Kusza

/ 18 odpowiedzi
Made by ZSRR...
https://www.youtube.com/watch?v=riACRvjqO-4
Diablo


To chyba łuk. Pogoda wygląda na wczesnowiosenna a kolo w krótkich gaciach :) (2015/03/08 15:13)

kucus22


To chyba łuk. Pogoda wygląda na wczesnowiosenna a kolo w krótkich gaciach :)

Faktycznie to łuk :) Ty zwróciłeś uwagę na gacie, mnie przeraża znieczulica tych wieśniaków. Można karpi nie lubić ale to mimo wszystko żywe zwierzęta... (2015/03/08 15:48)

Diablo


To chyba łuk. Pogoda wygląda na wczesnowiosenna a kolo w krótkich gaciach :)

Faktycznie to łuk :) Ty zwróciłeś uwagę na gacie, mnie przeraża znieczulica tych wieśniaków. Można karpi nie lubić ale to mimo wszystko żywe zwierzęta...

Jak widzę filmik z Rosji to znieczulica jest w domyśle i już nie zwracam na to szczególnej uwagi (2015/03/08 16:14)

Artur z Ketrzyna


To chyba łuk. Pogoda wygląda na wczesnowiosenna a kolo w krótkich gaciach :)

Faktycznie to łuk :) Ty zwróciłeś uwagę na gacie, mnie przeraża znieczulica tych wieśniaków. Można karpi nie lubić ale to mimo wszystko żywe zwierzęta...

Jak widzę filmik z Rosji to znieczulica jest w domyśle i już nie zwracam na to szczególnej uwagi

Gościu trenował przed zawodami... (2015/03/09 18:54)

użytkownik163477


Popieram, karpie to straszliwe szkodniki, ale nie można ich tak traktować, co za swołocz. (2015/03/13 15:49)

pawelz


Ale ze niby co ?.W USA w identyczny sposob poluja na karpie. Tam tez jest swolocz ?.
A czym rozni sie taki gosc od naszego rodzimego wedkarza ktory zaraz po zarybieniu eksterminuje wszystkie wpuszczone rybki.
Czy ryba zlowiona na wedke i zabita ma byc inna niz ta zastrzelona z luku ?.
Jedyne do czego mozna sie doczepic, to to ze nie zabil od razu ryby tylko pewnie zucil gdzies na bok a ta zdychala. Ale tego tez nie mozemy byc pewni. A skoro prawo nie zabrania im tak polowac (podobnie jak w USA) to co w tym dziwnego. (2015/03/13 15:58)

użytkownik163477


Mi chodziło wyłącznie o to szuranie po kamieniach, nie powinno się żywego stworzenia tak traktować, nawet jeśli to karp. Nie wiem jak w USA, ale w Europie na zachód od Bugu taki kolo raczej nie dostałby dużo łapek. (2015/03/13 16:27)

pawelz


Mi chodziło wyłącznie o to szuranie po kamieniach, nie powinno się żywego stworzenia tak traktować, nawet jeśli to karp. Nie wiem jak w USA, ale w Europie na zachód od Bugu taki kolo raczej nie dostałby dużo łapek.

Tu pelna zgoda. Stad moja uwaga, ze ryba nie zostala od razu usmiercona. (2015/03/16 09:40)

Radol216


Ciekawe jak patrzycie na to w Boże Narodzenie jak cała masa karpi męczy sie i zdycha na targowiskach, straganach i w marketach. Wtedy nikomu bądź większości to nie przeszkadza.... (2015/03/16 21:26)

użytkownik163477


Ja nie patrzę, bo i nie muszę na szczęście. Wszystkie ryby, które kupuję, są już martwe, choć dbam o to, by było tak od krótkiego czasu. Nie popieram przy tym oczywiście męczenia karpii przy okazji Świąt. Smakują fatalnie w porównaniu z morskimi rybami, ale to nie ich wina, nie mogą za to cierpieć. (2015/03/16 21:47)

Radol216


No ale raczej tego nie przeskoczymy nie stety. (2015/03/16 21:51)

pablo1998xd


Przykre

Wypowiedź pawelz "Czy ryba zlowiona na wedke i zabita ma byc inna niz ta zastrzelona z luku ?"

Ryba złowiona na wędka szczególnie na cienkim zestawie ma jakąś szansę

(2015/03/20 22:34)

kucus22


Przykre

Wypowiedź pawelz "Czy ryba zlowiona na wedke i zabita ma byc inna niz ta zastrzelona z luku ?"

Ryba złowiona na wędka szczególnie na cienkim zestawie ma jakąś szansę


Tego nawet nie komentuję gdyż mam wrażenie, że niektórym wędkarzom jest całkowicie obojętny los ryb oraz sposób ich pozyskania...liczy się wyłącznie zamordowane trofeum... (2015/03/20 23:14)

Haryyy5


Przykre

Wypowiedź pawelz "Czy ryba zlowiona na wedke i zabita ma byc inna niz ta zastrzelona z luku ?"

Ryba złowiona na wędka szczególnie na cienkim zestawie ma jakąś szansę




Szansę ? Delikatny zestaw to daje co najwyżej wędkarzowi szansę na lepszą zabawę kosztem ryby. Bo ta ma o wiele wiele większą szansę na przeżycie jak wyciągnę ją na brzeg szybko i bezproblemowo używając odpowiednio mocnego sprzętu i wypuszczę ją w pełni sił niż jak wyląduje na brzegu skrajnie wyczerpana bo wędkarz używał żyłki jak to ktoś na portalu określił 00 nic i holował przez pół godziny aż ryba nie była w stanie dłużej walczyć. Nawet jak się taka ryba urwie to szanse na przeżycie na wpół żywej ryby z haczykiem w pysku są minimalne. Akurat w porównaniu z takim zachowaniem łowienie ryb łukiem wydaje się być bardzo humanitarne. Strzał, po kilku sekundach na brzegu. Zabrakło tylko szybkiego dobicia. Oczywiście C&R w tym wypadku nie wchodzi w grę ale raczej nikt kto łowi łukiem nie ma tego w planach. (2015/03/21 10:30)

pawelz


Przykre

Wypowiedź pawelz "Czy ryba zlowiona na wedke i zabita ma byc inna niz ta zastrzelona z luku ?"

Ryba złowiona na wędka szczególnie na cienkim zestawie ma jakąś szansę




Szansę ? Delikatny zestaw to daje co najwyżej wędkarzowi szansę na lepszą zabawę kosztem ryby. Bo ta ma o wiele wiele większą szansę na przeżycie jak wyciągnę ją na brzeg szybko i bezproblemowo używając odpowiednio mocnego sprzętu i wypuszczę ją w pełni sił niż jak wyląduje na brzegu skrajnie wyczerpana bo wędkarz używał żyłki jak to ktoś na portalu określił 00 nic i holował przez pół godziny aż ryba nie była w stanie dłużej walczyć. Nawet jak się taka ryba urwie to szanse na przeżycie na wpół żywej ryby z haczykiem w pysku są minimalne. Akurat w porównaniu z takim zachowaniem łowienie ryb łukiem wydaje się być bardzo humanitarne. Strzał, po kilku sekundach na brzegu. Zabrakło tylko szybkiego dobicia. Oczywiście C&R w tym wypadku nie wchodzi w grę ale raczej nikt kto łowi łukiem nie ma tego w planach.

Nic dodac nic ujac.
Napisze jeszcze tylko koledze kucus22. Zalezy mi na rybach i sam nie zabieram ZADNYCH ryb od wielu lat. Jestem za tym, zeby wprowadzac gdzie sie da C&R. Ale jak czytam glupoty w stylu tych z pierwszych postow, to noz mi sie w kieszeni otwiera. Jakby zabicie karpia zlowionego na wedke bylo bardziej humanitarne od zastrzelonego z kuszy czy luku. (2015/03/23 09:10)

kucus22


Przykre

Wypowiedź pawelz "Czy ryba zlowiona na wedke i zabita ma byc inna niz ta zastrzelona z luku ?"

Ryba złowiona na wędka szczególnie na cienkim zestawie ma jakąś szansę




Szansę ? Delikatny zestaw to daje co najwyżej wędkarzowi szansę na lepszą zabawę kosztem ryby. Bo ta ma o wiele wiele większą szansę na przeżycie jak wyciągnę ją na brzeg szybko i bezproblemowo używając odpowiednio mocnego sprzętu i wypuszczę ją w pełni sił niż jak wyląduje na brzegu skrajnie wyczerpana bo wędkarz używał żyłki jak to ktoś na portalu określił 00 nic i holował przez pół godziny aż ryba nie była w stanie dłużej walczyć. Nawet jak się taka ryba urwie to szanse na przeżycie na wpół żywej ryby z haczykiem w pysku są minimalne. Akurat w porównaniu z takim zachowaniem łowienie ryb łukiem wydaje się być bardzo humanitarne. Strzał, po kilku sekundach na brzegu. Zabrakło tylko szybkiego dobicia. Oczywiście C&R w tym wypadku nie wchodzi w grę ale raczej nikt kto łowi łukiem nie ma tego w planach.

Nic dodac nic ujac.
Napisze jeszcze tylko koledze kucus22. Zalezy mi na rybach i sam nie zabieram ZADNYCH ryb od wielu lat. Jestem za tym, zeby wprowadzac gdzie sie da C&R. Ale jak czytam glupoty w stylu tych z pierwszych postow, to noz mi sie w kieszeni otwiera. Jakby zabicie karpia zlowionego na wedke bylo bardziej humanitarne od zastrzelonego z kuszy czy luku.


Kolego temat jest na pewno kontrowersyjny oraz może budzić wiele emocji. Proszę Cię jednak żebyś mi nie wciskał tego typu głupot, iż zabicie złowionej ryby np. za pomocą drewnianej pałki, równa się temu co przebicie strzałą z łuku przez tułów i czekanie na wykrwawienie rannej ryby...Faktycznie obie te metody pozbawiają życia rybę, jednak co człowieka odróżnia od zwierzęcia to właśnie wspomniany przez Ciebie humanitaryzm, o którym te ruskie czuby zapomniały... (2015/03/23 16:05)

pawelz


Przykre

Wypowiedź pawelz "Czy ryba zlowiona na wedke i zabita ma byc inna niz ta zastrzelona z luku ?"

Ryba złowiona na wędka szczególnie na cienkim zestawie ma jakąś szansę




Szansę ? Delikatny zestaw to daje co najwyżej wędkarzowi szansę na lepszą zabawę kosztem ryby. Bo ta ma o wiele wiele większą szansę na przeżycie jak wyciągnę ją na brzeg szybko i bezproblemowo używając odpowiednio mocnego sprzętu i wypuszczę ją w pełni sił niż jak wyląduje na brzegu skrajnie wyczerpana bo wędkarz używał żyłki jak to ktoś na portalu określił 00 nic i holował przez pół godziny aż ryba nie była w stanie dłużej walczyć. Nawet jak się taka ryba urwie to szanse na przeżycie na wpół żywej ryby z haczykiem w pysku są minimalne. Akurat w porównaniu z takim zachowaniem łowienie ryb łukiem wydaje się być bardzo humanitarne. Strzał, po kilku sekundach na brzegu. Zabrakło tylko szybkiego dobicia. Oczywiście C&R w tym wypadku nie wchodzi w grę ale raczej nikt kto łowi łukiem nie ma tego w planach.

Nic dodac nic ujac.
Napisze jeszcze tylko koledze kucus22. Zalezy mi na rybach i sam nie zabieram ZADNYCH ryb od wielu lat. Jestem za tym, zeby wprowadzac gdzie sie da C&R. Ale jak czytam glupoty w stylu tych z pierwszych postow, to noz mi sie w kieszeni otwiera. Jakby zabicie karpia zlowionego na wedke bylo bardziej humanitarne od zastrzelonego z kuszy czy luku.


Kolego temat jest na pewno kontrowersyjny oraz może budzić wiele emocji. Proszę Cię jednak żebyś mi nie wciskał tego typu głupot, iż zabicie złowionej ryby np. za pomocą drewnianej pałki, równa się temu co przebicie strzałą z łuku przez tułów i czekanie na wykrwawienie rannej ryby...Faktycznie obie te metody pozbawiają życia rybę, jednak co człowieka odróżnia od zwierzęcia to właśnie wspomniany przez Ciebie humanitaryzm, o którym te ruskie czuby zapomniały...

Jakbys czytal i zastanawialbys sie nad tym co czytasz, to znalazlbys ten moj wpis (z pierwszego mojego postu):
"Jedyne do czego mozna sie doczepic, to to ze nie zabil od razu ryby tylko pewnie zucil gdzies na bok a ta zdychala."
Wiec jak widzisz, nie twierdze, ze jest to to samo. Twierdze natomiast, ze polowanie na ryby z kusza jest takie samo jak polowanie na ryby z wedka. Jakos nie oburza sie nikt, ze strzela sie do saren, dzikow z broni palnej. Czyzby ryby mialy byc zarezerwowane tylko dla wedkarzy ?.
Oczywiscie w przypadku kuszy nie moze byc mowy o NK. Ale jakos wiekszosc wedkarzy w naszym kraju nie dopuszcza nawet mysli o lowiskach typu C&R. Wiec w czym problem.
A czy nie byles nigdy swiadkiem, jak np lowiac spod lodu wedkarze rzucaja na snieg zlowione ryby ?. Jest to powszechne zjawisko i tu tez nie slychac jakiegos strasznego protestu.
Zacznijmy od siebie, a pozniej nazywajmy innych bydlem i czubami (2015/03/23 16:39)

kucus22


Jakbys czytal i zastanawialbys sie nad tym co czytasz, to znalazlbys ten moj wpis (z pierwszego mojego postu):
"Jedyne do czego mozna sie doczepic, to to ze nie zabil od razu ryby tylko pewnie zucil gdzies na bok a ta zdychala."
Wiec jak widzisz, nie twierdze, ze jest to to samo. Twierdze natomiast, ze polowanie na ryby z kusza jest takie samo jak polowanie na ryby z wedka. Jakos nie oburza sie nikt, ze strzela sie do saren, dzikow z broni palnej. Czyzby ryby mialy byc zarezerwowane tylko dla wedkarzy ?.
Oczywiscie w przypadku kuszy nie moze byc mowy o NK. Ale jakos wiekszosc wedkarzy w naszym kraju nie dopuszcza nawet mysli o lowiskach typu C&R. Wiec w czym problem.
A czy nie byles nigdy swiadkiem, jak np lowiac spod lodu wedkarze rzucaja na snieg zlowione ryby ?. Jest to powszechne zjawisko i tu tez nie slychac jakiegos strasznego protestu.
Zacznijmy od siebie, a pozniej nazywajmy innych bydlem i czubami


1. Ja nie poluje na ryby tylko łowię je używając wędki...
2. Nie, oczywiście, że nie... pozwólmy sobie na wodach PZW jeszcze oprócz strzelców uzbrojonych w kusze czy inne łuki wpuścić np. elektryków z agregatem, przecież to państwowe wiec każdemu się należy...
3.Fakt, ludzie zacofani plus bieda w kraju, nie wróżą szansy powodzenia temu trendowi.
(2015/03/23 17:13)