Kulki proteinowe Trapera

/ 52 odpowiedzi
użytkownik103891


śliwa80 KArpiowanie to pewny rodzaj fanatyzmu gdzie koszty poniesionych nakładów sa często niewspółmierne do wyników


Jarek już dawno mówię, że karpiarz to stan umysłu ;-)JK

jedyne co mnie zastanawia to Twoja teza o MIKSIE do kulek , jak czytałem sobie forum MArcina Janica to niby też kręcił kule z własnych miksów , może w tym coś jest i lowił różne ryby na te kulki ;-0  (2012/08/22 17:04)

użytkownik120039


śliwa80 KArpiowanie to pewny rodzaj fanatyzmu gdzie koszty poniesionych nakładów sa często niewspółmierne do wyników

I tu się zgodzę w 100%! Ale może dlatego to kocham? Dodam tylko, że w ogóle wędkarstwo czy łowiectwo to pasja, a większości przypadków które znam fanatyzm gorszy niż "moher", która niekoniecznie powinna się zwracać... No chyba, że ktoś preferuje tzw. alko-wyjazdy ( taki temat już był wielokrotnie więc proszę nie komentować... )... Nigdy nie zależało mi aby złowić rybę, nawet po "wrzuceniu" 200 czy 300zł do wody za dzień czy dwa... To nawet chyba lepiej że kulki kosztują kilkadziesiąt złotych gdyż mniej zanętowego "syfu" wrzucamy do wody - tak przecież ostatnio krytykowanego na forum... A poza tym po co krytykować jak kogoś stać? Na pewno nie chodzi tu o pozerstwo, przynajmniej jak czytam Januszowi czy Śliwie... Więc WHATTHA FUCK Jarku? To właśnie tekst ( nie obraź się plizzz ) o kosztach można interpretować jako mięsiarstwo i "harpagaństwo" typu: wyjazd musi się zwrócić w rybach ( mięsie )... Nie, nie musi ;)))


(2012/08/22 17:16)

JKarp


CześćJarek ale czy na PZW czy nie to te same karpie idzie złowić dwa razy nawet w ciągu 10 godzin. Przecież czy to PZW czy nie to te karpie zachowują się identycznie - nie raz przesiedziałem noc i kawałek ranka a one jak zaczarowane - nawet nie pikło. To samo jest na PZW tylko populacja karpia bywa zdecydowanie mniejsza.Nazywasz łowiska specjalne stawami to przyjedź tu i pokaż, że na tym stawie bez problemu połowisz. Zanim cokolwiek napiszesz przyjrzyj się mapce głębokości ;-) tego stawu :-)http://www.okon.com.pl/plan_lowiska.jpg
To nie jest byle woda - to naprawdę trudne łowisko.
JK (2012/08/22 17:17)

użytkownik120039


P.S.W 100% jest możliwe złowienie tego samego ( dużego - ponad 10kg ) karpia na wodzie PZW.Wirtualnie Ci tego nie udowodnię  nawet na fotkach, bo ich po prostu nie robię ( tzn. wali mnie aż miło mieć fotkę z rybą - ważne ją złowić i wypuścić )... Słowo wędkarza jednak że to były na 100% te same ryby ;) (2012/08/22 17:20)

użytkownik103891


Janusz jak łapie się jednego karpia kilka razy to co to jest ??? jak to nazwać , te karpie mają swoje imiona już ponoć ;-)))) przecież to jest czysta komercja.

Co do mojej wiedzy wędkarskiej, nie uważam się za alfę i omegę ale na ryby jeżdżę od ponad 35 lat ojciec nieżyjący zaszczepił we mnie tego bakcyla za co mu dziękuję, miałem już na haku ryby ponad 10 kg (dla jasności amury) i potrafię na każdym łowisku dostosować się do panujących warunków bo o to chodzi i jestem za kombinowaniem poszukiwaniem w metodzie włosowej moje ulubionej ZŁOTEJ PRZYNĘTY ale wszystko w granicach zdrowego rozsądku i naprawdę filozofie, tezy , że nie umiem łapać na kulki bo nie umiem  a uważam że kukurydza jest lepsza nie działają na mnie bo po prostu wiem swoje , tak jak Ty wiesz swoje więc prawda leży pewnie gdzieś po środku
 
pozdr (2012/08/22 17:28)

użytkownik39933



dodam jeszcze ze jak zgłosze rybe z komercji np. do ww to na pewno nie bedze sie tego wstydził ,czesto tak jest ze na komercji trudniej o karpia niz na niektórych wodach pzw gdyż ryba jest pokuta itd.





no właśnie pokuta a bierze ??? czyli co ??? pływa sobie parę karpików w stawku i łapią ją po kilka razy w roku ??? nie wyobrażam sobie na wodzie PZW żeby złapać kilka razy tego samego karpia ;-)))))) 
zacznijmy w końcu mówić o realiach panujących na wodach PZW a nie w stawkach z hodowlanymi karpiami 
śliwa chyba nei powiesz że zawsze jak jedziesz masz multum brań , ile razy siedziałeś bez brania i co ci dawało wtedy kombinowanie . Z tego co wiem karp żeruje najczęsciej w krótkich odstępach czasu intensywnie to nie płotka i kombinowanie na takiej rybie to jak szukać igły w stogu siana. 
ja mysle zupełnie inaczej ,kombinowanie w karpiowaniu to podstawa ,uważam ze bardzo czesto  jak nie doczekam sie brania to powodem jest mój bład a nie to ze karp nie żeruje ale oczywiscie czesto tez jest tak ze powodem braku bran jest słabe żerowanie ,wedkarze bardzo czesto  swoj brak sukcesu tłumacza własnie brakiem zerowania zamiast zastanowic sie czy na pewno wszystko zrobili dobrze ,ja troche inaczej do tego podchodze :) ,co do brań to przyznam ci racje ,na wodzie pzw nie jest prosto zrobic czesto sytuacje ze mamy  kilka bran w ciągu doby . mysle ze jesli ktos łowi na małej wodzie pzw i poswieca sezon tylko tej wodzie to jest możliwe złowić tam ta sama rybe 2 a może nawet 3 razy w roku (własnie próbuje tego dokonac :) ),ale jest to bardzo,bardzo trudne.
(2012/08/22 19:27)

użytkownik133155


Najnowsze sprzęty wędkarskie ! 
 http://retrix.pl/ret  (2012/08/22 19:44)

użytkownik103891


mysle ze jesli ktos łowi na małej wodzie pzw i poswieca sezon tylko tej wodzie to jest możliwe złowić tam ta sama rybe 2 a może nawet 3 razy w roku (własnie próbuje tego dokonac :) ),ale jest to bardzo,bardzo trudne.




śliwa80 o czym ty piszesz ??? o tresurze ryby zwanej karpiem czy jak bo nie rozumiem . CHcesz mi powiedzieć , że jednego karpika łapiesz 2-3 razy ?? ;-)))))))))))))) koowa to juz jest komedia ;-)))) czyli co siadasz na wodzie z jednym karpiem czy jak czy sam go wpuszczasz i próbujesz łapać . Myślę , ale nie obraź się , masz nieźle wybujałą wyobraźnie , mam takiego kolegę , kótry tez mi opowiada o rybach monstrum jakie łapie ale jak z nim jade to nic nie bierze z reguły a sprzętu ma z tysiące złotych ;-))))) taka jest prawda niestety o dzisijeszych wedkarzach , że w intenrecie snują wielkie historie z palca wyssane kótre nie mają nic wspólnego z rzeczwysitoscią i sa tylko zwykłą paranoją 
pozdr  (2012/08/22 22:02)

użytkownik39933


mysle ze jesli ktos łowi na małej wodzie pzw i poswieca sezon tylko tej wodzie to jest możliwe złowić tam ta sama rybe 2 a może nawet 3 razy w roku (własnie próbuje tego dokonac :) ),ale jest to bardzo,bardzo trudne.




śliwa80 o czym ty piszesz ??? o tresurze ryby zwanej karpiem czy jak bo nie rozumiem . CHcesz mi powiedzieć , że jednego karpika łapiesz 2-3 razy ?? ;-)))))))))))))) koowa to juz jest komedia ;-)))) czyli co siadasz na wodzie z jednym karpiem czy jak czy sam go wpuszczasz i próbujesz łapać . Myślę , ale nie obraź się , masz nieźle wybujałą wyobraźnie , mam takiego kolegę , kótry tez mi opowiada o rybach monstrum jakie łapie ale jak z nim jade to nic nie bierze z reguły a sprzętu ma z tysiące złotych ;-))))) taka jest prawda niestety o dzisijeszych wedkarzach , że w intenrecie snują wielkie historie z palca wyssane kótre nie mają nic wspólnego z rzeczwysitoscią i sa tylko zwykłą paranoją 
pozdr 

bez urazy jarku ale wcale sie nie dziwie ze tak jak pisał janusz nie możesz karpia złowic ,widac od razu ze masz bardzo małe pojecie o połowie tej ryby.odpowiadajac na twoje pytania ,nie nigdy nie złowiłem w jednym sezonie tej samej ryby dwa razy nie mówiąc o trzech,jest to  trudne ale możliwe jesli sezon poswiecasz tylko jednej nie dużej wodzie bedac czesto na rybach to mozna tego dokonac,ja "swojej" nowej wodzie poswiecam dopiero pierwszy sezon ,nie mowie ze złowie na niej na pewno jednego karpia 2 razy w roku ale jesli bede łowił systematycznie na niej kilka sezonów to jestem przekonany ze trafie na karpia którego wczesniej złowiłem i wypusciłem.jarku ja pisze o małej gliniance a nie wielkiej zaporówce :) z duza populacja karpi, a co powiesz na to ze anglik s. briggs złowił w jeziorze cassien znanego  lustrzenia(nazwy nie pamiętam) ,postanowił ze go złowi i  sie udało choc to bardzo duza woda ,dodam tylko ze z tego co opowiadał na cassien nie warto jechac na mniej niz 2 tyg bo przeważnie tak jest ze łowiac pierwsze 2 tyg nie doczekamy sie brania,zastanow sie czego dokonał i jaka to trudna woda. moim zdaniem łowiac na małej wodzie jest tylko kwestią czasu zeby złowic rybe która wczesniej wypusciłes.pozdro. (2012/08/23 14:41)

użytkownik39933


mysle ze jesli ktos łowi na małej wodzie pzw i poswieca sezon tylko tej wodzie to jest możliwe złowić tam ta sama rybe 2 a może nawet 3 razy w roku (własnie próbuje tego dokonac :) ),ale jest to bardzo,bardzo trudne.




śliwa80 o czym ty piszesz ??? o tresurze ryby zwanej karpiem czy jak bo nie rozumiem . CHcesz mi powiedzieć , że jednego karpika łapiesz 2-3 razy ?? ;-)))))))))))))) koowa to juz jest komedia ;-)))) czyli co siadasz na wodzie z jednym karpiem czy jak czy sam go wpuszczasz i próbujesz łapać . Myślę , ale nie obraź się , masz nieźle wybujałą wyobraźnie , mam takiego kolegę , kótry tez mi opowiada o rybach monstrum jakie łapie ale jak z nim jade to nic nie bierze z reguły a sprzętu ma z tysiące złotych ;-))))) taka jest prawda niestety o dzisijeszych wedkarzach , że w intenrecie snują wielkie historie z palca wyssane kótre nie mają nic wspólnego z rzeczwysitoscią i sa tylko zwykłą paranoją 
pozdr 

bez urazy jarku ale wcale sie nie dziwie ze tak jak pisał janusz nie możesz karpia złowic ,widac od razu ze masz bardzo małe pojecie o połowie tej ryby.odpowiadajac na twoje pytania ,nie nigdy nie złowiłem w jednym sezonie tej samej ryby dwa razy nie mówiąc o trzech,jest to  trudne ale możliwe jesli sezon poswiecasz tylko jednej nie dużej wodzie bedac czesto na rybach to mozna tego dokonac,ja "swojej" nowej wodzie poswiecam dopiero pierwszy sezon ,nie mowie ze złowie na niej na pewno jednego karpia 2 razy w roku ale jesli bede łowił systematycznie na niej kilka sezonów to jestem przekonany ze trafie na karpia którego wczesniej złowiłem i wypusciłem.jarku ja pisze o małej gliniance a nie wielkiej zaporówce :) z duza populacja karpi, a co powiesz na to ze anglik s. briggs złowił w jeziorze cassien znanego  lustrzenia(nazwy nie pamiętam) ,postanowił ze go złowi i  sie udało choc to bardzo duza woda ,dodam tylko ze z tego co opowiadał na cassien nie warto jechac na mniej niz 2 tyg bo przeważnie tak jest ze łowiac pierwsze 2 tyg nie doczekamy sie brania,zastanow sie czego dokonał i jaka to trudna woda. moim zdaniem łowiac na małej wodzie jest tylko kwestią czasu zeby złowic rybe która wczesniej wypusciłes.pozdro.

dodam tylko ze pisze o wodach pzw, jak zaczynałem swoja przygode z karpiami łowiąc na komercji na metode udało mi sie złowic jedna rybe 3 razy w sezonie  ,karp warzył około 5 kg. (2012/08/23 14:49)

użytkownik39933


mysle ze jesli ktos łowi na małej wodzie pzw i poswieca sezon tylko tej wodzie to jest możliwe złowić tam ta sama rybe 2 a może nawet 3 razy w roku (własnie próbuje tego dokonac :) ),ale jest to bardzo,bardzo trudne.




śliwa80 o czym ty piszesz ??? o tresurze ryby zwanej karpiem czy jak bo nie rozumiem . CHcesz mi powiedzieć , że jednego karpika łapiesz 2-3 razy ?? ;-)))))))))))))) koowa to juz jest komedia ;-)))) czyli co siadasz na wodzie z jednym karpiem czy jak czy sam go wpuszczasz i próbujesz łapać . Myślę , ale nie obraź się , masz nieźle wybujałą wyobraźnie , mam takiego kolegę , kótry tez mi opowiada o rybach monstrum jakie łapie ale jak z nim jade to nic nie bierze z reguły a sprzętu ma z tysiące złotych ;-))))) taka jest prawda niestety o dzisijeszych wedkarzach , że w intenrecie snują wielkie historie z palca wyssane kótre nie mają nic wspólnego z rzeczwysitoscią i sa tylko zwykłą paranoją 
pozdr 

bez urazy jarku ale wcale sie nie dziwie ze tak jak pisał janusz nie możesz karpia złowic ,widac od razu ze masz bardzo małe pojecie o połowie tej ryby.odpowiadajac na twoje pytania ,nie nigdy nie złowiłem w jednym sezonie tej samej ryby dwa razy nie mówiąc o trzech,jest to  trudne ale możliwe jesli sezon poswiecasz tylko jednej nie dużej wodzie bedac czesto na rybach to mozna tego dokonac,ja "swojej" nowej wodzie poswiecam dopiero pierwszy sezon ,nie mowie ze złowie na niej na pewno jednego karpia 2 razy w roku ale jesli bede łowił systematycznie na niej kilka sezonów to jestem przekonany ze trafie na karpia którego wczesniej złowiłem i wypusciłem.jarku ja pisze o małej gliniance a nie wielkiej zaporówce :) z duza populacja karpi, a co powiesz na to ze anglik s. briggs złowił w jeziorze cassien znanego  lustrzenia(nazwy nie pamiętam) ,postanowił ze go złowi i  sie udało choc to bardzo duza woda ,dodam tylko ze z tego co opowiadał na cassien nie warto jechac na mniej niz 2 tyg bo przeważnie tak jest ze łowiac pierwsze 2 tyg nie doczekamy sie brania,zastanow sie czego dokonał i jaka to trudna woda. moim zdaniem łowiac na małej wodzie jest tylko kwestią czasu zeby złowic rybe która wczesniej wypusciłes.pozdro.

dodam tylko ze pisze o wodach pzw, jak zaczynałem swoja przygode z karpiami łowiąc na komercji na metode udało mi sie złowic jedna rybe 3 razy w sezonie  ,karp warzył około 5 kg.

mam tez np. siódemkę złowiona dwa razy w sezonie ,oczywiscie na komercji (2012/08/23 19:41)

JKarp


CześćNa słowo wedkarza:w Całowaniu około 20:00 w tamtym roku w październiku złowiłem karpia 8kg.Rano ok 09:00 mój Kolega złowił tego samego karpia.Miał w płetwie grzbietowej taki charakterystyczny znak-znamię, że trudno było tego nie dostrzec.Ja złowiłem na Monster Paradise 15mm a Bogdanowi wziął na kulkę Skorupiaki 18mm zrobionych przez Tomka.JK (2012/08/23 20:07)

użytkownik39933


CześćNa słowo wedkarza:w Całowaniu około 20:00 w tamtym roku w październiku złowiłem karpia 8kg.Rano ok 09:00 mój Kolega złowił tego samego karpia.Miał w płetwie grzbietowej taki charakterystyczny znak-znamię, że trudno było tego nie dostrzec.Ja złowiłem na Monster Paradise 15mm a Bogdanowi wziął na kulkę Skorupiaki 18mm zrobionych przez Tomka.JK

na komercji to normalka i dlatego wierze ;) , w jarosławkach na zawodach wedkarskich złowiono Maxa (dotychczasowy rekord polski ) dwa razy podczas jednego dnia,karp ważył ponad około 32 kg  .pozdro (2012/08/23 20:34)

użytkownik39933


CześćNa słowo wedkarza:w Całowaniu około 20:00 w tamtym roku w październiku złowiłem karpia 8kg.Rano ok 09:00 mój Kolega złowił tego samego karpia.Miał w płetwie grzbietowej taki charakterystyczny znak-znamię, że trudno było tego nie dostrzec.Ja złowiłem na Monster Paradise 15mm a Bogdanowi wziął na kulkę Skorupiaki 18mm zrobionych przez Tomka.JK

na komercji to normalka i dlatego wierze ;) , w jarosławkach na zawodach wedkarskich złowiono Maxa (dotychczasowy rekord polski ) dwa razy podczas jednego dnia,karp ważył ponad około 32 kg  .pozdro

sorry za błąd ,ważył około 32kg (2012/08/23 20:36)

klu222


wreszcie nick adekwatny do poziomu........ (2012/08/23 21:22)

użytkownik133252


wreszcie nick adekwatny do poziomu........



A co , nie podoba ci się ? To nie komentuj . Czy ja komentuję twój pseudonim ? Nie ma takiego wyrazu w polszczyźnie jak "nick".
Poliglota się znalazł, k*a matka . (2012/08/24 17:08)

użytkownik103891


koorwa panowie wy jak dzieciaki gadacie o jakichś MAKSACH ;-)))))))))))) kooorwa przeciez to jakaś paranoja gadać o jednej rybie z komercji łapanej po kilka razy ;-)))))))))))))) widać że dzika woda dla Was to obcy temat , na takiej wodzie przez sezon zero brań macie chopaki i żadne wasze mega złote kulki niepomoga nic więc bawcie się z MAXEM na jarosławkach bo tylko to Wam pozostało ;-)))))))))))))))))))))
śliwa spróbuj go na methodę złapać ;-)))))))))))))) a potem zgłoś do wszystkich gazet ;-)))))))))))) MAX MAX MAX jaki to wspanialy prosiaczek do wielokrotnego złapania ;-)))) (2012/08/26 11:47)

użytkownik39933


koorwa panowie wy jak dzieciaki gadacie o jakichś MAKSACH ;-)))))))))))) kooorwa przeciez to jakaś paranoja gadać o jednej rybie z komercji łapanej po kilka razy ;-)))))))))))))) widać że dzika woda dla Was to obcy temat , na takiej wodzie przez sezon zero brań macie chopaki i żadne wasze mega złote kulki niepomoga nic więc bawcie się z MAXEM na jarosławkach bo tylko to Wam pozostało ;-)))))))))))))))))))))
śliwa spróbuj go na methodę złapać ;-)))))))))))))) a potem zgłoś do wszystkich gazet ;-)))))))))))) MAX MAX MAX jaki to wspanialy prosiaczek do wielokrotnego złapania ;-))))

dziwny gosc z ciebie ,doszedłem do wniosku ze bez sensu jest jakiekolwiek dyskutowanie z toba na temat karpia ,wszystko co do ciebie piszemy to dla ciebie głupoty lub nie prawda a sam ryby nie potrafisz złowic. żegnam (2012/08/26 14:01)

użytkownik103891


śliwa ja też wiem jedno,że bajerę to Wy macie ale zapraszam na moje wody PZW wtedy te bajery zweryfikujemy w realu , panowie bajki opowiadacie nie ma co Wam wierzyć bo jesteście w mega transie , , schiza Was szarpie nic poza tym , piszecie o jednym góra dwóch karpaikach z komercji ,  typoweych hodowlanych prosiakach , nie umiecie złapać nic innego tylko snujecie mega teorie nie wierze wam za grosz nikt normalny nie lata na boso do jednego brania , to jest paranoja i mega schiza nic poza tym a te kulki czy to gold carp czy TB czy SB gówno sa warte zwykła kukurydza robi wiekszą robotę gdziekolwiek by nie łowić a te chemikalia to szajs za wielką kasę , ludzie nie dajcie się nabrać na ten badziew bo szkoda kasy naprawdę                     (2012/08/26 15:49)

JKarp


śliwa ja też wiem jedno,że bajerę to Wy macie ale zapraszam na moje wody PZW wtedy te bajery zweryfikujemy w realu , panowie bajki opowiadacie nie ma co Wam wierzyć bo jesteście w mega transie , , schiza Was szarpie nic poza tym , piszecie o jednym góra dwóch karpaikach z komercji ,  typoweych hodowlanych prosiakach , nie umiecie złapać nic innego tylko snujecie mega teorie nie wierze wam za grosz nikt normalny nie lata na boso do jednego brania , to jest paranoja i mega schiza nic poza tym a te kulki czy to gold carp czy TB czy SB gówno sa warte zwykła kukurydza robi wiekszą robotę gdziekolwiek by nie łowić a te chemikalia to szajs za wielką kasę , ludzie nie dajcie się nabrać na ten badziew bo szkoda kasy naprawdę                    

CześćZajrzyj na bloga i dopiero mów, że nie potrafię złowić karpia na wodzie PZW.A fotka z avatara to jak myślisz skąd?Kukurydza robi większą robotę - ale chyba na leszczach nie na karpiach.Napisałem Ci dostatecznie dużo na temat łowienia na kulki. Dodam jeszcze, że dużo Kolegów piszących do mnie na PW po uzyskaniu kilku prostych zasad dotyczących łowienia karpi jadą na ryby i mają brania :-)"dziwny gosc z ciebie ,doszedłem do wniosku ze bez sensu jest jakiekolwiek dyskutowanie z toba na temat karpia ,wszystko co do ciebie piszemy to dla ciebie głupoty lub nie prawda a sam ryby nie potrafisz złowic. żegnam " Mam takie same odczucia.JK (2012/08/26 17:57)

użytkownik103891


ja nie siedzę dniami i nocami nad wodą i nie kombinuję jak koń pod górkę , w moich wodach PZW w około musiałbym poświęcić cały sezon chyba żeby doczekać się jakichś brań karpia tak wyglądają realia a łapanie jednego karpia kilka razy uważam za cos smiesznego
PS. Janusz powiedz mi tylko jak pisałeś, że latasz na boso jak ci karp bierze??? Taki napalony jesteś , czy o co chodzi ??? CZy top wynika z faktu że karpiowanie to stan umysłu?? ;-)) (2012/08/26 18:51)

JKarp


CześćJarek na zawodach i nie tylko bardzo często jak mam branie w nocy wypadam z namiotu na bosaka :-) choć obok wyrka stoją sobie grzecznie klapki. Jakoś tak mam i nie tylko ja.Uwierz mi, że ja normalnie pracuję i nie mam czasu na siedzenie dniami i nocami.
Byłem na Okoniu. Łowiłem ze stawiska nr 13. Łowiłem z rzutu rzucając na około 4m ( zobacz na mapkę ) - czyli lekko w prawo. Złowiłem kilka maluszków i jednego około 10kg.Co ciekawe najwięcej brań miałem w miejscu nie nęconym kulkami.Świadkiem połowu był Michał zalogowany tu na portalu.JK (2012/08/26 19:18)

Podgląd zdjęć na forum dostępny jest tylko dla zalogowanych użytkowników.

użytkownik103891


no łapiesz łapiesz Janusz nie twierdze że nie szkoda tylko że hodowlane , ale przyznam widać łowisko ciekawe , fajne
pozdr (2012/08/26 19:25)

JKarp


CześćJarek nie jest to staw hodowlany a łowisko komercyjne- jest to duża różnica. Jak sam zauważyłeś jest to ciekawe i trudne łowisko. A że jest komercyjne - na Mazowszu nie ma wielu wód PZW z karpiami - sam domyśl się dlaczego.Zobacz sobie :-)http://maps.geoportal.gov.pl/webclient/JK (2012/08/26 19:44)