisz o której godz. pisze tego posta. Ale uwież, Twoja legenda wzrószyła mnie do łez, do tego stopnia że ci co spali, powstawali z łóżek :))  Naprawde, nie mogłem sie opanować.

Ale drodzy ludzie, czy znacie kogoś kto chorował i zmarł w młodym, średnim wieku, może nagle ?

Zapewne tak. Z rybkami i innymi zwierzątkami prawdopodobnie jest tak samo. Poprostu rybka zachorowała i zachowywała sie nie naturalnie. I nie koniecznie musiała być stara.

A może ktoś wie, co sie dzieje z rybą która dożywa póżnej starości i umiera ? Prosze może ktoś coś mądrego skrobnie w tym temacie ?  Całkiem poważnie pytam.


Ps. Och, widze że po Perwerze już ktoś coś skrobnął.  No ciekawie sie zaczyna :)))))


[2012-04-12 00:42]

perwer

Zbynio ,tak se pisze z głupot bo browar sie leje ,a że w domu wszyscy śpią,ja od jutra urlop -to co prostemu robolowi zostaje ...
Jest dziwne przekonanie że śląsk to era ozonowa i wody płynące z cyjankiem bez ryb?
Sam masz biwak nad jeziorem pławniowickim w otoczeniu drzew i przyrody nad pieknym i zielonym terenem. jednak trzeba do nas przyjechac i zobaczyć ,a zdziwko walnie w gebe nie jednego jak zobaczy to co mamy.
Ja współczuje innym regionom które maja jeziora pełne rybaków i kormoranów ,gdzie każdy jaź czy sandacz może cieszyć. Na dzień dzisiejszy smiało moge napisac że nie ma w Polsce lepszych łowisk od śląskich--z pełną premedytacją...a mam rozeznanie co sie w kraju dzieje..
[2012-04-12 00:56]

zbynio5o

Zgadza sie Darek. W zeszłem roku Jez. Pławniowickie było uznane za najbardziej czystą wode na Śląsku, czytałem o tym.  Ten co sie czepia, to jeden i ten sam ,co zawsze. Tylko pod innymi nickami. Zwykły tchórz.  Że moderacja wytrzymuje to nerwowo, troche sie dziwie . [2012-04-12 01:03]

perwer

Panowie ,ale o co chodzi?-bo jak o kase to postawie...
[2012-04-12 01:16]

-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

"Elgygytgyn Odpi..rz sie od slaska prosty chamie.
"
 ---------------------------------------------------------------------------------------- Kolego Perwer - wiem ,że są ryby na Śląsku i to jeszcze jakie .Żartowałem tylko - tak jak i zresztą na temat zagryzki. Widocznie znasz się na żartach .  Pozdrawiam Ciebie i życzę owocnego wędkowania.  ----------------------------------------------------------------------------------------- Tymczasem zobacz , jak zachowuje się twój kolega - wyzywa mnie tutaj od "prostych chamów " -  jakiś osobnik z  bodorem  tudzież ościeniem w rękach. Kreacja jego przywodzi na myśl  pseudo -łowcę  albo wręcz na  wpół -kłusola  - bo przecież ościenie czy kusza  , nie mają nic wspólnego z wędkarstwem , ale nie przeszkadza mu to jednak - obrażać zwykłych  wędkarzy. Gdzie jest w tej chwili moderator ?----------------------------------------------------------------------------------------- Bardzo przykro jest obserwować postępującą atrofię  kultury i zasad dobrego obyczaju , czego wynikiem są właśnie takie nieprzewidywalne reakcje jak ta użytkownika Fishtrace. -------------------------------------------------------------------------------------------
[2012-04-12 01:26]

Elgygytgyn Odpi..rz sie od slaska prosty chamie.

 Moderator powinien wziąć  pod uwagę - to naruszenie regulaminu.
[2012-04-12 01:28]

Bernard51

Elgygytgyn Odpi..rz sie od slaska prosty chamie.

 Moderator powinien wziąć  pod uwagę - to naruszenie regulaminu.

Nie dziw sie ze tak zareagowali na twoja wczesniejsza prowokacje, jezeli to byl zart to niesmaczny?
Natomiast na post" perwer"-a o szczupaku wiem pora nie jest odpowiednia ale napisal ze wybrali sie na koncert do Mrągowa to wybacz ale polowe postu Twojego o tarle szczupaka nie ma sensu,
bo Mrągowo nie odbywa sie w okresie tarla szczupaka to poczatkujacy wedkarz powinien wiedziec, czyli kula w plot!


[2012-04-12 02:34]