Kuter Nurek - dorsze Kołobrzeg

/ 6 odpowiedzi
6 czerwiec br .Kołobrzeg kuter Nurek.Wypływamy przy słabym wietrze na łowisko
Po 90 min pierwsze rzuty.NIC.Krążymy po Bałtyku z mizernym skutkiem.
Większość uczestników wyprawy ma po dwa trzy dorsze tak zwane 'bolki'.
Choć był też okaz 6 cio kg.
Generalnie totalna klapa.Wiatr się wzmaga i wracając kołysze łajbą okropnie.
Na innych kutrach podobnie.Gdzie te dorsze.
Trzeba płynąć na Borcholm powiada szyper ryba tam odeszła.
Coraz dalej trzeba się za nią uganiać
Pozdrawiam.
Lewar
danzaj


w poniedziałek wróciłem nurkiem z borholmu  zajebista wyprawa 84 sztuki takie 1,5 do 3 kg bywały małe bolki maksymalne sztuki to 5kg wyprawa 3 dniowa kolega miał 127 sztuk było nie zle nowy nurek to nie to samo co w zeszłym roku mesa jak w domu kajuty pachnące szyper zajebiście napływał na rybkę a kucharz to kłaniam czoło jedzonko świeże własnej domowej roboty  zawsze czyściutko podane po jedzonku zawsze posprzątane i przekąski stały między posiłkami   wspomnę tylko że że na nurku to był mój 6 raz załatwienie wyprawy na borcholm z armatorem krzyśkiem  pierwsza liga  gościu bardzo ugodowy  i pomocny we wrzystkim          moja opinia    bardzo zajebista   i pozytywna (2013/06/04 21:46)

arturek43


18.08.2013 Zakończenie urlopu w Kołobrzegu Szybki telefon do armatora Foki ale on teraz ma Nurka i znalazl dla nas miejsca Po przyjechaniu na miejsce moim oczom ukazał się świeżo odnowiony z zewnątrz jak i wewnątrz kuter,w niczym nie przypominający dawnego Nurka.Szybka istalacja na kutrze i idziemy w koja spac.Wyjscie o 5.00.Dowiaduje się ze rybka jest blisko I kamienie.Po godzinnym płynięciu zwalniamy i szyper siedzi z nosem w sondzie i szuka zapisów.I w końcu daje sygnał pilkery w dol.Głębokość 18m.Pierwsze dorsze ale niestety małe lądują za burta.Płyniemy dalej.Cały czas podziwiam szypra który z takim zaangażowaniem szuka zapisu.Po godzince łowienia drobnicy ruszamy na dalej na głębszą wodę.I to był strzał w dziesiątkę.Głębokość 25-30m i wyciągamy bardzo przyjemne dorsze.Stoimy w dryfie ok 45min po czym nachodzimy jeszcze raz.Największa rybka miała ok.4kg. I tam zostajemy do końca dnia Powrót do portu o 17.Podsumowując rejs bardzo udany każdy połowił do bólu rak . Z czystym sumieniem polecam te jednostkę bo naprawdę warto i oby tak dalej było. (2013/08/20 11:02)

piotr341


Ja byłem 08-06 br z Kołobrzegu wypłyneliśmy o godz 3 nad ranem. Płyneliśmy blisko 3 godziny. Po dopłynięciu na 3 kamienie sygnał pilkery do wody, nic małg puknięcie i zejście :( puistki przez godzinę nic, macanie szukanie koloru,imitacij na czym żeruje dorsz ???? W końcu do wody trafia Tobiazs 125 g i przywieszka kopytko czerwone. Głębokość około 50 m i zanim pilker dotknoł dna potężne udeżenie jest :) siedzi, po 3 - 4 sekundach pobicie duplet prawie jednakowe 2 kg każdy. Zaczynamy łowić :) pilker do wody ryba z wody za każdym razem nie malże. Efekt końcowy 48 szt. a wagowo 65 kg. Nowy Nurek to nie ten sam Nurek z przed 2 lat. POLECAM ten kuter. (2014/06/23 10:05)

tomasz-wawrzyni


Nie polecam !!! firma posiada uszkodzone jednostki. Oszukali mnie na 170 tyś . Sprzedali mi łódź  z ukrytymi wadami. Szajka Oszustów , największe przekręty w Kołobrzegu. plyniecie na własne ryzyko! Omijać szerokim łukiem Nurek 1 , Nurek 2 . Dowód z ekspertyzy w załączniku .  (2018/02/09 18:23)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

marek-pietrzyck


Uważajcie na tą firme, podczas rejsu silniki odmówiły posluszeństwa , cały pokład zadymiony na czarno, ledwo co było oddychać. Na codzien firma oszukuję ludzi na grube pieniądze . Nie polecam OSZUŚCI (2018/02/10 17:48)