Zaloguj się do konta

Łakoma małża

utworzono: 2011/04/02 08:32
kolo205

 Łakoma małża rzeczna połkneła ciężarek ołowiany był problem żeby go wydostać ,ale poszło całkiem dobrze nikt nie ucierpiał;) [2011-04-02 08:32]

jurek

Dzięki takim małżom , które oczyszczają wodę -------- rozmnaża się chroniona piękna rybka zwana różanką --------- myślę , że ten mięczak wrócił do wody .
[2011-04-02 17:06]

bluehornet

Jeszcze dodam do wpisu Jurka , że mimo iż szczeżuja nie jest prawnie chroniona w Polsce , to ciężko ja spotkać !!! A i w byle gównie żyć nie będzie !!!
[2011-04-02 18:10]

domin77

na zalewie sulejowskim czasem co drugi rzut to ciągniesz wieksze mniejsze tam poprostu jest ich odzarombania [2011-04-02 18:39]

pstrag222

jesst to wspaniałe stworzenie nad taka mała rzeczka o nazwie nepryszka dno jest wyłozone małzami.
[2011-04-02 18:43]

bluehornet

Znakiem tego w zbiornikach i ciekach wodnych wymienionych przez kolegów wyżej jest czysta woda !!!
[2011-04-02 19:38]

jesst to wspaniałe stworzenie nad taka mała rzeczka o nazwie nepryszka dno jest wyłozone małzami.





Odradzam więc stąpanie po dnie bosymi stopami. Rozcinają nam stopy muszle tych małży tak, że potem rana się będzie długo paprać. Szczeżuje są bardzo pożyteczne w wodzie, bo filtrują 20 litrów wody na godzinę. Odra ma ich coraz więcej na szczęście.


[2011-04-02 20:15]

Jack14

I oczywiście nie "zjadła ołowiu" tylko twoja żyłka z ciężarkiem wpadła gdy małża była otwarta.

 

[2011-04-02 20:27]

U mnie nad Wisełką w Toruniu szczeżuj też jest pod dostatkiem;) Czasem nawet za dużo bo zdarzają się po 3-4 takie przygody dziennie w szczególności jak się łapie na przepływankę. A i rzeka przez to czystsza bo to faktycznie bardzo pożyteczne zwierzątka. Nie dość , że filtrują wodę z glonów różnej maści to jeszcze zatrzymują w swoich organizmach metale ciężkie a żyje to to długo;) [2011-04-02 20:45]

kolo205

I oczywiście nie "zjadła ołowiu" tylko twoja żyłka z ciężarkiem wpadła gdy małża była otwarta.

Jasne akurat  ciężarek trafiłc na nią jak była otwarta  no i sie zamkneła. Tak małża trafiła spowrotem  do wody ;)

 



[2011-04-07 15:58]

Jack14

Odnoszę wrażenie, że jesteś zdziwiony moim poprzednim wpisem ale to niestety prawda.

Małaża nie "wyskakuje" gwałtownie z trzcin i nie połyka ołówiu z zestawów wędkarskich tylko spokojnie leży sobie na dnie i filtruje wodę.

 

[2011-04-07 18:35]